Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Tężyczka czy problemy emocjonalne?
Autor Wiadomość
Vanessa25

Dołączył: 14 Kwi 2020
Posty: 2
Wysłany: 2020-04-14, 13:45    Tężyczka czy problemy emocjonalne?

Dzień dobry, proszę o pomoc.
Wszystko zaczęło się w styczniu tego roku, a mianowicie w czasie jazdy samochodem pojawiły się u mnie duszności, które skończyły się atakiem paniki. Trafiłam do szpitala, zrobiono mi badania (EKG, morfologia, prześwietlenie klatki piersiowej), które wyszły dobrze, więc z diagnozą "zmęczenie" zostałam odesłana do domu. Dodam, że dzień wcześniej wypiłam dużą ilość alkoholu. Od tego dnia zaczął towarzyszyć mi ogromny lęk przed tym, że atak paniki się powtórzy, pojawiły się duszności, przyspieszone bicie serca, stres jak przed ważnym egzaminem. Od razu zauważyłam, że coś jest nie tak i zapisałam się na wizytę do psychologa. Diagnoza: zaburzenia emocjonalne po bardzo trudnym dzieciństwie(moja mama zginęła w wypadku, tata nie chciał mnie wychowywać). W ten sposób rozpoczęłam terapię, która ma trwać ok 2 lata i wydaję na nią ogrom pieniędzy. Szybko doszły kolejne lęki, przed zadławieniem, połykaniem, przed tym że coś się za chwile może wydarzyć. Były dni, w których od rana do wieczora bałam się tego, że zaraz się uduszę. Po dokładniejszej analizie doszłam do wniosku, że pojawiały się one (dużo lżejsze, ale jednak) już ok 3 miesiące przed wyżej opisanym atakiem, jednak tylko i wyłącznie kolejnego dnia po jakiejś "zakrapianej" imprezie. 3 miesięczna terapia, którą nadal kontynuuje sprawiła, że lęki jako tako minęły. Jednak został ten najgorszy- "lęk przed lękiem", przed tym, że znów będę się bać i stracę ochotę do życia, a rozmowy z psychologiem raz w tyg nadal będą czyścić mój portfel, a nie głowę. Postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i zrobić dokładniejsze badania (załączam niżej), oraz EMG próbę tężyczkową, która wyszła dodatnia. Jednak nie jakoś wybitnie, cyt. słowa lekarza "było kilka wyładowań".
Z badaniami zapisałam się do neurologa, który uprzedził, że muszę pilnować magnezu już do końca życia. Zalecenia:
-magnez 200-300 mh doba (magne b6 forte)
-witamina D3 4000 j doba
-Elicea raz dziennie rano.
Magnez i wit d3 przyjmuję już ok tygodnia, antydepresantów nie biorę, bo chcę sobie poradzić bez tego.
Na co dzień nie jest już tak tragicznie jak wcześniej. Jednak jak tylko raz sięgnęłam w weekend po alkohol, to zabawa kolejnego dnia zaczynała się od nowa.
Proszę o poradę czy powyższe suplementy wystarczą do tego, by odzyskać dawne samopoczucie?
Czy tężyczka to może być efekt zbyt intensywnego trybu życia (praca,treningi, imprezy, alkohol, mało snu, pogoń za perfekcją)? I czy bez psychoterapii ani rusz?
Mam wrażenie, że jestem przez moją psycholog nieco zastraszona. Powtarza mi, że nawet jak stany lękowe miną, a nie dokończę psychoterapii to kiedyś wrócą z podwójną siłą i wtedy ciężko mi będzie z tego wyjść. Sprawia to, że wpadam w błędne koło "lęku przed lękiem" i nie mogę się cieszyć z życia jak dawniej, Za rok wychodzę za mąż i nie wyobrażam sobie planować wszystkiego w takim stanie. Bardzo proszę o pomoc i interpretację moich wyników badań.

Screenshot_20200411-105709_Drive.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 104,84 KB

Screenshot_20200411-105701_Drive.jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 139,82 KB

 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15590
Wysłany: 2020-04-28, 03:31    

Stany lękowe zazwyczaj niewiele mają wspólnego z czymkolwiek, na co mogłaby wpłynąć "psychoterapia", ona w głównej mierze pomaga napchać kasę terapeucie. Atak paniki, który przeżyłaś, to zaburzenie ORGANICZNE i wynika ze zmienionej chemii organizmu, a nie z "przeżyć" czy czegoś tam innego! Psychoterapia jest OK na zaburzenia typu nerwica natręctw czy toksyczność w relacjach, ale nie na choroby wynikające z zaburzeń w funkcjonowaniu ciała ludzkiego.

Atak paniki może wynikać też z czynników nie związanych z ciałem pacjenta - z ciągłego stresu, gdy np ma się w rodzinie alkoholika, ale na to też psychoterapia nie pomoże. To tak, jakby chodzić do psychoterapeuty żeby poradzić sobie z bólem zęba, zamiast iść do dentysty.

Jest kilkanaście różnych niedoborów, które mogą wywołać atak paniki, masz je wypisane na stronce o nerwicy, tam też jest lista badań, które można zrobić - często atak paniki wynika z chorób, które można i trzeba leczyć u "normalnego" lekarza, już na jedną się przebadałaś - nadczynność tarczycy, ale jest ich więcej i warto to sprawdzić.

http://nerwica.vegie.pl/terapia.html

tu masz zarówno listę badań, jak i listę potencjalnych niedoborów.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Vanessa25

Dołączył: 14 Kwi 2020
Posty: 2
Wysłany: 2020-04-28, 09:30    

Dziękuję za odpowiedź.
Przyjmuję magnez 300 mg dziennie, wit d 2000 j, b complex, benfogamma.
Czy to wystarczy przy tężyczce?
Proszę jeszcze o informację czy zamieszczone wyżej badania są w normie.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15590
Wysłany: 2020-05-19, 01:59    

jak na stronce opisałem, każdy powinien dobrać indywidualnie, niski poziom wapnia w organizmie (nie we krwi!) może sprawić, że suplementacja tylko i wyłącznie magnezem pogorszy stan zamiast poprawić.

obserwuj i jakby były rozwolnienia, skakanie powieki, bezsenność - na jakiś czas bierz wapń zamiast magnezu.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: