Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szybkie pytania
#1
Mamy człowieka, który prowadzi tryb życia rurkowca - tylko siedzi, nic nie robi, stresuje się byle czym i izoluje się od ludzi - może od tego wpaść w niedoczynność tarczycy? Np. jak ktoś nie może pogodzić się z byciem umieszczonym w więziennej izolatce i jest apatyczny to może mu tarczyca ześwirować? A czy od takiego trybu życia może zrobić się blada skóra, niepowiązana jednak z brakiem słońca, tylko z jakimiś problemami z krążeniem? Czy to możliwe żeby od psychiki tak mocno zmienił się organizm?
Odpowiedz
#2
W takim przypadku stawiałbym, że to przyczyna jego zachowania jednocześnie wpływa na jego wygląd i ogólny stan zdrowia. Ludzie nie zamieniają się w odludków bez powodu, zazwyczaj leży za tym jakiś problem zdrowotny, np depresja, która jest chorobą ciała - opracowano nawet profil metaboliczny depresji, co oznacza, że na upartego można ją wykryć badaniem krwi. Zaburzenia hormonalne, w tym choroby tarczycy też powodują zmianę zachowania.

Zmuszenie do całkowitej izolacji zrujnuje zdrowie człowieka, to prawda, ale tu mamy przypadek izolacji własną decyzją.
Odpowiedz
#3
Witam! Mam pytanie co do uzupełniania niedoborów, śledzę od dawna blog zdrowiej i dawne forum chociaż już nie śledzę bo znikneło Smile Chcę zacząć kuracje suplementami (benfogamma+cynk+b6+bcomplex+tauryna+chrom+wapń+wit. d3) I z racji tego że kompletnie zapomniałem czy to wszystko można brać razem powiedzmy rano po śniadaniu? magnez i cynk wiadomo że lepiej rozłożyć na 3mniejsze dawki. Ale co z resztą?
Odpowiedz
#4
Wapń blokuje przyswajanie zarówno magnezu, jak i cynku - i to blokuje bardzo silnie. Magnez i cynk już się tak nie będą nawzajem blokować, chociaż też lepiej rozdzielić.

Całą resztę można jak się chce, ewentualne problemy będą wynikać z tego, że w ciągu kilku tygodni dostarczy się powiedzmy za dużo wapnia w stosunku do magnezu albo odwrotnie.
Odpowiedz
#5
Ok dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam!
Odpowiedz
#6
Witam,

Jestem tutaj nowa. Mam pytanko odnośnie pamięci. Mam 31 lat i strasznie słabą pamięć. Utrudnia mi to życie prywatne i pracę... Czy jest w ogóle jakiś lek na pamięć?

Pozdrawiam
Odpowiedz
#7
Pisałeś kiedyś o jakiejś "tzw. witaminie H" będącej w kapuście. Nie mogę teraz znaleźć w sieci żadnej informacji, jak się to nazywało?
Odpowiedz
#8
@Germ - chodzi o witaminę "U", tu masz artykuł na ten temat

https://www.clinicaleducation.org/resour...-recovery/
Odpowiedz
#9
@Mariola - wszystko zależy od przyczyny słabej pamięci, a te mogą być różne. W badaniach nawet fajnie działał fosfatydyl seryny, obecny między innymi w makreli i śledziu, jeśli ktoś nie lubi suplementów. Jakieś działanie miał z tego co pamiętam bor. Ale ogólnie, najpierw powinno się spróbować ustalić, co tam jest nie tak - inaczej podchodzi się do problemu wywołanego np problemami z krążeniem czy z miażdżycą, inaczej przy problemach wywołanych silnym stresem, a jeszcze inaczej - przy zaburzeniach związanych z niedoborami pokarmowymi.
Odpowiedz
#10
Pani po 60-tce, sprawna, bez nadwagi i żadnych dolegliwości - no, może trochę sztywne stawy kolanowe.
Osteoporoza poniżej normy na jej wiek (age match 104.7)
Z leków bierze tylko wit. D3 (rok temu 40 ng/ml), żadnych innych supli. 
Jedyne wyniki lekko nie w normie, to podwyższone MCV (poniżej 100) i MCH - 33,1
Odżywia się bardzo zdrowo, więc sadzę, że to jakieś uszkodzenie wątroby, bo ciotka od wielu, wielu lat w weekendy nieźle drinkuje. Sądzę, że w tym wieku przyzwyczajeń alkoholowych nie zmieni, ale chciałabym kupić jej jakieś suplementy, żeby ochronić wątrobę.
Cholina, fosfolipidy, tauryna, sylimaryna.... Nie namówię jej na codzienną garść tabletek, co najwyżej na 1-2.
Tomakinie, proszę, poradź coś, bo kobitka jest fantastyczna i bardzo chciałabym jej pomóc.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości