![]() |
|
Blog treningowy o wszystkim i o niczym - Wersja do druku +- Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej (https://zdrowiej.vegie.pl) +-- Dział: Cała reszta (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=12) +--- Dział: Pogaduszki (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=13) +--- Wątek: Blog treningowy o wszystkim i o niczym (/showthread.php?tid=375) |
RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - yugon - 05-04-2025 (05-03-2025, 06:15 PM)Nawaphon napisał(a): A jaki jest cel treningowy? Z tego co pamiętam, chyba nabranie masy mięśniowej? Sam taki program wymyśliłeś, czy gdzieś znalazłeś? Za "moich czasów", kiedy jeszcze się interesowałem bardziej treningiem siłowym z ciężarami, popularny był prosty program 5x5. Nie dawno rozmawiałem ze znajomym, który regularnie bierze udział w zawodach w powerliftingu i powiedział mi, że ciągle jest dość popularny i sprawdza się. Program wymyślony przeze mnie, wzorując się trochę na badaniach wklejonych gdzieś tam od Tomakina, że 16 i 24 serie dawały ciągle lepsze rezultaty niż np. 4 i tam było, że nawet 45 serii daje ciągle przyrost. 2, 4, 6, 8 to adaptacja mięśni do nowego ciężaru. Potem jak 3 dni daje radę podnosić bez problemu dany ciężar to dokładam dodatkowe 2,5kg. A celem jest w razie czego wyglądanie groźnie w więzieniu, stąd też spasłem się do 85 kg. Z tego co mi ludzie mówili, to siła fizyczna tam bardzo pomaga, a lepiej mieć i nie potrzebować niż nie mieć i potrzebować. RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - tomakin - 05-04-2025 No i to jest właściwa motywacja
RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - yugon - 05-04-2025 Treningowo dzisiaj po 8 serii na biceps, triceps, barki. Biceps, triceps po 12,5 kg na rękę, a barki jedynie 7,5 kg. Suple: kreatyna (nie chciało mi się odmierzać), cysteina 1,2 grama i chlorek potasu 2 g. RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - yugon - 05-06-2025 Wczoraj 4 serie na klatę 55 kg, 4 serie przysiad ze sztangą 50 kg, dzisiaj jedynie drążek... no powiedzmy, że przy 1 serii udało mi się zrobić 5 podciągnięć, ale takich naciąganych, później tylko opuszczanie, 8 serii, wszystko 12 powtórzeń rzecz jasna. Martwego ciągu mi się dzisiaj po prostu nie chce robić
RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - yugon - 05-11-2025 Drobna przerwa w treningu była, leń, nie dogadałem się z ojcem etc. Dzisiaj 8 serii na klatę 55 kg, 8 serii na przysiad ze sztangą, 50 kg. https://www.youtube.com/shorts/azXRm-ZuYpc https://www.youtube.com/shorts/eRkY6HWyNDg Tak to wygląda, trochę źle zrobione filmiki, ale jak wyłapiecie błędy to piszcie. Przysiadu ze sztangą na razie nie będę nagrywał bo... nie chce o tym mówić XD RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - Nawaphon - 05-11-2025 Ojciec ćwiczy z Tobą? Ładnie wyżyłowany. Wygląda, jakby się całe życie gimnastyką, czy kalisteniką zajmował. Aha - i czemu Sobie stojaków wyżej nie uregulujesz, żebyś mógł normalnie, wygodnie Sobie ściągać? Zresztą dla bezpieczeństwa też. RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - tomakin - 05-11-2025 Na wyciskaniu się nie znam, pewnie sam robię źle, to nie skomentuję. RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - yugon - 05-11-2025 Nie ćwiczy, ale naprawia rowery i agd od 40~ lat, stąd te żyły takie widoczne + zero tłuszczu no i dlatego był u chirurga naczyniowego, bo te żyły ma wywalone strasznie... Racja, stojak trzeba będzie poprawić, po prostu odkąd trenuje to mam asekuracje, żeby odbierał ode mnie jakby brakło siły albo nie wiem, nagle coś się zerwało i bym to upuścił, żeby mnie ratował. Ostatnio dowiedziałem się, że matka od 2 ~ miesięcy brała cynk jakiś z apteki, siarczan cynku 1-wodny, 45 mg jonów w tabletce, więc powiedziałem, żeby to odstawiła no i zrobiłem roztwór miedzi. 3,2 grama siarczanu miedzi 5-wodnego na 800 ml wody, wychodzi 1 mg = 1 ml, po 4 ml daje na szklankę, zakrywam karteczką, żeby jakieś muszki czy kurz się po prostu tam nie dostawał no i pije po posiłku (robię hurtowo). Dodatkowo potas 2 g chlorku potasu daje każdemu łącznie z sobą i cysteinę - jak się sypnie, ale raczej powyżej 1,2 grama. Olej z wiesiołka mieszany z twarogiem i chlebem wieczorem, po 20 ml każdy. Dlaczego z twarogiem? Bo ja i nie tylko ja mieliśmy mdłości po wypiciu tego z łyżki bez niczego, dodatkowo każdy miał silne rozwolnienie. Nawet dobre, na tyle dobre, że mógłbym to do końca życia jeść. Twaróg w "blenderze" czy jak to się tam nazywa minute mieszam z olejem i coś w stylu pasty na chleb i wcinamy. RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - tomakin - 05-11-2025 Można też maczać chleb w oleju, twaróg niby lepszy, ale za każdym razem kuchnia upieprzona, w końcu człowiek ma tego dość. RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - yugon - 05-11-2025 (05-11-2025, 03:10 PM)tomakin napisał(a): Można też maczać chleb w oleju, twaróg niby lepszy, ale za każdym razem kuchnia upieprzona, w końcu człowiek ma tego dość. https://zapodaj.net/plik-NMLPZSRJXM https://zapodaj.net/plik-VWA6T8hmJQ Takie urządzenie, po zjedzeniu zalewasz wodą, jak zamierzasz umyć później, a jak od razu to myjesz po prostu, ile? 30 sekund i umyte? Najlepszym słowem na określenie nazwy tego urządzenia to chyba blender. Także nie wiem jak to przygotowujesz, że cała kuchnia upieprzona. |