3 godzin(y) temu
Temat o zakażeniach, które moim zdaniem należą do najtrudniejszych w leczeniu, czyli grzybica. Choroby grzybicze i wirusowe to choroby do siebie podobne. Pleśnie i drożdżaki atakująkomórki i zmieniają ich funkcje, podobnie robią wirusy. Wiele osób opisuje w internetach, że to bakterie i pasożyty są trudne w leczeniu, np. borelioza, gronkowiec, itp. Moim zdaniem to grzybica jest najwyżej, jeśli chodzi o choroby zakaźne i ich trudność w leczeniu.
Dlaczego uważam, że grzybica jest trudna w leczeniu? Moim zdaniem przynajmniej z pięciu powodów:
1. Pierwsze to oczywiście te ćwoki, które produkują warzywa, owoce, itd. Fungicydy w produkcji roślin należą do tej samej grupy związków chemicznych co leki na grzybicę używane w leczeniu ludzi, czyli triazole. Oczywiście wiele osób uważa, że nie można zakazić się grzybicą zjadając spleśniałe, np. owoce, w których są pleśnie i drożdżaki odporne na triazole. Moim zdaniem jest to absurd, a najbardziej niebezpieczne jest zjadanie spleśniałych produktów takich jak cebula, czosnek, cytryna, pieprz, ostra papryka. Jeśli pleśnie mogą żyć w tak trudnych warunkach, to takie grzyby mogą mieć bardzo rozwiniętą obronę na warunki, jakie panują w żołądku, dwunastnicy i jelitach.
2. Słaba skuteczność leków. Większość leków na grzybicę działa w sposób, który ma blokować przemiany lanasterolu do ergosterolu (jest to odpowiednik cholesterolu u zwierząt), a skutkiem tego ma być uszkodzenie błony grzybów. Pytanie brzmi, czy w grzybach jest coś szczególnego, że obniżając w nich "cholesterol" można je szybko likwidować? A może jest to tylko wymysł bigpharmy po to, by leczyć grzybicę i jej nigdy nie wyleczyć? Wiadomo oficjalnie, że niektóre oporne zakażenia grzybicze leczy się nawet przez pół roku! A co z wątrobą i wzrostem tolerancji? Im dłużej jest używany, np. flukonazol, tym szybciej wątroba będzie go usuwać z organizmu. Ludzie przez dekady używają leków obniżających cholesterol i nie umierają. Czy mamy uznać, że grzyby są tak delikatne i nie są w stanie uodpornić się na triazole?
3. Czy ten sam typ substancji wykorzystywany w lekach może osiągać odpowiednie stężenie w różnych organach, aby likwidować grzybicę? Moim zdaniem to jest jeden z problemów w zakażeniach grzybiczych. Dobrym przykładem jest brom, jeśli chodzi o pierwiastki śladowe w kwestii zakażeń. Brom w 2014r. został odkryty w kolagenie typu IV. McCall doszedł do wniosku, że jeśli nerki i płuca mają dużo tego typu kolagenu, to powiązał niedobór bromu z chorobmi Z. Alporta (choroby nerek) i Goodpasture’a (zapalenie naczyń włosowatych) . Brom przez dekady był używany jako fungicyd. Dlatego jeśli gromadzi się w dużej ilości w nerkach a także w żołądku (brom jest najbardziej podobny do chloru, podobne do siebie pierwiastki gromadzą sie w tych samych miejscach w ciele: sód-potas, magnez-wapń, itd.) to można przyjąć hipotezę, że brom może być fungicydem, chroniącym nerki i żołądek przed zakażeniami, bo może osiągnąć w tych narządach odpowiednie stężenie.
4. Nadmiar substancji stymulujących rozwój grzybicy. Istnieje prawdopodobnie kilka substancji, które są podstawą stymulującą rozrost grzybicy, są nimi aluminium, krzem i siarka. Tutaj można sobie poczytać jaka jest procentowa zależność między niektórymi pierwiastkami w grzybach https://www.researchgate.net/publication...om_Species. Krzem jest bardzo wysoko, porównując go np. z zawartością wapnia i fosforu w grzybach. Stosunek wynosi K-1,05 W-1,00 F-1,02, (u ludzi ten stosunek wynosi około 75000% różnicy, krzem 0.002, 1.5 wapń). Co do aluminium też jest go dość sporo w stosunku do żelaza (0,77-0,64). O aluminium warto sobie przeczytać te info na stronie 31, tam też są opisane grzyby, które na tle innych roślin, też mają potwierdzone wysokie stężenie aluminium https://www.google.com/url?sa=t&source=w...QznJPDwOFD. Aluminium jest jedną z najbardziej neurotoksycznych substancji w ciele człowieka (pod warunkiem, że uznamy badania o alzheimerze za prawdziwe). Wtedy można założyć hipotezę, że przy zakażeniu grzybicą grzyby będą wpływać na zakażone komórki, by te gromadziły podwyższone ilości aluminium. Co do siarki trudno coś powiedzieć. Rośliny o największym stężeniu krzemu i aluminium to oczywiście zboża, czyli pszenica, kukurydza, jęczmień, owies. Dlatego moim zdaniem osoby z problemami w zakażeniach niektórymi drożdżakami i pleśniami będą mieć najwięcej negatywnych objawów po zjedzeniu zbóż (na drugim miejscu po cukrze).
5. Światło UV (możliwe też światło niebieskie, to akurat może być szuria, ale kto wie?) pobudza różne grzyby. Podstawową metodą do stymulacji pieczarek w uprawie jest właśnie światło UV. Większość grzybów rozwija się w ciemnych warunkach, dlatego osoby z dermatozami grzybiczymi mogą bardzo negatywnie reagować na światło UV, gdy drożdżaki i pleśnie wytwarzają różne substancje, które zapewniają im ochronę.
Można tutaj jeszcze dodać usunięte migdałki, bo istnieje dość duża grupa ludzi, która dała sobie je usunąć. Migdałki to bardzo ważny organ odpowiedzialny za utrzymywanie odporności. Wiadomo, że wytwarzają przeciwciała IgA i IgG, dlatego wszystko, co zjadamy, pijemy a prawdopodobnie także wdychamy, przechodzi przez receptory na migdałkach. Następnie migdałki wytwarzają różne substancje odpornościowe i dostarczają je do śliny, soków żołądkowych i jelitowych. Dlatego ludzie po ich usunięciu mniej chorują, bo organizm nie wykrywa patogenów dostarczanych w jedzeniu, wodzie, itd. Informacje na temat migdałków są bardzo słabo udokumentowane, dlatego nie wiemy jakie naprawdę funkcję spełniają i co w sobie akumulują (każdy organ gromadzi specyficzne dla siebie substancje: tarczyca-jod, przytarczyce-bor, trzustka-chrom, dwunastnica-żelazo, iid.)
Jakie są objawy, które mogą sugerować o zakażeniu grzybiczym (w zależności od miejsca zakażenia)
1. Pierwsze to oczywiście różne plamy i zmiany na skórze, czyli dermatozy. Skóra to największy organ w ciele, dlatego zakażenie grzybicą lub wirusami może w dużym stopniu obniżać odporność. Moim zdaniem jest to najbardziej charakterystyczny objaw postępującego zakażenia, gdy drożdżaki i pleśnie wyłączają funkcje odpornościowe skóry. Jeśli przyjmiemy hipotezę, że grzyby żyją w symbiozie z niektórymi wirusami i bakteriami, to zakażona skóra bedzie przepuszczać różnego rodzaju patogeny. Poza tym, tak jak napisałem wyżej, światło UV może pobudzać do rozwoju zakażenie i powodować różne objawy.
2. Przewlekłe zmęczenie i np. mgła mózgowa wynikająca z tego, że grzyby trawią glukozę. Dlatego grzybica może atakować trzustkę, jelita, a następnie glukoza zamieniana jest na alkohol i dwutlenek węgle. Dlatego osoby z coraz większym zakażeniem mogą czuć sie jak pod wpływem alkoholu i mogą też negatywnie reagować na spożycie alkoholu. Grzyby (drożdżaki) wytwarzają różne substancje chroniące je przed wysokim stężeniem alkoholu.
3. Problem ze stawami, jeśli to, co opisałem wyżej, dotyczące dużego zapotrzebowania na aluminium, krzemu i siarki przez niektóre grzyby, uznamy za prawdziwe (aluminium, krzem i siarka akumulują się w dużej ilości w stawach i ścięgnach). Wtedy takie zakażenie będzie niszczyć ścięgna i stawy, a objawem bedzie np. problem z rozciąganiem i relaksem ścięgien, czyli taka osoba będzie rozciągać ścięgna a grzybica będzie je na nowo obkurczać (objaw tzw. sztywnych stawów).
4. Problem z zatokami spowodowane długim wdychaniem pleśni. Warto sobie poczytać o takiej ciekawostce, gdy niektóre stworzenia nie sprzątają swojej meliny
Impreza u nietoperza https://en.wikipedia.org/wiki/White-nose...ndrome.jpg https://eu.swtimes.com/story/news/nation...503683007/ Tomakin jest dobrym przykładem, bo opisywał pleśń w swoim pokoju, a dodatkowo chodzi po lasach, w których są idealne warunki dla wszystkich rodzajów grzybów. Warto też dodać, że palił szlugi, które mogły obniżyć jego odporność płuc. Opisuje różne objawy, jak alergie, problemy dermatologiczne i gastryczne, które można w pewien sposób połączyć z rozwojem wewnątustrojowej grzybicy.
5. Objawy niedotlenienia, jeśli to grzybica płuc. Drożdżaki i pleśnie nie dość, że obniżą sprawność płuc to w dodatku wytworzą dużą ilość dwutlenku węgla.
6. Cały czas utrzymujący się stan zapalny, przez co organizm jest zalany cytokinami, histaminą i in. Ten stan jest oczywiście związany ze wszystkimi zakażeniami, a typ objawów będzie zależny od zakażonego organu w ciele.
Jeśli są tutaj osoby, które zauważyły u siebie opisane wyżej objawy i lubią testować diety i oczywiście "fajne" niestandardowe rzeczy ( tylko pierwiastki śladowe, których w organizmie jest ponad 20, dlatego warto je sprawdzić wszystkie) takie jak antymon, bar, brom, cer, fluor, to jak coś, piszcie na priv gmail gremicz12. Tutaj warto sobie pooglądać jaki jest poziom p. śladowych w ciele człowieka i zastanowić się, dlaczego rubid, brom, kadm, cer, bar, itd. są tak "wysoko" w organizmie https://imgur.com/a/f9buGgK https://en.wikipedia.org/wiki/Compositio...human_body. Może działają jak regulatory lub substancje ochronne tak jak opisany wyżej brom? Wiadomo, że cer jest używany w leczeniu chorób skóry https://www.sciencedirect.com/science/ar...5525000036. A kadm jest najbardziej podobny do cynku, dlatego może mieć podobne funkcje. Innym ciekawym pierwiastkiem śladowym używanym dawniej w leczeniu żołądka w zakażeniach H.pylori, jest bizmut. Bizmut jest najbardziej podobny do antymonu, a antymon był używany w leczeniu pasożytów leiszmaniozy.
Pozdro dla wszystkich hardcorowych suplemenciarzy
A ty tomakin jakie masz na dzień dzisiejszy zdanie dotyczące leczenia grzybicy? Kiedyś chyba pisałeś, że rozrost candidy jest wynikiem złej diety i wystarczy zmienić odżywianie i candida sobie "pójdzie". Czy źle pamiętam twoje informacje?
Minęło już ponad dekada od odkrycia, że brom jest ważnym pierwiastkiem w tworzeniu kolagenu IV typu. Ten rodzaj kolagenu jest odpowiedzialny za tworzenie błony podstawnej, to właśnie do tej błony są ze sobą połączone wszystie komórki nabłonka. Jakie jest twoje zdanie tomakin na temat tych zależności, czy czytałeś coś o tym?
Dlaczego uważam, że grzybica jest trudna w leczeniu? Moim zdaniem przynajmniej z pięciu powodów:
1. Pierwsze to oczywiście te ćwoki, które produkują warzywa, owoce, itd. Fungicydy w produkcji roślin należą do tej samej grupy związków chemicznych co leki na grzybicę używane w leczeniu ludzi, czyli triazole. Oczywiście wiele osób uważa, że nie można zakazić się grzybicą zjadając spleśniałe, np. owoce, w których są pleśnie i drożdżaki odporne na triazole. Moim zdaniem jest to absurd, a najbardziej niebezpieczne jest zjadanie spleśniałych produktów takich jak cebula, czosnek, cytryna, pieprz, ostra papryka. Jeśli pleśnie mogą żyć w tak trudnych warunkach, to takie grzyby mogą mieć bardzo rozwiniętą obronę na warunki, jakie panują w żołądku, dwunastnicy i jelitach.
2. Słaba skuteczność leków. Większość leków na grzybicę działa w sposób, który ma blokować przemiany lanasterolu do ergosterolu (jest to odpowiednik cholesterolu u zwierząt), a skutkiem tego ma być uszkodzenie błony grzybów. Pytanie brzmi, czy w grzybach jest coś szczególnego, że obniżając w nich "cholesterol" można je szybko likwidować? A może jest to tylko wymysł bigpharmy po to, by leczyć grzybicę i jej nigdy nie wyleczyć? Wiadomo oficjalnie, że niektóre oporne zakażenia grzybicze leczy się nawet przez pół roku! A co z wątrobą i wzrostem tolerancji? Im dłużej jest używany, np. flukonazol, tym szybciej wątroba będzie go usuwać z organizmu. Ludzie przez dekady używają leków obniżających cholesterol i nie umierają. Czy mamy uznać, że grzyby są tak delikatne i nie są w stanie uodpornić się na triazole?
3. Czy ten sam typ substancji wykorzystywany w lekach może osiągać odpowiednie stężenie w różnych organach, aby likwidować grzybicę? Moim zdaniem to jest jeden z problemów w zakażeniach grzybiczych. Dobrym przykładem jest brom, jeśli chodzi o pierwiastki śladowe w kwestii zakażeń. Brom w 2014r. został odkryty w kolagenie typu IV. McCall doszedł do wniosku, że jeśli nerki i płuca mają dużo tego typu kolagenu, to powiązał niedobór bromu z chorobmi Z. Alporta (choroby nerek) i Goodpasture’a (zapalenie naczyń włosowatych) . Brom przez dekady był używany jako fungicyd. Dlatego jeśli gromadzi się w dużej ilości w nerkach a także w żołądku (brom jest najbardziej podobny do chloru, podobne do siebie pierwiastki gromadzą sie w tych samych miejscach w ciele: sód-potas, magnez-wapń, itd.) to można przyjąć hipotezę, że brom może być fungicydem, chroniącym nerki i żołądek przed zakażeniami, bo może osiągnąć w tych narządach odpowiednie stężenie.
4. Nadmiar substancji stymulujących rozwój grzybicy. Istnieje prawdopodobnie kilka substancji, które są podstawą stymulującą rozrost grzybicy, są nimi aluminium, krzem i siarka. Tutaj można sobie poczytać jaka jest procentowa zależność między niektórymi pierwiastkami w grzybach https://www.researchgate.net/publication...om_Species. Krzem jest bardzo wysoko, porównując go np. z zawartością wapnia i fosforu w grzybach. Stosunek wynosi K-1,05 W-1,00 F-1,02, (u ludzi ten stosunek wynosi około 75000% różnicy, krzem 0.002, 1.5 wapń). Co do aluminium też jest go dość sporo w stosunku do żelaza (0,77-0,64). O aluminium warto sobie przeczytać te info na stronie 31, tam też są opisane grzyby, które na tle innych roślin, też mają potwierdzone wysokie stężenie aluminium https://www.google.com/url?sa=t&source=w...QznJPDwOFD. Aluminium jest jedną z najbardziej neurotoksycznych substancji w ciele człowieka (pod warunkiem, że uznamy badania o alzheimerze za prawdziwe). Wtedy można założyć hipotezę, że przy zakażeniu grzybicą grzyby będą wpływać na zakażone komórki, by te gromadziły podwyższone ilości aluminium. Co do siarki trudno coś powiedzieć. Rośliny o największym stężeniu krzemu i aluminium to oczywiście zboża, czyli pszenica, kukurydza, jęczmień, owies. Dlatego moim zdaniem osoby z problemami w zakażeniach niektórymi drożdżakami i pleśniami będą mieć najwięcej negatywnych objawów po zjedzeniu zbóż (na drugim miejscu po cukrze).
5. Światło UV (możliwe też światło niebieskie, to akurat może być szuria, ale kto wie?) pobudza różne grzyby. Podstawową metodą do stymulacji pieczarek w uprawie jest właśnie światło UV. Większość grzybów rozwija się w ciemnych warunkach, dlatego osoby z dermatozami grzybiczymi mogą bardzo negatywnie reagować na światło UV, gdy drożdżaki i pleśnie wytwarzają różne substancje, które zapewniają im ochronę.
Można tutaj jeszcze dodać usunięte migdałki, bo istnieje dość duża grupa ludzi, która dała sobie je usunąć. Migdałki to bardzo ważny organ odpowiedzialny za utrzymywanie odporności. Wiadomo, że wytwarzają przeciwciała IgA i IgG, dlatego wszystko, co zjadamy, pijemy a prawdopodobnie także wdychamy, przechodzi przez receptory na migdałkach. Następnie migdałki wytwarzają różne substancje odpornościowe i dostarczają je do śliny, soków żołądkowych i jelitowych. Dlatego ludzie po ich usunięciu mniej chorują, bo organizm nie wykrywa patogenów dostarczanych w jedzeniu, wodzie, itd. Informacje na temat migdałków są bardzo słabo udokumentowane, dlatego nie wiemy jakie naprawdę funkcję spełniają i co w sobie akumulują (każdy organ gromadzi specyficzne dla siebie substancje: tarczyca-jod, przytarczyce-bor, trzustka-chrom, dwunastnica-żelazo, iid.)
Jakie są objawy, które mogą sugerować o zakażeniu grzybiczym (w zależności od miejsca zakażenia)
1. Pierwsze to oczywiście różne plamy i zmiany na skórze, czyli dermatozy. Skóra to największy organ w ciele, dlatego zakażenie grzybicą lub wirusami może w dużym stopniu obniżać odporność. Moim zdaniem jest to najbardziej charakterystyczny objaw postępującego zakażenia, gdy drożdżaki i pleśnie wyłączają funkcje odpornościowe skóry. Jeśli przyjmiemy hipotezę, że grzyby żyją w symbiozie z niektórymi wirusami i bakteriami, to zakażona skóra bedzie przepuszczać różnego rodzaju patogeny. Poza tym, tak jak napisałem wyżej, światło UV może pobudzać do rozwoju zakażenie i powodować różne objawy.
2. Przewlekłe zmęczenie i np. mgła mózgowa wynikająca z tego, że grzyby trawią glukozę. Dlatego grzybica może atakować trzustkę, jelita, a następnie glukoza zamieniana jest na alkohol i dwutlenek węgle. Dlatego osoby z coraz większym zakażeniem mogą czuć sie jak pod wpływem alkoholu i mogą też negatywnie reagować na spożycie alkoholu. Grzyby (drożdżaki) wytwarzają różne substancje chroniące je przed wysokim stężeniem alkoholu.
3. Problem ze stawami, jeśli to, co opisałem wyżej, dotyczące dużego zapotrzebowania na aluminium, krzemu i siarki przez niektóre grzyby, uznamy za prawdziwe (aluminium, krzem i siarka akumulują się w dużej ilości w stawach i ścięgnach). Wtedy takie zakażenie będzie niszczyć ścięgna i stawy, a objawem bedzie np. problem z rozciąganiem i relaksem ścięgien, czyli taka osoba będzie rozciągać ścięgna a grzybica będzie je na nowo obkurczać (objaw tzw. sztywnych stawów).
4. Problem z zatokami spowodowane długim wdychaniem pleśni. Warto sobie poczytać o takiej ciekawostce, gdy niektóre stworzenia nie sprzątają swojej meliny
Impreza u nietoperza https://en.wikipedia.org/wiki/White-nose...ndrome.jpg https://eu.swtimes.com/story/news/nation...503683007/ Tomakin jest dobrym przykładem, bo opisywał pleśń w swoim pokoju, a dodatkowo chodzi po lasach, w których są idealne warunki dla wszystkich rodzajów grzybów. Warto też dodać, że palił szlugi, które mogły obniżyć jego odporność płuc. Opisuje różne objawy, jak alergie, problemy dermatologiczne i gastryczne, które można w pewien sposób połączyć z rozwojem wewnątustrojowej grzybicy.5. Objawy niedotlenienia, jeśli to grzybica płuc. Drożdżaki i pleśnie nie dość, że obniżą sprawność płuc to w dodatku wytworzą dużą ilość dwutlenku węgla.
6. Cały czas utrzymujący się stan zapalny, przez co organizm jest zalany cytokinami, histaminą i in. Ten stan jest oczywiście związany ze wszystkimi zakażeniami, a typ objawów będzie zależny od zakażonego organu w ciele.
Jeśli są tutaj osoby, które zauważyły u siebie opisane wyżej objawy i lubią testować diety i oczywiście "fajne" niestandardowe rzeczy ( tylko pierwiastki śladowe, których w organizmie jest ponad 20, dlatego warto je sprawdzić wszystkie) takie jak antymon, bar, brom, cer, fluor, to jak coś, piszcie na priv gmail gremicz12. Tutaj warto sobie pooglądać jaki jest poziom p. śladowych w ciele człowieka i zastanowić się, dlaczego rubid, brom, kadm, cer, bar, itd. są tak "wysoko" w organizmie https://imgur.com/a/f9buGgK https://en.wikipedia.org/wiki/Compositio...human_body. Może działają jak regulatory lub substancje ochronne tak jak opisany wyżej brom? Wiadomo, że cer jest używany w leczeniu chorób skóry https://www.sciencedirect.com/science/ar...5525000036. A kadm jest najbardziej podobny do cynku, dlatego może mieć podobne funkcje. Innym ciekawym pierwiastkiem śladowym używanym dawniej w leczeniu żołądka w zakażeniach H.pylori, jest bizmut. Bizmut jest najbardziej podobny do antymonu, a antymon był używany w leczeniu pasożytów leiszmaniozy.
Pozdro dla wszystkich hardcorowych suplemenciarzy

A ty tomakin jakie masz na dzień dzisiejszy zdanie dotyczące leczenia grzybicy? Kiedyś chyba pisałeś, że rozrost candidy jest wynikiem złej diety i wystarczy zmienić odżywianie i candida sobie "pójdzie". Czy źle pamiętam twoje informacje?
Minęło już ponad dekada od odkrycia, że brom jest ważnym pierwiastkiem w tworzeniu kolagenu IV typu. Ten rodzaj kolagenu jest odpowiedzialny za tworzenie błony podstawnej, to właśnie do tej błony są ze sobą połączone wszystie komórki nabłonka. Jakie jest twoje zdanie tomakin na temat tych zależności, czy czytałeś coś o tym?



