![]() |
|
Ponad 2 lata bez diagnozy :D - Wersja do druku +- Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej (https://zdrowiej.vegie.pl) +-- Dział: Schorzenia i przypadłości (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Choroby zakaźne i infekcje (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=7) +--- Wątek: Ponad 2 lata bez diagnozy :D (/showthread.php?tid=46) |
RE: Ponad 2 lata bez diagnozy :D - tomakin - 01-19-2021 Szczerze to mam poważne wątpliwości nie tylko co do trafności diagnozy, ale nawet co do tego, czy takie coś istnieje jako jasno zdefiniowana jednostka chorobowa, gdzie naukowiec jest w stanie jasno i wyraźnie wskazać konkretne zmiany w organizmie chorego. RE: Ponad 2 lata bez diagnozy :D - Brain fog - 01-19-2021 SCT nie jest nigdzie na świecie diagnozowane, ale z tego co kojarze rozważali wprowadzenie takiej możliwości. Z kolei ADD juz tak, mama ma podobny ale sporo mniejszy problem z brain fogiem - jakis czas po niej dostalem diagnoze po podejrzeniu odziedziczenia zaburzenia. Wracając do ferrytyne gastrolog nic nie wykryła i tez nic z wielu lekow przez rok nie pomoglo, uwaza ze za wzdecia i gazy rowniez moze odpowiedzialne byc ADD Dlaczego wątpliwości co do diagnozy? RE: Ponad 2 lata bez diagnozy :D - tomakin - 01-20-2021 Wątpliwości do diagnozy, bo ciężko powiedzieć, czy w ogóle istnieje taka choroba, czy może to kolejne co wymyślili, żeby móc zarabiać na sprzedaży dziwnych proszków. Nazwij kaszel zespołem gwałtownego wydechu i już możesz sprzedawać ludziom psychotropy. RE: Ponad 2 lata bez diagnozy :D - Brain fog - 02-11-2021 U mojej mamy lekka poprawa po leku na noradrenaline i dopaminie. U mnie brak reakcji na atomoksetyne wpływającą na poziom noradrenaliny - profesor uważa, że w takim przypadku diagnoza jest błędna. No cóż nie jego wina jest po prostu kolejnym lekarzem, który zbytnio nie wie skąd ten problem. Sam będę musiał popróbować dostępne na rynku nootropiki - jakiś pomysł od czego zacząć? Piracetam, tyrozyne, tryptofan już brałem z odwrotnym skutkiem. RE: Ponad 2 lata bez diagnozy :D - tomakin - 02-13-2021 To bardzo dobry sposób jest, diagnoza przez terapię. Nie ma za bardzo opcji, żeby "zajrzeć" do mózgu i zobaczyć, którego neuroprzekaźnika brakuje, ale można obserwować stan pacjenta po podaniu leku zmieniającego poziom jakiegoś neuroprzekaźnika. Tu jest tyle możliwości, że za bardzo nie wiadomo, w którą stronę w ogóle ruszać. Może być tak, że w ogóle NIC Ci nie dolega tylko po prostu "takie masz geny", a próba wyleczenia tego to jak próba leczenia piegów czy wysokiego / niskiego wzrostu. Gdyby taki problem pojawił się nagle, to wtedy jasne, szuka się do oporu, ale Ty najzwyczajniej mogłeś urodzić się z na przykład mniejszym obszarem w mózgu odpowiedzialnym za skupienie uwagi. Po KAŻDEJ z tych rzeczy miałeś odwrotny skutek? Bo to byłoby dziwne, tryptofan i tyrozyna działają przeciwstawnie, jedno przeciwdziała drugiemu, przynajmniej w ogólnym sensie. Przypomnij, brałeś alpha gpc, prekursor acetylocholiny? Coś kojarzę że ktoś z forum brał i opisywał efekty. a, jeszcze mi się historia z netu przypomniała, laska miała ciągle problemy ze skupieniem uwagi, wyszło, że miała dietę zbyt "alkaliczną" i dopiero zakwaszenie jej pomogło. W sensie, zaczęła białko żreć kilogramami. Pytanie, czy faktycznie pomogło zakwaszenie białkiem, czy może brakowało jej jakiegoś konkretnego aminokwasu? RE: Ponad 2 lata bez diagnozy :D - Brain fog - 02-13-2021 Zakladajac, ze SCT istnieje jako dziecko bylem raczej bardzo wysoko funckjonujaca osoba z tym zaburzeniem. Dopiero dosc dlugie epizody zamartwania sie i marihuana pogorszyky sprawe i dodaly z 30 objawow wystepujacych raczej przy bardzo mocnej nerwicy lekowej - derealizaca, snieg optyczny itp. Wiekszosc minela, niestety jakis czas potem atak paniki podczas palenia sprawil ze mysle z 20% predkosci. Przez jakis czas mieszanka tych nootropikow sprawila, ze myslalem z 150% predkosci przez miesiac, , wzyscy wydawali mi sie byc w tyle, potem przestalo dzialac. Takze u mnie jakas szansa jest. Z nootropami jak wspomnialem obydwa tylko pogarszaly sprawe. Z kolei antybiotyk dlugotrwale pogorszyl sprawe jak marihuana. Zdadlem lacznie cale opakowanie Alpgha Gpc bez zadnego efektu. Od jutra wezme beta alanine bo mam pod reka. Jak dawkowac?
RE: Ponad 2 lata bez diagnozy :D - tomakin - 02-13-2021 Opowiedz lepiej dokładnie KTÓRE nootropy brałeś tak, że miałeś poprawę. Konkretnie, jakie dawki, co rano, co wieczorem. Teraz na przykład eksperymentowałem z piracetamem, on podnosi poziom tryptofanu, a także serotoniny w mózgu. Dość szybko przestał działać, wziąłem tyrozynę i było jeszcze gorzej, bo najwidoczniej znikł cały zapas tryptofanu z organizmu i spadł poziom serotoniny. Jakbym brał to razem, to nic bym nie poczuł, bo tyrozyna dalej blokowałaby tryptofan. Kiedyś z kolei zabawa z tryptofanem i piracetamem prawie skończyła się zespołem serotoninowym, bo jedno potęgowało działanie drugiego, do tego miałem zablokowaną syntezę dopaminy, bo nie uwzględniłem tyrozyny. Do czego dążę - czasem to wszystko jest mocno zakręcone i trzeba dobrze wiedzieć, co się robi, bo efekty będą odwrotne od zamierzonych. A beta alaninę jasne, bierz, 2 gramy rano, a potem co jakiś czas 1 gram. nawet 5-6 razy dziennie. Co powiedzmy 10 dni rób przerwę i bierz taurynę, 2-3 razy dziennie po 1-2 gramy albo nawet trochę więcej, przez kilka dni. Beta alanina mocno obniża poziom tauryny w tkankach. RE: Ponad 2 lata bez diagnozy :D - TakNie - 02-13-2021 A co ze zużyciem choliny przez nootropy? Fakt, czy mit? Lepiej mi powiedzcie skąd bierzecie piracetam Bo jak parchy z drmax kupili aptekę docsimon, to nie mam taniego sposobu Macie jakąś sprawdzoną aptekę?
RE: Ponad 2 lata bez diagnozy :D - Brain fog - 02-13-2021 Może być ciężko powiedzieć, co pomogło, bo brałem kilka rzeczy -,,Dynabiane'' 2 tabletki na czczo - L-tyrozyna - 500mg, witaminy: C - 12mg, B12 - 0,6 µg, B6 - 0,35mg i kwas foliowy - 50 µg, wyciąg z żeń-szenia Panax - 100mg, wyciąg z guarany Paullinia cupana - 83mg -donapezil 5 mg rano -b3 500mg rano
- co jakiś czas glicyne 5mg na noc
Obecnie dynabiane i donapezil działają odwrotnie niż bym chciał. (02-13-2021, 10:25 AM)TakNie napisał(a): A co ze zużyciem choliny przez nootropy? Fakt, czy mit? Ja osobiście opowiedziałem o problemach ze skupieniem zaznajomionemu lekarzowi 1 kontaktu i poprosiłem grzecznie o piracetam to wypisał receptę RE: Ponad 2 lata bez diagnozy :D - tomakin - 02-13-2021 O kurde, faktycznie piracetamu już nie ma, kupiłem tuż przed przejęciem. Dziwne tam miałeś dawkowanie, glicyna 5 mg? W badaniach stosowali dawki nawet rzędu 5 GRAMÓW na noc, tysiąc razy wyższe. Tyrozyna też tak trochę mało, 500 mg? Tyle masz w np 2 jajkach. Trochę ostatnio czytałem właśnie o neuroprzekaźnikach, ogólnie, jak chcesz je testować, to musisz stosować wysokie dawki NA CZCZO, bez posiłku zawierającego inne aminokwasy, tak, żeby zalać mózg tylko jednym z nich. Teraz testuję na sobie tryptofan to biorę 3 razy dziennie po 2 gramy. Wcześniej brałem tyrozynę to dawki też były podobne, czytaj - sześć razy wyższe niż Twoje. Powinno się też stosować tylko jedną substancję naraz, może być tak, że masz czegoś za mało albo za dużo, w grę wchodzi tyrozyna, tryptofan, GABA. Ale pamiętaj też, że w temacie neuroprzekaźników dalej jestem raczej zielony i mogę wprowadzać w błąd. |