Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
nerwica lękowa
Autor Wiadomość
dziewczynamroku

Dołączył: 05 Maj 2019
Posty: 76
Wysłany: 2019-07-29, 15:04    

dzięki tak jak już kiedyś napisałam żadnych poważniejszych chorób niby nie posiadam chyba że zwalone geny No i Światek w którym żyję Powinnam była się wyprowadzić ale nie miałam gdzie A pewnie gdybym to zrobiła to i tak myślała bym jak tam rodzice zdaniem sporo starszej siostry za dużo winy brałam na siebie Chodź wiem że jej nie było to ona zawsze powtarzała Przestań brać na siebie błędy rodziców a teraz mimo tego że są u kresu życia nie chcą w dalszym w ciągu Odchodząc dać się dobrze zapamiętać ani mnie ani zięciowi ani wnuczce ja wiem że z boku inaczej na wiele rzeczy się patrzy bo przecież jak może być winna tylko jedna strona Ale niestety Tak czasem bywa moje życie to 1 wielki strach przed matką mimo tego że nauczyłam się jej stawiać to.be kłam za to zdrowiem siostra wyprowadziła się wiele lat temu do dzisiaj słyszę tylko że gdyby została jej małżeństwa pewnie już by nie było a ona sama byłaby w gorszym wstanie niż ja o ile w ogóle byłaby to ona mi to powtarza. to tyle w temacie., po prostu wymarzyłam sobie inną rodzinę i stworzyła zajebistą rodzinę bo mam zajebistego męża i zajebistą córkę i gdybym wiedziała że nerwica spieprzy tak nasze życie nigdy nie wyszłabym za tego człowieka tak mam często poczucie winy że zniszczyłam im życie. Najlepszy psychotrop świata - spokój.
 
     
dziewczynamroku

Dołączył: 05 Maj 2019
Posty: 76
Wysłany: 2019-07-29, 15:43    

, zna pan osobę której zagoiła by się rana która codziennie zdrapuje z niej strup? Ja też nie więc chyba ze mną jest podobnie tak bardzo bardzo chciałam oszukać się że może w moim przypadku to jakiś niedobór pewnie tak niedobór spokoju nadmiar złych emocji.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15598
Wysłany: 2019-07-30, 02:17    

Jak pisałem, to są rzeczy, na które przez internet w żaden sposób nie poradzimy. Możemy liczyć na to, że Twoja nerwica to efekt jednocześnie stresującego życia, a także niedoborów pokarmowych, które sprawiają, że jesteś o wiele wrażliwsza na stres - reakcja na witaminę D3 mocno na to wskazuje. Można liczyć na to, że uzupełnienie niedoborów podniesie odporność na stres wystarczająco mocno, by przestał on wywoływać nerwicę.

Ale jest też możliwość, że Twoja nerwica to tylko i wyłącznie wynik tego, co Cię otacza, wtedy ta terapia nic nie da. Nie da się, po prostu jest fizycznie niemożliwe by stwierdzić, który scenariusz będzie w tym wypadku bardziej prawdopodobny. Jak pisałem, reakcja na witaminę D3 daje nadzieję, że jest tam silne zaburzenie równowagi wapnia i magnezu, co oznacza, że po wyregulowaniu tego poczujesz się o niebo lepiej. Ale to tylko przypuszczenia, nie mogę dać gwarancji że to podziała. Musiałabyś zrobić dokładne badanie, na przykład poziom magnezu wewnątrzkomórkowego, a tego w Polsce chyba żadne laboratorium nie robi w sposób wiarygodny.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
dziewczynamroku

Dołączył: 05 Maj 2019
Posty: 76
Wysłany: 2019-07-30, 11:18    

Chciałabym aby to było zamieszanie między wapniem a magnezem ale nie oszukujmy się lęk w mniejszym nasileniu dokuczał mi Od dziecięcych lat wzmocnić organizm też by się przydało do samoobrony przed stresem po prostu w którymś momencie życia coś się przelało fakt Jestem osobą wrażliwą często nadwrażliwą i nie współczującą tylko współodczuwającą, ale też szaloną najgorsze są zaburzenia równowagi i odczucie omdlenia tego cholerstwa aby się pozbyć No cóż popiję wapnia po jem magnezu i zobaczymy poobserwuję na razie Odczuwam niby po wypiciu wapnia lekki ból głowy i te kłujące igiełki na twarzy i dłoniach Ale może przejdzie fakt więcej przez internet się nie da a szkoda bo chętnie zaprosiłabym pana na piwo no może dwa bo więcej nie dam rady. Dzięki za wszystko 😉
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15598
Wysłany: 2019-07-30, 18:26    

Obserwuj organizm, bo po wapniu możesz mieć pogorszenie, zamiast poprawy, nie jestem pewien, czy w ogóle powinnaś brać wapń, czy może póki co sam magnez. To można powiedzieć tylko po obserwacji reakcji organizmu albo po dokładniejszych badaniach.

Jeśli masz suchość w ustach, częstomocz i zatwardzenie, to na pewno odstaw wapń

zatwardzenia to 1-2 na tej skali

https://pl.wikipedia.org/wiki/Bristolska_skala_uformowania_stolca
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
dziewczynamroku

Dołączył: 05 Maj 2019
Posty: 76
Wysłany: 2019-07-31, 13:24    

A jakich dokładniejszych badaniach? też nie wiem co robić z tym wapniem trzęsawka nie miłosierna cholerny brak sił cierpnące policzki i ręce i zawsze tak było jak brałam D3 czy niedobór czy poziom wyrównany to w samopoczuciu zero różnicy liczyłam na jakiś humor, energię tak jak to piszą w pięknych opiniach i co i dupa a magnez tak jak pisałam biorę już ze 4 lat a, czytał pan kiedyś chodzi chyba o pana eBay leczenie deprechy magnezem z tauryną nie wiem jakby to było na mnie bo mam niskawe ciśnienie wiem że wapń w suplemencie tam nie był zalecany lecz kefir a teraz do rzeczy. Spróbowałam D3 piłam teraz wapń jem magnez od lat fakt czasem był bez B6 były to 250 lub 500 jonów i jakoś nie uleczył ale zagwostką jest D3 pomimo magnezu zawsze na wiosnę zaczynała się arytmia i skacząca powieka jak dodawałam D3 do magnezu to ustępował o ale tylko skakanie i arytmia reszta pozostawała bez zmian więc tak jak Pan powiedział witaminy D3 w moim przypadku tyle o ile. I co teraz co dalej?
 
     
dziewczynamroku

Dołączył: 05 Maj 2019
Posty: 76
Wysłany: 2019-07-31, 14:20    

No chyba że jeszcze mogę być jakiś Ewenement społeczny że te igiełki po rękach i twarzy mogą być po dziewięciu miligramach witaminy B6 w formie pirydoksyny którą zawiera magnez chociaż nie sądzę Nie wiem już czego się czepić o A może to wina burzy słonecznej
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15598
Wysłany: 2019-08-01, 01:26    

Magnezu nie przyswoisz bez D3, a D3 nie przyswoisz bez magnezu. Co więcej, możesz mieć jakieś konkretne schorzenie które uniemożliwia przyswajanie którejś rzeczy, ale tego na pewno nie zdiagnozujesz sobie na forum internetowym.

Jeśli nie zrobisz badań na wewnątrzkomórkowy magnez (a w Polsce raczej nie zrobisz), to możesz jedynie próbować różnych konfiguracji i zmieniać ją w zależności od tego, jak Twój organizm zareaguje. Jak już (nie raz) pisałem, nikt nie wie do końca, dlaczego tak się dzieje, ale niektóre osoby mają taką reakcję na witaminę D3 i najmocniej podejrzewa się tu brak magnezu i związany z nim nadmiar wapnia, a żeby to wszystko razem działało, poleca się dodatkowo witaminę A i witaminę K.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
dziewczynamroku

Dołączył: 05 Maj 2019
Posty: 76
Wysłany: 2019-08-01, 10:23    

Zamotane to wszystko, dobrze przez parę dni mam brać tylko sam magnez a później dorzucić tyle o ile D3 i całą resztę oprócz wapnia. Starałam się na bieżąco opisywać swoje objawy aby pomógł mi pan korygować Co brać czego nie więc moim zdaniem coś troszkę się wyjaśniło wyższe dawki D3 plus wapń to chyba nie dla mnie. O badaniu magnezu wewnątrzkomórkowego możemy zapomnieć a inne schorzenie niewykryte i czy w ogóle jest możliwe do wykrycia. Proszę tylko o konkretną odpowiedź czy ustawić taką na razie suplementację jak wyżej? Jeszcze raz Zaznaczam wszystko robię na własną odpowiedzialność bo Odnoszę wrażenie że nie chce mi pan podpowiedzieć niektórych rzeczy konkretnych dawek a ja nie wiem czy robię za mało czy za dużo wiem tylko że chcę działać. Jeszcze jedno jaka to dawka D3 tyle o ile bo dla mnie to do tysiąca jednostek A że jest pan z facetem a ja kobietą możemy to troszkę inaczej interpretować tak jak słowo zaraz
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15598
Wysłany: 2019-08-02, 03:36    

Nie podam konkretnych dawek, bo ich po prostu nie ma - to jest terapia samoleczenia, którą ludzie sobie na forach wymyślili, nie ma potwierdzenia w nauce więc nikt tu nie poda dawek naukowych. Opieramy się na doświadczeniach ludzi, którzy na sobie tego doświadczyli i sobie z tym radzili.

Z objawów najważniejsze będą te, o których pisałem nie raz - częstomocz i zatwardzenie, według tej skali z linku co podałem. Jeśli takie wystąpią, to znaczy że bezwzględnie należy odstawić wapń i witaminę D3.

To jest trochę zagmatwane, bo objawy jako żywo przypominają tężyczkę utajoną, która właśnie po witaminie D3 mogłaby się pojawić, ale jak pisałaś, miałaś próbę tężyczkową i wyszła negatywnie.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
dziewczynamroku

Dołączył: 05 Maj 2019
Posty: 76
Wysłany: 2019-08-04, 09:17    

No to się dogadaliśmy co do dawek. Po odstawieniu wapnia i braniu magnezu 500 lub 600 mg zeszły zupełnie igiełki na ciele i fajnie znów poczuć prawie rozluźnione mięśnie reszta samopoczucia pozostaje bez zmian tyle że dokucza większy lęk i zero sił do pracy. Częstomocz to mam gdy dokucza pobudzenie i lęk, a zaparć nie miałam może to zasługa cytrynianu magnezu. No i znowu powrót do punktu wyjścia. Nic nie poradzę że neurolog nic wemnie nie znalazła. Rezonans, tomograf przepływ naczyń, prześwietlenie k. Szyjnego no i tężyczka czego oczekiwać więcej.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15598
Wysłany: 2019-08-05, 05:22    

Widzisz, na forum masz zaraz obok temat gościa, który miał niby bardzo podobne objawy, ale pomogło mu dopiero branie dużych dawek wapnia i całkowite odstawienie magnezu. Dlatego zawsze powtarzam, że to trzeba na sobie sprawdzić, co jednemu zaszkodzi, drugiemu pomoże.

Jeszcze raz powtarzam, to wygląda na zaburzenia regulacji poziomu wapnia i magnezu przez organizm, znalezienie przyczyny powinno być problemem neurologa, nie Twoim, ale jak znam życie, neurolog mógł olać sprawę.

Na pewno miałaś robioną normalną próbę tężyczkową?

https://www.youtube.com/watch?v=s4BdXjp1BSc

to takie coś jest

druga sprawa, przytarczyce - miałaś badany poziom parathormonu? Reakcja na witaminę D3 jest bardzo mocna i NA PEWNO coś tam jest nie tak, na forum założyliśmy, że to niedobory pokarmowe, ale może lekarz przegapił coś ważnego.

Póki co bierz magnez, ale uważaj na moment, w którym nadmiar magnezu doprowadzi do spadku poziomu wapnia - wtedy objawy mogą być identyczne jak te, co miałaś i wtedy właśnie wapń stanie się "lekarstwem".

