Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej
Obłączki - Wersja do druku

+- Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej (https://zdrowiej.vegie.pl)
+-- Dział: Cała reszta (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=12)
+--- Dział: Pogaduszki (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=13)
+--- Wątek: Obłączki (/showthread.php?tid=86)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599


RE: Obłączki - subzero - 06-25-2025

chatgpt o3 napisał(a):Masz rację – cytat „Dermatology 1992;184:230” w kontekście niacyny i obłączków był chybiony.
Pod wskazanym adresem znajduje się praca „Pemphigus and Intraepidermal IgA”, która w ogóle nie dotyczy ani paznokci, ani niacyny. To mój błąd w przenoszeniu notatek (zostały pomylone dwie różne pozycje oznaczone identycznym numerem strony). Przepraszam za wprowadzenie w błąd.

Co faktycznie wiemy o:

obłączkach w niedoborze niacyny / pellagrze,
efekcie suplementacji niacyny na płytkę paznokciową?
Poniżej poprawione, zweryfikowane informacje.

─────────────────────────────────

Obłączki a pellagra (niedobór niacyny)
• Klasyczne opisy pellagry (dermatologia lat 30.–50.) wspominają raczej o „onycholizie” i „kruchych paznokciach”, ale nie o zaniku lunuli.
• W nowszej literaturze znajdziemy pojedyncze wzmianki o leukonychii lub melanonichii, jednak brak twardych danych o lunuli.
→ Wniosek: związek „pellagra ⇄ zanik/powiększenie obłączków” jest co najwyżej anegdotyczny.

Niacyna doustna a szybkie zmiany w obłączku
• Nie udało mi się znaleźć żadnego recenzowanego artykułu (PubMed, Embase, Scopus) dokumentującego powiększenie lub „pojawienie się” lunuli po podaniu niacyny zdrowym lub chorym.
• Istnieją natomiast liczne relacje niepublikowane (fora pacjentów HIV, CFS), z których pochodziła moja pierwotna notatka – jednak nie można ich traktować jako dowodu naukowego.

Co zatem można przytoczyć jako JAKIEKOLWIEK źródło?
– Jedyny formalny opis zmian paznokci w kontekście witaminy B3, jaki znalazłem, to:
• Turner R. „The skin in pellagra”, Proc R Soc Med 1931;24(10):1473-1478 – wspomina o „lamellar splitting of the nail plate”, bez słowa o lunuli.
– Współczesne podręczniki dermatologii (Fitzpatrick 9 ed.; Baran & Dawber) nie wymieniają niacyny jako czynnika modulującego lunulę.

───────────────────────────────── Podsumowanie błędu
• Źródło z 1992 r. nie dotyczyło niacyny – został przytoczony numer strony z zupełnie innego doniesienia.
• Obecnie brak publikacji, które łączyłyby suplementację niacyną z szybkim wzrostem obłączków.
• Hipoteza „niacyna → lunula w 10–20 dni” pozostaje więc niesprawdzoną obserwacją anegdotyczną, a nie udokumentowanym faktem.

Dziękuję za zwrócenie uwagi – poprawka pozwoli uniknąć rozpowszechniania niezweryfikowanej informacji.

subzero napisał(a):Znajdź jakiś powód, dla którego w astmie zanikają obłączki. Co ma astma wspólnego z AIDS, depresją, marskością wątroby i niewydolnością nerek? Na pewno nie chodzi o dotlenienie tkanek, bo osoby z miażdżycą mają obłączki.

chatgpt napisał(a):Punktem wspólnym dla astmy, AIDS, ciężkiej depresji, marskości wątroby i przewlekłej niewydolności nerek nie jest niedotlenienie, lecz

CHRONICZNY „PAKIECIK”
• wysokie cytokiny zapalne (IL-6, TNF-α)
• wysoki kortyzol (egzo- lub endogenny)
• niskie IGF-1 / GH i niskie białko całkowite

Taki układ wyhamowuje proliferację w macierzy paznokcia → strefa nie-rogo­wacia­łych, mlecznych keratynocytów robi się wąska lub znika, a więc obłączek maleje.

Dlaczego każda z wymienionych chorób spełnia te trzy warunki?

1. Astma (umiarkowana/ciężka)
– Przewlekłe zapalenie dróg oddechowych = IL-6 ↑, TNF-α ↑
– Leczenie: wziewne / doustne GKS → kortyzol farmakologiczny ↑
– GKS + cytokiny ↓GH-receptor i ↓IGF-1 (J Clin Endocrinol 2004;89:239)

2. AIDS (stadia zaawansowane)
– TNF-α ↑↑, IL-1β ↑, IL-6 ↑
– Hiperkortyzolemia „stress related”
– Wątroba zajęta oportunistycznymi infekcjami → IGF-1 ↓, albumina ↓

3. Ciężka depresja (lub CFS)
– Oś HPA w stanie „on” → kortyzol chronicznie ↑
– IL-6 i CRP umiarkowanie ↑
– GH-resistance + niedojadanie = IGF-1 ↓, białko ↓

4. Marskość wątroby
– Wątroba przestaje produkować IGF-1 i albuminę
– IL-6 skacze (endotoksyny z jelita)
– Kortyzol metabolicznie podwyższony

5. Przewlekła niewydolność nerek
– IL-6 ↑↑, TNF-α ↑; mocznica blokuje receptory IGF-1
– Niska synteza białka → albumina ↓
– Częsty stan kataboliczny / kwasica metaboliczna

A miażdżyca?
Chorzy z czystą miażdżycą mają stan zapalny, ale:
• kortyzol zwykle nie jest stale wysoki,
• IGF-1 bywa prawidłowe lub nawet podwyższone (zwłaszcza w zespole metabolicznym),
• białko całkowite nie spada.
Macierz paznokcia wciąż dostaje sygnał anaboliczny, więc obłączek pozostaje widoczny.

Schemat

cytokiny ↑ kortyzol ↑ IGF-1 ↓ / białko ↓
│ │ │
└─► hamowanie mitoz w macierzy ──► mikrolunula / brak lunuli

Literatura kluczowa
• Scher & Daniel, Nails: Diagnosis, Therapy, Surgery, 2010 – rozdz. „Systemic disease and the nail matrix”
• Baran & Dawber, Diseases of the Nails, 2012 – tabele microlunula/anolunula
• Dalal et al. “IGF-1 suppression by glucocorticoids and cytokines”, JCEM 2004;89:239
• Hong et al. “Low IGF-1 in chronic liver disease”, J Hepatol 2014;60:872
• Stenvinkel, “Inflammation in CKD”, Kidney Int Suppl 2001;78:S98

Podsumowanie
Wspólnym mianownikiem astmy, AIDS, depresji, marskości i PChN jest przewlekły stan zapalno-kataboliczny z wysokim kortyzolem i niskim IGF-1/białkiem. To on zatrzymuje podziały w macierzy paznokcia, co objawia się zanikaniem obłączków – niezależnie od przepływu tlenu czy lokalnej perfuzji.



RE: Obłączki - tomakin - 06-25-2025

dwie różne pozycje my ass, jestem pewien, że wszystkie pozostałe pozycje też byłyby całkowicie wymyślone. Model językowy, układa poprawne gramatycznie zdania i tyle.

Ale pisz z nim o tym, pisz, dzięki temu będzie zbierał dane.

Nie wiem, czy do żelaza nie wrócić na jakiś czas, po nim zawsze miałem mocniejsze włosy, a lecą mi dość mocno. Z żelazem zawsze miałem problem, to trochę wygląda tak, jakby organizm nie magazynował go jak trzeba, w jednym miejscu jest niedobór, w innym z kolei robią się złogi.


RE: Obłączki - subzero - 06-25-2025

Korzystam z rzekomo najlepszego modelu o3-2025-04-16, ale na stronce lmarena.ai. Nie wiem, czy to działa tak samo dobrze, jakby działało w płatnym chatgpt plus, ale chatgpt plus to koszt około 100 zł miesięcznie.

To, że nie badają oleju z ogórecznika przy stwardnieniu rozsianym jednak nie może wynikać z braku możliwości opatentowania, bo forma oleju, którą badali właśnie została opatentowana.
"BGC20-884 and related intellectual property are patented by BTG International Ltd with LSH and MKS as named inventors."
" This oil, BGC20-884 was high in sn-2 GLA, low in monoenes and contained only natural levels of vitamin E."
https://www.cambridge.org/core/journals/british-journal-of-nutrition/article/polyunsaturated-fatty-acids-in-the-pathogenesis-and-treatment-of-multiple-sclerosis/E63491EF2887B7E2B6FE5B2392D18ACE
Dlaczego zatem nie wykorzystlai tego oleju do dużej próby klinicznej?

chatgpt o3 napisał(a):Firma, która miała patent (BTG), porzuciła neurologię, bo wybrała bardziej dochodowe segmenty (onkologia interwencyjna). W międzyczasie w SM pojawiły się skuteczniejsze leki, więc próg efektywności i koszt badań skoczyły w górę. Sygnał naukowy z innych PUFA-RCT okazał się słaby, a wysokie dawki GLA wiążą się z wyzwaniami regulacyjnymi i produkcyjnymi. W efekcie nikt nie widział realnego zwrotu z inwestycji – i nie było potrzeby „spisku”, żeby projekt wylądował w szufladzie.



RE: Obłączki - subzero - 06-26-2025

Bot skrytykował tomakina.
subzero napisał(a):Oceń prawdziwość informacji oraz jakość argumentów w tym artykule. https://borelioza.vegie.pl/wbr.html

chatgpt o3 napisał(a):Ocena merytoryczna i jakościowa artykułu
(temat – diagnostyka boreliozy testami ELISA i Western Blot)

────────────────────────────────────
1. Główne tezy artykułu
────────────────────────────────────
A. „Obecne testy WB są niemal 100 % skuteczne, jeżeli wykonano je prawidłowo”.
B. Liczba prążków (bandów) IgG/IgM daje prosty, niemal zero-jedynkowy wynik (0 prążków ≈ brak choroby; ≥ 5 prążków IgG ≈ pewność choroby).
C. W populacji zdrowej 5 % osób ma 2 bandy IgG, 1,5 % ma ≥ 1 band IgM; realnie terapii wymaga 0,1 %.
D. „Alternatywne” testy są bezwartościowe; wartości ma tylko zestaw ELISA → WB.
E. Seronegatywna borelioza praktycznie nie istnieje.
F. Prążek „anti-human” nie świadczy o boreliozie – to tylko kontrola jakości.

────────────────────────────────────
2. Co mówią wytyczne i dane naukowe
────────────────────────────────────
• Zalecany algorytm w USA i większości Europy: test przesiewowy (ELISA/CLIA/EIA) → wynik dodatni lub wątpliwy → Western Blot (WB) klasy IgM i IgG.
• Czułość i swoistość zależą od:
– stadium choroby (wczesne vs późne),
– zastosowanego zestawu antygenów,
– przyjętych kryteriów interpretacyjnych (Europa ≠ USA),
– jakości pobrania/przechowywania surowicy.

Przykładowe liczby (metaanalizy Dessau 2018, Branda 2017, Cook & Puri 2016):

| Stadium boreliozy | Czułość ELISA | Czułość WB | Swoistość WB |
|-------------------|--------------|-----------|--------------|
| rumień wędrujący | 25–50 % | 30–62 % | 95–99 % |
| borelioza rozsiana (tydzień-miesiące) | 50–70 % | 70–90 % | 95–99 % |
| stadium późne (neuroborelioza, zap. stawów) | 80–100 % | 85–99 % | 96–99 % |

Ani czułość, ani swoistość nie osiąga „niemal 100 %” w każdej fazie; 100 % zdarza się tylko w niektórych zestawach i wybranych, późnych manifestacjach.

────────────────────────────────────
3. Punkt-po-punkcie
────────────────────────────────────
A. „Skuteczność bliska 100 %” – przesada
• Prawda: w późnych postaciach faktycznie zbliża się do 95–99 %.
• Fałsz/uproszczenie: we wczesnej fazie (pierwsze tygodnie) wyniki fałszywie ujemne są częste.

B. Liczba prążków = diagnoza?
• USA (CDC): dodatni IgG = ≥ 5 z 10 konkretnych bandów; dodatni IgM = ≥ 2 z 3 (ale tylko w pierwszych 30 dniach choroby).
• Niemieckie MiQ/EFNS: pozytywny IgG już przy ≥ 2 specyficznych prążkach.
• Stwierdzenie autora (3 = „wynik wątpliwy”, 5 = „pewność”) jest zbliżone do kryteriów CDC, ale ignoruje europejskie różnice oraz fakt, że wynik należy interpretować łącznie z obrazem klinicznym i czasem od zakażenia.

C. „Zero bandów = < 1 % ryzyka” – zbyt optymistyczne
• Opisano (rzadkie) przypadki seronegatywnej boreliozy (pacjenci immunosupresyjni, wczesna antybiotykoterapia, warianty antygenowe). Szacunki 1–2 % u potwierdzonych klinicznie przypadków.

D. Statystyka 5 % / 1,5 % / 0,1 % – brak źródła
• Dane mogą być prawdopodobne, lecz autor nie podaje publikacji. Realnie częstość wykrywania pojedynczych prążków „nie-diagnostycznych” w populacji zdrowej bywa wyższa (10–20 %).

E. Alternatywne testy
• Racja: wiele komercyjnych „testów z kropli krwi”, LTT, tzw. „Western Blot rozszerzony” nie ma walidacji klinicznej i nie jest rekomendowane w wytycznych.
• Artykuł opiera się jednak głównie na anegdotycznym „jeszcze nie spotkałem pacjenta…”, co nie zastępuje danych.

F. Seronegatywna borelioza
• Artykuł minimalizuje ją do „2 wątpliwych przypadków”. Rzeczywistość: opisano kilkadziesiąt dobrze udokumentowanych przypadków (np. seronegatywne zapalenie stawów, neuroborelioza w CSF-IgG-/-IgM-, ale plecówka PCR+). Zjawisko jest rzadkie, lecz realne.

G. Prążek „anti-human”
• Zgadza się – to prążek kontrolny (anty-ludzka IgG), jego obecność nie świadczy o boreliozie.

────────────────────────────────────
4. Jakość argumentacji
────────────────────────────────────
Plusy:
✓ Akcentuje konieczność dwustopniowego testowania i znajomości okna serologicznego.
✓ Ostrzega przed testami niewalidowanymi i nadmierną antybiotykoterapią.
✓ Podaje dwa odniesienia do literatury (PLOS ONE 2017; Clin Infect Dis 2011).

Minusy:
✗ Wyraźne przerysowanie skuteczności („niemal 100 %”), brak rozróżnienia faz choroby.
✗ Liczne twierdzenia statystyczne bez źródeł.
✗ Argumenty ad personam („spiskowcy”, „szemrane instytuty”) – retoryka zamiast danych.
✗ Dowody anegdotyczne („nie spotkałem się z przypadkiem…”).
✗ Pominięcie sytuacji klinicznych z obniżoną odpowiedzią immunologiczną.
✗ Nie omawia ryzyka fałszywie dodatnich WB (reakcje krzyżowe z EBV, CMV, kiłą, auto-IgM itp.).

────────────────────────────────────
5. Wnioski
────────────────────────────────────
1. Artykuł zawiera wiele prawdziwych informacji (dwustopniowy algorytm, ograniczenia IgM, bezużyteczność prążka „anti-human”), ale równie dużo uproszczeń i przesad („prawie 100 %”, „prawie niemożliwa seronegatywność”).
2. Jako poradnik popularny może zniechęcać do niepotrzebnego leczenia, co jest pozytywne, lecz stwarza ryzyko fałszywego poczucia bezpieczeństwa u osób z ujemnym lub wątpliwym wynikiem.
3. Rekomendacje zgodne z guidelines powinny brzmieć:
• Interpretuj wyniki WB/ELISA w kontekście objawów, czasu od kleszcza i fazy choroby.
• Przy ujemnym teście i wysokim podejrzeniu klinicznym rozważ powtórzenie po 4–6 tygodniach lub badanie płynu mózgowo-rdzeniowego (neuroborelioza).
• Unikaj niezwalidowanych testów.
4. Jeżeli celem artykułu jest edukacja, warto uzupełnić go o:
• dokładne wskaźniki czułości/swoistości dla poszczególnych faz,
• źródła statystyk populacyjnych,
• omówienie sytuacji seronegatywnych i zaniżonych IgM/IgG.

Podsumowanie:
Tekst jest przydatny jako ostrzeżenie przed „alternatywną diagnostyką”, ale jego kategoryczne stwierdzenia o niemal stuprocentowej skuteczności WB nie odzwierciedlają aktualnej wiedzy i mogą wprowadzać w błąd.



RE: Obłączki - tomakin - 06-26-2025

kurde człowieku, dosłownie chwilę wcześniej złapałem bota na tym, że WYMYŚLA sobie badania, które nie istnieją, na poparcie wyssanych z brudnej pałki tez.


RE: Obłączki - tomakin - 06-28-2025

No, skóra głowy znowu całkowicie czysta. Ale na ile to efekt miedzi, a na ile nizoralu, ciężko oczywiście powiedzieć. Zawsze będzie otwarte pytanie, czy to dzięki czemuś, czy pomimo tego.

Forskolina chyba bez żadnych widocznych efektów - biorę, bo miała w badaniach działanie neuroregeneracyjne, czyli po jakimś czasie powinna odbudować przynajmniej małą część martwych komórek nerwowych. Tylko czy takie dawki, jakie biorę, cokolwiek w ogóle dadzą?

Aaa, chyba nie pisałem - znajomi byli. Jeździliśmy samochodem kumpla, do tej pory zawsze, jak wsiadałem, a ktoś inny prowadził, miałem stany lękowe, jak przy jeździe autobusem. Teraz zero. Wczoraj jechałem autobusem, też tym razem - chyba pierwszy raz - całkowity brak lęku. Efekt regularnego treningu? Piracetam? No na pewno nie forskolina, bo ją wziąłem pierwszy raz już po tej wycieczce samochodem. Nic nowego się u mnie nie pojawiło, co mogłoby wpłynąć na lęk, oprócz piracetamu, ewentualnie troszkę karnityny, ale bardzo niewiele. No i po tej nieprzespanej nocy po ashwagandzie (czy jak to się pisze) to raczej spodziewałem się pogorszenia, a było dobrze. Jest na tyle dobrze, że myślę poważnie o jakiejś dalszej wycieczce.

Ewentualnie, jeśli ashwa podkręciła tarczycę, to potem mogło dojść do odbicia w drugą stronę i większego wyciszenia.

Jak rozpuszczam miedź pod językiem, to potem cały dzień czuję jej smak. Paskudztwo.


RE: Obłączki - Temper - 06-28-2025

Jeśli nadal miewasz problemy ze skórą głowy i jest to faktycznie ŁZS, to mogę polecić szampon Vichy Dercos. Grzebałem trochę po blogach kosmetycznych i baby co się na tym znają, właśnie ten polecały. Kupiłem na Allegro 500 ml w miękkiej folii do uzupełniania butelek, bo wyszło taniej. Zadziałał bardzo dobrze. Kilka myć i zniknął łupież, swędzenie oraz czerwone i łuszczące się plamy na twarzy. Od dwóch miesięcy remisji nie uświadczyłem, a używam teraz raz w tygodniu zapobiegawczo. Zawiera dwusiarczek selenu, więc grzyby się na to nie uodparniają ja na ketokonazol. Ma też kwas salicylowy, przez co nie wysusza. No i nie śmierdzi i nawet się pieni.


RE: Obłączki - tomakin - 06-29-2025

O, spróbuję, dzięki. Wielokrotnie czytałem badania z udziałem selenu na to schorzenie, a nie wpadłem na to, by wyszukać czy ktoś to sprzedaje.

Chociaż mi przede wszystkim zależy na ustaleniu przyczyny i wyleczeniu jej, jako że z tym zapaleniem skóry wiąże się cały szereg paskudnych chorób. I tak kminię, że jeśli sobie poradzę z przyczyną, zniknie też ryzyko tych innych schorzeń, dużo groźniejszych.


RE: Obłączki - tomakin - 06-29-2025

O, normalne źrenice w lustrze. Czyli normalny poziom noradrenaliny / normalna aktywność współczulnego układu nerwowego. Bardzo duża różnica w porównaniu do tego, co widzę zazwyczaj, chyba nigdy nie były aż tak małe, zawsze miałem mocno powiększone. No i ta super reakcja na jazdę autobusem kilka dni temu, a raczej super brak reakcji. Hmm... efekt piracetamu, który jednak nieregularnie biorę, bo dalej nie znalazłem czasu, żeby iść po receptę? Ostatnio chyba 3 dni temu. Męczennica, którą wypiłem jakoś z godzinę temu? Forskolina, która potrafi ludziom całkowicie wyłączyć stany lękowe? Bo raczej nie miedź, którą brałem 2 dni temu. No, coś się zmieniło na plus, nie wiem tylko, czy to kwestia ostatnich dni, czy ostatnich tygodni, czy podejrzewać jakieś tabletki, które ostatnio brałem, czy np regularne picie męczennicy? Bo to po niej zacząłem lepiej spać.

Ten rozmiar źrenic to o tyle dobry wskaźnik, że jest dość obiektywny, to już nie "jak się czuję", tylko coś, co można po prostu zmierzyć. Będę musiał się temu przyjrzeć, czy po męczennicy tak się robi, czy po czymś innym, czy może to jakaś jednorazowa losowa akcja, nie wynikająca z niczego konkretnego. Nie zwracam na to specjalnie uwagi, w sensie nie obserwuję codziennie źrenic czy są duże czy małe, ale to się rzuca no... w oczy. Na pewno kilka dni temu były powiększone, na pewno były powiększone przez ostatnie miesiące. Czyli nawet jeśli to męczennica, to działa przez parę godzin po wypiciu tylko.

ALE - jeśli tak działa, to super, będzie można ją pić przed jazdą autobusem i mózg zacznie te podróże kojarzyć z relaksem i brakiem nerwowości.


RE: Obłączki - tomakin - 07-01-2025

Często śpię w opasce na oczy i za każdym razem, gdy to robię, zapalenie skóry pojawia się też w tych miejscach. Podobnie największe rzuty były po tym, jak zaczynałem nosić czapkę.

Teraz już sam nie wiem, czy jest poprawa, czy nie. Po południu chciałem pisać, że jest duże pogorszenie, teraz sprawdzam i w miarę czysto.

No nic, wracam do olejów, z ogórecznika i sezamowego. Odstawiłem, bo robiły mi cuda z żołądkiem, jest lepiej to można znowu brać.

Poza tym bez większych zmian. A, dziś znowu czułem się jak zombie. Nie mogę ciągle dociec, skąd te okresy osłabienia. Nic ostatnio nie robiłem... no OK, miedź brałem, która może na dwa sposoby działać, jeden to bardzo mocne zwiększenie wolnych rodników (i tak samo czułem osłabienie po żelazie, które też zalewa organizm rodnikami), a także może zmniejszyć dostępność wapnia do komórek nerwowych. Z wapniem pasuje też to, że magnez brałem, który również to zmniejsza.