Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej
Blog treningowy o wszystkim i o niczym - Wersja do druku

+- Zdrowiej - forum medycyny naturalnej i alternatywnej (https://zdrowiej.vegie.pl)
+-- Dział: Cała reszta (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=12)
+--- Dział: Pogaduszki (https://zdrowiej.vegie.pl/forumdisplay.php?fid=13)
+--- Wątek: Blog treningowy o wszystkim i o niczym (/showthread.php?tid=375)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16


Blog treningowy o wszystkim i o niczym - yugon - 05-01-2025

Witam wszystkich!
Powróciłem do kraju.
Będę tu opisywał swoje treningowe osiągnięcia, przemyślenia no i przydałoby się coś z rodzicami zrobić, w sensie ich zdrowia... Jednak zostaję na forum, było mi smutno bez psa po prostu i popadłem w coś w stylu depresji, minęło mi już.

Ale są istotniejsze kwestie, tutaj bezpośrednio do Tomakina:
Ojciec:
https://zapodaj.net/plik-QRo1tfOhjL
https://zapodaj.net/plik-HPVoaB133p
https://zapodaj.net/plik-bfEpXjK6lT
https://zapodaj.net/plik-KMaZkjbo4T
https://zapodaj.net/plik-KGtwH1SVO1
https://zapodaj.net/plik-mOo9CCktKx
Matka:
https://zapodaj.net/plik-jmFJR5vWdq
https://zapodaj.net/plik-AGqYDTPJCa
https://zapodaj.net/plik-ZPPvzuOpxh
https://zapodaj.net/plik-LoWGoqYBvf
https://zapodaj.net/plik-dsAKq04kMx
Takie wstępne badania, pisz co dalej trzeba, odgrzebie jeszcze to co jest gdzieś w otchłaniach mieszkania. 
Więc tak, zacznę od wywiadu ojca: waży coś około 60 kg~ przy wzroście 174 cm, pół życia jeździł na rowerze, do 400 km dziennie, mięsa jeść nie może bo ma chyba zakrzywiony pęcherzyk żółciowy czy coś takiego i ma bóle, ale nie są to kamienie. Pali od 2012 r. jakoś niecałą paczkę dziennie. Jak się okazało te szumy uszne o których już wspominałem miał jeszcze przed jodem, strasznie ciężko z niego coś wycisnąć, nie skarży się, tłumi wszystko w sobie. Nie pije, dieta fatalna, głównie pączki, drożdżówki, mleko, to wiem, że trzeba zmienić, ale to trochę trudne. Muszę nie dość, że pokonać swoją prokrastynację to jeszcze jego w stylu jak daję mu np. cysteinę: a to kwaśne, a to pierdzi się po tym, a to boli go szyja, noga, ręka, no mnóstwo kontuzji miał, ma te bóle codziennie, ale zrzuca na cysteinę (jasne). Chodzi mi o to, że ogólnie się nie skarży na nic, ale jak przyjdzie wypić jakiś suplement to już totalna mimoza. Jakieś rady jak namówić kogoś do zmiany stylu życia? Konkretnie do rzucenia palenia i zmodyfikowania diety... Raz nie palił już tydzień to wrócił bo "mu przeszkadzał dym papierosa matki".

Dalej: był ostatnio prywatnie u chirurga naczyniowca czy jak się to tam nazywa, napisał mu jakieś leki, później dojdę i napiszę jakie, zalecił rzucenie palenia inaczej będzie amputacja nogi/nóg (ma żylaki). U kardiologa też był, ten zalecił brać leki i żyć jak żyje... Aha i zdiagnozował mu miażdżycę. Przeczytam tą stronkę o miażdżycy z 20x, żeby mojemu adhd nic nie umknęło, wydrukuje mu to. 
Z tych leków, które bierze:
acard, nedal, tramal 75 mg rano i wieczorem, co mogło i prawdopodobnie namieszało w badaniach, klonazepam 2 mg dziennie. Miał mnóstwo kontuzji na rowerze, raz dupnął rozpędzony w ciężarówkę, szyje do teraz czuje.. Żyły ma strasznie wywalone. Rozjebane ręce, nogi, twarz, no ale to tylko kontuzje, od tego się raczej nie umiera. Ruchu mu raczej nie brakuje, naprawia rowery, wyciąga, pakuje towar, cały dzień na nogach. 

U matki sytuacja jest raczej beznadziejna, pali 2 paczki papierosów, 95 kg wagi przy wzroście 155 cm, czyli otyłość x stopnia. Ma nerwiaka nerwu słuchowego, ale tym bym się raczej nie martwił bo to problem od 2010r, miała operację, wycieli część, teraz tylko raz w roku rezonans, nic się nie dzieje. Większy problem to guz nadnerczy, nie chce się operować, uważa, że co ma być to będzie, to się chyba fatalizm nazywa? 
Leki jakie bierze:
amizepin, haloperidol, nedal, acard, spironol, telmisartan, lercan, doxar, nitrendypina, toramide, metformax, chlorprothixen (na sen), klonazepam 2 mg dziennie. 

Na razie dawałem obydwojgu potas i cysteinę, chyba nie zaszkodziłem?
CDN.


RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - tomakin - 05-01-2025

Powiem tak - gdybym znał sposób na to, by przekonać kogoś do zmiany stylu życia, to może ojciec by jeszcze żył, a matka byłaby w lepszym stanie niż jest. A jako syn to w ogóle jesteś na straconej pozycji, bo oni całe życie mieli wbite w głowę, że jesteś ten, który ma słuchać, próbujesz zrobić coś totalnie wbrew naturze ludzkiej. Rodzice nie słuchają dzieci.

Cysteina w tabletkach (to kwaśnego nie będzie czuć), kurkumina jako osłona do cysteiny, tokotrienole i raczej nic więcej nie zrobisz. będziesz mieć duże szczęście, jak to będą jedli. Nie ma sensu ani robić jakiejś skomplikowanej rozpiski, ani namawiać starsze osoby na więcej tabletek. Nie namówisz, a jak przegniesz, to w ogóle nic nie będą brać.

Nie wiem no... może berberyna jeszcze, ale to ma bardzo mocny gorzki smak i odbija się pół dnia, luteolina, ale tu z kolei nie wiadomo, które kupić, żeby to faktycznie była luteolina, a nie jakieś nie wiadomo co.


RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - Nawaphon - 05-02-2025

Witamy ponownie!
Ode mnie taka rada, odnośnie reformowania rodziców. Raczej nie ma co Sobie stawiać zbyt ambitnych celów - niestety bardzo niewielu ludzi jest w stanie wprowadzić drastyczne zmiany w takim etapie życia - ale mnie udało się namówić ojca do niewielkich zmian nawykó... U Twoich rodziców pewnie najlepiej byłoby się skupić na rzuceniu palenia?

Może cynk dorzuć? Chyba niedobór jest dość powszechny, tym bardziej przy takiej diecie - a może zauważą poprawę snu i się przekonają, że nie warto z góry odrzucać wszelkich sugestii?


RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - tomakin - 05-02-2025

No właśnie z cynkiem jest ten problem, że blokuje on przyswajanie miedzi. A pokazało się niedawno badanie, w którym po suplementach miedzi całkowicie zatrzymała się osteoporoza u kobiet. Czyli wychodzi na to, że jej niedobory są bardzo powszechne i dają bardzo poważne powikłania.

Niedobory cynku oczywiście też są częste i też dają sporo powikłań, ale no... bałbym się tego polecać bez osłony miedzi, a to już komplikacje, bo trzeba robić przerwy, brać tydzień czy dwa jedno, potem tydzień czy dwa drugie...


RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - yugon - 05-03-2025

Suplementy nie są obce dla moich rodziców, w przeszłości dawałem im na chybił trafił magnez, potas, wapń, jod, selen, bor, cynk, miedź, witaminę c, kolagen, siarkę, co tam jeszcze było... Tj. na chybił trafił nie tak, że ile się sypnie bo zawsze bardzo dokładnie liczyłem roztwory i stosowałem się do zalecanych dawek. Zresztą jeszcze w historii gg mam rozmowy z Tomakinem, gdzie poprawiłem mu z połowę tematu "sposób na tanie suplementy", bo gdzieś w połowie rzeczy się jebnął w obliczeniach.

Te zasady, że przykładowo 3 dni cynku, 3 dni miedzi też stosowałem. Najtrudniejsze cele stawiałbym raczej tak:
rzucenie palenia u matki>rzucenie palenia u ojca>zmiana diety>branie supli.
Dietą w teorii mógłbym się zająć ja, przecież mam nieograniczony czas, 0 obowiązków na głowie. Ale palenia za nich nie rzucę. Suple można rozwiązać tabletkami po prostu.. Ja jestem skąpym człowiekiem, na tyle, żeby lecieć 16 km łącznie w obie strony bo jest promocja na banany po 3,50 zł/kg, zamiast pójść do stokrotki obok i kupić po 7 zł. No i potem, rzecz jasna z psem w +30 przytargać 10 kg bananów te 8 km Big Grin Dlatego suple te, które się da robię sobie sam, nie chce dać tym skurwysynom zarobić, hahaha


RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - yugon - 05-03-2025

A tak odnośnie tej berberyny to nie jest przypadkiem tak, że sam to akurat bierzesz i projektujesz wszystkie problemy zdrowotne niedoborem tego?

Treningowo: dzisiaj 2 serie po 55 kg na klatę 12 powtórzeń i 50 kg przysiad ze sztangą "na barkach". Założenia są mniej więcej takie: 2, 4, 6, 8 serii, potem 3 x po 8 serii jak już dam radę to zwiększam obciążenie o 2,5kg. Trening klaty i nóg co drugi dzień.

Jeszcze mi przyszedł do głowy pomysł, otóż Tomakin gdzieś pisał o znacznie niższej szkodliwości e-papierosów względem normalnych, rodzice palą normalne, ktoś wie jak się za to zabrać? Bo nie bardzo chce mi się robić research.


RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - tomakin - 05-03-2025

Nie biorę, bo mi się skończyła. No, jakaś resztka została, dawno nie brałem. Po prostu berberyna ma od cholery badań, które wykazały korzyści, przy niemal każdej chorobie cywilizacyjnej.

E fajki to ciągle otwarty temat. Czasem pojawiają się badania, w których wypadają nawet gorzej, ale to tylko badania teoretyczne, nie było np na zwierzętach. Chodzi o jakieś substancje, które wydzielają się w tych tanich modelach, ktoś kiedyś to podrzucił, już nie pamiętam kto, jest gdzieś na forum.


I nie ćwicz co drugi dzień tej samej grupy mięśni, daj im odpocząć.


RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - yugon - 05-03-2025

Tak samo było na poprzednim forum - miałeś fazę na np. lit i każdemu akurat przypadkiem to polecałeś, niezależnie od choroby jaką miał Big Grin

Po 2 dniach nie mam już zakwasów, szczerze mówiąc nawet średnio mam je już następnego dnia, na pewno odstęp musi być większy? W mojej rodzinie raczej chłopy silne są/były, raczej mam dobre predyspozycje do rozwijania mięśni (biopsja mięśnia i te sprawy).


RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - tomakin - 05-03-2025

no raczej zaleca się większe odstępy, ale może i jesteś mutant o szybkiej regeneracji.

oczywiście, że będę polecał to, co akurat mam w głowie, z czym ostatnio miałem kontakt. Tak działa mózg ludzki i nic na to nie poradzimy, niestety.

A jak tak się nudzisz, poszukaj na fb anglojęzycznych profili, które mają w cholerę dużo komentarzy, gdzie można zamieszczać swoje. Troszkę podniosę status fanpage może.


RE: Blog treningowy o wszystkim i o niczym - Nawaphon - 05-03-2025

A jaki jest cel treningowy? Z tego co pamiętam, chyba nabranie masy mięśniowej? Sam taki program wymyśliłeś, czy gdzieś znalazłeś? Za "moich czasów", kiedy jeszcze się interesowałem bardziej treningiem siłowym z ciężarami, popularny był prosty program 5x5. Nie dawno rozmawiałem ze znajomym, który regularnie bierze udział w zawodach w powerliftingu i powiedział mi, że ciągle jest dość popularny i sprawdza się.
Nie wiem, czy takie dokładanie serii i duża ilość powtórzeń jest efektywne przy nabieraniu masy mięśniowej?