A, jeszcze jedno - te rzeczy wymienione na stronce o nerwicy. Połowa z nich ma za zadanie wspomagać regulację wapnia i magnezu, na przykład lizyna czy witamina B6.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
dziewczynamroku

Dołączył: 05 Maj 2019
Posty: 76
Wysłany: 2019-08-05, 18:01    

Nie wiem jak wygląda próba tężyczkowa nienormalna ale normalną to miałam, wykonywaną toćka w toćkę jak na filmiku tylko na lewej ręce. Trwało to dość długo, później zaczęło mi się robić słabo i to był koniec 2 doktor stwierdziły że nie ma sensu mnie dłużej męczyć a wynik :próba tężyczkowa ujemna, jeśli pan nie wierzy mogę przesłać wynik ale o pomoc będę musiała poprosić córkę a nie chciałabym aby za dużo się dowiedziała z tego forum. No cóż pod względem kompa z niektórymi rzeczami jestem ułomna po prostu niektóre rzeczy ciężko jest mi ogarnąć i mnie nie kręcą mimo tego że mam pokazane nie działa to na zasadzie kopiuj wklej tylko Kopiuj Usuń. No taka już jestem że zamiast w wirtualnym świecie lub telewizyjnym Wolę coś porobić lub po prostu popatrzeć wdal w zieleń i tak dalej. Jedna Najważniejsza zasada jestem na tym forum po pomoc a walenie ściemy z mojej strony nie miałoby sensu, chcę sobie pomóc a nie zaszkodzić. Pth pisałam na pierwszej stronie, wynik w osoczu od 12 do 88 mój wynik to 21,2 z połowy listopada tamtego roku. Wczoraj miałam spokojny dzień. Ale dzisiaj ciężko wytrzymać z tego lęku znowu ściąga mięśnie twarzy pół dnia ciśnienie 95 na 67 Puls 68 i znowu ta klucha w gardle, zwiotczały przełyk jak polany lignokainą i ciężka wo w klacie drugie pół dnia ciśnienie troszkę wyższe a Puls 120. Jedna rzecz mnie wkurza i nie daje spokoju. Kiedy u mnie Najbardziej szaleje widzę jak na samopoczucie narzeka kilka znanych mi osób ale również mój mąż bóle stawów, nerwowość, osłabienie no i dołki dotyczy to również mojej córki o tyle dobrze że w mniejszym nasileniu to cały czas powtarza się w określonych porach roku. Dom ok mogę zarażać ale poza już nie. Mam pytanie wspomniałam kiedyś że brałam magnez bez witaminy B6 rozumiem że ona jest niezbędnym dodatkiem?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15598
Wysłany: 2019-08-06, 03:45    

Jeśli ktoś ma niedobory B6. to magnez nigdy się nie przyswoi i nie uzupełni, ale nie można powiedzieć, że jest niezbędnym dodatkiem - w tych tabletkach jest jej za mało, żeby uzupełnić poważny niedobór witaminy, a jeśli ktoś takiego nie ma, to w ogóle będzie niepotrzebna.

Z nerwicy nie da się wyleczyć w tydzień, nie licz na to, że weźmiesz suplement i na drugi dzień będziesz zdrowa. To są miesiące pracy nad sobą - nie tylko uzupełnianie niedoborów (zakładając, że takie w ogóle masz, bo tego też nie wiemy na pewno), ale też codzienne sesje relaksacji Jacobsona i praca nad swoimi stosunkami z najbliższymi, czy w ogóle nad sytuacją życiową.

Tu masz rozpisaną kompletną terapię, jeśli masz jakikolwiek niedobór, który skutkuje atakami lękowymi, to powinno pomóc.

http://nerwica.vegie.pl/terapia.html
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
dziewczynamroku

Dołączył: 05 Maj 2019
Posty: 76
Wysłany: 2019-08-06, 09:54    

Od kilku lat patrzę na tą ułożoną suplementację jak szpak w czereśnie. Na samym początku pisałam że pewnych rzeczy próbowałam nie wiem czy 40 dni tryptofanu to za mało ale nie poczułam nic, boję się po prostu niektórych rzeczy próbować i nie wiem czemu, bo ciężko jest odróżnić skutki uboczne od samopoczucia które jest. Dzisiaj znowu pojawiają się mrowienia palców i nie wiem czy to od niedoboru Czy od lęku który nieustannie trzyma, nie wiem czemu ale poczułam się pozostawiona sama sobie kompletnie rozwalona i zupełnie nie wiedząca co ja mam robić dalej.....
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: