![]() |
|
Zapodaj coś o czym myślisz - Wersja do druku +- Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej (https://zdrowiej.vegie.pl) +-- Dział: Cała reszta (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=12) +--- Dział: Pogaduszki (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=13) +--- Wątek: Zapodaj coś o czym myślisz (/showthread.php?tid=100) |
RE: Zapodaj coś o czym myślisz - Temper - 07-19-2025 Na papierze to my się rozwijamy. PKB rośnie napędzane choćby przez betonowe złoto, ale nie idzie to w parze ze wzrostem wynagrodzeń. 40 % skumulowanej inflacji od początku pandemii, wzrost cen mieszkań w Krakowie też o prawie 40 %, wzrost pensji przez ten czas 5-10 %. Najniższy procentowy udział wynagrodzeń w PKB w całej Unii. Ja w ten kraj już nie wierzę. Gdzie Chiny, a gdzie my z folwarczną mentalnością i warcholstwem u władzy. Mamy niepodległość tylko tymczasowo, jak to się już zdarzało w historii. Nie przejmuję się tym, bo nie mam żadnego wpływu na to, czy w zawirowaniach światowych skończymy jako część federacji europejskiej, jako suwerenny kraj, czy w strefie wpływów Rosji lub Chin. Byle się ustawić jako tako z wiatrem. Rosja teraz jest za słaba na atakowanie kogokolwiek, ale w przedziale 10-30 lat może być różnie. W latach trzydziestych prawdopodobna jest wojna handlowa i kinetyczna USA — Chiny. Nie wiadomo, jak to się może rozlać. Budowy, remonty, no spoko, ale to ma sens tylko w miastach TOP 5. Reszta się nie utrzyma. Mam tu na myśli perspektywę kilkudziesięciu następnych lat. Jeśli wyjdziemy z Unii, to kraj się załamie. Nie będzie z kim handlować, nie będzie współpracy, nie będzie gwarancji bezpieczeństwa. Sam w takiej sytuacji bym wyjechał na zachód zawczasu, bo nie chcę tracić dostępu do zachodniego rynku pracy. Kolejki na granicach, odprawy celne, konieczność załatwienia sobie pozwolenia na pracę w każdym kraju UE osobno i to jeszcze z czasowym ograniczeniem. Nie chcę tego, bo wtedy mój status prawny nie będzie się niczym różnił od Hindusa, Afgańczyka czy Nigeryjczyka, a oczekiwania finansowe będę miał większe od nich. Elity mają w dupie planetę, chcą utrzymać swój status quo. Planeta powoli się wyludnia, więc w jakieś celowe działania depopulacyjne nie wierzę. No ale co kto lubi, bo to i tak są dyskusje tylko o pryncypiach, które nie mają żadnego znaczenia. Żadne działania naprawcze podejmowane przez rządy nie będą miały większego sensu, ale to nie oznacza, że państwa poddadzą się bez walki. Będą robić wszystko. Chciałbym mieć trójkę dzieci, ale jest to już mało prawdopodobne. Przegrałem, bo za późno się ogarnąłem. Staram się trzymać w ryzach moje zaburzenia osobowości, ale mam 40 lat i dopiero przymierzam się do zakupu własnego mieszkania. Kto tego nie ogarnął w wieku 30-40 lat, to już się nie rozmnoży. Jedynie adopcja lub surogacja. Nie jest to legalne, ale da się zrobić. Wszystko kwestia pieniędzy, jak zwykle. Nawet bogaci zostaną zagonieni do roboty. Nie sądzę, żeby dało się żyć w starości pasożytując na innych niewolnikach. Przyjdzie państwo, opodatkuje majątek, rozkułaczy, a w razie protestów spacyfikuje policją i wojskiem, którzy jako jedni z nielicznych będą mogli liczyć na duże benefity. Było tak za komuny, to może też wrócić. I nie będzie gdzie uciec. Kto nie pracuje, ten nie je. Jak się pogodziłem z myślą, że będę pracował do śmierci i nie ma żadnej ucieczki z systemu, to poczułem się lepiej. A czy zginę zadźgany przez czarnego, w okopie, czy przez eutanazję, to już w sumie bez znaczenia. Mieszkam teraz w Poznaniu, jest tu sporo obcokrajowców, w tym też ciapaków, w Lublinie może jest ich więcej i pewnie jeszcze przybędzie, ale nie wydaje mi się, że opanują całkiem nasze społeczeństwo. Nie ma tu dużych zachęt, na zachodzie będą mieli lepiej. Zachód też ich będzie potrzebował. Ktoś będzie musiał utrzymywać to wszystko. I tak pewnie skończymy jak starożytna Grecja i Rzym. Upadniemy i coś się na tych gruzach za 150-200 lat odrodzi, ale cofnięcie cywilizacyjne będzie widoczne. Wierzę w pozytywny futuryzm jedynie w temacie technologii i mam nadzieję, że dożyję pojawienia się osobliwości. W tematach rozwoju społecznego wyznaję imposybilizm.
RE: Zapodaj coś o czym myślisz - yugon - 07-19-2025 Za te 10-30 lat jest duża szansa, że putin zejdzie z tego świata, możemy tylko zgadywać czy zastąpi go ktoś gorszy czy może lepszy i Rosja wróci do handlu ze światem i będzie w miarę normalnie. III wojna światowa byłaby dla Polski lepsza niż wojna Polski z Rosją. Bo u nas nie ma niczego ważnego i jak będziemy siedzieć cicho to może nikt nas nie napadnie (bo kto w sumie?). Tylko najważniejsze, żeby nasi politycy nie wpierdolili nas w wojnę np. z Chinami. Chiny są pozytywnie do nas nastawione, po co sobie psuć dobrą opinię, z tego co wiem nawet u putina się Ping wstawił za nas, żeby atomicy na nas nie zrzucał. Zresztą Chiny chcą chyba jedwabny szlak między innymi przez nasz kraj przepuścić, to byłoby super do zarabiania kasy i zawsze jakieś zabezpieczenie przed potencjalną wojną. No bo istnieje jakiś tam "sojusz" Chiny-Rosja i co? Chińczycy pozwolą, żeby Rosja sobie tu wbiła i zniszczyła ich szlak, który kosztował biliony dolarów? Trzeba siedzieć cicho, grać na 2 fronty i w odpowiednim momencie postawić na zwycięzcę. Inflacja 40% to chyba to na papierze liczyłeś, jak pójdziesz do sklepu i zwrócisz uwage na ceny to mało co nie poszło o 100% w górę względem 2019r. Oni jak liczą tą oficjalną inflacje to tam dodają rzeczy, których randomy nie kupują: jakiś kawior, luksusowe jachty. Co Ci z tego, że jacht który kosztował 700kk usd teraz kosztuje 500kk usd skoro banany kosztowały 4, a teraz kosztują 7 zł? Nie, rozwój nie jest tylko na papierze. Podam prosty przykład: wiele razy pisałem, że chodzę sobie z pieskiem na długie spacery. Na tylko tym odcinku wybudowali jeden 4-nitkowy most dla pociągów, drugi taki wypasiony most dla samochódów. W 2 miejscach polepszyli drogi tzn. bo wcześniej były doły i jak szedłeś w nocy bez latarki to było łatwo się przewrócić, a teraz wyrównali, luksus. Dodatkowo na tej tylko trasie wybudowali w okolicy kilka bloków. A TO JEST ZADUPIE LUBLINA, ZRESZTĄ JAK SAM LUBLIN. Masz zdrową psychikę, jesteś w stanie fazować na grzybach bez bad tripa, u mnie to niewykonalne, nawet marihuana dziwne jazdy mi robi, na tyle, że nie czuję z tego żadnej przyjemności. Wygląd też masz lepszy ode mnie z tego co widziałem na zdjęciu, 1 sprawa masz ponad 190 cm wzrostu, kobiety bardzo patrzą na wzrost, z twarzy jak na moje też jesteś przystojniejszy. A nawet na mnie laski leciały, jak dziewczyna przysiada się do Cb na lekcjach, zagaduje, mówi, że jesteś geniuszem to oczekuje jakiejś akcji, ale wtedy byłem zbyt autystyczny by to zrozumieć I to z +- 15 akcji tego typu w życiu miałem, rzecz jasna wszystkie marnując hahaha. Oczywiście, że da się pasożytować, ile Ci trzeba do życia? 20-30 zł dziennie na żywność, jakieś miejsce do spania, trochę prądu, internet i masz wszystko. Jakby zabrali to elitom i powiedzmy rozdali biednym to nikt by nie dążył do bycia bogatym, bo po co? Skoro i tak i tak będziesz miał to samo. Zabrałoby to dużej części ludzi motywację do pracy, przez co spadłyby wpływy z podatków itp. itd. RE: Zapodaj coś o czym myślisz - Temper - 07-20-2025 Widocznie różnimy się nieco w interpretacji rzeczywistości, ale to nie ma większego znaczenia. Rzeczywistość sobie będzie szła własnym torem, niezależnie od tego, co my sobie tu będziemy dyskutować i jakie opinie prezentować. Grunt to się ustawić z wiatrem i dostosować, ale też nie utknąć w planowaniu zbyt dalekosiężnym, bo i tak rządy jeszcze dziesięć razy wszystko pozmieniają. Przyjmuję, że Polska powoli upada, a ja będę pracował do końca życia. Być może w pewnym momencie na emigracji. Jeśli coś się zmieni na lepsze, to będzie miłą niespodzianką. RE: Zapodaj coś o czym myślisz - tomakin - 07-20-2025 Jeszcze uwaga co co dzietności. Decyzję o urodzeniu dziecka zawsze podejmuje kobieta, więc wszelkie kije i marchewki powinny dotyczyć w głównej mierze kobiet. Ale w kukoldowym kraju, jakim jest Polska, prędzej zaczną do więzienia wsadzać mężczyzn za nie płodzenie dzieci, niż wyrównają emerytury bezdzietnych kobiet z mężczyznami. RE: Zapodaj coś o czym myślisz - Temper - 07-20-2025 Zgadza się. No ale nie widzę szans na przekonanie kobiet, żeby zrezygnowały z karier w korpo, podróży, konsumpcjonizmu i że dwójka dzieci to jest obowiązek wobec społeczeństwa. Tylko rozwiązania siłowe, a na to jest jeszcze za wcześnie. RE: Zapodaj coś o czym myślisz - subzero - 07-20-2025 https://pl.wikipedia.org/wiki/Antynatalizm RE: Zapodaj coś o czym myślisz - Temper - 07-20-2025 Żadne inicjatywy obywatelskie nigdy nie przechodzą w Sejmie, tylko są wyrzucanie do kosza, ale to pokazuje, że takie pomysły już się gdzieś tam pokazują. https://businessinsider.com.pl/finanse/sejm-petycja-o-wyzsze-skladki-dla-bezdzietnych-kontrowersje-rosna/vpcyeme RE: Zapodaj coś o czym myślisz - yugon - 07-21-2025 Ta.. już widzę jak do pierdla zamykają za nie posiadanie dzieci. Wystarczy powiedzieć, że penis nie staje i tyle.. RE: Zapodaj coś o czym myślisz - Temper - 07-21-2025 Nic ci to nie da. Jest adopcja, jest surogacja. Nawet mi powieka nie drgnie, jak bezdzietne kobiety i mężczyźni, bezpłodni, impotenci, będą musieli zapłacić dodatkowy podatek, żeby pokryć generowane przez siebie koszty. Łącznie ze mną. Takie pomysły pewnie będą wcielane w końcu w życie i bez sensu jest się o to pieklić, bo przed państwem nie ma ucieczki. A to i tak będą tylko podrygi przeciągające agonię. Bez odkręcenia 150 lat zmian społecznych nic innego nie da się już zrobić. Trzeba by odebrać większość praw kobietom (niewykonalne), zabrać dostęp do antykoncepcji, powiązać emeryturę z liczbą dzieci lub w ogóle zlikwidować emerytury, zakazać wyjazdów z Polski kobietom w wieku rozrodczym, zwiększyć status materialny mężczyzn, żeby kobiety nie musiały pracować w celu utrzymania rodziny (państwowe programy mieszkaniowe kierowane wyłącznie do młodych rodzin i mężczyzn bezdzietnych). Ogólnie nie ma absolutnie żadnych szans na to, żeby się to wydarzyło, bo musiałoby dojść do kontrrewolucji kulturowej i ponownego uzależnienia materialnego bytu kobiety od mężczyzny (tak jak to było w całej historii gatunku ludzkiego). Nawet jakby Polki zaczęły rodzić teraz jak szalone po piątce dzieci, to pierwsze roczniki weszłyby na rynek pracy za 20-25 lat. To by jeszcze było pół biedy, bo dołek społeczny zaliczymy w 2055 roku, gdy na emeryturze będą wszystkie roczniki PRL i zastępowalności pokoleń, a na rynku będą wyłącznie roczniki niżu i dzietności w okolicy 1.0 lub poniżej. Potem zacznie się lekko poprawiać sytuacja budżetowa (ale nadal będzie dramatyczna). Te dzieci byłyby gotowe w 2045-2050 żeby ratować sytuację. No ale wiemy że to się nie wydarzy i żadnej dzietności nie będzie, a rząd przyciśnięty sytuacją dowali bezdzietnym podatki i zasypie braki imigrantami płci męskiej, co tylko zaostrzy problemy społeczne. Rozwiązaniem byłaby właśnie rządowa produkcja syntetycznych obywateli. Narzędzia do tego już jak widać powoli powstają (to mogłaby być ta przewidywana osobliwość, która wszystko zmienia), potem kwestia lobbowania na arenie międzynarodowej w celu zluzowania przepisów prawa. Wiadomo, że organizacje religijne będą jęczeć, ale ich zdanie jest coraz bardziej marginalizowane. Obstawiam, że Azjaci jako pierwsi z tym ruszą. RE: Zapodaj coś o czym myślisz - yugon - 07-21-2025 Adopcja przecież nie zwiększa dzietności. To tylko przekierowanie już "stworzonego" dziecka. Surogacja to po 1 trzeba mieć pieniądze druga sprawa jak to zrobisz jak penis Ci w ogóle nie staje przykładowo? Załóżmy, że jestem tym typem z forum co pisał, że stracił czucie w penisie po SSRI. I ile bym nie walił konia nie spuszczę się, nawet mi nie stanie. Lub gdybym sobie odrąbał penisa z jajcami to wtedy co? Co do reszty chyba się zgadzam, ale jest lepszy sposób otóż wystarczyłoby zalegalizować gwałt i z największą surowością karać próbę jakiejkolwiek zemsty zgwałconej kobiety na mężczyźnie. I cyk, problem rozwiązany. Ale ludzie na to nie pójdą... Tak to przynajmniej mielibyśmy jakąkolwiek przyszłość jako kraj, a tak nie będzie żadnej. Poza tym jakie koszty ja niby generuje? Wiesz ile lat ja służę krajowi? Można by nawet powiedzieć, że ciężko pracuje by zmienić świat. |