<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej - Długowieczność, planowanie rodziny, rozwój dzieci]]></title>
		<link>https://zdrowiej.vegie.pl/</link>
		<description><![CDATA[Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej - https://zdrowiej.vegie.pl]]></description>
		<pubDate>Sat, 18 Apr 2026 08:54:05 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Wapń na dietach roślinnych]]></title>
			<link>https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=396</link>
			<pubDate>Sat, 14 Feb 2026 06:56:29 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://zdrowiej.vegie.pl/member.php?action=profile&uid=195">Krwawnik</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=396</guid>
			<description><![CDATA[Jak dostarczać odpowiednią ilość wapnia samymi roślinami? zalecane 1000 mg jest chyba mocno zawyżone dla większości osób? teraz patrzę, że gdzieś zalecane jest nawet 1300 mg, przecież to jest jakiś kosmos, ludzie którzy chcą osiągnąć taką ilość muszą wypijać każdego dnia litr mleka albo jeść dziennie prawie pół kilo żółtego sera, nadmiar tłuszczów nasyconych i sodu zabiją ich szybciej niż niedobór wapnia. no ale wiadomo kto pewnie lobbuje za tak wysokimi rekomendacjami<br />
<br />
czy wysoki poziom witamin D i K zmniejsza zapotrzebowanie na wapń? boru? czegoś jeszcze?<br />
<br />
znalazłem takie rzeczy które wydają się dobrymi źródłami wapnia, wklejam z salaterki:<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=140" target="_blank" title="">najlepsze-źródła-wapnia-bazylia.jpg</a> (Rozmiar: 37.77 KB / Pobrań: 3)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=144" target="_blank" title="">najlepsze-źródła-wapnia-majeranek.jpg</a> (Rozmiar: 36.2 KB / Pobrań: 2)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=142" target="_blank" title="">najlepsze-źródła-wapnia-marchew.jpg</a> (Rozmiar: 39.79 KB / Pobrań: 3)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=143" target="_blank" title="">najlepsze-źródła-wapnia-mak.jpg</a> (Rozmiar: 31.66 KB / Pobrań: 1)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=145" target="_blank" title="">najlepsze-źródła-wapnia-kalafior.jpg</a> (Rozmiar: 39.08 KB / Pobrań: 1)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<a href="https://salaterka.pl/zrodla-wapnia/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://salaterka.pl/zrodla-wapnia/</a><br />
<br />
majeranku często dodaje się do potraw dość sporo, marchew można jeść często, łyżeczkę maku łatwo dodać do wielu rzeczy<br />
<hr class="mycode_hr" />
sprawdziłem ile wapnia mają nasiona czarnuszki i też bardzo dużo:<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=146" target="_blank" title="">6990129d0471467ec334fe06(1).jpg</a> (Rozmiar: 94.07 KB / Pobrań: 1)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jak dostarczać odpowiednią ilość wapnia samymi roślinami? zalecane 1000 mg jest chyba mocno zawyżone dla większości osób? teraz patrzę, że gdzieś zalecane jest nawet 1300 mg, przecież to jest jakiś kosmos, ludzie którzy chcą osiągnąć taką ilość muszą wypijać każdego dnia litr mleka albo jeść dziennie prawie pół kilo żółtego sera, nadmiar tłuszczów nasyconych i sodu zabiją ich szybciej niż niedobór wapnia. no ale wiadomo kto pewnie lobbuje za tak wysokimi rekomendacjami<br />
<br />
czy wysoki poziom witamin D i K zmniejsza zapotrzebowanie na wapń? boru? czegoś jeszcze?<br />
<br />
znalazłem takie rzeczy które wydają się dobrymi źródłami wapnia, wklejam z salaterki:<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=140" target="_blank" title="">najlepsze-źródła-wapnia-bazylia.jpg</a> (Rozmiar: 37.77 KB / Pobrań: 3)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=144" target="_blank" title="">najlepsze-źródła-wapnia-majeranek.jpg</a> (Rozmiar: 36.2 KB / Pobrań: 2)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=142" target="_blank" title="">najlepsze-źródła-wapnia-marchew.jpg</a> (Rozmiar: 39.79 KB / Pobrań: 3)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=143" target="_blank" title="">najlepsze-źródła-wapnia-mak.jpg</a> (Rozmiar: 31.66 KB / Pobrań: 1)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=145" target="_blank" title="">najlepsze-źródła-wapnia-kalafior.jpg</a> (Rozmiar: 39.08 KB / Pobrań: 1)
<!-- end: postbit_attachments_attachment --><br />
<a href="https://salaterka.pl/zrodla-wapnia/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://salaterka.pl/zrodla-wapnia/</a><br />
<br />
