![]() |
|
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - Wersja do druku +- Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej (https://zdrowiej.vegie.pl) +-- Dział: Profilaktyka (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=8) +--- Dział: Uzależnienia, problemy ze znalezieniem się w życiu, bezsenność etc (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=11) +--- Wątek: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? (/showthread.php?tid=293) |
RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - Temper - 08-16-2023 No i nie zapominajmy jeszcze o porno w VR. ![]() A, no i moja matka ma helicobacter, stąd zapalenie żołądka i dwunastnicy. Przyszedł wynik gastroskopii. Metaplazji - wbrew wstępnemu opisowi po badaniu - ani dysplazji nie stwierdzono. Złośliwych zmian brak, jakieś tam polipy. Kazałem jej iść do rodzinnego po antybiotyki, bo do gastroenterologa prywatnie termin jest dopiero na drugą połowę grudnia. Jestem aż zaskoczony, że tyle ludzi ma choroby gastryczne. RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - Temper - 08-16-2023 A jeszcze z innej beczki. Przypomniało mi się, jak parę lat temu na Wykopie poznałem dwóch trenerów personalnych, którzy oferowali treningi i diety online. Trochę tam z nimi gadałem, ale miałem wrażenie, że oni są tylko nakręceni na osiąganie coraz to lepszych, sportowych wyników, co było zupełnie nie dla mnie, bo mi zależy tylko na tym, żeby sobie wyrobić nawyk i coś tam ćwiczyć dla zdrowotności, a nie dla żyłowania wyników. Z ciekawości zajrzałem na Wykop, czy jeszcze się udzielają. No i widzę, że oboje trochę mentalnie odpłynęli. Tylko wyniki, wyniki, wyniki, kalorie, pomiary, konkretny cel, bo inaczej to tracisz czas i jesteś śmieszny. Sprawdza się stwierdzenie, że przy wyborze trenera trzeba patrzeć na to, jak wygląda. Jeśli jest przypakowanym koksem, to będzie chciał zrobić ze mnie to samo i nie ogarnie, że dla mnie może się liczyć coś innego. Chodzi o Kasahara i Lewusx. RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - Nawaphon - 08-16-2023 Jeśli jesteś młotem, wszystko wygląda jak gwóźdź. W Polskim języku można to różnie interpretować, ale jakby Co ja nikogo obrazić nie chciałem ). Ja nie mam celów życiowych takich jak kariera, czy rodzina - więc u mnie cele treningowe to swego rodzaju cele zastępcze, które pomagają mi w utrzymaniu zdrowia psychicznego. Każdy ma moim zdaniem potrzebę pracy ku czemuś - ale jeśli ktoś ma inne, ważniejsze cele, wtedy nie ma to takiego znaczenia. RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - Temper - 08-16-2023 Tak, każdy jakiś cel musi mieć, wtedy lepiej się żyje. Ja mam akurat odwrotnie, niż Ty. Dziwi mnie po prostu takie wyśmiewanie przez takich trenerów osób, które mają inne podejście do tematu ćwiczeń. Niektórzy traktują każdego jak osobę, która będzie się przygotowywać do zawodów. Jakoś trudno im pojąć, że niektórzy przychodzą ćwiczyć to tak, bez celu. Tutaj akurat świeży przykład takiego podejścia: https://wykop.pl/wpis/72407001/siema-ostatnio-na-wykop-przejawia-sie-dosc-dziwne- Wbrew pozorom to zniechęca do ćwiczeń. RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - tomakin - 08-16-2023 Kasaharę od dawna mam na czarnej, a lewusa nie śledzę, może on po prostu oferuje program "suplementów" dla konkretnych osób, dążących do konkretnego celu. No, jak myślałem, helicobacter, za kilka tygodni będzie jak nowo narodzona. RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - Temper - 08-16-2023 Lewus sam trenuje pod kątem zawodów i jest ostro na soku, dlatego też tak podchodzi do swoich podopiecznych. W tym wpisie, co zalinkowałem, widać, jak się dosrał do ludzi, którzy chodzą i ćwiczą bez konkretnego celu. Jak ktoś zaczyna traktować swoje hobby zbyt poważnie, to potem ma wrażenie, że wszyscy mają takie podejście. Stąd odklejenie od rzeczywistości. Miałeś rację z tym helicobakter. Tyle lat się męczyła, no i dopiero jak ją zmusiłem do gastroskopii i załatwiłem termin stawiając przed faktem dokonanym, coś się ruszyło. Czasem warto jednak kogoś zmuszać. RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - tomakin - 08-17-2023 Na blogu jest wpis o helicobacter, co stosować, żeby maksymalizować szansę całkowitej eradykacji. Gdzie on... O, jest. https://naturalneleczenie.com.pl/2015/07/09/eradykacja-helicobacter-naturalnie/ RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - tomakin - 08-17-2023 Ło kurwens https://youtu.be/pll0MaIIi3c no takie vr zrobić to ja rozumiem, prawie jakby się w fallouta grało RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - Temper - 08-17-2023 Dzięki za link do helicobacter. Przyda się. Lekarz rodzinny powiedział matce, że tej bakterii całkowicie wybić się nie da i będzie musiała z tym żyć. No fajnie, tylko internet twierdzi coś innego. Dobrze ze chociaż przepisał trzy antybiotyki. No faktycznie trochę jak Fallout albo Mad Max. Lepiej tak zwiedzać, niż jechać tam na żywo. RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - neko1witek - 08-21-2023 Jeżeli piszemy o grach, to ja już przeszedłem dawno etap gdzie potrzebuję w grach emocji. Nie lubię gier, które wymagają za dużo. Zawsze gram na opcji najłatwiejszej z możliwych. Wolę gry w których po prostu wygrywam bez problemu, albo które mają piękną grafikę. Jedna z takich genialnych przecudownych gier to Red Dead Redemption 2. Grafika nie do pobicia. Realizm animacji, zachowań otoczenia, nie do pobicia. W grę można grać bez celu. Otwarty świat i jedziesz sobie na koniu gdzie chcesz i podziwiasz krajobrazy. Lubię gry, które pomagają mi zasnąć. Np. kładąc się spać jadę dalej w głowie na koniu, podziwiam krajobrazy i zasypiam. Gorzej, gdy wieczorem gram w The Last Of Us, wtedy trudniej zasnąć myśląc o grze, ale dlatego gram w nią do południa, a potem wrzucam coś relaksującego. Sumując... gry mają mnie relaksować i odpuszczam sobie trudniejsze gry. :-) |