Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej
Blog treningowy o wszystkim i o niczym - Wersja do druku

+- Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej (https://zdrowiej.vegie.pl)
+-- Dział: Cała reszta (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=12)
+--- Dział: Pogaduszki (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=13)
+--- Wątek: Blog treningowy o wszystkim i o niczym (/showthread.php?tid=375)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16


RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - yugon - 07-10-2025

Dzisiaj 65 kg 2 serie i drążek. Już nawet 10 podciągnięć z rzędu mi wychodzi, ale tylko przy pierwszej serii, potem już nie ma tak dobrze Big Grin

No, a ten mięsień zębaty przedni zacznę od 5 kg na hantelkę na jedną rękę i będę stopniowo zwiększał, jak poczuje opór to będzie znaczyło, że już jestem na dobrym tropie. Najważniejsze to poczuć zakwasy tam gdzie być powinny. Bo tak - zakwasy mam, ale z reguły przy pierwszym treningu na dany mięsień, potem jak już przywyknę to nawet na następny dzień zakwasów już nie mam.


RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - yugon - 07-12-2025

Dzisiaj (a raczej wczoraj) standardowo 13,75 kg biceps, triceps 8 serii. Do tego barki 10 kg 8 serii. Martwy ciąg przeskoczyłem na 55 kg 4 serie, bo za łatwo to szło...

Powoli myślę nad przeskoczeniem na 15 kg na biceps, triceps, ale tutaj już należałoby uważać bo zbliżam się chyba do bardzo "kontuzjogennych" ciężarów.


RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - yugon - 07-12-2025

4 serie 65 kg na klatę i tyle samo na nogi + drążek, dalej 10 powtórzeń max no i pewnie można by się przyczepić do ostatnich 2 powtórzeń tj. Tomakin by bekę miał jakby to zobaczył...

Przy następnych seriach jak nie daję rady to się opuszczam na drążku, założenia są takie, żeby robić 4 serie po 12 powtórzeń, ile dam radę to się podciągam, a potem opuszczam. Hmm, może by zwiększyć ilość serii?

Jeszcze mam rozkminę odnośnie częstotliwości treningów otóż Tomakin pisał, żebym dał odpocząć mięśniom dłużej. Rzecz w tym, że trenując dany mięsień co drugi dzień będzie to w skali roku dawało większy przyrost niż co 3 (tak podpowiada logika). Jednakże zdarzyło się, że miałem przerwę z 3 czy tam 4 dni w wyciskaniu i pierwsze 2 serie dawałem radę zrobić po 12 powtórzeń, potem było około 9-11, jednakże dało mi to do myślenia... Tyle, że z badań wynika, że więcej serii = większy przyrost. Rzecz w tym, ze po odpoczynku solidnym byłem zdecydowanie silniejszy niż trenując co 2gi dzien.

Aha robię to w kolejności - wyciskanie na klatę -> drążek -> przysiad ze sztangą. Tu mnie niepokoi jedna rzecz otóż w lewej nodze czuje jakieś nycie, rozgrzewkę i rozciąganie zrobiłem solidną, może jakiś błąd techniczny, trochę to nyje, nawet ciężko ocenić czy boli. Tylko czy nie szukam wymówki by nie trenować? Nie chce sobie popuszczać za bardzo.

Co do supli to codziennie:
- cysteina 1,2~ grama
- cynk 3 x dziennie 15 mg jonów.
- MSM, które właśnie mi się skończyło, 3 gramy dziennie rano
- glicyna 3 gramy dziennie przed snem
- kreatyna 3 gramy dziennie
- olej z wiesiołka z twarogiem - 2 łyżki
- kolagen mi się skończył, co już pisałem, nie wiem czy jest sens zamawiać nowy
i chyba tyle...


RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - yugon - 07-16-2025

8 serii na klatę wczoraj 65 kg do tego 8 przysiadów ze sztangą 65 kg, nono zakwasy są solidne na nogach. Te ostatnie serie to było po 8-10 powtórzeń, zamiast 12. Może dwie pierwsze serie było 12 powtórzeń tak jak powinno, mowa tu o klacie. Bo na nogi to prawie za każdym razem 12 powtórzeń. No i drążek.. postępy są, ale powolne..

Poprzedni trening to był już power up bo 15 kg na biceps i triceps, na razie 2 serie. Barki 10 kg 8 serii. Martwy ciąg 55 kg 6 serii. Tutaj raczej wszędzie było 12 powtórzeń. No i dodałem to ćwiczenie na zębaty, na razie 5 kg, ale kompletnie nie czuje tego mięśnia, zwiększam do 7,5kg następnym razem itd. aż go poczuje,

Spacery góra 7 km dziennie i to jak nie pada deszcz, a pada ostatnio sporo. Dzisiaj beka trochę, takie znalezisko koło ławki, której przechodziłem: https://zapodaj.net/plik-GEGPUwjKY5
7 tatr, cóżby z tym zrobić, rozejrzałem się dokładnie bo często w takich miejscach lubią leżeć pieniądze, komórki etc. nie leżały Sad Ojciec nie pije, matka nie pije, ja chyba z rok już nie pije, ale co mam z tym zrobić... chyba się najebie i tyle hahaha

Swoją drogą dziwne, że ktoś zostawił, może był tak najebany, że nie ogarnął i zapomniał, było to dość porozrzucane, jakbym dokładnie się nie rozejrzał to bym ten 4-pak przegapił..

Data ważności jest 2026 r., czyli ok. Bo kiedyś znalazłem 4-pak jakiegoś bezalkoholowego, ale po terminie pól roku, z ciekawości otworzyłem, wypiłem kilka łyków, niedobre i wylałem Big Grin


RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - yugon - 07-16-2025

Dzisiaj przerwa w treningu, kac po tych wypitych tatrach i humor taki... na granicy depresji. No ale cóż wpierdol chemiczny od mózgu. Łeb boli, jutro powinno być lepiej.


RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - yugon - 07-17-2025

No, jest dzisiaj lepiej, żeby zasnąć wziąłem 16 mg klonazepamu i 10 mg olanzapiny. Taki jednorazowy strzał. Kolejny dzień przerwy w treningu robię, od jutra wracam już do trenowania.


RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - yugon - 07-22-2025

Coś się nie mogę ostatnio zgrać z ojcem odnośnie treningu klaty i nóg.. Więc tylko biceps, triceps - 15 kg 6 serii, barki 10 kg 8 serii, na ten zębaty 7,5 kg i na razie go jeszcze nie czuje. Martwy ciąg 55 kg 8 serii.

Co do supli odstawiam cynk..


RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - yugon - 07-31-2025

Jakoś się z ojcem nie mogłem dogadać i było z ponad tydzień przerwy w wyciskaniu i treningu nóg. Ostatnio tylko 62,5 kg 2 serie na klatę i na nogi, tak żeby nie przesadzić po przerwie. I drążek cały czas wałkuje.


RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - yugon - 08-01-2025

A tak poza tym nie chciałby ktoś pograć na tibi 7.4, serwer stoi 5 lat już podobno:
https://ibb.co/7ttJBPmX
Tym się zajmuje ostatnio XD, szkoda tylko że zaniedbuje przez to psa Sad

tibiantis jakby co


RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - yugon - 08-02-2025

Wczoraj triceps, biceps, barki, wyciąg.
Dzisiaj 62,5 kg 4 serie na klatę i tyle samo na nogi + drążek.