majeranku często dodaje się do potraw dość sporo, marchew można jeść często, łyżeczkę maku łatwo dodać do wielu rzeczy<br />
<hr class="mycode_hr" />
sprawdziłem ile wapnia mają nasiona czarnuszki i też bardzo dużo:<br />
<!-- start: postbit_attachments_attachment -->
<br /><!-- start: attachment_icon -->
<img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/attachtypes/image.png" title="JPG Image" border="0" alt=".jpg" />
<!-- end: attachment_icon -->&nbsp;&nbsp;<a href="attachment.php?aid=146" target="_blank" title="">6990129d0471467ec334fe06(1).jpg</a> (Rozmiar: 94.07 KB / Pobrań: 1)
<!-- end: postbit_attachments_attachment -->]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[How to ciąża?]]></title>
			<link>https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=395</link>
			<pubDate>Mon, 09 Feb 2026 21:23:00 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://zdrowiej.vegie.pl/member.php?action=profile&uid=37">Artur</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=395</guid>
			<description><![CDATA[Zupełnie nie miałem pomysłu na tytuł wątku, więc proszę o chwilę uwagi. Brakuje mi tutaj takiego kompendium odnośnie ciąży i porodu pod kątem badań i suplementacji.<br />
<br />
Główne pytanie będzie brzmiało: co mają zrobić przyszli rodzice, żeby mieć największe szanse na zdrowe dziecko oraz by matka też miała jak najłatwiej w życiu podczas oraz po ciąży.<br />
<br />
Nieco bardziej w szczegółach: co zrobić, żeby dziecko urodziło się zdrowe? Kwas foliowy? Banał. Jest jeszcze witamina D, jod, selen, cynk czy kwasy omega 3. Jasne, że trzeba uzupełnić niedobory i "ustabilizować" choroby u kobiety, ale może na coś położyć szczególny nacisk? Co warto zbadać? Nie chcę pytań o dawkowanie, bo to zależy od konkretnego przypadku. Wiem, że ojciec też ma wpływ na zdrowie dziecka, więc i tu przydałyby się jakieś porady.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Zupełnie nie miałem pomysłu na tytuł wątku, więc proszę o chwilę uwagi. Brakuje mi tutaj takiego kompendium odnośnie ciąży i porodu pod kątem badań i suplementacji.<br />
<br />
Główne pytanie będzie brzmiało: co mają zrobić przyszli rodzice, żeby mieć największe szanse na zdrowe dziecko oraz by matka też miała jak najłatwiej w życiu podczas oraz po ciąży.<br />
<br />
Nieco bardziej w szczegółach: co zrobić, żeby dziecko urodziło się zdrowe? Kwas foliowy? Banał. Jest jeszcze witamina D, jod, selen, cynk czy kwasy omega 3. Jasne, że trzeba uzupełnić niedobory i "ustabilizować" choroby u kobiety, ale może na coś położyć szczególny nacisk? Co warto zbadać? Nie chcę pytań o dawkowanie, bo to zależy od konkretnego przypadku. Wiem, że ojciec też ma wpływ na zdrowie dziecka, więc i tu przydałyby się jakieś porady.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Ruch a ryzyko zawału, udaru]]></title>
			<link>https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=373</link>
			<pubDate>Sat, 22 Feb 2025 19:23:07 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://zdrowiej.vegie.pl/member.php?action=profile&uid=195">Krwawnik</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=373</guid>
			<description><![CDATA[Jaki sposób regularnego ruchu najbardziej zmniejszy ryzyko wydarzeń kardiowaskularnych? Pytam z ciekawości.<br />
<br />
a) dwugodzinny spacer raz dziennie<br />
b) minuta pajacyków co pół godziny w ciągu dnia<br />
c) dwie piętnastominutowe sesje sprintów w ciągu dnia<br />
<br />
Łatwy, długotrwały ruch, czy krótki i intensywny? I czy częstość jest w pewien sposób ważniejsza niż intensywność?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jaki sposób regularnego ruchu najbardziej zmniejszy ryzyko wydarzeń kardiowaskularnych? Pytam z ciekawości.<br />
<br />
a) dwugodzinny spacer raz dziennie<br />
b) minuta pajacyków co pół godziny w ciągu dnia<br />
c) dwie piętnastominutowe sesje sprintów w ciągu dnia<br />
<br />
Łatwy, długotrwały ruch, czy krótki i intensywny? I czy częstość jest w pewien sposób ważniejsza niż intensywność?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Smog - minimalizacja uszkodzeń ciała]]></title>
			<link>https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=357</link>
			<pubDate>Wed, 16 Oct 2024 11:55:36 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://zdrowiej.vegie.pl/member.php?action=profile&uid=195">Krwawnik</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=357</guid>
			<description><![CDATA[Czy jest możliwe redukowanie negatywnych skutków wdychania smogu? Jak, poza unikaniem go?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czy jest możliwe redukowanie negatywnych skutków wdychania smogu? Jak, poza unikaniem go?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Samotność zabija dosłownie?]]></title>
			<link>https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=356</link>
			<pubDate>Sun, 15 Sep 2024 23:27:46 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://zdrowiej.vegie.pl/member.php?action=profile&uid=195">Krwawnik</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=356</guid>
			<description><![CDATA[<a href="https://xcancel.com/zasob_ludzki/status/1834997201057050818" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://xcancel.com/zasob_ludzki/status/...1057050818</a><br />
<br />
Fragment książki, który przypomniał mi pytanie jakie mam.<br />
<br />
Słyszę to co jakiś czas - samotność wywołuje choroby i skraca życie. I o ile oczywisty jest korzystny wpływ na zdrowie pomocy ze strony bliskich, ich troski o nas i dzielenia się wzajemnie wiedzą o zagrożeniach, to ciekawi mnie, czy to jest głębsze. No właśnie, czy samotność powoduje choroby, czy to choroby powodują samotność, zmniejszenie sprawności, spadek nastroju i izolowanie się? Co jest przyczyną, a co skutkiem? Ludzie zazwyczaj nie biorą pod uwagę wpływu genów i czynników od nas niezależnych na to, jak się zachowujemy i jak wygląda nasze życie - to co widoczne i na co mamy wpływ zawsze zbiera najwięcej uwagi. To jednak oczywiste, bo przecież przykładowo nie znamy najczęściej nawet nazwy choroby która nas dotknie póki lekarz nam jej nie przedstawi, a żeby jeszcze wymienić jej cechy i rozumieć jej skutki? To nie przychodzi tak instynktownie jak wiara w silną wolę, bozię i wszystko to, co rozumiemy, bo znamy od dziecka.<br />
<br />
Czy kiedykolwiek udowodniono, że to fizyczna odległość od innych ludzi lub brak rozmowy same w sobie zwiększają tempo procesów chorobotwórczych niezależnie od innych działań danej osoby?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<a href="https://xcancel.com/zasob_ludzki/status/1834997201057050818" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://xcancel.com/zasob_ludzki/status/...1057050818</a><br />
<br />
Fragment książki, który przypomniał mi pytanie jakie mam.<br />
<br />
Słyszę to co jakiś czas - samotność wywołuje choroby i skraca życie. I o ile oczywisty jest korzystny wpływ na zdrowie pomocy ze strony bliskich, ich troski o nas i dzielenia się wzajemnie wiedzą o zagrożeniach, to ciekawi mnie, czy to jest głębsze. No właśnie, czy samotność powoduje choroby, czy to choroby powodują samotność, zmniejszenie sprawności, spadek nastroju i izolowanie się? Co jest przyczyną, a co skutkiem? Ludzie zazwyczaj nie biorą pod uwagę wpływu genów i czynników od nas niezależnych na to, jak się zachowujemy i jak wygląda nasze życie - to co widoczne i na co mamy wpływ zawsze zbiera najwięcej uwagi. To jednak oczywiste, bo przecież przykładowo nie znamy najczęściej nawet nazwy choroby która nas dotknie póki lekarz nam jej nie przedstawi, a żeby jeszcze wymienić jej cechy i rozumieć jej skutki? To nie przychodzi tak instynktownie jak wiara w silną wolę, bozię i wszystko to, co rozumiemy, bo znamy od dziecka.<br />
<br />
Czy kiedykolwiek udowodniono, że to fizyczna odległość od innych ludzi lub brak rozmowy same w sobie zwiększają tempo procesów chorobotwórczych niezależnie od innych działań danej osoby?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Mikroplastik - mamy przejebane]]></title>
			<link>https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=351</link>
			<pubDate>Mon, 26 Aug 2024 16:28:52 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://zdrowiej.vegie.pl/member.php?action=profile&uid=195">Krwawnik</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=351</guid>
			<description><![CDATA[Patrzcie co dropnęło.<br />
<a href="https://gizmodo.com/nearly-05-of-your-brain-is-likely-microplastic-brain-samples-reveal-2000490136" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://gizmodo.com/nearly-05-of-your-br...2000490136</a><br />
<br />
0,5% ludzkiego mózgu stanowi już mikroplastik. Badacze zesrali się w gacie z szoku jak dostali wyniki. I tak się zastanawiam, globalne obniżenie płodności (liczby plemników w nasieniu), drastyczny spadek poziomu testosteronu u mężczyzn, epidemia zaburzeń depresyjnych i nerwicowych - znamy już takie wytłumaczenia tych zjawisk jak brak ruchu, otyłość, samotność, uzależnienie od mediów. Ale na ile mogą być spowodowane tym, że kurwa każdy z nas ma w mózgu dwa ludziki Lego (7g plastiku)?<br />
<br />
Jak minimalizować spożycie mikroplastiku? Jak zwiększyć szansę, że jak najwięcej zostanie go wydalone? Większość plastiku w mózgu stanowił polietylen, składnik plastikowych butelek i torebek.<br />
<br />
Ja nie jem już od paru miesięcy żadnego przetworzonego gówna, nie piję napojów w plastikowych butelkach, nie jem keczupu z plastikowej butelki - kwaśny odczyn (cola), duża temperatura (kasza w torebkach), zawartość tłuszczu (mleko, śmietana, szproty w oleju),  to sposoby na zwiększenie przenikania plastiku do tego co jemy.<br />
<br />
Dużo plastiku wdychamy z kurzem i smogiem. Sporo pijemy w wodzie. Plastikowy czajnik dodaje od siebie pewnie niemałą ilość.<br />
<br />
Słyszałem głosy, że oddawanie krwi pomaga pozbyć się części mikroplastiku. Dzielimy się wtedy nim z bardziej potrzebującymi?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Patrzcie co dropnęło.<br />
<a href="https://gizmodo.com/nearly-05-of-your-brain-is-likely-microplastic-brain-samples-reveal-2000490136" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://gizmodo.com/nearly-05-of-your-br...2000490136</a><br />
<br />
0,5% ludzkiego mózgu stanowi już mikroplastik. Badacze zesrali się w gacie z szoku jak dostali wyniki. I tak się zastanawiam, globalne obniżenie płodności (liczby plemników w nasieniu), drastyczny spadek poziomu testosteronu u mężczyzn, epidemia zaburzeń depresyjnych i nerwicowych - znamy już takie wytłumaczenia tych zjawisk jak brak ruchu, otyłość, samotność, uzależnienie od mediów. Ale na ile mogą być spowodowane tym, że kurwa każdy z nas ma w mózgu dwa ludziki Lego (7g plastiku)?<br />
<br />
Jak minimalizować spożycie mikroplastiku? Jak zwiększyć szansę, że jak najwięcej zostanie go wydalone? Większość plastiku w mózgu stanowił polietylen, składnik plastikowych butelek i torebek.<br />
<br />
Ja nie jem już od paru miesięcy żadnego przetworzonego gówna, nie piję napojów w plastikowych butelkach, nie jem keczupu z plastikowej butelki - kwaśny odczyn (cola), duża temperatura (kasza w torebkach), zawartość tłuszczu (mleko, śmietana, szproty w oleju),  to sposoby na zwiększenie przenikania plastiku do tego co jemy.<br />
<br />
Dużo plastiku wdychamy z kurzem i smogiem. Sporo pijemy w wodzie. Plastikowy czajnik dodaje od siebie pewnie niemałą ilość.<br />
<br />
Słyszałem głosy, że oddawanie krwi pomaga pozbyć się części mikroplastiku. Dzielimy się wtedy nim z bardziej potrzebującymi?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Ranking pokarmów - od najlepszych do najgorszych dla zdrowia]]></title>
			<link>https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=344</link>
			<pubDate>Tue, 09 Jul 2024 06:05:47 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://zdrowiej.vegie.pl/member.php?action=profile&uid=195">Krwawnik</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=344</guid>
			<description><![CDATA[Czytam <a href="https://nowotwory.naturalneleczenie.com.pl/ornish.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://nowotwory.naturalneleczenie.com.pl/ornish.html</a> i pomyślałem, że dla 50-latka który nigdy nic nie czytał o odżywianiu zmiana diety to musi być jak próba mówienia w obcym języku. Wpadłem na pomysł forumowej zabawy w przypisanie różnym pokarmom wartości punktowej, stworzenie szybkiego odniesienia jak wartościowe coś jest. Taka tier lista.<br />
<br />
Człowiek znacznie chętniej coś je jeśli to mu da np. AŻ 90 punktów w porównaniu do 5 punktów. I można stworzyć jakiś cel, żeby dziennie osiągnąć 1000 punktów, bo np. redukuje to wtedy ryzyko różnych chorób o x%. Osiągnięcie 500 punktów redukuje ryzyko różnych chorób o 0,5x%. Ograniczenie oficjalnych zaleceń jest takie, że boją się obiecywania konkretnych rezultatów, bo każdy jest trochę inny. Laikowi ciężko wtedy coś z tego wyciągnąć, musi opierać się na bardzo okrągłych, niezdefiniowanych zasadach.<br />
<br />
Można stworzyć "progi", tiery, każdy o innym kolorze, od ilości punktów. Pokarmy o podobnej ilości punktów też będą obok siebie w progach i każda grupa będzie oznaczona innym kolorkiem, kolorki są najważniejsze, żeby jak najmocniej zgrywalizować proces wybierania pokarmu i zapewnić największe zastrzyki dopaminy po znalezieniu w sklepie czegoś o wysokiej wartości punktowej.<br />
<br />
Lepiej zrobić to wybierając do oceny niektóre poszczególne produkty czy skupić się na całych grupach żywności jak strączkowe? Pierwsza opcja bardziej mnie jara, bo jest bardziej konkretna i mówi wprost co jeść, jest przyjazna dla kogoś kto zna schabowego i niewiele więcej.<br />
<br />
Może podzielić wszystkie pokarmy na trzy ogólne grupy: węglowodany, białko, tluszcz? I dziennie powinieneś zjeść tyle gramów węglowodanów, tyle białka, tyle tłuszczu, w widełkach. A może stworzyć jakieś nowe grupy, jak strączkowe, nasiona i orzechy?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czytam <a href="https://nowotwory.naturalneleczenie.com.pl/ornish.html" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://nowotwory.naturalneleczenie.com.pl/ornish.html</a> i pomyślałem, że dla 50-latka który nigdy nic nie czytał o odżywianiu zmiana diety to musi być jak próba mówienia w obcym języku. Wpadłem na pomysł forumowej zabawy w przypisanie różnym pokarmom wartości punktowej, stworzenie szybkiego odniesienia jak wartościowe coś jest. Taka tier lista.<br />
<br />
Człowiek znacznie chętniej coś je jeśli to mu da np. AŻ 90 punktów w porównaniu do 5 punktów. I można stworzyć jakiś cel, żeby dziennie osiągnąć 1000 punktów, bo np. redukuje to wtedy ryzyko różnych chorób o x%. Osiągnięcie 500 punktów redukuje ryzyko różnych chorób o 0,5x%. Ograniczenie oficjalnych zaleceń jest takie, że boją się obiecywania konkretnych rezultatów, bo każdy jest trochę inny. Laikowi ciężko wtedy coś z tego wyciągnąć, musi opierać się na bardzo okrągłych, niezdefiniowanych zasadach.<br />
<br />
Można stworzyć "progi", tiery, każdy o innym kolorze, od ilości punktów. Pokarmy o podobnej ilości punktów też będą obok siebie w progach i każda grupa będzie oznaczona innym kolorkiem, kolorki są najważniejsze, żeby jak najmocniej zgrywalizować proces wybierania pokarmu i zapewnić największe zastrzyki dopaminy po znalezieniu w sklepie czegoś o wysokiej wartości punktowej.<br />
<br />
Lepiej zrobić to wybierając do oceny niektóre poszczególne produkty czy skupić się na całych grupach żywności jak strączkowe? Pierwsza opcja bardziej mnie jara, bo jest bardziej konkretna i mówi wprost co jeść, jest przyjazna dla kogoś kto zna schabowego i niewiele więcej.<br />
<br />
Może podzielić wszystkie pokarmy na trzy ogólne grupy: węglowodany, białko, tluszcz? I dziennie powinieneś zjeść tyle gramów węglowodanów, tyle białka, tyle tłuszczu, w widełkach. A może stworzyć jakieś nowe grupy, jak strączkowe, nasiona i orzechy?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Unikanie próchnicy]]></title>
			<link>https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=326</link>
			<pubDate>Sun, 12 Nov 2023 19:27:24 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://zdrowiej.vegie.pl/member.php?action=profile&uid=1">tomakin</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=326</guid>
			<description><![CDATA[Komuś obiecałem taki wpis, już nie pamiętam komu. <br />
<br />
<a href="https://naturalneleczenie.com.pl/2023/11/12/jak-uniknac-prochnicy/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://naturalneleczenie.com.pl/2023/11...prochnicy/</a><br />
<br />
o czymś zapomniałem?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Komuś obiecałem taki wpis, już nie pamiętam komu. <br />
<br />
<a href="https://naturalneleczenie.com.pl/2023/11/12/jak-uniknac-prochnicy/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://naturalneleczenie.com.pl/2023/11...prochnicy/</a><br />
<br />
o czymś zapomniałem?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Poziom rtęci u dzieci]]></title>
			<link>https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=317</link>
			<pubDate>Tue, 10 Oct 2023 14:23:46 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://zdrowiej.vegie.pl/member.php?action=profile&uid=195">Krwawnik</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=317</guid>
			<description><![CDATA[Przypomni ktoś to badanie gdzie wyszło że w jakimś rejonie Polski dzieciakom wyszło toksyczne stężenie rtęci we krwi? Jaki wysoki poziom rtęci może mieć wpływ na ich życie i zachowanie? Ciekawe.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Przypomni ktoś to badanie gdzie wyszło że w jakimś rejonie Polski dzieciakom wyszło toksyczne stężenie rtęci we krwi? Jaki wysoki poziom rtęci może mieć wpływ na ich życie i zachowanie? Ciekawe.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Złe diagnozy - ogromny problem]]></title>
			<link>https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=312</link>
			<pubDate>Sat, 02 Sep 2023 12:59:30 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://zdrowiej.vegie.pl/member.php?action=profile&uid=195">Krwawnik</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=312</guid>
			<description><![CDATA[Mam ostatnio do czynienia z różnymi lekarzami i to co się dzieje w dziedzinie stawiania diagnoz jest przerażające. Nikt nie kieruje się jasnymi kryteriami, nie pyta za bardzo o szczegóły, nie zachowuje ostrożności w wyrokach, tylko idzie za pierwszym skojarzeniem i zadaje pytania wiodące by wykazać że pacjentowi dolega to co on akurat wymyślił.<br />
<br />
Duży worek, którym lekarze przykrywają swoje różnorakie braki w wiedzy i chronią się przed koniecznością powiedzenia "nie wiem, co jest przyczyną pana problemów": psychosomatyka, depresja, niezdrowy tryb życia. Jak lekarz nauczy się, że gdy nie zna przyczyny objawów to wystarczy powiedzieć, że winą jest psychika pacjenta i wskazać drzwi, to kolejne setki ludzi zostają skazane na nieefektywne leczenie, cierpienie i śmierć, np. do niedawna chorujący na stwardnienie rozsiane. Nie ma jeszcze żadnych państwowych mechanizmów przeciwdziałających leniwym diagnozom?<br />
<br />
Znacie może jakieś opracowania czy książki na temat tego, jak lekarz podejmuje decyzję, co dolega pacjentowi? Grupy broniące praw pacjenta może coś wiedzą na ten temat.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Mam ostatnio do czynienia z różnymi lekarzami i to co się dzieje w dziedzinie stawiania diagnoz jest przerażające. Nikt nie kieruje się jasnymi kryteriami, nie pyta za bardzo o szczegóły, nie zachowuje ostrożności w wyrokach, tylko idzie za pierwszym skojarzeniem i zadaje pytania wiodące by wykazać że pacjentowi dolega to co on akurat wymyślił.<br />
<br />
Duży worek, którym lekarze przykrywają swoje różnorakie braki w wiedzy i chronią się przed koniecznością powiedzenia "nie wiem, co jest przyczyną pana problemów": psychosomatyka, depresja, niezdrowy tryb życia. Jak lekarz nauczy się, że gdy nie zna przyczyny objawów to wystarczy powiedzieć, że winą jest psychika pacjenta i wskazać drzwi, to kolejne setki ludzi zostają skazane na nieefektywne leczenie, cierpienie i śmierć, np. do niedawna chorujący na stwardnienie rozsiane. Nie ma jeszcze żadnych państwowych mechanizmów przeciwdziałających leniwym diagnozom?<br />
<br />
Znacie może jakieś opracowania czy książki na temat tego, jak lekarz podejmuje decyzję, co dolega pacjentowi? Grupy broniące praw pacjenta może coś wiedzą na ten temat.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Śledzie i kwas cetoleinowy - kosmos]]></title>
			<link>https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=307</link>
			<pubDate>Sat, 01 Jul 2023 17:46:09 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://zdrowiej.vegie.pl/member.php?action=profile&uid=195">Krwawnik</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=307</guid>
			<description><![CDATA[Sledzie oprócz tego że są jednym z najlepszych tanich źródeł kwasów omega 3 EPA i DHA to zawierają jeszcze kwas cetoleinowy który zwiększa syntezę EPA i DHA z ALA o kilkadziesiąt procent, kosmos.<br />
<br />
<br />
<a href="https://nofima.com/results/herring-is-better-for-you-than-we-thought/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://nofima.com/results/herring-is-be...e-thought/</a><br />
<br />
<a href="https://www.cambridge.org/core/journals/british-journal-of-nutrition/article/longchain-monounsaturated-cetoleic-acid-improves-the-efficiency-of-the-n3-fatty-acid-metabolic-pathway-in-atlantic-salmon-and-human-hepg2-cells/1DAD2BDFE82B86BB58397A3F0EA2CB22" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.cambridge.org/core/journals/...3F0EA2CB22</a><br />
<br />
Mnie ciekawi czy ze względu na to gdzie są najbardziej spotykane u zwierząt te kwasy (zimny klimat, zimne wody, zimne góry - ochrona tkanek w zimnych temperaturach?) osoby które morsują albo ćwiczą metodę Wim Hoffa mają więcej EPA i DHA w ciele (może głupia teoria). Tłumaczyłoby też jakoś tam po części bardziej rozwinięty mózg u ludzi tam gdzie jest zimniej? Nie znam się, ale to ciekawe.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Sledzie oprócz tego że są jednym z najlepszych tanich źródeł kwasów omega 3 EPA i DHA to zawierają jeszcze kwas cetoleinowy który zwiększa syntezę EPA i DHA z ALA o kilkadziesiąt procent, kosmos.<br />
<br />
<br />
<a href="https://nofima.com/results/herring-is-better-for-you-than-we-thought/" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://nofima.com/results/herring-is-be...e-thought/</a><br />
<br />
<a href="https://www.cambridge.org/core/journals/british-journal-of-nutrition/article/longchain-monounsaturated-cetoleic-acid-improves-the-efficiency-of-the-n3-fatty-acid-metabolic-pathway-in-atlantic-salmon-and-human-hepg2-cells/1DAD2BDFE82B86BB58397A3F0EA2CB22" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://www.cambridge.org/core/journals/...3F0EA2CB22</a><br />
<br />
Mnie ciekawi czy ze względu na to gdzie są najbardziej spotykane u zwierząt te kwasy (zimny klimat, zimne wody, zimne góry - ochrona tkanek w zimnych temperaturach?) osoby które morsują albo ćwiczą metodę Wim Hoffa mają więcej EPA i DHA w ciele (może głupia teoria). Tłumaczyłoby też jakoś tam po części bardziej rozwinięty mózg u ludzi tam gdzie jest zimniej? Nie znam się, ale to ciekawe.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Ashwagangha]]></title>
			<link>https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=270</link>
			<pubDate>Sun, 28 Aug 2022 08:13:39 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://zdrowiej.vegie.pl/member.php?action=profile&uid=12">Mariola</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=270</guid>
			<description><![CDATA[Co myślicie na temat ashwagandhy?<br />
Ja jako matka dzieci <img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/smilies/wink.png" alt="Wink" title="Wink" class="smilie smilie_2" /> szukałam czegoś co "doda mi sił" po 8godzinnym dniu pracy i zajmowaniu się dwójką dzieci. Jestem wyczerpana i zasypiam jak małe dziecko, mam problemy z koncemtracją i z<br />
 zapamiętywaniem (np. Nie pamietam co działo się wczoraj <img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/smilies/sad.png" alt="Sad" title="Sad" class="smilie smilie_8" /> ). Mam 33 lata. No i jest ostatnio na topie ten adaptogen. Podobno ma cudowne moce. Pytam Was (oczytanych poniekąd specjalistów) <img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Co myślicie na temat ashwagandhy?<br />
Ja jako matka dzieci <img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/smilies/wink.png" alt="Wink" title="Wink" class="smilie smilie_2" /> szukałam czegoś co "doda mi sił" po 8godzinnym dniu pracy i zajmowaniu się dwójką dzieci. Jestem wyczerpana i zasypiam jak małe dziecko, mam problemy z koncemtracją i z<br />
 zapamiętywaniem (np. Nie pamietam co działo się wczoraj <img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/smilies/sad.png" alt="Sad" title="Sad" class="smilie smilie_8" /> ). Mam 33 lata. No i jest ostatnio na topie ten adaptogen. Podobno ma cudowne moce. Pytam Was (oczytanych poniekąd specjalistów) <img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[odporność i długowieczność]]></title>
			<link>https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=254</link>
			<pubDate>Sat, 28 May 2022 15:15:48 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://zdrowiej.vegie.pl/member.php?action=profile&uid=12">Mariola</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=254</guid>
			<description><![CDATA[Witam,<br />
<br />
Mam pytanie, ogólnie jestem zdrowa. Chcę zrzucić parę kg  <img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/smilies/tongue.png" alt="Tongue" title="Tongue" class="smilie smilie_5" /> i do tego wzmocnić włosy bo wypadają, ze skórą też jest tak sobie. Ostatnio słyszałam, że Zincas Forte to dobry LEK. Nie suplement. Czy macie jakieś doświadczenia? <br />
<br />
Zakupiłabym i oprócz tego chciałabym brać:<br />
- NAC 600 mg - 2x1,<br />
- D3 2000 IU - 1x1,<br />
- omega 3 EPA 1000 mg - 1x1,<br />
no i ten Zincas. Jak myślicie będzie ok?<br />
<br />
Pozdrawiam  <img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam,<br />
<br />
Mam pytanie, ogólnie jestem zdrowa. Chcę zrzucić parę kg  <img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/smilies/tongue.png" alt="Tongue" title="Tongue" class="smilie smilie_5" /> i do tego wzmocnić włosy bo wypadają, ze skórą też jest tak sobie. Ostatnio słyszałam, że Zincas Forte to dobry LEK. Nie suplement. Czy macie jakieś doświadczenia? <br />
<br />
Zakupiłabym i oprócz tego chciałabym brać:<br />
- NAC 600 mg - 2x1,<br />
- D3 2000 IU - 1x1,<br />
- omega 3 EPA 1000 mg - 1x1,<br />
no i ten Zincas. Jak myślicie będzie ok?<br />
<br />
Pozdrawiam  <img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[napięcie skóry]]></title>
			<link>https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=247</link>
			<pubDate>Wed, 04 May 2022 18:06:08 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://zdrowiej.vegie.pl/member.php?action=profile&uid=151">dubutsu</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=247</guid>
			<description><![CDATA[elo, <br />
<br />
bardzo poważnie myśle o podejmowaniu kroków przeciwstarzeniowych, poza oczywistościami jak SPF i nienawiścią do UV A/B, można powiedzieć że uczyniłem z tego hobby więc żadne trudności jak wytrwałość nie są mi straszne; ostatnio robiąc research w kilku źródłach (między innymi z kilkugodzinnych filmów David'a Sinclair do obiadu xD), uznałem że fajnie by było choćby tu w małym gronie sobie o tym porozmawiać, bo czemu nie<br />
<br />
poza moim kochanym remedium na zatrucia paracetamolem, heh, zwanym też jako acetylocysteina (dzięki tomakin :3), przechodząc do sedna, stawiam pytanie - skoro proces glikacji produkuje AGEs (Advanced Glycation End Products) uszkadzające białka w tym kolagen i elastynę, czy rozwiązaniem, poza unikaniem cukrów prostych a jeśli już spożywanych choćby w owocach to łączonych z tłuszczami jak orzechy włoskie celem zbicia ładunku glikemicznego, czy rozwiązaniem nie będzie łykanie metforminy? iiiiiiiii tu pytanie, bo jeśli, to jak powinienem ją dawkować jako osoba niemająca cukrzycy? : o Na kompletnym marginesie, czy lekarz byłby skłonny mi ją przypisać mówiąc mu wprost czym rzecz, czy musiałbym robić pewne "zawiłości" by ją uzyskać? Jakie są efekty uboczne metforminy, poza ograniczaniem wchłaniania b12? co się w sumie dzieje z tą całą glukozą, która na "chłopski rozum" - normalnie powinna zostać zbita przez trzustkę do tłuszczu trzewnego?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[elo, <br />
<br />
bardzo poważnie myśle o podejmowaniu kroków przeciwstarzeniowych, poza oczywistościami jak SPF i nienawiścią do UV A/B, można powiedzieć że uczyniłem z tego hobby więc żadne trudności jak wytrwałość nie są mi straszne; ostatnio robiąc research w kilku źródłach (między innymi z kilkugodzinnych filmów David'a Sinclair do obiadu xD), uznałem że fajnie by było choćby tu w małym gronie sobie o tym porozmawiać, bo czemu nie<br />
<br />
poza moim kochanym remedium na zatrucia paracetamolem, heh, zwanym też jako acetylocysteina (dzięki tomakin :3), przechodząc do sedna, stawiam pytanie - skoro proces glikacji produkuje AGEs (Advanced Glycation End Products) uszkadzające białka w tym kolagen i elastynę, czy rozwiązaniem, poza unikaniem cukrów prostych a jeśli już spożywanych choćby w owocach to łączonych z tłuszczami jak orzechy włoskie celem zbicia ładunku glikemicznego, czy rozwiązaniem nie będzie łykanie metforminy? iiiiiiiii tu pytanie, bo jeśli, to jak powinienem ją dawkować jako osoba niemająca cukrzycy? : o Na kompletnym marginesie, czy lekarz byłby skłonny mi ją przypisać mówiąc mu wprost czym rzecz, czy musiałbym robić pewne "zawiłości" by ją uzyskać? Jakie są efekty uboczne metforminy, poza ograniczaniem wchłaniania b12? co się w sumie dzieje z tą całą glukozą, która na "chłopski rozum" - normalnie powinna zostać zbita przez trzustkę do tłuszczu trzewnego?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Robimy ranking najzdrowszych nasion]]></title>
			<link>https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=242</link>
			<pubDate>Fri, 22 Apr 2022 20:26:44 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://zdrowiej.vegie.pl/member.php?action=profile&uid=154">najs</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=242</guid>
			<description><![CDATA[Tak czytam i czytam od lat i poczyniłem spostrzeżenie ze jedzenie różnych typów nasion jest chyba najprostszym sposobem by ochronić się przed chorobami.<br />
<br />
Piszcie jakie są wg was najzdrowsze nasiona jakie warto jeść.<br />
<br />
Moje typy: czarnuszka, siemię lniane, nasiona konopii, nasiona wiesiołka. Nasiona ogórecznika jeśli są jadalne to też.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Tak czytam i czytam od lat i poczyniłem spostrzeżenie ze jedzenie różnych typów nasion jest chyba najprostszym sposobem by ochronić się przed chorobami.<br />
<br />
Piszcie jakie są wg was najzdrowsze nasiona jakie warto jeść.<br />
<br />
Moje typy: czarnuszka, siemię lniane, nasiona konopii, nasiona wiesiołka. Nasiona ogórecznika jeśli są jadalne to też.]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>