This forum uses cookies
This forum makes use of cookies to store your login information if you are registered, and your last visit if you are not. Cookies are small text documents stored on your computer; the cookies set by this forum can only be used on this website and pose no security risk. Cookies on this forum also track the specific topics you have read and when you last read them. Please confirm whether you accept or reject these cookies being set.

A cookie will be stored in your browser regardless of choice to prevent you being asked this question again. You will be able to change your cookie settings at any time using the link in the footer.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Długi Covid - mój blog
#11
no faktycznie trochę jak trup, a trochę jak sperma ta podgrzana lizyna. smakuje też podobnie
Odpowiedz
#12
Zrobiłeś to? Big Grin Po podgrzaniu w obecności sody jako katalizatora wydziela się bodajże kadaweryna, obecna zarówno w spermie jak i w rozkładającym się białku.
Odpowiedz
#13
Skończyłem 500 ml oleju z wiesiołka, wcześniej zjadłem 1 kg jego nasion. Teraz zainwestuję pewnie w ogórecznika i olej konopny.

Biorę 2 g cysteiny, 5-30 g glutaminy i 3 g glicyny dziennie. Puls na stojąco spadł mi z 80, które miałem przez rok, na 70, czasem nawet 60, czyli taki jak na siedząco - może przypadek, może nie. Zobaczymy jak bedzie dalej.

Kilka ostatnich dni słabo spałem, oprócz tego wyziębiłem zatoki, czego skutkiem bylo zaostrzenie objawów neuro i ostatniej nocy bezsenność taka jaka miałem rok temu świeżo po infekcji, uczucie całkowitego pobudzenia w nocy, zasnąłem dopiero o czwartej, prócz tego uczucie błota w głowie jak się położę, jakby krew przestawała momentami dochodzić do mózgu, i naprawdę mocne drgniecia mięśni. Ktoś na twitterze pisał ze w badaniach cześć osób z problemami ze snem w LC ma REM bez atonii, czyli ich mięśnie nie są unieruchomione podczas fazy snu REM.

Kuruję się.
Odpowiedz
#14
za mocno wnikasz, takie coś ma każdy, kto się czymś zdenerwuje albo podnieci, efekt wyrzucenia do krwi adrenaliny i ogólnie aktywności systemu "uciekaj albo walcz".

Chociaż moja ex pisała, że po cysteinie ma mocną bezsenność, może to jakoś reaguje.

W ogóle to najczęstszy błąd, który sam na początku popełniałem, widać to często na forum, jak ludzie zaczynają próbować poprawiać swoje zdrowie, albo samemu się analizować, wtedy każdy objaw rozpatrują pod kątem wszystkich możliwych chorób. Jak ktoś słabo śpi, to pewnie dlatego że słabo śpi, a nie przez tajemnicze wirusy coś unieruchamiają bo jakiś anonim tak na twitterze napisał.
Odpowiedz
#15
Ech, czytam że na wykopie kiedyś powiedziałeś że suplementacja cynkiem i żelazem może obniżyć poziom miedzi do takiego gdzie organizm nie jest w stanie walczyć z infekcją covid. Ja podnosiłem ferrytynę, brałem sporo cynku a z tego co pamietam niewiele miedzi. Może teraz bym był zdrowy gdybym miał wtedy dobry poziom miedzi. Niby jak już się zaczęły te przewlekłe objawy to uzupełnialem potem miedź ale i tak zbadam sobie teraz poziom ceruloplazminy we krwi.

Oprócz tego planuję zbadać TSH, w końcu pierwszy raz B12, cholesterol bo w Long covid wychodzi podobno podwyższony, ferrytynę, ATPO bo mam bardzo małą tarczycę i kiedyś miałem podwyższone TSH,  ALT bo jeszcze przed Covidem wychodziło mi regularnie lekko podwyższone.

Jakieś pomysły, co jeszcze mogę zbadać, żeby wyeliminować możliwość istnienia jakichś patologii, którym można zaradzić?
Odpowiedz
#16
Zawsze warto elektrolity oznaczyć, rozmaz krwi obwodowej zrobić, homocysteinę, może wapń zwykły i zjonizowany jak masz kasę. Plus ogólne badania przeglądowe, PSA czasem warto ogarnąć, kreatyninę, próby wątrobowe.

Miedź to jedna z moich nemezis, nigdy nie wiem, czy mam za dużo czy za mało, a nie chce mi się iść tego badać.

A, selen może dorzuć jak nigdy nie brałeś. Grosze kosztuje, a to podstawa walki z wirusami.
Odpowiedz
#17
Selenu od olimpu zjadłem chyba już 3-4 opakowania. ile selenu maksymalnie magazynuje ciało?

Widzę że na stronie o nerwicy opisujesz objawy nadmiaru wapnia, częstomocz, bezsenność, skakanie mięśni, no wypisz wymaluj to co miałem przedwczoraj oraz rok temu gdy objawy były najsilniejsze. Możliwe że z zaburzonej gospodarki wapniem wzięło mi się to zwapnienie w mózgu? Warto zbadać parathormon?
Odpowiedz
#18
Może najzwyczajniej w świecie dorobiłeś się nerwicy, na tle na przykład tężyczki utajonej, a sobie wkręcasz covidy? Nerwicy można dostać po dowolnym stresie, po infekcji też się zdarza. Może powinieneś iść w stronę magnezu i D3, pod osłoną K2 i A?
Odpowiedz
#19
Hmm... jeśli tężyczka nie daje takich objawów jak zaburzenia czucia, koszmarne osłabienie wydolności, męczenie się nawet chodzeniem, to nie.

Kiedyś uzupelnialem magnez ale brałem go dość dużo, wtedy podobno więcej się czasem wydala niż przyswaja. Od jakiegoś czasu biorę dawki 70- 120 mg, 2-3 x dziennie, to jest coś, co wg mnie warto robić.
Odpowiedz
#20
Tężyczka nie, nerwica już tak, dlatego pisałem o nerwicy na tle tężyczki, a nie o tężyczce jako takiej. Nerwica to nadmierna aktywacja układu "uciekaj albo walcz", kosztem "odpoczywaj i się regeneruj", ciągłe podniesie hormonów stresu, co też na przykład odcina dopływ krwi do kończyn i powoduje marznięcie.

Największy problem z nerwicami jest taki, że cholernie ciężko odróżnić je od "zwykłych" chorób, bo dają tyle objawów, że ciężko się w tym połapać. Jest też hipotetyczna możliwość, że long covid to po prostu "tylko" nerwice, które ludzie zaczęli masowo zgłaszać, stąd wrażenie, że powstała jakaś nowa choroba.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości