![]() |
|
Obłączki - Wersja do druku +- Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej (https://zdrowiej.vegie.pl) +-- Dział: Cała reszta (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=12) +--- Dział: Pogaduszki (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=13) +--- Wątek: Obłączki (/showthread.php?tid=86) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
184
185
186
187
188
189
190
191
192
193
194
195
196
197
198
199
200
201
202
203
204
205
206
207
208
209
210
211
212
213
214
215
216
217
218
219
220
221
222
223
224
225
226
227
228
229
230
231
232
233
234
235
236
237
238
239
240
241
242
243
244
245
246
247
248
249
250
251
252
253
254
255
256
257
258
259
260
261
262
263
264
265
266
267
268
269
270
271
272
273
274
275
276
277
278
279
280
281
282
283
284
285
286
287
288
289
290
291
292
293
294
295
296
297
298
299
300
301
302
303
304
305
306
307
308
309
310
311
312
313
314
315
316
317
318
319
320
321
322
323
324
325
326
327
328
329
330
331
332
333
334
335
336
337
338
339
340
341
342
343
344
345
346
347
348
349
350
351
352
353
354
355
356
357
358
359
360
361
362
363
364
365
366
367
368
369
370
371
372
373
374
375
376
377
378
379
380
381
382
383
384
385
386
387
388
389
390
391
392
393
394
395
396
397
398
399
400
401
402
403
404
405
406
407
408
409
410
411
412
413
414
415
416
417
418
419
420
421
422
423
424
425
426
427
428
429
430
431
432
433
434
435
436
437
438
439
440
441
442
443
444
445
446
447
448
449
450
451
452
453
454
455
456
457
458
459
460
461
462
463
464
465
466
467
468
469
470
471
472
473
474
475
476
477
478
479
480
481
482
483
484
485
486
487
488
489
490
491
492
493
494
495
496
497
498
499
500
501
502
503
504
505
506
507
508
509
510
511
512
513
514
515
516
517
518
519
520
521
522
523
524
525
526
527
528
529
530
531
532
533
534
535
536
537
538
539
540
541
542
543
544
545
546
547
548
549
550
551
552
553
554
555
556
557
558
559
560
561
562
563
564
565
566
567
568
569
570
571
572
573
574
575
576
577
578
579
580
581
582
583
584
585
586
587
588
589
590
591
592
593
594
595
596
597
598
599
|
RE: Obłączki - tomakin - 01-12-2022 Jeszcze mnie DAA męczy. Brałem to rok temu, gdy była ta poprawa, potem testowałem jako pojedynczy suplement i niewiele dało, w zasadzie nic. Ale skoro robię wszystko, żeby wywalić wolne rodniki, to może i jego dodać do zestawu? Jest w jakimś stopniu antyoksydantem, interleukinę 6 w badaniach na zwierzętach zbił o ponad połowę, a co najważniejsze, wstępne badania sugerują, że mocno poprawia funkcjonowanie mózgu. Jest jeszcze opcja, że zadziała dopiero po wywaleniu wolnych rodników, bo bez tego są zablokowane niektóre szlaki metaboliczne i dlatego rok temu była zmiana na plus. mam jeszcze hmb, tu wielkimi kulfonami napisali, że obniżyło wskaźniki stresu oksydacyjnego, ale dla mnie te wykresy są praktycznie identycznie i różnica jest w granicach błędu pomiaru https://www.ncbi.nlm.nih.gov/labs/pmc/articles/PMC6025490/ Ale znowu, jak w przypadku DAA, może po wywaleniu wolnych rodników HMB zacznie lepiej działać, chociażby wzmocni regenerację, w badaniach HMB przyspieszało gojenie się ran, kto wie, czy nie będzie skuteczniejszej odbudowy struktur zniszczonych przez wolne rodniki? Może dlatego właśnie rok temu była taka poprawa, pomimo tego, że brałem niewielkie dawki antyoksydantów. Może w jakiś sposób zadziałało DAA i HMB. Leżą w szafie, kupiłem rok temu i nigdy nie dokończyłem tego jeść, jak nie zeżrę to w końcu wyrzucę. Jedyne co mnie powstrzymuje to fakt, że biorąc zbyt wiele rzeczy naraz, mogę popsuć wyniki eksperymentu, bo koniec końców ciężko będzie ocenić, co zadziałało. Albo w drugą stronę, jakaś rzecz zablokuje inną i nie zadziała coś, co powinno dać efekt. A kij, zacznę to żreć. A powerball to wspaniała zabawka, już widzę, że będę często używał. RE: Obłączki - tomakin - 01-13-2022 Chyba pora zacząć włączać wapń. To jeden ze wspólnych elementów zarówno tego, co robiłem rok temu jak i tego, co było 11 lat wstecz. Ciśnienie się uspokoiło, więc można go włączyć. Chyba za mało magnezu było i dlatego organizm tak histerycznie reagował na każdą dawkę wapnia. RE: Obłączki - tomakin - 01-13-2022 O, mam jeszcze ten wapń z kwercetyną który kupiłem, gdy testowałem niacynę. Kwercetyna miała wspomagać przemianę niacyny w te pożyteczne... coś tam. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/labs/pmc/articles/PMC4018638/ tu kwercetyna nic nie dała jeśli chodzi o poziom MDA, pomimo dawki prawie 10 razy takiej jak ta w moim wapniu. No ale... jak już będę brał kwercetyne, to może jednak niacynę dorzucę? Może teraz, po uzupełnieniu kwasu gamma linolenowego, podniesieniu magnezu i wysyceniu organizmu antyoksydantami, niacyna będzie mogła pokazać co potrafi i zwiększy się poziom NAD+ / NADH? RE: Obłączki - tomakin - 01-14-2022 O, to jeszcze ciekawe https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17698317/ MDA mocno rośnie w przypadku niedoboru żelaza. Co jest trochę kontrintuicyjne, jako że żelazo to taki wolny rodnik na sterydach, a MDA to wskaźnik tego, jak wolne rodniki uszkadzają tkanki. Miałem zrobić sobie badanie poziomu ferrytyn jak minie fala, przegapiłem i teraz muszę czekać, aż minie kolejna, ale do tej pory w badaniach zawsze wychodziła mi niska, miałem też objawy nie anemii co prawda, ale na pewno niskiego poziomu żelaza w tkankach. Gdy próbowałem to żelazo suplementować, to wywalało mi poziom we krwi, a ferrytyna nie rosła. I kto wie, czy to jakoś się też nie zazębia, może ferrytyna nie urośnie, a żelazo nie zostanie wykorzystane, jeśli nie są spełnione określone warunki, takie jak na przykład obniżenie poziomu wolnych rodników? Biorę duże dawki B12 (zapomniałem chyba o tym napisać), to dorzucę też niezbyt wysokie żelaza. Nie zaszkodzi, a może pomóc. RE: Obłączki - tomakin - 01-14-2022 Kurcze, odkąd robię ten eksperyment, to mam wrażenie, że mam co prawda jakby większe obłączki, ale równocześnie te moje ledwo widoczne paznokcie Terry'ego stały się jakby dużo wyraźniejsze. I teraz nie wiem, czy to te antyoksydanty, czy może np jod który biorę podniósł mi poziom hormonów tarczycy, wywołując delikatną nadczynność zwiększając ciśnienie w żyle wrotnej, które to ciśnienie odpowiada za te zmiany? https://www.ncbi.nlm.nih.gov/labs/pmc/articles/PMC6978296/ Tu anemia z niedoboru żelaza była bardzo mocno powiązana ze zmianami charakterystycznymi dla nadciśnienia w żyle wrotnej, w przebiegu choroby wątroby. Może właśnie żelazo mi spadło i stąd to zaostrzenie zmian? Problem u mnie jest taki, że nie tylko mam zanik obłączków, ale też właśnie te zmiany przypominające paznokcie Terry'ego. Te dwie rzeczy mają różne przyczyny, znakomita większość osób, u których obłączki zanikły, nie ma tych zmian, ale każdy kto je ma, traci też obłączki. I tak wracając do początku eksperymentu, mogło być tak, że u mnie obłączki zaczynały się pojawiać gdy zrobiłem coś, co zaatakowało czynnik wywołujący u mnie paznokcie Terry'ego. Kurcze no, stres oksydacyjny to jest problem i w ogóle, ale on NIE wywołuje tych konkretnie zmian. One są spowodowane czymś innym. Wstępna hipoteza to nadmiar serotoniny, ewentualnie coś z tarczycą. Tego nie ruszę, dopóki nie zrobię kompletu badań, a ich nie zrobię, dopóki nie skończy się fala. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/labs/pmc/articles/PMC7803875/ tutaj witamina A bardzo mocno korelowała z nadciśnieniem w żyle wrotnej, w sensie jej niedobór był z tym powiązany. Wcześniej już chyba pisałem, że blokery kanału wapnia mocno obniżały to ciśnienie, co oznacza, że ono może być spowodowane zaburzeniami właśnie w gospodarce wapniem, a konkretnie zatruciem nim. No dobra, może to było po prostu tak: przegiąłem z witaminą D, nie brałem osłonowo witaminy A / miałem jej lekki niedobór, przy równoczesnym niedoborze magnezu doprowadziło to do zatrucia wapniem, co w efekcie zwiększyło ciśnienie w żyle wrotnej i stąd pogorszenie zmian. To jest dla mnie o tyle istotne, że te zmiany świadczą o niezbyt korzystnych procesach w organizmie i powinienem uważać, żeby nie zrobić czegoś, co mi zaszkodzi, niby rzeczy które biorę są bezpieczne i przebadane w takich dawkach, jakie stosuję, ALE są choroby, w których nawet niskie dawki mogą być groźne, czego doświadczyłem gdy jedna tabletka wapnia wywołała ten skok ciśnienia krwi. /edit no i jeśli sobie w jakiś sposób zwiększyłem to ciśnienie, będę miał problem z oceną, czy antyoksydanty spowodowały wzrost obłączków, bo wzmocniłem czynnik, od którego obłączki zanikają. Ogólnie to te rzeczy które biorę mogą doprowadzić do np dużo większego zapotrzebowania na jakieś rzeczy, czego efektem będzie bardzo niski poziom powiedzmy witaminy A, zużytej do jakiegoś procesu metabolicznego, który nie mógł zachodzić, przykładowo, dopóki nie zacząłem brać oleju z ogórecznika. Albo coś podobnie dziwnego. Tych zależności w organizmie ludzkim jest od cholery. No dobra, więcej witaminy A, bo ona chroni przed zatruciem wapniem, więcej żelaza, reszta bez zmian. RE: Obłączki - tomakin - 01-14-2022 Jeszcze takie coś, skoro już przy witaminie A jestem "Normal values range from 15 to 60 micrograms per deciliter (mcg/dL) or 0.52 to 2.09 micromoles per liter (micromol/L)" W badaniu wyżej, osoby z poziomem 0,5 miały bardzo silne objawy, z poziomem 1,0 bardzo słabe, niemal zerowe. Tak sobie myślę, że całkowicie bezpieczne będzie podniesienie poziomu o 0,5, bo nawet przy założeniu, że mam teraz poziom 1, to dalej po podniesieniu będę w "normalnym". https://bmcpediatr.biomedcentral.com/articles/10.1186/1471-2431-14-79 tu bardzo małe dzieciaki dostały 100 000 lub 200 000 jednostek w jednorazowej dawce, uznano, że to jest bezpieczne. https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/0304383585901600 "On average, for every 10,000 IU of retinyl palmitate per day, the serum retinol concentration increased by 13 mcg/l after 3 months, an increase of 2%. Our estimate at 6 months was very similar, an increase of 12 mcg/l per 10,000 IU supplementation per day (2% increase). " w przeliczeniu jednostek, normalna wartość to 150 do 600 mcg/l. Mój cel to podniesienie o 150, no powiedzmy że 130 żeby wyszedł równy rachunek. Oznacza to, że albo musiałbym przez 3 miesiące brać codziennie 100 000 jednostek, albo 10 000 jednostek dziennie przez 30 miesięcy. To jest o CAŁE RZĘDY WIELKOŚCI więcej, niż brałem. Rzędy, nie rząd, czyli nawet nie 10 razy więcej, tylko na przykład 100 razy więcej powinno się brać, żeby był efekt. Trochę to dziwne, bo no, jakby nie patrzeć, to są dziesiątki, czasem setki tysięcy procent dobowego zapotrzebowania, dlaczego to tak słabo podnosi poziom we krwi? Jest jeszcze możliwość, że przy niedoborze uzupełnianie jest o wiele skuteczniejsze. No i takie coś u szczurów: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12437154/ przy niedoborze jednocześnie żelaza i witaminy A, tylko równoczesna suplementacja tymi dwiema rzeczami może podnieść poziom witaminy A, bez żelaza suplementacja samą A nic nie da. Ludzi nikt oczywiście nie głodził żeby to sprawdzić, ale można zgadywać, że będzie podobnie, to sugerują autorzy zalecając suplementację żelaza przy wyrównywaniu niedoborów A. Kurcze no... może te terry's nails u mnie jednak wiążą się jakoś własnie z witaminą A, tak jak wykazało to badanie w poprzednim poście? Może nigdy jej nie uzupełniłem, bo nigdy nie brałem jej razem z żelazem, a nawet biorąc bez żelaza, były to po prostu za małe dawki? Wielokrotnie za małe? Może to się jakoś zazębia z na przykład magnezem, witaminą E czy olejem z ogórecznika, że jeden niedobór blokuje uzupełnienie innych rzeczy, tak jak w badaniu wyżej niedobór żelaza powodował, że witamina A nie była przyswajana? Jutro jeszcze się temu przyjrzę, na razie spać. RE: Obłączki - tomakin - 01-15-2022 Teraz patrzę na ceny i mnie trochę to przygięło, w aptece A kosztuje niby trochę ponad 5 zł, ale w opakowaniu jest tylko 125 000 jednostek. Musiałbym kupić prawie 100 takich opakowań, co da już sumę 500 zł. Na allegro witamina A w dawce 25 000 jednostek to 23 zł za 100 kapsułek i to już jest rozsądne. 20 razy więcej witaminy, 4-5 razy większa cena. Co ciekawe, 25 000 na allegro jest bez recepty, a 12 000 w aptece, co już byłoby konkurencyjne, na receptę. Trochę się boję, bo to już jest witamina, która może spowodować zatrucie, ale w badaniach stosowali dawkę 12 000 przez 12 lat i było to całkowicie bezpieczne. Zatrucia są dopiero przy dawkach powyżej 100 000 dziennie, branych przez całe miesiące albo nawet lata. No i jeśli te liczby wyżej są prawdziwe, to musiałbym przez właśnie co najmniej 3 miesiące brać, z moim podejściem do systematyczności może być ciężko. O, mam tutaj opisany przypadek niedoboru i reakcji organizmu na ten niedobór, czyli będzie odpowiedź na pytanie, czy w takich stanach przyswajanie jest zwiększone: https://www.hindawi.com/journals/criopm/2015/181267/ Poziom we krwi na początku wynosił 0,12 mcg/ml, po terapii już 0,39. W przeliczeniu na jednostki użyte w badaniu wyżej, poziom wynosił 120 i wzrósł do 390, skok o 250 mcg/ml. Użyto dawek: 150 000 dziennie przez 3 dni 50 000 tygodniowo przez 2 tyg... KUR... oni podają tam STĘŻENIA witaminy A użyte, 150 000 jednostek na MILILITR, ale mililitr CZEGO? No nieważne zmiana diety i suplementy, ale już nie podają, ile było w tym suplemencie. https://www.mja.com.au/system/files/issues/195_05_050911/san10292_fm.pdf tu już podali wartości, które zlikwidowały objawy niedoboru, ale nie podali wartości we krwi. W ciągu 17 dni gość dostał milion jednostek. https://webeye.ophth.uiowa.edu/eyeforum/cases/130-vitamin-a-deficiency.htm tu mamy 0,12 mg/l na początku leczenia, 0,18 na końcu, przy dawce 20 000 dziennie przez 1 miesiąc. Skok o 60 przy przyjęciu 600 000. Można uznać, że w ten sposób to rośnie przy niedoborze, czyli mocniej niż u tych kobiet, które niedoboru nie miały. No dobra, wychodzi na to, że jedno opakowanie tego czegoś z allegro wystarczy. W zasadzie powinny wystarczyć już 2 tygodnie 2 tabletki dziennie plus 2 tygodnie dawek 1 tabletka dziennie, pod warunkiem, że zadba się o równoległą suplementację niewielkimi dawkami żelaza. RE: Obłączki - tomakin - 01-15-2022 Dwa badania, gdzie sprawdzano status różnych witamin i minerałów u mięsożerców vs wegetarian, co daje wgląd na to, czego może na diecie wege brakować po iluś latach jej trzymania, co warto spróbować uzupełnić https://link.springer.com/article/10.1007%2Fs00394-015-1079-7 https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1046/j.1440-6047.2000.00129.x Z rzeczy nowych i istotnych: Witamina E. W jednym badaniu różnice były niewielkie na korzyść jedzących mięso, w drugim na korzyść wege, wegetarianie raczej mają odrobinę niższy poziom, ale niewiele Witamina A, forma retinol W obu badaniach różnice były bardzo duże, w jednym 1870 vs 1560, w drugim 0,90 vs 0,77 Wege mieli trochę niższy poziom B2, sporo niższy poziom niacyny. Spożycie selenu było o dziwo identyczne tam, gdzie to zmierzyli, ale to w dużej mierze kwestia lokalnej gleby. W innych badaniach było zazwyczaj dużo niższe u wege. Teraz najciekawsze, procent osób u których wykryto niedobory, czyli badania krwi (czy moczu w przypadku jodu) wykazały wynik poniżej rekomendowanego minimum (wszystkożercy / wegetarianie / weganie) Magnez: 2 / 4 / 0 Cynk: 11 / 19 / 47 Jod: 64 / 66 / 79 Witamina A: 1 / 0 / 4 Witamina E: 1 / 0 / 4 Witamina C: 12 / 4 / 4 B1: (brak niedoborów) B2: 14 / 22 / 26 B6: 29 / 58.5 / 24,5 B12: 1 / 6 / 7.5 Niacyna: 11 / 34 / 26 Kwas foliowy: 58 / 30 / 13 Kwas pantotenowy (b5): 6 / 13 / 7 Biotyna: 16 / 15 / 7,5 Trochę zaskakujące wyniki, co prawda mała grupa, ale wychodzi, że niedobory B12 to najmniejszy problem, za to masowe są cynku, B2, B6 czy niacyny. Jod to żadne zaskoczenie, już dawno pisałem, że prawie każdy ma niedobór. Z niacyną jest ten problem, że co prawda uzupełnienie jej niedoboru we krwi to kwestia jednej tabletki, ale przy dłuższym niskim poziomie spada poziom NAD+/NADH (czy jak to się nazywa), a tego nie uzupełni się tak łatwo. Spodziewałem się też, że niedobory B1 będą dość częste, a tu zero. Cały czas kminię, czy brać witaminę A w tak dużych dawkach, czy jest jakiś powód, dla którego miałbym mieć niedobór (stąd to szukanie czy wege mają niedobory). czy mam jakiekolwiek objawy, inne niż te zmiany na paznokciach, które mogą nie mieć z tym kompletnie nic wspólnego. Dużo nie ryzykuję, 25 zł czy ile to tam wyjdzie, zdrowia mi raczej nie zniszczy, ale zdarzają się poważne zatrucia witaminą A i to już nie jest taka całkowicie niewinna zabawa. Kiedyś odniosłem wrażenie, że lepiej po zmroku zacząłem widzieć po suplementacji, ale to akurat mogłem sobie wmówić. Niby po ciemku dużo gorzej mi się prowadzi, ale to też nie jestem pewien, czy nie jest po prostu kwestia słabych świateł / starej, porysowanej szyby na której są odblaski przez te ryski. RE: Obłączki - tomakin - 01-15-2022 ...i jeszcze trzeba wziąć pod uwagę ten przypadek, gdzie acytretyna, syntetyczna odmiana witaminy A, spowodowała odrośnięcie obłączków u pacjenta, chyba że ktoś pomylił zdjęcia albo cełowo zamieścił nie takie, mogli tak zrobić żeby "udowodnić" skuteczność terapii albo nie wiem, zgubili a potrzebowali coś dodać do publikacji. Są inne dokumentacje zdjęciowe przypadków leczenia acytretyną i nie było zmian w wyglądzie obłączków. RE: Obłączki - tomakin - 01-15-2022 ...i jeszcze wróćmy do tego badania https://www.ncbi.nlm.nih.gov/labs/pmc/articles/PMC3512361/ to już jest kosmos, aż zastanawiam się, czy po prostu jednostek nie pomylili. W grupie z zespołem lęku uogólnionego poziom witaminy A był 2 razy niższy, niż w grupie z depresją. Ale zaraz obok mamy grupę kontrolną pacjentów z zespołem lęku, którzy już nie mają 2 razy niższego poziomu witaminy A. Co tam jest istotne, wskaźnik lęku spadł z 36,5 na 3,5, a wskaźnik depresji z 24,2 na 2,15. Praktycznie kompletne wyleczenie kombinacją witamin A, C i E. https://www.thieme-connect.com/products/ejournals/abstract/10.1055/s-0033-1343494 To badanie rozwiązuje problem i leczy mnie z dylematów. Pomiar witamin w grupie pacjentów z atakami paniki (to, co mi kiedyś dolegało) i porównanie ze średnią populacji. Witamina A - 0,34 w grupie pacjentów z atakami paniki, 0,55 w grupie osób zdrowych. Jest oczywiście możliwość, że wyniki zostały zafałszowane błędami w procedurze, bodajże niedobór magnezu może fałszować wynik witaminy A, podobnie jak niedobór cynku (spada wtedy we krwi, ale dalej jest jej dużo w wątrobie), ale możliwe też jest, że to właśnie niski poziom tej witaminy wywołuje ataki paniki, poprzez rozregulowanie gospodarki wapniem i magnezem. Może tężyczka utajona ma swoje źródło właśnie tutaj. Witamina E też jest niżej, 3,79 vs 5.07, ale nie ma tu aż takiej różnicy. Glutation wyszedł prawie równo w obu grupach, ale za to MDA było znacznie podwyższone w grupie z atakami, 11 vs 6, Ten poziom, wykryty w badaniu, jest naprawdę bardzo niski. Nie jest to jeszcze kliniczny niedobór powodujący zmiany w oku i ślepotę, ale są to już wartości, przy których w badaniach nad marskością wątroby zaczynało się pojawiać nadciśnienie w żyle wrotnej. Stanowczo powinienem wysycić organizm witaminą A, z uwagi chociażby na to, że długo miałem ataki paniki i dalej podejrzewam, że mogę mieć podwyższony poziom lęku, ale to ciężko samemu ocenić. Możliwe też, że jak zacząłem tę terapię by sprawdzić hipotezę wolnych rodników, to zrobiłem coś, co mocno zbiło poziom witaminy A, albo zablokowało jej działanie na poziomie komórki, bądź w inny sposób sprawiło, że niedobór nagle zaczął dawać objawy, stąd objawy zatrucia witaminą D3 / wapniem pomimo niskich dawek. W sumie to nawet mam nadzieję, że tak właśnie było, bo to by mogło oznaczać, że terry's nails biorą się właśnie z tego, inne możliwości są już dość poważne. Nadmiar A nie jest zbyt zdrowy, delikatnie zwiększa ryzyko nowotworów, poprzez blokowanie działania witaminy D3, może zwiększać ryzyko problemów z kośćmi, ale jej niedobór jest o wiele, wiele groźniejszy, a taką miesięczną terapią nie ryzykuję dużego nadmiaru. Mam jeszcze jakieś 150 000 jednostek tej za apteki, starczy na tydzień, potem zamawiam to z allegro. Boję się tylko jednego, że allegrowy suplement będzie zawierał jakiś smar do łożysk czy inne badziewie, zamiast retinolu. Apteka to jednak apteka. Musiałbym 50 zł co najmniej zapłacić za A z apteki w dawce, która daje efekty. Hmm... może to zrobię. Albo spróbuję kupić tę 12 000, może sprzedadzą bez recepty. |