Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
niewydolność nerek
#1
Hej Tomakin, od lat śledzę Twoje posty i bardzo rozszerzyły mi perspektywy i dziękuję za Twoje misyjne działanie. Sam suplementów używam od lat i bardzo mi służyły. Ale ostatnio się zagalopowałem. Zaczęła się panika z pandemią i zwykle przed grypami i przeziębieniami chronię się łykając uderzeniowe 200 000 d3 (oczywiście z k2) i to służyło mi zawsze. Ale od marca trochę tego się nałykałem, a po drodze wakacje, wyjazdy i jednym słowem nie skontrolowałem ilości i wbiłem się w strefę mocno toksyczną. Od półtora miesiąca bołała mnie głowa i rzygałem jak kot. Sądząc, że to koronawirus jeszcze bardziej używałem d3, aż w koncu skumałem, że to... d3. Zrobiłem badania i aż dzwonili z laboratorium, bo nie chcieli uwierzyć w wynik, mocno przekroczone 200 ng/ml
Odstawiłem, przestałem rzygać, ale czuję się przytruty, a lekarze straszą, że mam uszkodzone nerki (na razie jeszcze żadnych poważnych badań nie było), jedynie krew i kreatynina rzeczywiście wysoka: 3,1 mg/dl (referencyjne: 0,-1,3), do tego mocznik 61 mg/dl (10-50). No i pytanie do Ciebie, czym można te nerki oczyścić i obniżyć tą kreatyninę?
Podobno d3 niczym nie usunę z organizmu, ale może chociaż prace nerek moge poprawić. Jakieś zioła? suple?
Będę wdzięczny za radę.
Odpowiedz
#2
A co powiedział lekarz?
Odpowiedz
#3
Czy za każdym razem musi się ktoś wtrącić przed tomakinem?
Odpowiedz
#4
(11-18-2020, 12:39 PM)TakNie napisał(a): A co powiedział lekarz?

Lekarz niewiele powiedział. Nerki albo są uszkodzone na stałe, albo są zatrute i dlatego słabo pracują. Dowiemy się tego za jakiś tydzień, gdy zrobię ponowne badania i wtedy zobaczymy, czy kreatynina leci w dół, a EGFR w górę (obecnie są 23,0 ml/min/1,73). Generalnie na nerki nie ma jakiejś transfuzji nerek, tylko wszyscy w napięciu czekają czy same się podźwigną. Zapisał mi furosemid i kazał się modlić (tak bym mógł streścić jego dobre rady).
Dodatkowym problemem jest ciśnienie, które skoczyło na 160 na 105 i powoduje, że rozrywa mi czachę z bólu. Stąd druga prośba i pytanie, czy jakis suplement/zioło/warzywo może obnizyć ciśnienie. Dzięki bardzo i pozdrawiam
Odpowiedz
#5
Pij dużo (ale dopytaj lekarza, czy można, to przyspiesza oczyszczanie organizmu ale czy nerki dadzą radę?), kup K2 i witaminę A, to swego rodzaju odtrutka na nadmiar D3, nie wiem, może magnez - on też może być odtrutką, ale może też zaszkodzić. I na drugi raz nie wierz we wszystko, co piszą w sieci. Wielokrotnie ostrzegałem przed wysokimi dawkami D3.

Dobre wiadomości są takie, że co prawda nerki dostają po tyłku, czy tam po nerkach, ale zazwyczaj wszystko po jakimś czasie wraca do normy.
Odpowiedz
#6
Na przyszłość, zanim inni wpadną na tak doskonałe pomysły, takie dawki stosuje się TYLKO wtedy, gdy jest realne zagrożenie czymś, co stanowi większy problem niż ewentualne zatrucie, przykładowo jest opisany przypadek, gdy komuś po D3 cofnął się rak trzustki. Można spróbować RAZ wziąć taką dawkę, gdy ma się pewność złapania koronki (objawy).

Ale na pewno nie wolno brać takich dawek bo jakiś Zięba napisał, że D3 nie jest w ogóle toksyczna i można brać ile się chce. Nie można.
Odpowiedz
#7
A do czego w takim razie stosuje się dializę? Czy nie jest to maszynka do zastępowania nerek lub ich odciążenia?
Odpowiedz
#8
(11-18-2020, 05:35 PM)tomakin napisał(a): Pij dużo (ale dopytaj lekarza, czy można, to przyspiesza oczyszczanie organizmu ale czy nerki dadzą radę?), kup K2 i witaminę A, to swego rodzaju odtrutka na nadmiar D3, nie wiem, może magnez - on też może być odtrutką, ale może też zaszkodzić. I na drugi raz nie wierz we wszystko, co piszą w sieci. Wielokrotnie ostrzegałem przed wysokimi dawkami D3.

Dobre wiadomości są takie, że co prawda nerki dostają po tyłku, czy tam po nerkach, ale zazwyczaj wszystko po jakimś czasie wraca do normy.

 
Dzięki za odpowiedź. Dziś już czuję się lepiej, więc duża możliwość, że jak zwykle wyjdę z tego obronną ręką (a raczej nerką Smile) ale jeżeli Tomakin, albo ktoś mógłby dodać jeszcze jakieś informacje w następujących sprawach, to będę wdzięczny:
1) Usunięcie/ zniwelowanie witaminy d3 z organizmu (Tomakin troche o tym napisał, ale może ktoś jeszcze dorzuci coś więcej)
2) Oczyszczanie nerek ziołami/suplementami (wzmacnianie ich). Jakie suple/zioła?
3) WAŻNE! Usunięcie wapnia z tkanek (tu pytanie, czy jak będę zażywał sam magnez, typu 500 mg dziennie, to trochę tego wapnia zejdzie? (do tej pory używałem kombo: wapń-magnez 500-500)
4) Obniżenie ciśnienia, które jest efektem obciążenia nerek (to jest najsłabszy element, bo wywołuje ból głowy).
Jeżeli ktoś ma jakieś sprawdzone informacje to będę wdzięczny. Słyszałem o badaniach, gdzie zażywanie sody oczyszczonej powstrzymywało w dużym procencie postępujące uszkodzenie nerek. Ale czy coś je może wzmocnić?
Czy np. ALA, albo ostropest mogą pomóc w oczyszczaniu? Czy też za bardzo obciążą nerki?
Dzięki i pozdrawiam
Odpowiedz
#9
(11-19-2020, 02:38 PM)TakNie napisał(a): A do czego w takim razie stosuje się dializę? Czy nie jest to maszynka do zastępowania nerek lub ich odciążenia?

To mocno inwazyjna metoda używana, jak już jest pewność, że nerki są na śmieci. W innym przypadku jest duże ryzyko i z tego co wiem, nie stosuje się, dopóki nerki jakoś pracują
Odpowiedz
#10
Ogólnie jest ten problem, że nie do końca wiadomo, jak suple zadziałają u osoby z chorymi nerkami i jednocześnie zatruciem witaminą D3, więc ja bym w ogóle żadnych supli nie ryzykował. Do tej pory wszyscy zatruci D3 wyszli z tego bez trwałych powikłań.

Widzisz, tu masz problem nawet z taką głupotą jak picie wody, bo z jednej strony szybciej się oczyszcza organizm z między innymi wapnia, z drugiej może podwyższyć ciśnienie.

Na pewno powinieneś unikać wszelkich źródeł wapnia w pożywieniu - wszystkie sery, jogurty, ale też np brokuły.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości