Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej
Obłączki - Wersja do druku

+- Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej (https://zdrowiej.vegie.pl)
+-- Dział: Cała reszta (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=12)
+--- Dział: Pogaduszki (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=13)
+--- Wątek: Obłączki (/showthread.php?tid=86)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642 643 644 645 646 647 648 649 650 651 652 653 654 655 656 657 658 659 660 661 662 663 664 665 666 667 668 669 670 671 672 673 674 675 676 677 678 679 680 681 682


RE: Obłączki - tomakin - 07-29-2026

(trzeciego chara prawie dociągnąłem do map w POE, jak zawsze na początku ligi nie śpię, nie jem tylko naiwaniam)

Po namyśle, to musi być kilka tygodni, a może nawet miesięcy, żeby objaw znikł. On częściowo wynika z rozszerzenia naczynek, ale częściowo z przerostu tkanki łącznej pod paznokciem, tam gdzie jest blady kolor. Tak w każdym razie wyszło w jednym badaniu gdzie robili biopsję, o ile nie zmyślili wyników.


RE: Obłączki - tomakin - 07-29-2026

Wracam do miedzi, jako że ona bardzo mocno stymuluje wzrost nowych naczynek krwionośnych. Jeśli przeciwhistaminowe odblokowały naczynka, to musi jeszcze dojść do odnowienia krążenia pod płytką, tam gdzie jest blado.

Myślę o dodatkowych rzeczach na stymulację angiogenezy (generacji nowych naczynek), ale szkoda mi kasy na kolejne suple i zioła. Póki co miedź.

No i wapń, po antyhistaminie (chyba po niej) wróciły lekkie palpitacje. Ewentualnie po miedzi. Tu można zacząć zastanawiać się, czemu te akurat rzeczy powodują nawrót zaburzeń rytmu serca, ale to trochę za trudne zadanie. Wstępnie mogę podejrzewać, że po prostu miedź, która bardzo, ale to bardzo mocno zwiększa wykorzystanie wapnia, zwiększyła to wykorzystanie. Pamiętam, jak po magnezie miałem w czasie infekcji covid mega silny atak, który znikł chwilę po tym, jak wypiłem wapń.


RE: Obłączki - tomakin - 07-29-2026

Czytam teraz, że blokery receptorów histaminy mogą wywołać zaburzenia rytmu serca i jest to dość częste. No nie powiem, nie podoba mi się to. Serducho to delikatny organ, łatwo uszkodzić.

https://www.researchgate.net/publication/225334602_Mechanisms_of_histamine-induced_increase_of_calcium_level_in_cardiomyocytes_A_relative_efficacy_of_histamine_receptor_blockers

to chyba o to idzie. Blokery receptora H1 wpływają na poziom wapnia w komórkach serca, przy czym tu jest to analizowane jako metoda lecznicza, jako że histamina podnosi ten poziom zbyt wysoko, a blokery obniżają go do akceptowalnych wartości. Jeśli jednak jest zbyt niski, mogą bo obniżyć jeszcze bardziej. I mamy problem.

No OK, czegoś się dowiedziałem. Zbyt niski poziom wapnia wewnątrz komórek. To jest coś, co zarówno wywoła zaburzenie rytmu serca, jak i może doprowadzić do upośledzenia pracy mięśni obkurczających naczynka krwionośne.

Dlaczego jest zbyt niski? Myślę, że to może być odpowiedź na pytanie, skąd wziął się objaw Terry'ego.

O ile oczywiście nie jest to po prostu efekt tego, że mam tego wapnia bardzo mało w diecie, za to dużo rzeczy, które są jego konkurencją.

Hmm... jak pojawił się objaw Terry'ego, miałem tężyczkę utajoną, tzn nie było badań, ale wszystkie możliwe objawy się zgadzały. Teraz też od kilku dni, czyli zanim zacząłem brać przeciwhistaminowe, mam objawy jakiegoś zaburzenia elektrolitów, wszystkie mięśnie dziwnie spięte. Jak przy tężyczce.

No nic, zwiększę wapń, zrezygnuję z blokerów H1, które najmocniej blokują akcję histaminy na poziom wapnia w komórkach serca. Dalej będę brał H2.

Myślę, że to może być po prostu efekt zbyt niskiego magnezu, zbyt niskiej miedzi i zbyt niskiego wapnia w diecie, nie mający nic wspólnego z objawem terry'ego.


RE: Obłączki - tomakin - 07-29-2026

szukałem wapnia i znalazłem stare flawonoidy cytrusowe. Są te wpisy gdzieś na fb czy forach, gdzie ludziom po cytrusach odrastały obłączki.

No i teraz są 2 opcje, jedna to to, że konkretne gatunki (grapefruity) blokują rozkład kortyzolu, podnosząc jego poziom (i robiąc 100 innych rzeczy), druga to fakt, że flawonoidy cytrusowe bardzo mocno wspomagają mikrokrążenie i w ogóle stan naczyń krwionośnych.

Jak już biorę escynę i ekstrakt z pestek winogron, to dorzucę też te cytrusy, tam ze 20 tabletek zostało. Powinienem od początku to robić, jako że te rzeczy działają w synergii, a czasem działają tylko wtedy, gdy są dwie równocześnie. Jedna z synergii to jednoczesne stosowanie przeciwhistaminowych, które odblokowują naczynia krwionośne pod paznokciem, a także właśnie ekstraktu z cytrusów, który może ułatwić, albo wręcz umożliwić odbudowę sieci naczyń pod płytką paznokcia.

Wszystko przy założeniu, że te badania nad objawem Terry'ego, w których wyszło, że pod płytką jest przerost tkanki łącznej i zanik drobnych naczynek krwionośnych, nie są zmyślone, jak to często się w publikowanych badaniach zdarza.


RE: Obłączki - tomakin - 07-30-2026

Szukam dalej powiązań, co u mnie mogłoby wywołać objaw Terry'ego, jakie mogę mieć wywalone hormony. Czytam o poceniu się. Wynika z nadmiernej aktywności współczulnego układu nerwowego, ALE jest kontrolowane przez wydzielanie acetylocholiny, a nie noradrenaliny.

Pocę się dość mocno, tu można podejrzewać, że nie mam zbyt wysokiej histaminy, bo ona dość silnie blokuje mechanizm pocenia się.

Nie wygląda też na to, że brakuje mi acetylocholiny (czy choliny), bo ona jest niezbędna do tego procesu.

Znalazłem takie cudo

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16148476/

wlewy z witaminy C CAŁKOWICIE wyleczyły problemy z przepływem krwi w marskości wątroby. Naczynka zaczęły się zwężać tak, jak powinny. Co więcej, wystarczyło dosłownie kilka minut, wlew zrobili wprost do tętnicy zasilającej przedramię i tam mierzyli przepływy, naczynka od razu zaczęły się normalnie obkurczać.

Może w 2010 jednak witamina C pomogła, poprzez korektę krążenia?

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9453455/

tu z kolei probiotyki może nie całkowicie wyleczyły, ale bardzo wyraźnie to zmieniły.

saccharomyces boulardi - tego użyto. 250 mg, 2 razy dziennie. Preparat enterol, który to zawiera, jest cholernie drogi, ale widzę na allegro identyczny skład za 1/4 ceny.

https://onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1002/aid2.13390

tutaj melatonina wyleczyła u szczurów zaburzenia krążenia w marskości wątroby, taka, którą brałem w 2020.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10216116/

tutaj u szczurów taki efekt miał kwas alfa liponowy (brałem regularnie w 2020), piszą tam też, że w poprzednim badaniu wykazali identyczne działanie n-acetylocysteiny.

Myślę, że powinienem kiedyś sprawdzić to wszystko naraz. 5 mg melatoniny, kwas alfa liponowy, te drożdże probiotyczne, witamina C.

Na razie obserwuję efekty przeciwhistaminowych, ale wszystko mi się tutaj zgadza. Zaburzenia krążenia, które prowadzą do objawu Terry'ego znikły u zwierząt i u ludzi po tych rzeczach, które brałem w okresach mocnej poprawy.


RE: Obłączki - tomakin - 07-30-2026

(aż sobie ten powyższy do zakładek dodam, bo cholernie ważne rzeczy tam znalazłem)

Jeszcze jedno, bo zapomnę a to ważne. Ostatnio gdy pisałem, że mam to odczucie mega lekkości przy chodzeniu, brałem wcześniej tyrozynę. Zazwyczaj nie zapisuję, gdy biorę ją pojedynczo, więc jest jakaś tam szansa, że pojawiała się przy tych okresach poprawy.


RE: Obłączki - tomakin - 07-30-2026

O, konrados, może to bot będzie wiedział, bo co jak co, ale przekopywanie się przez tysiące wyników to coś, co bot robi dużo... może nie lepiej, ale na pewno szybciej od ludzi.

1. czy istnieją jakiekolwiek objawy zbyt wysokiego poziomu wolnych rodników, które można zaobserwować gołym okiem?

2. czy istnieją jakieś choroby, w których poziom wolnych rodników jest mocno podniesiony, ale nie ma innych poważnych zmian, dzięki czemu można objawy w tych chorobach przypisać wolnym rodnikom? Przykładem choroby, w której są poważne zmiany, to marskość wątroby, co prawda wolne rodniki są bardzo mocno podniesione, ale jednocześnie nie działa wątroba, przez co ciężko ocenić, czy objawy wynikają z wolnych rodników, czy z czegoś powiązanego z wątrobą.

Tego mu już nie wklejaj, ale myślę o tym badaniu wczoraj, w którym witamina C "wyleczyła" w kilka minut zaburzenia wazokonstrykcji, które prowadzą do objawu Terry'ego. Jeśli to badanie jest prawdziwe i poprawnie zrobione, to wynika z tego, że wysoki poziom wolnych rodników jest warunkiem KONIECZNYM do tego, by objaw terry'ego był widoczny. Na pewno nie wystarczającym, bo na pewno są choroby z równie wysokim ich poziomem, gdzie objaw się nie pojawia, ale koniecznym, bo nawet w tak skrajnie ciężkiej chorobie jak marskość wątroby, zwykła witamina C całkowicie cofała patologiczne zmiany.

Jeśli to prawda, to oznacza, że mam te wolne rodniki cholernie wysoko.

No ale to nie musi być prawda, bo akurat witamina C może mieć inne działanie, w tak wysokiej dawce jak tam zastosowano. Może po prostu... blokować jakiś receptor. Fizycznie blokować, jako skutek uboczny mega wysokich dawek we krwi, bez żadnego związku z wolnymi rodnikami i stresem oksydacyjnym.


RE: Obłączki - tomakin - 07-30-2026

A w sumie o to też bota zapytaj, jakie receptory, odpowiedzialne za wazodylację, może blokować dożylna witamina C.

Dziś obserwowałem podczas kąpieli. Najpierw objaw zrobił się bardzo wyraźny, z powodu zanurzenia rąk w gorącej wodzie (dolewam zimną i mieszam, zawsze się lekko poparzę przy okazji). Potem stopniowo zanikał, zgadza się mniej więcej z tym co opisywano, że marszczenie się opuszków palców pod wpływem wody wynika z obkurczu naczynek. Ale nie znikł do końca, pomimo obkurczu tak silnego, że aż się skóra pomarszczyła.

No i to by mogło świadczyć o tym, że objaw Terry'ego to efekt rozszerzonych naczynek, ale samo ich zwężenie nie zlikwiduje go od razu, bo zapewne doszło do zmian patologicznych, wynikających z wieloletniego zaburzenia krążenia, czyli zapewne do przeerostu tkanki łącznej, to, co opisano w tym badaniu gdzie robiono biopsję paznokcia u osób z objawem. Doszło zapewne też do przynajmniej częściowego trwałego rozszerzenia naczynek, jak przy "pajączkach" pod skórą.

Hmm, chciałbym zobaczyć zdjęcia paznokci, gdzie opisano zanik objawu Terry'ego, po np przeszczepie wątroby. Ciekaw jestem, czy znikł do końca, czy tylko zrobił się mało wyraźny, ale jednak został.

https://imgur.com/a/Q0hL8jG

właśnie takiego przygotowałem, prawie zero robali, wyszedł wielki gar który gotuję, plus prawie dwa piętra suszarki do grzybów. Gigant po prostu no, spodziewałem się, że całego wywalę, a tu cały do gara poszedł.


RE: Obłączki - subzero - 07-31-2026

subzero napisał(a):Czy istnieją jakiekolwiek objawy zbyt wysokiego poziomu wolnych rodników, które można zaobserwować gołym okiem?
meta ai napisał(a):Bezpośrednio wolnych rodników nie zobaczysz, ale skutki ich nadmiaru, czyli stresu oksydacyjnego, tak. Wolne rodniki uszkadzają białka, lipidy i DNA w komórkach, a to z czasem odbija się na wyglądzie.

Żaden z tych objawów nie jest specyficzny tylko dla wolnych rodników, to raczej sygnał, że organizm długo pracuje na wysokich obrotach zapalno-oksydacyjnych. Jeśli utrzymują się u Ciebie przewlekle, warto omówić je z lekarzem rodzinnym.

## Objawy, które faktycznie widać gołym okiem

**1. Skóra - to widać najszybciej:**
* przedwczesne zmarszczki, utrata jędrności i elastyczności - kolagen i elastyna są bardzo wrażliwe na utlenianie
* ziemisty, szarawy koloryt, matowość, sucha i szorstka skóra
* przebarwienia, brązowe plamki posłoneczne, nierówny koloryt
* dłuższe zaczerwienienie po słońcu, łatwiejsze podrażnienia

**2. Włosy:**
* wcześniejsze siwienie
* zwiększone wypadanie, przerzedzenie
* włosy matowe, łamliwe, suche mimo pielęgnacji

**3. Paznokcie:**
* łamliwość, rozdwajanie się
* matowa płytka, podłużne bruzdy, wolniejszy wzrost

**4. Gojenie i stany zapalne:**
* ranki, zadrapania czy wypryski goją się wyraźnie dłużej niż kiedyś
* nawracające stany zapalne skóry, trądzik zapalny u dorosłych
* zaczerwienione, łatwo krwawiące dziąsła
* częste zajady, pękające kąciki ust

**5. Wygląd ogólny:**
* przewlekłe cienie i worki pod oczami, obrzęknięta twarz rano
* wygląd zmęczenia mimo snu - wolne rodniki często idą w parze z przewlekłym stanem zapalnym i gorszą regeneracją

## Czego gołym okiem nie zobaczysz

Samego poziomu wolnych rodników nie da się zmierzyć w lustrze. W laboratoriach bada się pośrednie markery, jak MDA, 8-OHdG czy poziom glutationu, ale to już badania krwi i moczu.

Nadmiar wolnych rodników sprzyjają: palenie papierosów, intensywne opalanie bez ochrony, przewlekły stres i brak snu, dieta uboga w warzywa i owoce a bogata w ultraprzetworzoną żywność i alkohol, zanieczyszczenie powietrza, bardzo intensywny trening bez regeneracji.

Odwrotna strona to nie suplementy na własną rękę, tylko podstawa: kolorowe warzywa i owoce, orzechy, oliwa z oliwek, sen 7-8h, ruch na co dzień, ale z dniami regeneracji, SPF i unikanie dymu papierosowego. To są źródła naturalnych antyoksydantów jak witaminy C i E, polifenole, selen.

Masz u siebie kilka z tych zmian naraz i utrzymują się miesiącami? Zrób przegląd stylu życia i porozmawiaj o tym na wizycie kontrolnej, lekarz oceni czy to tylko efekt stresu oksydacyjnego, czy kryje się za tym coś innego, np. niedobory, problemy hormonalne czy dermatologiczne.

subzero napisał(a):Czy istnieją jakieś choroby, w których poziom wolnych rodników jest mocno podniesiony, ale nie ma innych poważnych zmian, dzięki czemu można objawy w tych chorobach przypisać wolnym rodnikom? Przykładem choroby, w której są poważne zmiany, to marskość wątroby, co prawda wolne rodniki są bardzo mocno podniesione, ale jednocześnie nie działa wątroba, przez co ciężko ocenić, czy objawy wynikają z wolnych rodników, czy z czegoś powiązanego z wątrobą

meta ai napisał(a):Tak, istnieją - ale nie ma żadnej choroby w 100% "czystej" od wolnych rodników. Zawsze jest jakiś efekt wtórny. To co szukasz w medycynie nazywa się "eksperymentem natury" - wada genetyczna tylko jednego enzymu antyoksydacyjnego.

Marskość to zły model, masz rację. To jak próba oceny hałasu silnika w samochodzie, który jednocześnie stracił koła, hamulce i kierownicę.

Najbliższe temu, co opisujesz, są te:

### 1. Niedobór dehydrogenazy glukozo-6-fosforanowej (G6PD) - najlepszy przykład
To klasyk. Człowiek między napadami jest całkowicie zdrowy. Wątroba, nerki, serce - wszystko działa.

Mechanizm: erytrocyt nie ma innego źródła NADPH poza G6PD. NADPH jest potrzebny do regeneracji glutationu, który neutralizuje H2O2.
Kiedy pojawia się wyzwalacz oksydacyjny (bób, infekcja, leki jak prymachina, sulfonamidy) - w czerwonej krwince następuje eksplozja wolnych rodników, utlenienie hemoglobiny do ciał Heinza i hemoliza.

Objawy: żółtaczka, zmęczenie, ciemny mocz - można je w 1:1 przypisać uszkodzeniu oksydacyjnemu błony erytrocytu. Nie ma tu niewydolności wątroby jako przyczyny, to skutek.

### 2. Wrodzone defekty samych enzymów antyoksydacyjnych

**Akatlazja (choroba Takahary)** - brak katalazy, enzymu rozkładającego H2O2. Homozygoty mają poziom H2O2 w tkankach kilkadziesiąt razy wyższy. Jedyna choroba to postępujące owrzodzenia jamy ustnej i zgorzel. Poza tym ludzie są zdrowi.

**Niedobór syntetazy glutationu** - brak glutationu, głównego wewnątrzkomórkowego zmiatacza rodników. Objawy to hemoliza, kwasica metaboliczna i zaburzenia neurologiczne, ale bez pierwotnego uszkodzenia narządów.

To są najbliższe dowodowi, że sam nadmiar H2O2 wystarczy do choroby.

### 3. Przeciążenie żelazem - model reakcji Fentona

**Wczesna hemochromatoza dziedziczna lub hemosyderoza potransfuzyjna.**
Zanim dojdzie do marskości czy cukrzycy, przez lata masz tylko jedno: Fe2+ we krwi.

Fe2+ + H2O2 -> Fe3+ + OH• + OH-

Rodnik hydroksylowy OH• to najsilniejszy znany rodnik biologiczny. Pacjenci w tej fazie mają bardzo wysokie markery stresu oksydacyjnego - MDA, 8-OHdG, izoprostany - a wątroba jeszcze działa prawidłowo. Zmęczenie, bóle stawów w tej fazie są przypisywane bezpośrednio ROS.

### 4. Choroby tkanek izolowanych, bez krążenia i unerwienia

Tu nie ma "niewydolności narządu", który myli obraz.

**Bielactwo nabyte (vitiligo):** w skórze chorych stężenie H2O2 w naskórku sięga milimoli (norma mikromole). Melanocyt ginie od własnego H2O2, bo ma defekt katalazy. Poza białymi plamami człowiek jest zdrowy. To czysty model toksyczności H2O2.

**Niepłodność męska o podłożu oksydacyjnym:** 30-80% przypadków niepłodności idiopatycznej u mężczyzn. Facet zdrowy, hormony ok, jądra ok. W nasieniu 100x podwyższone ROS z leukocytów lub samych plemników. Efekt: utlenienie błony plemnika, spadek ruchliwości i fragmentacja DNA. Objaw jest bezpośrednim skutkiem rodników.

**Zaćma korowa i zwyrodnienie plamki (AMD):** soczewka nie ma naczyń, nie ma metabolizmu wątrobowego. Mętnieje tylko dlatego, że krystaliny są utleniane przez lata przez UV i H2O2 z cieczy wodnistej. Czysta chemia rodnikowa.

### 5. Toksyczność tlenowa u wcześniaków - model zewnętrzny

**Retinopatia wcześniaków i dysplazja oskrzelowo-płucna.** Wcześniak dostaje za dużo tlenu do inkubatora. Nie ma choroby wątroby czy genetycznej. Nadmiar O2 -> nadmiar anionorodnika ponadtlenkowego O2•- w siatkówce i płucach. Skutkiem jest ślepota i zwłóknienie płuc, które można wprost przypisać ROS.

---

### Dlaczego nawet te przykłady nie są idealne?

Bo wolny rodnik nigdy nie istnieje sam. W sekundę po powstaniu utlenia lipid -> powstaje aldehyd, białko -> powstaje karbonyl, DNA -> pęknięcie. Więc nawet w "czystej" chorobie mierzysz już skutek wtórny.

Dlatego w badaniach nie mierzy się samych rodników (żyją nanosekundy), tylko ich odcisków palców: 8-hydroksy-deoksyguanozyny dla DNA, malonodialdehydu dla lipidów, białek karbonylowanych.

**Podsumowując:** Jeśli chcesz choroby, w której możesz z czystym sumieniem powiedzieć "to są objawy wolnych rodników", weź G6PD, akatlazję i bielactwo. To są jedyne sytuacje, gdzie przed wystąpieniem objawów nie było żadnej innej poważnej awarii ustroju.

subzero napisał(a):Jakie receptory, odpowiedzialne za wazodylację, może blokować dożylna witamina C?

meta ai napisał(a):Dożylna witamina C nie jest klasycznym blokerem receptorów naczyniowych, a w fizjologicznych stężeniach wręcz **poprawia** wazodylatację zależną od śródbłonka przez zwiększenie biodostępności NO.

W stężeniach milimolarnych, osiągalnych tylko po wlewie IV - 10-15 g, w badaniach in vitro opisuje się 2 mechanizmy które funkcjonalnie wyglądają jak blokada wazodylatacji:

### 1. Receptory dopaminergiczne D1 i D2 - jedyna udokumentowana bezpośrednia blokada

To są receptory wazodylatacyjne:
* **D1-like** w naczyniach nerkowych, krezkowych, wieńcowych i mózgowych - bezpośrednia wazodylatacja
* **D2-like** presynaptycznie - hamują uwalnianie noradrenaliny, co daje pośrednią wazodylatację

Kwas askorbinowy w tych stężeniach:

* hamował specyficzne wiązanie zarówno agonisty D1 SKF 38393, jak i agonisty D2 N-0437 w fizjologicznie istotnych stężeniach
* wysokie dawki askorbinianu (1 g/kg) blokowały zachowania mediowane przez dopaminę, co można osiągnąć również blokerami receptorów dopaminowych
* opisywany jest wprost jako antagonista receptora dopaminowego, który może blokować receptory dopaminowe
* hamuje wiązanie antagonistów D2 poprzez mechanizmy peroksydacji lipidów

Działanie jest **zależne od dawki**: niska dawka 100 mg/kg i.p. u myszy potęgowała działanie dopaminergiczne, podczas gdy wyższe dawki 400-1 600 mg/kg i.p. je blokowały.

### 2. Receptory histaminowe H1 i H2 - blokada funkcjonalna, nie kompetycyjna

H1 i H2 w śródbłonku i mięśniówce gładkiej to silne receptory wazodylatacyjne.

Witamina C nie jest ich antagonistą jak cetyryzyna. Działa inaczej niż leki przeciwhistaminowe, zmniejszając ilość produkowanej histaminy zamiast blokować receptory histaminowe.

Mechanizm:
* 7,5 g witaminy C podanej dożylnie u 89 pacjentów z alergią spowodowało znaczne zmniejszenie stężenia histaminy w surowicy
* poziom histaminy we krwi był obniżony o 38% po suplementacji VC
* za efekt hamujący może odpowiadać kilka mechanizmów: hamowanie aktywacji mastocytów, zwiększenie degradacji histaminy przez oksydazę diaminową lub zmniejszenie produkcji histaminy przez hamowanie dekarboksylazy histydynowej

Efekt kliniczny jest więc taki jak po blokadzie H1/H2 - mniej wazodylatacji histaminowej, ale bez bezpośredniego zajęcia receptora.

### Czego IV witamina C NIE blokuje

Wbrew obiegowym mitom, nie blokuje receptorów które odpowiadają za fizjologiczną wazodylatację:

* **M3 muskarynowy** (acetylocholina), **B2 bradykininowy**, **IP prostacyklinowy**, **beta-2 adrenergiczny** - ich odpowiedź po witaminie C się poprawia, nie pogarsza.
* beta-adrenergiczna aktywność jest wręcz potęgowana przez askorbinian.

Jeśli pytasz w kontekście spadku ciśnienia / konieczności podawania wazopresorów po mega-dawkach witaminy C - to właśnie D1/D2 są najczęściej przywoływane w literaturze septycznej. Nie jest to efekt który zobaczysz po 1 g doustnie, tylko po stężeniach >1-6 mM, czyli typowych dla wlewów 10-75 g.



RE: Obłączki - tomakin - 07-31-2026

(za pamięci, bloker H2 nie powoduje zmian rytmu serca, czyli to był problem z H1)

Hemochromatoza to dobry przykład, nawet bardzo dobry. Głównie dlatego, że jest cholernie popularna. Będą pewnie setki zdjęć paznokci. Ale jeszcze sprawdzę, jak mocno jest podniesiony MDA, czy równie silnie jak w marskości wątroby.

Co do witaminy C, hmmm.... histamina by pasowała. Ale witamina C działała tu raczej systemowo, a w tym badaniu chodziło o działanie lokalne, bezpośrednio podano do tętnicy w przedramieniu i tylko tam mierzono, czy coś się stanie.

Co jeszcze jest istotne, u osób zdrowych NIE było zmiany obkurczu naczyń. Tylko u chorych. To by bardzo mocno sugerowało, że wolne rodniki są tutaj mocno zaangażowane, ale przeczy hipotezie histaminy, jako że ona jest obecna tak u zdrowych, jak i u chorych.

...a może jednak nie przeczy? Może zdrowi mają jej tak malutko, że zablokowanie nic nie zmieni, a osoby z marskością mają dużo więcej, więc blokada wpływa na przepływ krwi? Bo mają dużo więcej. Ale tylko około dwukrotnie, więc efekt powinien być u nich dwukrotnie silniejszy, a jest o wiele, wiele większy, w sumie nieskończony, bo u zdrowej osoby efektu nie ma w ogóle.

No, wracając do hemochromatozy, co najważniejsze, tam NIE ma wazodylacji, czyli stres oksydacyjny NIE powoduje rozszerzenia naczynek. Wprost przeciwnie, utrudnia go, doprowadzając do zwężenia.

Szukam zdjęć obłączków, no od cholery zdjęć dłoni, ale na dosłownie żadnym nie widać wyraźnie, czy obłączki są, czy nie ma. Niekiedy są zdjęcia z objawem Terry'ego, ale to w chorobie tak zaawansowanej, że doszło do zniszczenia wątroby.