Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej
Obłączki - Wersja do druku

+- Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej (https://zdrowiej.vegie.pl)
+-- Dział: Cała reszta (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=12)
+--- Dział: Pogaduszki (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=13)
+--- Wątek: Obłączki (/showthread.php?tid=86)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599


RE: Obłączki - tomakin - 09-21-2025

Zabieram dziś matulę na wycieczkę, żeby w domu cały dzień nie siedziała, wychodzę do samochodu... aż mnie przytkało, jak ten świat inaczej wygląda. Ile szczegółów, kolorów. Piracetam całkowicie zmienia u mnie percepcję. Jadąc samochodem też jakoś inaczej, więcej widzę wokół siebie.

Ciekawe, czy ten żeńszeń co mam jeszcze do czegoś się nadaje, kupiłem parę lat temu z przeceny, bo już wtedy był blisko okresu przydatności do spożycia.

No ale tak poza tym mam prawie komplet rzeczy, które - jeśli moja hipoteza jest prawidłowa - przywrócą mi za kilka tygodni obłączki. Brakuje astaksantyny, której nie miałem też ani w 2010, ani w 2020, przypomniałem sobie, że kupiłem ją w 2020, ale już po tym, jak mi obłączki zaczęły rosnąć. Może gdzieś mam zeaksantynę jeszcze, razem z luteiną, ale nawet jak nie, C i E powinny wystarczyć, by zablokować utlenianie kwasów tłuszczowych we krwi.

Beta alanina! Aaaaaaa, ona jest ważna. Jeden z najmocniejszych blokerów utleniania kwasów tłuszczowych, do tego stopnia, że u dzieci z autyzmem powodowała poprawę. Skończyła się dawno temu, no ale tu jest jeden problem, beta alanina blokuje taurynę, którą też podejrzewam o jakąś rolę, przynajmniej u mnie.

W praktyce powinien wystarczyć piracetam, żeńszeń, jakieś źródło ARA i może B12.

(wziąłem piracetam, wziąłem żelazo, nie ma zawieszki, jest super pozytywne działanie)


RE: Obłączki - tomakin - 09-21-2025

O, kolejna rzecz, spirulina. Bardzo mocno poprawia tworzenie nowych krwinek. I też kiedyś zauważyłem, że mam po niej większe obłączki i ogólnie lepiej się czuję, a może miałem poprawę wyników biegowych. Porządki właśnie robiłem, resztki kurzu wywalałem z miejsc, do których ciężko się dostać, znalazłem opakowanie spiruliny.


RE: Obłączki - Nawaphon - 09-21-2025

(09-21-2025, 02:30 PM)tomakin napisał(a): O, kolejna rzecz, spirulina. Bardzo mocno poprawia tworzenie nowych krwinek. I też kiedyś zauważyłem, że mam po niej większe obłączki i ogólnie lepiej się czuję, a może miałem poprawę wyników biegowych. Porządki właśnie robiłem, resztki kurzu wywalałem z miejsc, do których ciężko się dostać, znalazłem opakowanie spiruliny.

 Dwa pytania:
1) Chlorella może też?
2) A jaki tu mechanizm działa? To ze względu na - nie wiem - zawartość żelaza i witamin z grupy B, czy jakichś innych, rzadziej występujących, substancji?


RE: Obłączki - tomakin - 09-22-2025

Chlorelli się boję, naczytałem się historii jak ludzie na nią reagują, jakaś rzadka reakcja alergiczna jest czy coś takiego.

Cholera wie, jak spirulina działa, ale działa. Może chodzi o chlorofil, który ma taką strukturę, jak hem, może o kwasy nukleinowe, których ma od cholery, może po prostu o przeciwutleniacze.

chociaż... tutaj nie wyszedł żaden efekt krwiotwórczy

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12046610/

może to mit z tym zapobieganiem anemii, a może po prostu działa tylko wtedy, gdy brakuje czegoś kluczowego, co ona dostarcza.


RE: Obłączki - tomakin - 09-22-2025

No i znowu obłączki jakby trochę większe. Dalej tylko na prawej ręce, ale już na 2 palcach. Może być cofnięcie skórek, mały remont robiłem na działce, wylewanie betonu, malowanie, łapy najpierw całe w betonie, który jest mocno drażniący dla skóry, potem szorowanie rozpuszczalnikiem, mogły się cofnąć co optycznie powiększa obłączki, pomimo tego, że są takie same, no ale zapisuję co widzę. Jak pojawią się na lewej ręce to będzie wiadomix.

Samopoczucie z dnia na dzień lepsze. Wczoraj czułem się lepiej, niż kiedykolwiek przez ostatnie lata. Można powiedzieć, że czułem się normalnie. Tak, jak czują się zwykli ludzie. Co za wspaniałe uczucie.

Samopoczucie to na 100% efekt piracetamu i ewentualnie kreatyny, może w połączeniu z takimi rzeczami jak witamina E czy B12. Może żelaza, bo już 3 porcje poszły, powinno przejść do tkanek. A obłączki? Na pewno nie kwasu arachidonowego, bo nie miałem ostatnio żadnych większych źródeł w diecie, nie brałem też szczególnie dużo gamma linolenowego, który jest w organizmie surowcem do produkcji ARA. Na pewno nie boru.

No, mooooże cholina, ale zdaje się, że widziałem większe obłączki zanim się za cholinę zabrałem.

https://zdrowiej.vegie.pl/showthread.php?tid=86&pid=11527#pid11527

tu pisałem, że pierwszy raz zauważyłem jakąś zmianę, a kiedy odkurzyłem cholinę... no nie, dosłownie w ten sam dzień, tylko trochę później Big Grin

Czyli wychodzi na to, że kreatyna (zwalniająca zasoby B12 i innych metylatorów) oraz witamina E. Tryptofan... no ostatnio nie brałem, a obłączki jakby się powiększyły. Kwercetynę biorę codziennie.


RE: Obłączki - tomakin - 09-22-2025

He, siadłem i się nauczyłem trudnej partii tego

https://www.youtube.com/watch?v=3SI1E2wZ9Dc

tak o, po prostu. Zostaje w głowie. Miesiąc temu to byłoby nie do pomyślenia. Może w końcu nauczę się tego

https://www.youtube.com/watch?v=frxT2qB1POQ


RE: Obłączki - tomakin - 09-22-2025

Myślę co z tryptofanem zrobić. W 2010 na pewno go nie brałem, w 2020... może? Kiedyś niby zaobserwowałem wzrost obłączków po nim, ale potem testowałem i nic nie było.

No ale miałem po nim teraz poprawę samopoczucia, co oznacza, że organizm nie wykorzystuje go jak trzeba. Nie musi to oznaczać niedoboru samego tryptofanu, może być tak, że pomógł mi jego nadmiar. Zbyt dużo tryptofanu obniża poziom dopaminy, której mam bardzo mało, zespół niespokojnych nóg to po prostu objaw jej niedoboru w określonych obszarach mózgu, zresztą on jest typowym powikłaniem po lekach podnoszących serotoninę, produkowaną z tryptofanu. Innymi słowy, tryptofan konkuruje z tyrozyną, z niego jest produkowana serotonina, z niej dopamina.

No i teraz tak, jak nie mam niedoboru, to suplementacja może mi zaszkodzić, obniżyć dopaminę, pogorszyć zespół niespokojnych nóg, ogólnie zaburzyć równowagę serotonina vs dopamina w mózgu. Mam niektóre objawy nadmiaru serotoniny, jest też hipoteza, że to właśnie z jej nadmiaru powstaje objaw Terry'ego. No i jest dość drogi.

Jak mam niedobór, to właśnie on może być "wąskim gardłem" tworzenia nowych komórek. Tryptofan jest jedną z substancji absolutnie niezbędnych do wyprodukowania nowej komórki.

Cholera no, nie ma żadnego objawu niedoboru konkretnie tego aminokwasu. Bardzo silny niedobór dałby objawy niedoboru B3, która jest z niego syntetyzowana, ale nie gdy regularnie się B3 suplementuje. Badania z krwi też nie są wiarygodne, nawet jakbym chciał je zrobić.

Myślę o tym, tryptofan to jedna z kilku dosłownie substancji, których suplementacja zgrała się z tym lekkim wzrostem obłączków, jaki teraz zauważyłem. No i nie wiem, czy obłączki rosną dzięki niemu, czy pomimo jego stosowania.

No nic, zostało mi go jeszcze trochę, będę brał małe dawki, obserwował samopoczucie, czy dalej czuję po nim więcej energii, czy nie ma dużego pogorszenia zespołu niespokojnych nóg.


RE: Obłączki - tomakin - 09-23-2025

Humm, jakoś ze 2 lata temu jakieś badania wynalazłem, gdzie pochodne tryptofanu były zaangażowane w procesy podziału tych konkretnie komórek, które tworzą obłączek. Ale to było bardzo mocno teoretyczne wszystko. Były też badania z uzupełnianiem niacyny (też pochodna tryptofanu), gdzie też zdaje się, że pojawiły się obłączki, ale foty były bardzo niewyraźne.

Znowu pękają mi usta, to przypomina mi o dwóch rzeczach, mogących mieć związek z ostatnimi suplami. Jedna to kwas foliowy, którego zapotrzebowanie jest wielokrotnie większe w czasie brania żelaza i uzupełniania B12, druga to witamina C, która też mocno spada przy suplementacji żelaza. Obie mogą odpowiadać za ten objaw, obie są mocno zaangażowane w procesy podziału komórek, a więc i we wzrost obłączków, jeśli moja hipoteza jest trafna.

Trochę już psychotyczne myślenie życzeniowe, ale gdzieś tam z tyłu głowy mam, że faktycznie ruszyły procesy regeneracji, stąd te objawy, np po żelazie organizm może zacząć produkować dużo krwinek, co angażuje cały dostępny kwas foliowy, w efekcie brakuje na np regenerację tkanki w ustach.

No i miedź. Ona jest tak bardzo istotna, że nawet opisano anemię wynikającą z jej zbyt niskiego poziomu, gdy organizm nie jest w stanie dzielić komórek w procesie tworzenia nowych krwinek. Jest też jedną z ważniejszych rzeczy w procesie gojenia ran.


RE: Obłączki - tomakin - 09-23-2025

Kupiłem chyba ze 2 lata temu bcaa, patrzę, jakieś robaki tam się zalęgły. Ale zdechły, widocznie 3 aminokwasy to za mało, by podtrzymać życie owada. I dobrze, byłoby do wyrzucenia. Dziś znowu siłownia, zacznę bcaa brać po treningu.

Jak już o aminokwasach mowa, myślę o glutaminie. Raz że zawsze lepiej się trochę po niej czułem, dwa, była obecna w 2020 w formie czystej, w 2010 w odżywce białkowej która miała dużo glutaminy, trzy, bardzo mocno wspiera gojenie się ran, jest niemalże "wąskim gardłem" procesów regeneracji komórek. Mam wiecznie problemy z jelitami, a glutamina to najważniejsze co może być, jeśli chodzi o wsparcie zdrowia przewodu pokarmowego.

Tylko znowu nazbiera się 20 różnych supli, z których połowy nigdy nie zjem.

No ale... 40 zł 0,5 kg, to kosztuje tyle, co normalne jedzenie, jeśli przeliczymy na wysoko przyswajalne białko. A miałem kupić też beta alaninę, więc koszty przesyłki odpadają.

5 gramów dziennie. ponad 3 miesiące. Jeśli jedną godzinę więcej przez te 3 miesiące przepracuję, to będzie oznaczać, że glutamina zarobiła na siebie.


RE: Obłączki - tomakin - 09-23-2025

Konkretny rzut zapalenia skóry głowy, jeden z mocniejszych jakie miałem. Może efekt uboczny żelaza, które "zabija" przeciwutleniacze, niby brałem osłonowo C i E, ale może za mało. Może brak równowagi w suplach, bo brałem od cholery różnych rzeczy, ale takie coś może sprawić, że z kolei bardzo mocno spada poziom innych substancji, zużywanych do "obsługi" tych co się dostarcza.

Muszę się do dużych dawek NAC znowu uśmiechnąć, to ogarnia 2 najważniejsze przyczyny rzutu, wolne rodniki i niską odporność.