![]() |
|
Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - Wersja do druku +- Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej (https://zdrowiej.vegie.pl) +-- Dział: Profilaktyka (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=8) +--- Dział: Uzależnienia, problemy ze znalezieniem się w życiu, bezsenność etc (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=11) +--- Wątek: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? (/showthread.php?tid=293) |
RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - neko1witek - 04-17-2023 (04-17-2023, 01:45 AM)munieslaw napisał(a):(04-16-2023, 06:08 PM)tomakin napisał(a): W ogóle mam już ze 30 ebooków i zaraz dojdą jeszcze audiobooki do tego Tu najważniejsze jest mentalne podejście do handlu. Gdy tego nie ma, to można sobie odpuścić choćby było się Einsteinem. MUSISZ umieć zarządzać swoim kapitałem, gdy to zrozumiesz, to reszta jest prosta. Wielu ludzi udowadniało, że nawet rzucając kostką na giełdzie zarobisz pieniądze jeżeli wiesz kiedy wejść i wyjść z pozycji. Z czasem zaczyna się też widzieć pewne schematy i gdy doda się do tego MM (money managment) to powinno być ok. Ja w tym miesiącu zarobiłem 10% a przykładam się do tego prawie wcale. Ostatnio wróciłem do montowania filmów i na handel nie mam czasu. Jak zobaczyłem ostatnio ile ludzie zarabiają na Youtubie, to stwierdziłem, że też spróbuję. Mam wszystko co do tego potrzeba, a skoro większość youtuberów to debile to przy moim IQ nieco ponad debil pewnie dam też sobie radę. RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - tomakin - 04-17-2023 Na youtube trzeba mieć charyzmę, to kompletnie ma nic wspólnego z IQ. Być tym jednym gościem, z którym wszyscy chcą się kręcić, tym jednym, któremu nikt nie przerywa, gdy mówi, do tego mieć te cechy w przełożeniu na obraz, bo to tez nie zawsze tak jest, że kto ładnie wygląda na filmie, też będzie ładnie wyglądał na żywo. To jedna z tych aktywności, gdzie wygrywają najlepsi z najlepszych, równie dobrze można powiedzieć "ej, ale piłkarze to przecież tłuki, mam wyższe IQ, zaraz zacznę zarabiać tyle, co Lewandowski". Ile to dzieciaków straciło szansę na coś w życiu, bo próbowali być jak ci super zarabiający muzycy, poświęcali cały wolny czas na trening gry na gitarze, a potem okazywało się, że takich grajków jak oni są dosłownie dziesiątki tysięcy, a miejsce na szczycie jest dla może pięciu. RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - tomakin - 04-17-2023 [Obrazek: https://www.viruscomix.com/indefenseofweird.jpg] RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - Temper - 04-17-2023 10 % miesięcznie brzmi bardzo dobrze, tym bardziej jak na zarabianie od niechcenia. Tylko tu też dopiero wielkie liczby zaczynają przynosić konkretne zyski. 10 % że 100k zł to już konkret, ale nigdy bym nie zaryzykował takiej sumy, bo zbyt dużą krwawicą zarabiam teraz kasę. Dla mnie główna sztuka jest w tym, żeby umieć się zadowolić małym zarobkiem i tym samym ryzykować małą stratę. 1000 zł inwestycji to góra. Zachłanność zabija, a przede wszystkim początkującego. YouTube to faktycznie teraz siedlisko profesjonalnych agencji zrzeszających narcystycznych, charyzmatycznych ludzi. Głównie bardzo młodych, albo rozumiejących doskonale potrzeby i świat młodego widza. Witek, jeśli umiesz montować, to może spróbuj iść na back end I zajmij się właśnie montażem. Chyba że masz swój pomysł. RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - tomakin - 04-17-2023 Jakby to 10 procent utrzymywało się każdego miesiąca, na dodatek przy zabezpieczeniach gwarantujących wyjście przy określonej stracie (czyli uniemożliwiających wyssanie z konta całych oszczędności), to powiedziałbym, że to naprawdę fajna sprawa, umożliwiająca normalne życie na poziomie tylko z tego. Tylko właśnie... daj średnią z ostatnich 10 miesięcy ![]() Temper, tam nie ryzykujesz 100k, możesz takim czymś obracać, ale na zasadzie "nie wchodzę w transakcje, gdzie stracę więcej niż 5k". RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - Temper - 04-17-2023 No tak, ustawiasz stop loss na maksymalnie bezpieczny poziomie i jazda (hehe, jestę inwestorę, bo nauczyłem się kilku profesjonalnych pojęć). Mimo to, chyba byłbym cały czas zesrany, jakbym miał wysłać 100k zł na jakiś serwis inwestycyjny, szczególnie zagraniczny. A nawet na dwa różne. Bałbym się, że jedno "puf" sprawi, że zniknie mi cała kasa. Chyba bym sobie wtedy dwa razy w łeb strzelił, powiesił się, utopił, a na koniec jeszcze z wieżowca rzucił. Od czegoś trzeba zacząć. W nieruchomości, jak Muniesław, nie wejdę, bo to jest dla mnie abstrakcja cenowa. Własnej piramidy finansowej nie stworzę, bo czasy świetności programów HYIP, gdzie można było to zrobić niskim kosztem, już minęły. Żyłki biznesowej nie mam i nie wiem, czy z moim zestawem genów i cech da się ją jeszcze wyhodować. Zostaje krypto i giełda. Ale najważniejsze jest dla mnie wyuczenie się nowego zawodu, żeby móc zarabiać inacznej, niż fizycznie. I na tym skupiam główną uwagę. Inwestycje to drugi plan. RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - tomakin - 04-17-2023 Te wszystkie super hiper sposoby na zarabianie, typu krypto czy inne piramidy, mają jedną wspólną cechę. Były fajne dla tych osób, które je wymyśliły i zrobiły to pierwsze. Nie zrobi się złotego strzału próbując naśladować innych, trzeba być tym pierwszym. No i pamiętaj, że pieniądze to tylko jeden z elementów, ważny ale... można być bardzo szczęśliwym bezdomnym, można być milionerem i z rozpaczy w łeb sobie palnąć. Myślę, że ogarnięcie dobrej sieci kontaktów towarzyskich w Twoim wieku jest dużo trudniejsze, niż ogarnięcie dobrej pracy. RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - Temper - 04-17-2023 Racja. Najlepiej na piramidach zarobiłem, gdy sam je stworzyłem i zamykałem w momencie, gdy widziałem, że klientom kończą się "programy inwestycyjne" i zaczynają zlecać wypłaty, a wpłacających jest coraz mniej, bo oczekują na potwierdzenie, że piramida płaci. Pierwsze takie fale można przetrwać bez problemów, ale w pewnym momencie już widać, że to padnie, więc trzeba wyczuć moment, żeby zniknąć. I to działało fajnie. Ludzie coś tam narzekali na forach, no ale każdy wiedział tam, jak to działa, więc bez spiny przechodzili do kolejnego programu. Krypto trzeba traktować jako zwykłe aktywo do kupienia w jednym momencie i sprzedaży w innym momencie. Albo działać na parach walutowych, jak na FOREX. Widzę, że blog bitfilar. pl teraz nie działa (Wayback Machine powinien mieć kopię), ale gość tam dość fajnie to robi odkładając co miesiąc bez patrzenia na ceny. Po pięciu latach zainwestował łącznie 21k zł, a obecna wartość jest większa o kilka tysięcy procent. A w zasadzie nic nie robi. Wymienił tylko sporo DOGE, gdy akurat była duża pompa na to i z samej tej transakcji wyciągnął prawie milion zł. Co do znajomych, to mam w sumie kilka osób, samych facetów, którzy mnie szanują. Część z czasów dzieciństwa, część poznanych zagranicą. Wszyscy z tych samych kręgów, więc raczej niska różnorodność, ale te znajomości są dla mnie wartościowe. Nowych ludzi za dużo nie poznaję. Niedawno miałem taki głupi / śmieszny / fajny pomysł, żeby zapisać się na zajęcia... poledance. Żeby po prostu przebywać i nawiązywać kontakt z kobietami. Nawet kontaktowałem się z kilkoma studiami poledance, żeby zapytać, czy to dla nich problem, jakby facet przyszedł, czy się kobity im nie będą peszyć itp. Okazało się, że praktycznie w każdym studiu ćwiczą normalnie faceci. Jest ich mniejszość, ale są i nikt nie robi problemów. No i sporo instruktorów to też faceci. Nawet faceci uczą baby łażenia w szpilkach. W zeszłym roku byłem na gali burleski i oprócz fajnych babeczek występowali też faceci odwalający dziwaczne figury na obręczach i rurkach. Aż mnie bolało, jak na to patrzyłem. Myślę, że jako uzupełnienie siłowni albo sztuk walki mogłoby to być spoko. Jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie. Przypomniało mi się też, że mam podpisaną bezterminową umowę z firmą udostępniającą usługi consierge / wirtualnych asystentek / asystentów terenowych. Jak potrzebuję, żeby mi ktoś znalazł i umówił najlepszego dentystę w okolicy, zaplanował podróż zagraniczną łącznie z rezerwacją i kupnem biletów, znaleźć majstra do złożenia mebli czy tam hydraulika, albo kupić niedostępne już bilety na jakieś wydarzenie kulturalne itp, to zgłaszam temat w panelu klienta i mam to załatwione lepiej, niż bym sam zrobił, bo oni mają swoje kontakty i wejścia w różnych miastach w Polsce i na świecie i potrafią więcej. Szacują, ile im zajmie załatwienie sprawy, ja akceptuję i pod koniec miesiąca rozliczam się za przepracowane godziny. Korzystałem z tego bardzo rzadko w ostatnich latach, ale umowę trzymam, bo to nic nie kosztuje. I w sumie oni mogliby mi pomóc np. wybrać siłownię, najlepsze sztuki walki i najlepszego trenera. Muszę jeszcze pomyśleć, jak mogliby przysłużyć się do pomocy w budowie sieci kontaktów. A mają wtyki takie, że mogą załatwić wejścia na różne konferencje itp. RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - tomakin - 04-18-2023 Jakby to działało, to byłoby naprawdę rewelacyjną opcją dla wielu osób, bo coraz więcej ludzi staje przed problemem "ale ja nie mam się do kogo odezwać". Tylko kurde... no nie sądzę, żeby jakaś agencja mogła pomóc znaleźć znajomych Ogólnie znalezienie ludzi w sieci nie jest trudne, problem pojawia się, gdy trzeba znaleźć w swojej bezpośredniej okolicy.
RE: Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić? - Temper - 04-18-2023 Znajomych mi nie znajdą, ale mogą załatwić wejściówki w miejsca, w które ja sobie nie załatwię. A to daje możliwość przebywania w zupełnie nowych środowiskach. Głównie to miałem na myśli. |