This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zielona herbata
#1
Jestem koneserem zielonej herbaty, wypijam ją przynajmniej 2 razy dziennie. Ostatnio przeczytałem o antynowotworowych właściwościach tej herbaty i o tym że dodanie cukru i soku z cytryny do niej zwiększa wchłanianie prozdrowotnych składników tej herbaty tzw. katechin, wystarczy wpisać w Google "green tea sugar health" i powinno wyskoczyć kilka artykułów o tym. Na jednej z tych anglojęzycznych stron czytamy:

"Panuje błędne przekonanie, że dodanie cukru do zielonej herbaty niszczy korzyści zdrowotne, jakie ma ona do zaoferowania. Ciekawostka: zielona herbata zapewnia większe korzyści zdrowotne, gdy jest podawana z cukrem. Zaskoczony? Wyjaśnijmy. 

Według badań Food Research International herbata lepiej wchłania katechiny po dodaniu cukru. Czym więc są katechiny? Katechiny to przeciwutleniacze, które pomagają chronić organizm przed śmiertelnymi problemami zdrowotnymi, takimi jak rak, udary i choroby serca. Wzmacniając układ odpornościowy dzięki dużej ilości katechin, zmniejszasz ryzyko zachorowania. Tak więc cukier i zielona herbata są świetne ze zdrowotnego punktu widzenia, ponieważ sacharoza pomaga w lepszym transporcie katechin do krążenia krwi."

Czy są jakieś rzetelne badania by potwierdzić rewelacje z tych stronek? Czy możliwe jest, by cukier polepszał wchłanianie katechin, bo szczerze mówiąc nie chce mi się wierzyć a dla wielu picie zielonej herbaty z cukrem to wręcz profanacja...
Odpowiedz
#2
Z tego co czytałem, korzyści są tak od 4-5 filiżanek w górę, a wtedy masz już całkiem wysoki poziom fluoru, który przyswajasz niejako przy okazji.

Wpisz w google sugar catechines ale dodaj study, zobacz, czy faktycznie ktoś to zbadał, czy faktycznie wyszło jakieś rozsądne zwiększenie, a nie o 0,5%.

No i nie wiem, jak w ogóle można sugerować nawet słodzenie zielonej herbaty... za to powinna być jakaś kara Big Grin
Odpowiedz
#3
Pewnie korzyści zielonej herbaty są mitem jak korzyści witaminy D3.
Odpowiedz
#4
(12-26-2023, 05:56 PM)tomakin napisał(a): Z tego co czytałem, korzyści są tak od 4-5 filiżanek w górę, a wtedy masz już całkiem wysoki poziom fluoru, który przyswajasz niejako przy okazji.

Wpisz w google sugar catechines ale dodaj study, zobacz, czy faktycznie ktoś to zbadał, czy faktycznie wyszło jakieś rozsądne zwiększenie, a nie o 0,5%.

No i nie wiem, jak w ogóle można sugerować nawet słodzenie zielonej herbaty... za to powinna być jakaś kara Big Grin

A to szkoda, nie byłbym w stanie nawet wypijać 5 filiżanek, to już trochę za dużo, jeszcze ten fluor...

No właśnie z tym fluorem są problemy. Jednak nie wyobrażam sobie dnia bez choćby 2 filiżanek herbatki. Fluor spożywamy także w wodzie kranowej i z pasty do zębów jak przypadkowo połkniemy przy szczotkowaniu a to już daje jakąś dość wysoką kumulację. Jest w ogóle jakiś sposób na systematyczne wypłukiwanie tego fluoru?
Odpowiedz
#5
Bor płucze fluor.
Odpowiedz
#6
Aye, kwas borowy w każdej aptece powinno dać radę kupić, 3% 1 ml to jakieś 200% zapotrzebowania, czyli tyle, ile zazwyczaj jest w suplementach. W leczeniu zatrucia fluorem używa się dawek wielokrotnie większych, ale jakie konkretnie to już trochę trzeba zgadywać, bo chyba tylko jedno badanie na kilku osobach z tym zrobiono.
Odpowiedz
#7
I pewnie lipa jak z witaminą D3 na przeziębienia.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości