<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej - Uzależnienia, problemy ze znalezieniem się w życiu, bezsenność etc]]></title>
		<link>https://zdrowiej.vegie.pl/</link>
		<description><![CDATA[Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej - https://zdrowiej.vegie.pl]]></description>
		<pubDate>Tue, 05 May 2026 08:45:14 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Ćwiczenia na umiejętności społeczne]]></title>
			<link>https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=295</link>
			<pubDate>Thu, 06 Apr 2023 05:13:28 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://zdrowiej.vegie.pl/member.php?action=profile&uid=1">tomakin</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=295</guid>
			<description><![CDATA[O, napiszę też tutaj<br />
<br />
Mam taką nietypową prośbę. Czy macie jakieś pomysły na ćwiczenia, które mogą poprawić umiejętności społeczne, a które można wykonywać samemu w domu?<br />
<br />
Tak, wiem, najważniejsze jest rozmawianie z ludźmi, ale chyba wszyscy znamy osoby, które rozmawiają przez całe życie i dalej robią odrzucające wrażenie. Najwięksi przywódcy, dla których umiejętność zjednywania sobie innych jest najważniejsza, poświęcali czasem długie godziny każdego dnia na to, by robić to lepiej. Ćwiczyli przed lustrem mimikę, uczyli się prawidłowej wymowy, studiowali mowę ciała. <br />
<br />
Można to porównać do nauki gry na pianinie, oczywiście najważniejsze jest granie utworów dla znajomych czy dawanie koncertów, ale nikt jeszcze nie nauczył się grać w ten sposób. Najpierw trzeba spędzić setki, czasem tysiące godzin robiąc nudne ćwiczenia.<br />
<br />
Ludzie uczą się umiejętności społecznych niejako przez nasiąknięcie nimi z otoczenia, ale są jednostki, które mają z tym problem, czy to z powodu wchłonięcia w dzieciństwie toksycznych wzorców, czy poprzez wrodzone problemy, typu zaburzenia ze spektrum autyzmu. Znowu porównując do pianina, jeśli ćwiczysz coś z błędami, będziesz coraz lepszy w robieniu błędów, czyli będziesz coraz gorszym pianistą. <br />
<br />
Planuję przetłumaczyć na angielski moją stronę internetową, poświęconą wychodzeniu z samotności, brakuje tam tego rozdziału. <br />
<br />
Macie jakieś pomysły? Nie "idź do ludzi i rozmawiaj", bo osoby, do których skierowana jest ta strona, zazwyczaj po prostu nie wiedzą, jak to robić, dla nich bezcenne byłyby ćwiczenia, które mogą spokojnie wykonać samemu. Kilka pomysłów, które mam, wymagają oczywiście dopracowania, ale chodzi mi o pokazanie schematu:<br />
<br />
- ćwiczenie mimiki przed kamerą. Nie przed lustrem, bo w lustrze często siebie nie widzimy, ale właśnie przed kamerą.<br />
- nagrywanie swojego głosu przez mikrofon i praca nad tonem<br />
- wyszukiwanie pozytywnych cech osób z na przykład filmów na youtube i układanie w głowie komplementów, które można na podstawie tych cech powiedzieć, tak, żeby nie było to nachalne]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[O, napiszę też tutaj<br />
<br />
Mam taką nietypową prośbę. Czy macie jakieś pomysły na ćwiczenia, które mogą poprawić umiejętności społeczne, a które można wykonywać samemu w domu?<br />
<br />
Tak, wiem, najważniejsze jest rozmawianie z ludźmi, ale chyba wszyscy znamy osoby, które rozmawiają przez całe życie i dalej robią odrzucające wrażenie. Najwięksi przywódcy, dla których umiejętność zjednywania sobie innych jest najważniejsza, poświęcali czasem długie godziny każdego dnia na to, by robić to lepiej. Ćwiczyli przed lustrem mimikę, uczyli się prawidłowej wymowy, studiowali mowę ciała. <br />
<br />
Można to porównać do nauki gry na pianinie, oczywiście najważniejsze jest granie utworów dla znajomych czy dawanie koncertów, ale nikt jeszcze nie nauczył się grać w ten sposób. Najpierw trzeba spędzić setki, czasem tysiące godzin robiąc nudne ćwiczenia.<br />
<br />
Ludzie uczą się umiejętności społecznych niejako przez nasiąknięcie nimi z otoczenia, ale są jednostki, które mają z tym problem, czy to z powodu wchłonięcia w dzieciństwie toksycznych wzorców, czy poprzez wrodzone problemy, typu zaburzenia ze spektrum autyzmu. Znowu porównując do pianina, jeśli ćwiczysz coś z błędami, będziesz coraz lepszy w robieniu błędów, czyli będziesz coraz gorszym pianistą. <br />
<br />
Planuję przetłumaczyć na angielski moją stronę internetową, poświęconą wychodzeniu z samotności, brakuje tam tego rozdziału. <br />
<br />
Macie jakieś pomysły? Nie "idź do ludzi i rozmawiaj", bo osoby, do których skierowana jest ta strona, zazwyczaj po prostu nie wiedzą, jak to robić, dla nich bezcenne byłyby ćwiczenia, które mogą spokojnie wykonać samemu. Kilka pomysłów, które mam, wymagają oczywiście dopracowania, ale chodzi mi o pokazanie schematu:<br />
<br />
- ćwiczenie mimiki przed kamerą. Nie przed lustrem, bo w lustrze często siebie nie widzimy, ale właśnie przed kamerą.<br />
- nagrywanie swojego głosu przez mikrofon i praca nad tonem<br />
- wyszukiwanie pozytywnych cech osób z na przykład filmów na youtube i układanie w głowie komplementów, które można na podstawie tych cech powiedzieć, tak, żeby nie było to nachalne]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Skrajna nieporadność życiowa i fobia społeczna - co robić?]]></title>
			<link>https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=293</link>
			<pubDate>Wed, 08 Mar 2023 01:26:41 +0100</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://zdrowiej.vegie.pl/member.php?action=profile&uid=191">Temper</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=293</guid>
			<description><![CDATA[Mam nadzieję, że ten dział to będzie dobre miejsce.<br />
<br />
Jestem na skraju emocjonalnego wyczerpania. Mam 37 lat, silna fobia społeczna, chaos w głowie, nieumiejętność podejmowania decyzji, od wielu lat bezrobotny mimo ukończenia dobrych studiów, brak partnerki od zawsze, prawiczek. Uzależniony emocjonalnie od matki, a matka ode mnie, bo poza mną nie ma nikogo. Jestem po próbie samobójczej kilkanaście miesięcy temu, choć tak naprawdę nie chciałem wcale tego robić.<br />
<br />
Po studiach byłem na kilku rozmowach o pracę, ale to było tak stresujące, że na jednej zemdlałem, a na drugiej zwymiotowałem przed rekruterem. Od tego czasu tak panicznie boję się, że to się może powtórzyć, że nie byłem w stanie pójść już więcej. Zarabiam jeżdżąc co roku na parę miesięcy na zbiory do Niemiec. Boję się odebrać telefon, przez co już straciłem kilka ciekawych rozmów o pracę. Boję się dzwonić.<br />
<br />
Gdy wyjeżdżam do Niemiec, matka płacze, panikuje, potem dziwni kilka razy dziennie, muszę się spowiadać z całego dnia. W domu wszystko za mnie robi I nie dopuszcza do niczego, traktuje jak dziecko. Nienawidzę tego ale też jest mi z tym wygodnie, nie ukrywam. Przymusza mnie do jedzenia, przez co już parę razy robiłem się tłusty, więc poryjoku co parę miesięcy zszywam DNP albo clenbuterol, żeby schudnąć. <br />
<br />
Parę razy próbowałem się wyrwać, wyprowadzałem się do Warszawy czy Poznania, ale nie potrafiłem szukać pracy, a jak nawet odebrałem telefon, to na spotkanie rekrutscyjnie nie szedłem, a potem z żalu wyrywałem sob8e włosy z głowy.<br />
<br />
Dziewczyny brak, umiejętności społeczne na dnie, do tego od około 25 roku życia brak erekcji, mimo to uzależnienie od porno i komputera. <br />
<br />
Znam I szanuję blogi tomakina, szczególnie ten o wychodzeniu z przegrywu. Boję się, że dla mnie jest już za późno. Mam odłożone ponad 50 tys zł, mógłbym sie wyprowadzić znów do Warszawy, ale obawiam się, że swojej psychiki nie zmienię i będzie jak zawsze. Poczucie winy po opuszczeni matki i objawy psychosomatyczne związane ze stresem mnie wykończą. Matka mówi, że mam siedzieć u niej i so ie powoli odkładać, to kiedyś kupię mieszkanie, ale to nie jest życie, a wegetacja w cierpieniu. Wstd mnie wynajmować pokój w tym wieku, a mieszkanie jest drogie. Musiałbym wszystkiego nauczyć się sam, prania, gotowania, umiejętności społecznych. Prace jeśli bym dostał, to też w magazynie, bo ze studiów nic już nie pamiętam, więc nic bym nie odłożył. <br />
<br />
Chciałbym zacząć uczyć się pożądanie angielskiego, kupić samochód (zdałem prawko dopiero w wieku 33 lat, ale od egzaminu nie jeżdżę, bo jlmnie to przeraża), zacząć jakąś karierę zawodową, najlepiej w IT, do tego sport, siłownia. Pamiętam jednak o "ego depletion" I boję się, że nie dam rady. Do tego to wszystko kosztuje i z czego ja to opłacę? Próbowałem rozpoczynać różne kursy, ale nigdy ich nie dokończyłem. Mam taki chaos w głowie, że nie potrafię się uczyć ani nic zapamiętać. Może to ADHD. Nawet teraz w październiku zacząłem studia IT całkowicie zdalnie, ale nie daje rady się uczyć. Podjęcie decyzji o tym, co dalej, jest dla mnie szalenie stresujące, nie mogę się pozbyć ciągłego napięcia. Oczywscie mógłbym jeździć dalej co roku do Niemiec, ale to nie jest życie. Za 10 lat będę totalnym wrakiem. Jeśli chce coś zmienić, muszę tu zostać I próbować. <br />
<br />
Nie wiem, czy terapia cokolwiek da, mam sceptyczne do tego podejście, ale jeśli nic nie zrobię, to lada moment będzie za późno na jakakolwiek zmianę w życiu, na zdobycie kasy, mieszkania, założenie rodziny. Wtedy będę żył tylko dla matki, a potem nie wiem, czy czasem stan psychiczny nie popchnie mnie do kolejnej próby samobójczej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Mam nadzieję, że ten dział to będzie dobre miejsce.<br />
<br />
Jestem na skraju emocjonalnego wyczerpania. Mam 37 lat, silna fobia społeczna, chaos w głowie, nieumiejętność podejmowania decyzji, od wielu lat bezrobotny mimo ukończenia dobrych studiów, brak partnerki od zawsze, prawiczek. Uzależniony emocjonalnie od matki, a matka ode mnie, bo poza mną nie ma nikogo. Jestem po próbie samobójczej kilkanaście miesięcy temu, choć tak naprawdę nie chciałem wcale tego robić.<br />
<br />
Po studiach byłem na kilku rozmowach o pracę, ale to było tak stresujące, że na jednej zemdlałem, a na drugiej zwymiotowałem przed rekruterem. Od tego czasu tak panicznie boję się, że to się może powtórzyć, że nie byłem w stanie pójść już więcej. Zarabiam jeżdżąc co roku na parę miesięcy na zbiory do Niemiec. Boję się odebrać telefon, przez co już straciłem kilka ciekawych rozmów o pracę. Boję się dzwonić.<br />
<br />
Gdy wyjeżdżam do Niemiec, matka płacze, panikuje, potem dziwni kilka razy dziennie, muszę się spowiadać z całego dnia. W domu wszystko za mnie robi I nie dopuszcza do niczego, traktuje jak dziecko. Nienawidzę tego ale też jest mi z tym wygodnie, nie ukrywam. Przymusza mnie do jedzenia, przez co już parę razy robiłem się tłusty, więc poryjoku co parę miesięcy zszywam DNP albo clenbuterol, żeby schudnąć. <br />
<br />
Parę razy próbowałem się wyrwać, wyprowadzałem się do Warszawy czy Poznania, ale nie potrafiłem szukać pracy, a jak nawet odebrałem telefon, to na spotkanie rekrutscyjnie nie szedłem, a potem z żalu wyrywałem sob8e włosy z głowy.<br />
<br />
Dziewczyny brak, umiejętności społeczne na dnie, do tego od około 25 roku życia brak erekcji, mimo to uzależnienie od porno i komputera. <br />
<br />
Znam I szanuję blogi tomakina, szczególnie ten o wychodzeniu z przegrywu. Boję się, że dla mnie jest już za późno. Mam odłożone ponad 50 tys zł, mógłbym sie wyprowadzić znów do Warszawy, ale obawiam się, że swojej psychiki nie zmienię i będzie jak zawsze. Poczucie winy po opuszczeni matki i objawy psychosomatyczne związane ze stresem mnie wykończą. Matka mówi, że mam siedzieć u niej i so ie powoli odkładać, to kiedyś kupię mieszkanie, ale to nie jest życie, a wegetacja w cierpieniu. Wstd mnie wynajmować pokój w tym wieku, a mieszkanie jest drogie. Musiałbym wszystkiego nauczyć się sam, prania, gotowania, umiejętności społecznych. Prace jeśli bym dostał, to też w magazynie, bo ze studiów nic już nie pamiętam, więc nic bym nie odłożył. <br />
<br />
Chciałbym zacząć uczyć się pożądanie angielskiego, kupić samochód (zdałem prawko dopiero w wieku 33 lat, ale od egzaminu nie jeżdżę, bo jlmnie to przeraża), zacząć jakąś karierę zawodową, najlepiej w IT, do tego sport, siłownia. Pamiętam jednak o "ego depletion" I boję się, że nie dam rady. Do tego to wszystko kosztuje i z czego ja to opłacę? Próbowałem rozpoczynać różne kursy, ale nigdy ich nie dokończyłem. Mam taki chaos w głowie, że nie potrafię się uczyć ani nic zapamiętać. Może to ADHD. Nawet teraz w październiku zacząłem studia IT całkowicie zdalnie, ale nie daje rady się uczyć. Podjęcie decyzji o tym, co dalej, jest dla mnie szalenie stresujące, nie mogę się pozbyć ciągłego napięcia. Oczywscie mógłbym jeździć dalej co roku do Niemiec, ale to nie jest życie. Za 10 lat będę totalnym wrakiem. Jeśli chce coś zmienić, muszę tu zostać I próbować. <br />
<br />
Nie wiem, czy terapia cokolwiek da, mam sceptyczne do tego podejście, ale jeśli nic nie zrobię, to lada moment będzie za późno na jakakolwiek zmianę w życiu, na zdobycie kasy, mieszkania, założenie rodziny. Wtedy będę żył tylko dla matki, a potem nie wiem, czy czasem stan psychiczny nie popchnie mnie do kolejnej próby samobójczej.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[gdzie szukac znajomych?]]></title>
			<link>https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=174</link>
			<pubDate>Fri, 17 Sep 2021 20:13:30 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://zdrowiej.vegie.pl/member.php?action=profile&uid=15">NICE</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=174</guid>
			<description><![CDATA[tak jak w tytule. gdzie ludzie poznają przyjaciół? jestem fobikiem społecznym powoli wychodzącym ze swojego stanu, ale po prostu nie mam pomyslu gdzie isc zeby poznac kogos nowego, tak zebysmy sie polubili. na pewno nie pomaga tez to, ze mam zwyczaj milczenia obok ludzi, chociaz ostatnio z kazdym dniem mowie coraz wiecej xd]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[tak jak w tytule. gdzie ludzie poznają przyjaciół? jestem fobikiem społecznym powoli wychodzącym ze swojego stanu, ale po prostu nie mam pomyslu gdzie isc zeby poznac kogos nowego, tak zebysmy sie polubili. na pewno nie pomaga tez to, ze mam zwyczaj milczenia obok ludzi, chociaz ostatnio z kazdym dniem mowie coraz wiecej xd]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Browar,a niedobory]]></title>
			<link>https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=162</link>
			<pubDate>Tue, 13 Jul 2021 10:06:16 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://zdrowiej.vegie.pl/member.php?action=profile&uid=88">piotrdr86@gmail.com</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=162</guid>
			<description><![CDATA[Można się nabawić niedoborów witamin i minerałów pijąc 1-2 piwka dziennie przez okres 3-4 miesięcy <img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> <img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> <img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" />  jeżeli tak to jakich??<img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Można się nabawić niedoborów witamin i minerałów pijąc 1-2 piwka dziennie przez okres 3-4 miesięcy <img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> <img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" /> <img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" />  jeżeli tak to jakich??<img src="https://zdrowiej.vegie.pl/images/smilies/smile.png" alt="Smile" title="Smile" class="smilie smilie_1" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[jakie są najbardziej przyjacielskie społeczności jakie znacie]]></title>
			<link>https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=160</link>
			<pubDate>Sat, 10 Jul 2021 15:11:30 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://zdrowiej.vegie.pl/member.php?action=profile&uid=15">NICE</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=160</guid>
			<description><![CDATA[jak w temacie, jakie hobby, zawody czy zajęcia skupiają wokół siebie najbardziej pozytywnych ludzi? przebywanie w pozytywnym środowisku ma ogromny wymiar terapeutyczny dla osób aspołecznych, pozwala oduczyć się pasywnej agresji, defensywności i widzenia wszędzie wroga]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[jak w temacie, jakie hobby, zawody czy zajęcia skupiają wokół siebie najbardziej pozytywnych ludzi? przebywanie w pozytywnym środowisku ma ogromny wymiar terapeutyczny dla osób aspołecznych, pozwala oduczyć się pasywnej agresji, defensywności i widzenia wszędzie wroga]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Produkcja witaminy D3 w Polsce]]></title>
			<link>https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=116</link>
			<pubDate>Thu, 20 May 2021 13:35:33 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://zdrowiej.vegie.pl/member.php?action=profile&uid=17">Brain fog</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=116</guid>
			<description><![CDATA[Posiada ktos wykresik ile dziennie trzeba spedzic na sloncu by miec zdrowy poziom D3 na szerokosci geo 50N?<br />
<br />
Lub bylby w stanie slownie skrocic jak to wyglada?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Posiada ktos wykresik ile dziennie trzeba spedzic na sloncu by miec zdrowy poziom D3 na szerokosci geo 50N?<br />
<br />
Lub bylby w stanie slownie skrocic jak to wyglada?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Profil chemiczny emocji]]></title>
			<link>https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=107</link>
			<pubDate>Thu, 29 Apr 2021 19:55:17 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://zdrowiej.vegie.pl/member.php?action=profile&uid=15">NICE</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=107</guid>
			<description><![CDATA[Jest dostępne jakieś porównanie różnych stanów emocjonalnych pod kątem tego, co się dzieje w tym czasie w mózgu z neuroprzekaznikami i hormonami? W jak najprostszej formie.<br />
<br />
Jak racjonalne rozumowanie i kora przedczołowa<br />
<br />
wpływa na to, jak te procesy chemiczne przebiegają? Na ile reakcje emocjonalne są wywołane naszym stosunkiem do różnych rzeczy, który możemy modyfikować?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jest dostępne jakieś porównanie różnych stanów emocjonalnych pod kątem tego, co się dzieje w tym czasie w mózgu z neuroprzekaznikami i hormonami? W jak najprostszej formie.<br />
<br />
Jak racjonalne rozumowanie i kora przedczołowa<br />
<br />
wpływa na to, jak te procesy chemiczne przebiegają? Na ile reakcje emocjonalne są wywołane naszym stosunkiem do różnych rzeczy, który możemy modyfikować?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Deep AI jako nowatorskie narzędzie terapeutyczne i służące do samorozwoju]]></title>
			<link>https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=103</link>
			<pubDate>Fri, 09 Apr 2021 17:15:11 +0200</pubDate>
			<dc:creator><![CDATA[<a href="https://zdrowiej.vegie.pl/member.php?action=profile&uid=15">NICE</a>]]></dc:creator>
			<guid isPermaLink="false">https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=103</guid>
			<description><![CDATA[<a href="https://play.aidungeon.io/main/home" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://play.aidungeon.io/main/home</a><br />
<br />
Interaktywna książka. Piszesz co robisz w danej sytuacji (można wpisać dosłownie wszystko) i sztuczna inteligencja generuje na podstawie tego dalszą część historii. Tak sobie myślę, że jest to niesamowite narzędzie do zmany swoich nawyków i przyjrzenia się swojemu charakterowi, a także spróbowania nietypowych dla nas zachowań i zmiany być może przez to stosunku do ich podejmowania.<br />
<br />
Zwykła książka to cały nowy świat, czytając ją czujemy się, jakby wszystko to było realne, przy zakończeniu potrafimy czuć się bardzo smutni, że to już koniec. Przy książce, gdzie to my jesteśmy głównym bohaterem, ten efekt immersji będzie prawdopodobnie jeszcze większy. To dosłownie prawie jak świadome śnienie. Do pełni rozkwitu możliwości tej technologii brakuje tylko połączenia Deep AI z wirtualną rzeczywistością, co będzie absolutną rewolucją w społeczeństwie.<br />
<br />
Pokonywanie wyuczonej bezradności, lęku, nauka zdobywania przyjaciół, symulowanie sytuacji, które chcielibyśmy dokładnie zrozumieć. To przełom porównywalny do możliwości wpisania w Google każdego pytania, jakie przyjdzie nam do głowy, i dostania na nie odpowiedzi.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<a href="https://play.aidungeon.io/main/home" target="_blank" rel="noopener" class="mycode_url">https://play.aidungeon.io/main/home</a><br />
<br />
Interaktywna książka. Piszesz co robisz w danej sytuacji (można wpisać dosłownie wszystko) i sztuczna inteligencja generuje na podstawie tego dalszą część historii. Tak sobie myślę, że jest to niesamowite narzędzie do zmany swoich nawyków i przyjrzenia się swojemu charakterowi, a także spróbowania nietypowych dla nas zachowań i zmiany być może przez to stosunku do ich podejmowania.<br />
<br />
Zwykła książka to cały nowy świat, czytając ją czujemy się, jakby wszystko to było realne, przy zakończeniu potrafimy czuć się bardzo smutni, że to już koniec. Przy książce, gdzie to my jesteśmy głównym bohaterem, ten efekt immersji będzie prawdopodobnie jeszcze większy. To dosłownie prawie jak świadome śnienie. Do pełni rozkwitu możliwości tej technologii brakuje tylko połączenia Deep AI z wirtualną rzeczywistością, co będzie absolutną rewolucją w społeczeństwie.<br />
<br />
Pokonywanie wyuczonej bezradności, lęku, nauka zdobywania przyjaciół, symulowanie sytuacji, które chcielibyśmy dokładnie zrozumieć. To przełom porównywalny do możliwości wpisania w Google każdego pytania, jakie przyjdzie nam do głowy, i dostania na nie odpowiedzi.]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>