Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Hashimoto - jak obniżyłam przeciwciała..
Autor Wiadomość
plywaczka 

Dołączyła: 17 Cze 2013
Posty: 182
  Wysłany: 2014-01-01, 16:05    Hashimoto - jak obniżyłam przeciwciała..

Za sugestią Tomakina postaram się opisać tutaj moją historię - być może ktoś skorzysta..

2008
TSH 2,33

2010
TSH 8,29
FT3 1,88
FT4 1,06
aTPO 158,0 lU/ml (Ref. K: od 0,0-35,0 lU/ml)
USG - tarczyca niejednorodnie hypoechogoniczna, V=3,6ml

->diagnoza Hashimoto (w tym samym czasie zdiagnozowano u mnie Osteopenie).

Zapisano mi Euthyrox. Czułam się cały czas dobrze. Nie miałam żadnych większych problemów (a przynajmniej ich nie czułam). Dlatego przez ok. 3 lata brałam sztuczne hormony niczym się nie przejmując. Wyniki cały czas były w porządku.

W czerwcu 2013 zrobiłam kontrolne badanie densytometryczne - wynik - Osteoporoza. Trochę inny temat ale to właśnie skłoniło mnie do poszukiwań przyczyny i dlatego trafiłam na to forum. Najpierw znalazłam informacje o tym jak mogę wzmocnić kości (patrz wątek http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=4416). Mojej uwadze jednak nie umknął temat dotyczący Hashimoto i możliwościach leczenia.
Zastosowałam się do tych zaleceń: http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=4103
Z grubsza moimi słowami najważniejsze co wprowadziłam/zmieniłam w diecie i suplementacji co w moim odczuciu miało/mogło mieć wpływ:
-wykluczenie nabiału, glutenu, psiankowatych, fluoru (herbaty, pasty do zębów z fluorem),
-ograniczenie tłuszczów (od)zwierzęcych,
-dieta składająca się głównie z warzyw, owoców, strączków, zbóż (bezglutenowych), nasion, orzechów (wyjątek: orzeszki ziemne),
-aktywność fizyczna,
-OMEGA 3 (olej lniany+kapsułki),
-D3,
-olej z wiesiołka,
-NAC,
-BOR z kwasu borowego,
-cynk/miedź,
-B12+B complex,
-wit E, wit C.

Ok. miesiąc po rozpoczęciu kuracji zbadałam przeciwciała:
24.07.2013
aTPO 16,54 (Ref. K: do 35 IU/ml) (czyli spadły)
aTG 269,2 (Ref. K: 0-115IU/ml) (i tu niestety wysoko ale nie wiem jaki był poziom wcześniej).

Kontynuowałam terapię.

Kolejne badanie:
30.08.2013
anty-TPO 7.57 IU/ml (<=5.61) (czyli spadły jeszcze bardziej)
aTG 4.80 IU/ml (<=4.11) (też spadły).

Po tych wynikach wprowadziłam dodatkowo jod i selen.

17.10.2013
Wizyta u endokrynologa - USG - tarczyca jest mała - 5ml wg obliczeń pani doktor. Od ostatniego USG z maja 2012 nic się w jej wyglądzie i wielkości nie zmieniło.

Kolejnym krokiem było podjęcie decyzji o próbie odstawienia Euthyroxu.
Odstawiałam stopniowo, powoli wprowadzając suplement z Guggulsteronami.
Badanie po ok. 6 tygodniach bez Euthyroxu:
18.12.2013
TSH 10,2653 [0,35-4,94]
FT3 2,03 [1,71-3,71]
FT4 0,72 [0,7-1,48]

antyTPO 5,77 [-5,61]
antyTG 0,48 [-4,11]

Teraz biorę dodatkowo Forskolinę i za ok. 5 tygodni będę chciała powtórzyć badania..

Opis tutaj jest dość skrócony. Jeśli ktoś byłby zainteresowany szczegółami lub miałby jakieś pytania to oczywiście jestem otwarta :)
_________________
plywaczka
 
     
Telomer

Dołączył: 03 Cze 2012
Posty: 10
Wysłany: 2014-01-01, 16:46    

Gratulacje za udaną terapię.
Możesz podać jakie dawki guggulsteronów stosowałaś ? Czy monitorowałaś temperaturę ciała podczas kuracji i czy odnotowałaś jakieś jej zmiany ?
 
     
Bodzio


Dołączył: 31 Lip 2009
Posty: 486
Wysłany: 2014-01-01, 18:15    

Telomer napisał/a:
Gratulacje za udaną terapię.
Możesz podać jakie dawki guggulsteronów stosowałaś ? Czy monitorowałaś temperaturę ciała podczas kuracji i czy odnotowałaś jakieś jej zmiany ?


Ja poproszę zakres stosownych dawek i okres w jakim przyjmowałaś suple. Moja żona ma Hashimoto i wychodowała sobie dodatkowo guza na tarczycy. Trzeba by coś z tym zrobić.

TOMAKIN DZIAŁAJĄ PRYWATNE WIADOMOŚCI ZRÓB COŚ Z TYM PROSZĘ.
_________________
Bodek Moherek
 
     
plywaczka 

Dołączyła: 17 Cze 2013
Posty: 182
Wysłany: 2014-01-01, 20:44    

Guggulsterony mam firmy SAN - T3 - na opakowaniu producent podaje, że 1 kapsułka zawiera 20mg. Zaczęłam brać od 1 kapsułki/dzień, później dwie aż do trzech, bo nie czułam efektów. Same Guggule stosowałam ok. 6 tygodni.
Temperaturę monitoruje cały czas odkąd zaczęłam odstawiać Euthyrox. Żadnych jednak specjalnie zmian nie zauważyłam - cały czas nisko mniej więcej waha się od 35,9 do 36,2. Ogólnie odczucia co do działania Guggulsteronów mam raczej słabe - a raczej wydaje mi się, że w ogóle na mnie nie działają. A może ten preparat, który akurat wybrałam jest kiepski..nie wiem. Co do Forskoliny odczucia mam zupełnie inne. Temperatura skoczyła odkąd zaczęłam ją brać i odczucia niedoczynności też jakby się po niej trochę osłabiły. Ale może to tylko zbieg okoliczności.. Chyba badania dopiero wyjaśnią.
_________________
plywaczka
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14712
Wysłany: 2014-01-08, 00:48    

Bodzio, prywatne wiadomości nie działają bo dostawałem po 5-10 dziennie czasami, ludzie zamiast pisać na forum pisali na priva, każdy oczywiście pytał o to samo - i w rezultacie po kilkanaście razy na to samo pytanie odpowiadałem :D

Pływaczka, dzięki za artykuł :D
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
plywaczka 

Dołączyła: 17 Cze 2013
Posty: 182
Wysłany: 2014-01-28, 15:01    

Mam najnowsze badania:
TSH 11,3919 [0,35-4,94]
FT3 2,09 [1,71-3,71]
FT4 0,80 [0,7-1,48]

Niestety - chyba wszystko wskazuje na to, że moja malutka tarczyca nie da rady sama wyprodukować tylu hormonów ile potrzeba..
Choć FT3 i FT4 ciuteczkę wzrosły i w sumie niby są w normie ale chyba i tak zbyt nisko. Ogólnie ostatnio strasznie doskwiera mi zimno i czuję, że to właśnie kwestia tarczycy..

Chyba więc muszę wrócić do Euthyroxu..? :( Chociaż jeśli ktoś by mi zasugerował żebym jeszcze zaczekała to nie wahałabym się..

Przy okazji zbadałam sobie D3 i u mnie dawka ok. 1800 IU okazuje się zbyt mała. Z 36 spadło mi na 34 ng/ml.
_________________
plywaczka
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14712
Wysłany: 2014-01-28, 15:14    

przynajmniej do małych dawek, tak żeby wspomóc tarczycę, ale jej nie "zastępować".

A jak z poziomem ferrytyny? Bez niej tarczyca też niewiele zdziała.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
plywaczka 

Dołączyła: 17 Cze 2013
Posty: 182
Wysłany: 2014-01-28, 15:30    

Euthyroxu brałam wcześniej 50 i chyba to była dawka optymalna..?

Ferrytynę badałam w lipcu 2013 roku i miałam 49,48 [4,63-204].
_________________
plywaczka
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14712
Wysłany: 2014-01-29, 10:57    

hmm, ferrytyna potrafi się zmieniać w zależności od różnych czynników, starczy że wyłapiesz jakieś mocniejsze przeziębienie dwa tygodnie przed badaniem i już masz wynik zwiększony z 15 na 50. Możliwe, że dodatkowe badanie będzie stratą kasy, ale weź to pod uwagę.

Euthyrox 50... no nie wiem, nie powinienem Ci niby doradzać bo to już lek na receptę, ale też weź pod uwagę, że zbyt niskie dawki oznaczają paskudne samopoczucie, ale zbyt wysokie sprawią, że tarczyca się rozleniwi. Jak pisałem, nie wiem, czy organizm jest w stanie ją odbudować, ale przy zbyt wysokich dawkach syntetycznych hormonów nawet, jeśli odbudowa jest możliwa - organizm tego nie zrobi.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
plywaczka 

Dołączyła: 17 Cze 2013
Posty: 182
Wysłany: 2014-01-29, 15:40    

Dzięki Tomakin za podpowiedzi.
Na razie włączam Euthyrox 25 ale rozważam zakup naturalnych hormonów..
_________________
plywaczka
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14712
Wysłany: 2014-02-01, 12:14    

naturalne zawsze lepsze :D
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
bobrzenka

Dołączył: 01 Lut 2014
Posty: 1
Wysłany: 2014-02-01, 18:49    hashimoto

Zapoznaj się z leczniczą dietą dr.Ewy Dąbrowskiej, na jej stronie internetowej jest opis przypadku gdzie tarczyca po tej diecie zregenerowała się. Jest to dieta warzywno - owocowa, którą polecałabym zastosować najlepiej w ciepłej porze roku lub wiosną. Mam także hashimoto, nie biorę hormonów. Udało mi się częściowo zbić przeciwciała z 400 do 127 zmieniając swoją dietę. Przeprowadziłam dietę 2 tygodniową dr. Ewy Dąbrowskiej w sierpniu 2013. TSh poprawiło się.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14712
Wysłany: 2014-06-19, 20:27    

chyba ten temat powinien być na górze, a nie ten drugi o Hashi :D

anyway, co mnie najbardziej interesuje - czy tarczyca nie zaczęła przypadkiem odrastać. Zastanawialiśmy się, czy obniżenie przeciwciał nie sprawi, że wróci ona do swojej funkcji. W końcu znane są przypadki nadmiernego rozrostu tego gruczołu (chociażby wole tarczycowe), więc może, może... trochę czasu już minęło od obniżenia przeciwciał.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
plywaczka 

Dołączyła: 17 Cze 2013
Posty: 182
Wysłany: 2014-06-20, 11:53    

tomakin napisał/a:
czy tarczyca nie zaczęła przypadkiem odrastać
- tego chyba się nie dowiem dopóki nie zrobię ponownie USG? W każdym razie nie czuję aby odrastała ale jakąś tam cichą nadzieję mam.
Dziwne są trochę moje wyniki odkąd na nowo zaczęłam brać hormony.. TSH oczywiście mocno spadło (z 11 na coś ok. 0,1) . FT3 i FT4 natomiast drgnęły tylko nieznacznie. W czasie kiedy przez te ok. 12 tygodni nie brałam hormonów (tylko Guggule i Forskolinę) FT3 i FT4 w sumie miałam w normie. Nisko ale w normie.. Może przychodzi Ci coś do głowy Tomakinie, o czym to może świadczyć?
Z ciekawostek u mnie to ostatnio D3 podniosłam sobie do 92.
_________________
plywaczka
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14712
Wysłany: 2014-06-20, 13:48    

Jeśli FT3 i FT4 się nie zmieniają, może to oznaczać, że Twoja tarczyca jest w stanie wyprodukować ich niemal dokładnie tyle, ile dostarczasz w hormonach - a TSH musi być tak wysokie, żeby zmusić małą tarczycę do tak intensywnej pracy. Może pora zacząć stopniowo obniżać dawki hormonów?
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: