![]() |
|
Długi Covid - Wersja do druku +- Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej (https://zdrowiej.vegie.pl) +-- Dział: Schorzenia i przypadłości (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Choroby zakaźne i infekcje (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=7) +--- Wątek: Długi Covid (/showthread.php?tid=109) |
RE: Długi Covid - subzero - 09-29-2021 I to osoby pytające o rady tomakina. Jeden wielki wstyd. RE: Długi Covid - neko1witek - 09-29-2021 (09-29-2021, 08:40 AM)subzero napisał(a): I to osoby pytające o rady tomakina. Jeden wielki wstyd. Wyluzuj gumkę w majtkach, bo może żyłka w głowie Ci pęknąć. Po prostu mamy inne podejście do życia, może Ciebie Jezus prowadzi za rękę i wszystko jest ok. Ja używam mózgu, który radzi mi się luzować cały czas i jeżeli się przez to przekręcę, to przynajmniej miałem fajne życie i niczego nie żałuję. A Ty sobie tam siedź, płacz, bój się wszystkiego naokoło... Wolę, żeby mnie zabiła głupota i luz niż strach. Pytam się o rady, ponieważ jestem ciekaw różnych opinii i tak wybiorę to co podpowie mi mój mózg i dam znać, czy żyję. RE: Długi Covid - subzero - 09-29-2021 Czyli nie zdajesz sobie sprawy z tego, że nie szczepiąc się ryzykujesz także zdrowiem innych, których możesz zarazić? A nawet biorąc swoje dbanie o zdrowie, to nie szczepić się to coś w stylu "zdrowa dieta, ale palę papierosy". RE: Długi Covid - neko1witek - 09-29-2021 (09-29-2021, 08:58 AM)subzero napisał(a): Czyli nie zdajesz sobie sprawy z tego, że nie szczepiąc się ryzykujesz także zdrowiem innych, których możesz zarazić? Ryzykuję czyje zdrowie? Tych zaszczepionych, czy niezaszczepionych? Czy używasz w ogóle mózgu pisząc takie rzeczy? Nie chodzę i nie kaszlę na nikogo, unikam tak czy inaczej ludzi, bo większość ludzi to debile. Dbam o zdrowie i piję alkohol, oraz jem kilka razy w roku frytki. I co z tego? Moje życie, mam prawo od czasu do czasu się luzować, a robię to dlatego, bo dbam o siebie, więc uważam, że mi się to należy. Każdy z nas ma inne podejście do życia. Inni lubią się po prostu martwić i zamartwiać, bez tego nie potrafią przeżyć dnia. Ja mam inne podejście do życia. Ludzie naokoło cały czas ryzykują moim życiem. Debile w samochodach spalinowych, debile, którzy nie sortują śmieci, debile, którzy siedzą w samochodach i nie wyłączają silnika przez wiele minut, debile, którzy nie włączają kierunkowskazów. To tylko o debilach poruszających się samochodami. A takich debili od innych spraw jest miliony. Debile, którzy nie odżywiają się zdrowo, a potem taki kutas umrze prowadząc autobus, bo dostanie zawału, bo wpierdalał mięcho i macdonalda całe życie popijając colą i spowodował śmierć 50 pasażerów. Mogę tak nawijać cały czas, ile naokoło debili ryzykuje naszym życiem... Więc po prostu wyluzuj. Człowiek może zginąć w każdej chwili na milion sposobów - chcesz o tym myśleć, to more than welcome. Ja wypiję sobie kawę, zjem czekoladę i wezmę witaminę D. RE: Długi Covid - neko1witek - 09-29-2021 Właśnie przyszedł mi test. Jest negatywny. Czy to możliwe, że nie mam virusa, gdy córka go ma? Czy może po prostu zrobiłem źle test? Czekamy jeszcze na test partnerki... RE: Długi Covid - tomakin - 09-29-2021 Tak jak pisałem, mogliście przejść w pierwszej fali i teraz macie odporność, może przeszliście go jakiś czas temu i zaraziliście córkę, a może córka JESZCZE Was nie zaraziła, choroba potrzebuje trochę czasu zanim się rozwinie. A może testy zostały źle wykonane. RE: Długi Covid - subzero - 09-29-2021 neko1witek: Nie rozumiem czemu do luzowania się zaliczasz nieszczepienie się. Przecież szczepionka to nie jest jakiś wysiłek tak jak zdrowa dieta, czy aktywność fizyczna. To prosta procedura medyczna. neko1witek napisał(a):Ryzykuję czyje zdrowie? Tych zaszczepionych, czy niezaszczepionych?Jednych i drugich. Po pierwsze, żadna szczepionka nie daje ochrony 100%, za to otaczanie się zaszczepionymi zwiększa ochronę. Po drugie, są osoby, które nie mogą się zaszczepić, na przykład dzieci poniżej 12 roku życia, zapewne osoby z pewnymi schorzeniami także. Po trzecie, są osoby, ktore mają bardzo słabą odpowiedź na szczepionkę w skutek leków immunosupresyjnych. Po czwarte, jako niezaszczepiony jesteś żywym inkubatorem, w którym potencjalnie może powstać nowy wariant odporny na szczepionki. Z wymienionych powodów sądzę, że szczepienia na covid powinny być obowiązkowe. RE: Długi Covid - neko1witek - 09-30-2021 (09-29-2021, 09:15 PM)tomakin napisał(a): Tak jak pisałem, mogliście przejść w pierwszej fali i teraz macie odporność, może przeszliście go jakiś czas temu i zaraziliście córkę, a może córka JESZCZE Was nie zaraziła, choroba potrzebuje trochę czasu zanim się rozwinie. A może testy zostały źle wykonane. Ok, jak się okaże, że partnerka ma covida, bo jeszcze test nie przyszedł, to zrobię sobie jeszcze raz. Jak się okaże, że nie ma, to zrobimy oboje jeszcze raz. Ona jest fachowcem w robieniu testów, więc jeżeli wyjdzie jej, że nie ma, tzn. że mogła zrobić za wcześnie i jeszcze nie miała, ale teraz musiałoby wykazać na 100%. W każdym razie ja czuję się normalnie cały czas, może na początku trochę pokasływałem, ale mam tak zawsze po bieganiu, organizm oczyszcza się z zaległej flegmy itd. Córka ma cały czas gorączkę pomiędzy 37-38, czasem schodzi poniżej, czasem odrobinę wyżej, ale ogólnie nie jest źle. Narzeka tylko na ból oczów i osłabienie, ale ogólnie wydaje się, że jest ok. Saturacja 99. To samo ja i partnerka. Póki co moim zdaniem nie jest źle, wiem, że naukowcy piszą o horrorach w trakcie i po covidzie, ale mam nadzieję, że to bzdury przy zdrowym i silnym organizmie. Tak jak pisałem wcześniej wolę patrzeć optymistycznie na takie rzeczy niż rozpatrywać czarne scenariusze. RE: Długi Covid - tomakin - 09-30-2021 Nie tyle "bzdury" co loteria. to jak z papierosami, jeden pali całe życie i nic, drugiego zeżre krab po roku. Tylko to taka loteria, na której można jedynie przegrać, nie ma wygranych. Nie ma co "patrzeć optymistycznie" tylko trzeba przygotować się, analizując sytuację i dobierając taktykę, np palacz może przejść na e-fajki i całkowicie niemal zlikwidować szansę nowotworu. Od optymistycznego patrzenia nie zmniejszy się ryzyko. RE: Długi Covid - neko1witek - 09-30-2021 (09-29-2021, 09:53 PM)subzero napisał(a): neko1witek: Nie rozumiem czemu do luzowania się zaliczasz nieszczepienie się. Przecież szczepionka to nie jest jakiś wysiłek tak jak zdrowa dieta, czy aktywność fizyczna. To prosta procedura medyczna. Uważam, że obowiązkowa jest tylko śmierć. To mój wybór co zrobię z resztą życia. Jak już mówiłem wali mnie reszta świata, nie robię nikomu pod górkę, bo jestem osobą, która nie szkodzi innym, dopóki się nie czepiają mnie. Uważam, że nie roznoszę wirusa, bo siedzę w domu, a jeżeli go miałem i nie wiedziałem o tym, to trudno. Wydaje mi się, że skoro organizm umiał sobie z nim poradzić to równocześnie go nie roznosił, bo go nie miałem tak jak teraz. Poza tym nie mogę się przejmować wszystkimi. Np. jem orzeszki, czy inne alergiczne rzeczy w samolocie, choć gdzieś w samolocie może siedzieć osoba, która przez to umrze. Była taka głośna sprawa w UK. No cóż... takie jest życie. Przecież nie mogę przestać jeść, bo gdzieś obok mnie jest osoba, która może umrzeć z tego powodu. |