Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Opinia i pomoc nerwica
Autor Wiadomość
Tomekz14 

Wiek: 32
Dołączył: 17 Lut 2020
Posty: 1
Wysłany: 2020-02-17, 20:33    Opinia i pomoc nerwica

Witam forumowiczów i Ciebie tomakin :-)

Przeczytałem sporo Twoich podpowiedzi i rad. Łącznie ze stroną o nerwicy z przepisami na walkę z nią. Długo walczyłem z tym, żeby nie zawracać Ci ogona moim problemem ale może jednak warto będzie się jednak dopytać i poradzić.

Miałem do tej pory dwa ataki paniki.
Ale od początku może. Mam 32 lata. Swojego czasu to znaczy w kwietniu 2019 postanowiłem zmienić coś na plus w swoim życiu. Tzn rzuciłem alkohol (piwo od 5 nawet do 10 dziennie i czasami jakieś 200ml wódki), oczywiście dieta czyli woda warzywa ryż kurczak rybki zero cukru. Aha zacząłem pić kawe której nigdy wcześniej nie piłem. Do tego siłownia i jako suplement Olimp vita-min multi sport. Już wtedy dostałem zatwardzenia ale ktoś tam mówił żeby więcej warzyw jeść. Więc jadłem ale zatwardzeie było dalej. Aż pewnego dnia hiperwentylacja, pogotowie, badania i oczywiście odpowiedź że nic mi nie jest.
Uznałem ok, puściłem w niepamięć.
Potem wczasy pod koniec lipca, wrócił alkohol na pare dni urlopu, dużo słońca ale po paru dniach ostre jazdy typu wymioty, zawroty głowy i ogólne słabe samopoczucie. Witaminy brałem normalnie ale to chyba pogarszało. Udało się wrócić i nie było ataku.
Aż do momentu jak tydzień po urlopie pojechałem do Polski i nie skłame że dużo się lało alkoholu w ciągu pięciodniowego pobytu. No i w dzień wyjazdu zmęczony całym pobytem dobrałem jak zwykle witaminy i ruszyłem w upalny dzień do domu 500km. Skończyło się atakiem, szpitalem i znowu stwierdzeniem że nic mi nie jest.
I od tamtej pory nie miałem jako takiego ataku ale bywało już blisko. I te straszne myśli. Lęki!! masakra
O lekarzach nawet nie pisze bo tu gdzie mieszkam tzn Berlin lekarze z miejsca wysyłali mnie tylko do psychiatry nawet nie patrząc na wyniki najprostszego badania krwi które sam zrobiłem i zapłaciłem.

Od tamtego czasu tzn od 10 sierpnia nie napiłem się nic i nie mam zamiaru i odstawiłem te witaminy z Olimpu.
Jakoś w połowie grudnia przypadkiem doatałem jedną tabletkę magnezu, qrde poczułem sie przez trzy godziny mega fajnie. Lęki do jazdy autem mi minęły.
Od tamtego dnia minęły wczoraj dwa miesiące mojej suplementacji magnezu między 400 a 600mg dziennie podzielone na dawki . Do tego B complex. Próbuje D3 które przepijam olejem lnianym ale pare dni suplementacji i dziwne jazdy mam.
Więc aktualnie:
- magnez cytrynian 400 do 600 mg + B6 jako LEK nie suplement w dawkach rozłożonych na 4x dziennie
- 250u.j D3 po południu
- 50ml olej lniany po południu
- B complex wieczorem
- potas w postaci dużej ilości bananów i pomidorów. W ogóle dużo owoców jem i warzyw
- brałem dwa tygodnie inozytol po 1000mg dziennie ale odstawiłem
Po dwóch miesiącach nie mam żadnych ataków, lęki ustąpiły, czuje się o niebo lepiej niż trzy czy cztery miesiące temu. Normalnie żyje i pracuje a jestem kierowcą. Codziennie dziękuje Bogu, że trawiłem na to forum a nie do psychiatry z apteczką psychotropów.
Wczoraj dołożyłem 500mg wapnia bo na rzadko robiłem od paru dni, i od 4 dni nie brałem D3 bo się go troche bałem bo po paru dniach suplementacji dziwnie się czuje i praktycznie zawsze od rana do godzin około 14 męczą mnie głupie myśli a potem wszystko przechodzi i czuje sie zupełnie normalnie aż do wieczora. To nie jest reguła ale często tak jest
I nie mam pojęcia czy to przez magnez czy d3 czy dzisiaj po wapniu tak kijowo się czułem że nie miałem ochoty na nic o śmianiu to nawet nie wspomne. Totalne przygnębienie miałem. Normalnie masakra. Czułem się słabo i obojętnie poprostu. Trochę lęki nawet wróciły do tego ale przeszło po paru godzinach.
Dodam, że jestem alergikiem. Uczulenie na pyłki mam. Tzn trawy i tego typu rzeczy. Rok temu miałem nawet zabieg na polipa w nosie. I od sierpnia aż do teraz mam troche katar i swędzi mnie skóra. Dziwne bo to nie mój sezon i zastanawiam się co do braków żywieniowych. Wcześniej tego nie miałem. Biore raz na trzy dni cetyryzyne i pomaga do teraz ale to nie rozwiązanie


I tu pytania
Czy robie to wszystko w miare dobrze albo czy w dobrą strone ide?
Jak powinienem czuć się po D3 ?? kiedy pomaga i brać go dalej a kiedy mi szkodzi?? Tego nie umiem rozróżnić. Taki spięty się wydaje być na następny dzień po nim.
Uzupełnić diete o wit A ??
Alergia- swędzenie skóry i oczy troche. ??

Wrzucam dwa zdjęcia badań krwi z przed dwóch miesięcy (robione około godziny 14 w momencie kiedy sporadycznie brałem już magnez ) które nie są miarodajne i wystarczające na pewno.



Przepraszam za trucie ogona ale mam nadzieję, że rzucisz swoim okiem na mój przypadek.
Będę Ci bardzo wdzięczny.
Pozdrawiam

badanie 1
badanie 2
  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: