Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Alkohol
Autor Wiadomość
neko1witek 
neko

Wiek: 50
Dołączył: 07 Kwi 2019
Posty: 20
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2019-05-02, 11:07    

Ok, Tomakin, dowaliłeś mi :-) .
W takim razie muszę zrzucić trochę kilo, chodzi o to, że jak patrzę na siebie w lustrze, to nie widzę tego co jeszcze parę lat temu było przy 83-84 kilo. (moja maksymalna waga)
Widzę mięśnie brzucha i płaski brzuch. Oczywiście warstwę tłuszczu również.
Nie wyciskam na siłowni, po prostu ćwiczę, ostre treningi karate, bieganie, jogę, chodzenie z obciążeniami, zresztą biegam również z obciążeniami. Myślę, że ćwiczę średnio ok. 10 godzin tygodniowo.
Jestem też wegetarianinem od 32 lat. Próbowałem witarianizmu, ale to nie dla mnie, próbuję przejść na veganizm, ale szkoda mi nabiału, który lubię. Próbuję go zastąpić vegańskimi serami, ale są czasem obrzydliwe, a poza tym boję się, że jest w nich więcej chemii i szkodliwych substancji, niż w normalnych serach.
Jeżeli jem sery, to bez laktozy, bo nie ma różnicy w smaku.
Oczywiście nie jestem bardzo strickt z jedzeniem, uwielbiam od czasu do czasu sobie popuścić. Jem czekoladę, słodycze dwa razy dziennie. Np. 2 kostki czekolady rano i po południu. To chyba nie za dużo.
Tak jak pisałem, nie chcę umrzeć zdrowy, chcę cieszyć się życiem, a nie robić wszystko by żyć długo i być wkurwiony, bo życie i bez tego jest do dupy.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15288
Wysłany: 2019-05-04, 01:04    

A, trzeba było od razu pisać, że 32 lata nie jesz mięsa.

W tym wypadku warto zrobić dodatkowe badanie - poziom homocysteiny.

Można też pokusić się o suplementację docelowo pod kątem niedoborów, które występują na diecie wege, a które mogą powodować nadciśnienie, ale najpierw zbadałbym homocysteinę.

Bardzo częsty problem to niedobór omega 3, a konkretnie kwasów EPA i DHA, tyle, że ich nie znajdziesz w produktach roślinnych. W próbach klinicznych nawet u niewegetarian, suplementacja tymi kwasami obniżała ciśnienie krwi, można podejrzewać, że u osób z silnym niedoborem (znakomita większość wieloletnich wegetarian) efekty będą o wiele silniejsze.

http://wegetarianizm.vegie.pl/

tu jest stronka o niedoborach na diecie wege.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
neko1witek 
neko

Wiek: 50
Dołączył: 07 Kwi 2019
Posty: 20
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2019-05-04, 19:08    

Ok, dzięki za linka.

Przeleciałem go i to moje wnioski:

Z B12 nie mam problemu, jak pisałem wcześniej, mam ostro przekroczone normy.
Suplementuję ją w miarę regularnie. Ostatnio przez spirulinę.

Co do jodu, to biorę kelp. (150mcg), wcześniej piłem Jodinę (Potassium Iodide).
Większość suplementów kupuję z firm, które dbają o jakość produktów, ich skład.
Miałem badaną krew pod kątem TSH i wyszło mi 0.72 mIU/L przy zakresie podanym 0.27-4.20, więc jest w dolnej normie.

Selen biorę w NACu, więc powinno być ok.

Omegę 3 zacząłem suplementować regularnie od moich problemów z nadciśnieniem. Żrę tabletki, zacząłem żreć dodatkowo siemię i hemp.

Temat białek mnie trochę przerósł, nie łapię jeszcze tego. Wypisałeś tego tyle, że nie musiałbym tylko jeść tabletki :-)
Jak Ty to suplementujesz? Ile tabletek dziennie jesz?

Badania cholesterolu wyszły mi dobrze, wszystko w normie, przynajmniej według angielskiej.
Ja niestety się nie znam na tym.

Serum cholesterol 4.6
mmol/L
2.3 -
4.9mmol/L
Normal


Serum HDL cholesterol level 1.3
mmol/L
0.9 -
1.5mmol/L
Normal


Serum cholesterol/HDL ratio 3.54 . 0 - 4. Normal
Non-HDL Cholesterol 3.3
mmol/L
0 -
3.9mmol/L

Kreatyna jeżeli to to samo co Creatinine to mam w normie.
67 umol/L gdzie norma to 62-106

Tauryny nie miałem mierzonej, kiedyś suplementowałem a i piłem od czasu do czasu "zdrowe" wspomagacze, żadnych dodatków, tylko soki z owoców, żeńszeń i witaminy plus tauryna i tego typu rzeczy.

Beta alaninę brałem, ale z czasem pogubiłem się w tych wszystkich rzeczach i sobie odpuściłem.

Na dzień dzisiejszy biorę codziennie:

Kurkuminę
mniszek lekarski
propolis
magnez.
omega 3,
q10,
d3
ocet jabłkowy
siemię lniane
spirulina,
żurawinę,
NAC,
Jod
cynk,
b complex,
cholina
hemp
wapno,
k2,
ostropest

Staram się mniej więcej co pół godziny coś wziąć, aby nie brać tego naraz. Po prostu nie mam pojęcia jak to brać w jakich porach, co razem, co nie.
Więc biorę jak leci, ale w odstępach czasowych.

Ferytynę mam w porządku:

Serum ferritin 117 ug/L (moja wartość)
30 - 400ug/L (optymalna według norm angielskich)

morfologię miałem też w normie:

Mean corpuscular volume (MCV) 85.6
fL 80 - 99fL

Haematocrit 0.46 L/L
0.37 - 0.5L/L

Ogólnie wychodzi mi, że raczej stosuję się do wszystkiego co tam opisałeś.
Nie jadam śmieciowo... chyba:
frytki jem raz na 3 miesiące,
pizzę robię sam i jem raz na 25 dni itd.
Pierogi raz na 20 dni,
spagetti raz na tydzień,
ogólnie poza alkoholem i słodyczami nie przesadzam chyba z niezdrowym żarciem.


Mam nadzieję, że to moje nadciśnienie spowodowane jest brakiem omega 3 i, że ustąpi to szybko po suplementacji.
Kiedyś wspominałeś mojej partnerce, że w ciągu kilku lat dorobię się problemów z sercem przez braki suplementacji omegi 3.
No i coś w tym jest :-) .

Ale teraz jakoś to nadrobię.
 
     
subzero

Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 535
Wysłany: 2019-05-04, 20:00    

neko1witek napisał/a:
Z B12 nie mam problemu, jak pisałem wcześniej, mam ostro przekroczone normy.
Suplementuję ją w miarę regularnie. Ostatnio przez spirulinę.

To aż tak ważne, że muszę ci odpisać przed tomakinem. Spirulina nie zawiera witaminy B12, zawiera jedynie tak zwaną pseudowitaminę B12, która powoduje fałszywie wysokie stężenie witaminy B12 we krwi.
Tu masz artykuł tomakina na temat tego jak uzupełniać B12.
http://naturalneleczenie....upelnianie-b12/
neko1witek napisał/a:
Co do jodu, to biorę kelp. (150mcg), wcześniej piłem Jodinę (Potassium Iodide).

Tomakin mocno krytykuje kelp.
tomakin napisał/a:
Tu nie ma za bardzo dużego pola do popisu – suplementy dzielą się na organiczne (np kelp) i nieorganiczne (zazwyczaj jodek potasu). Szczerze odradzam wszelkie formy organiczne, pomijam już problem tego, jak się przyswajają (według niektórych badaczy dużo gorzej i powodują większe problemy, według innych są lepsze), ale główny problem to zanieczyszczenia. Preparaty typu kelp siłą rzeczy muszą mieć w sobie inne pierwiastki z tej samej grupy – głównie fluor i brom. Mają one wyraźny negatywny wpływ na tarczycę. Zdarza się, że są też zanieczyszczone metalami ciężkimi. A przede wszystkim – są cholernie drogie.

http://naturalneleczenie.com.pl/2017/12/02/jod/
 
     
neko1witek 
neko

Wiek: 50
Dołączył: 07 Kwi 2019
Posty: 20
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2019-05-04, 22:21    

Dzięki za szybką odpowiedź.
Tak jak pisałem B12 suplementuję ze spiruliny, ale także biorę normalnie b komlex, czyli chyba wystarczająco dobrze. :-)
Spirulina dla spiruliny (oczywiście organiczna itd.) a b complex dla grupy witamin B.
Co do kelpu, to biorę też najlepszej jakości organiczny ze sprawdzonych źródeł, o ile to prawda, ale oprócz tego biorę też jodek potasu, czyli powinno być ok.
 
     
subzero

Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 535
Wysłany: 2019-05-04, 23:59    

neko1witek napisał/a:
Tak jak pisałem B12 suplementuję ze spiruliny, ale także biorę normalnie b komlex, czyli chyba wystarczająco dobrze. :-)

Raczej nie. Normalne B complex zwykle nie mają B12. No i większość typowych suplementów B12 ma zdecydowanie zbyt małą dawkę, ale pewnie i tak za mała biorąc pod uwagę twoje niedobory.
https://www.doz.pl/apteka...wlekane_60_szt.
 
     
neko1witek 
neko

Wiek: 50
Dołączył: 07 Kwi 2019
Posty: 20
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2019-05-05, 22:29    

Nie kupuję raczej "normalnych" witamin. Z reguły niestety drogie, bardzo dobrych firm, typu NOW, Together.
B complex ma B12 o mocy 2000.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15288
Wysłany: 2019-05-08, 00:29    

Zbadaj poziom homocysteiny, będziesz wiedział, czy B12 jest OK - jeśli masz niedobór, to homocysteina będzie podniesiona. Może też być podniesiona z innych powodów, ale raczej nie ma opcji, żebyś miał niedobór i jednocześnie niską homocysteinę.

Tych wszystkich rzeczy nie przebadasz, tauryny czy kreatyny (to nie to samo co kreatynina), to się po prostu bierze. Na resztę nie zwracaj uwagi, to jest dla osób, które mają problemy zdrowotne i nie wiedzą, od czego - jak ktoś ma naprawdę złą dietę, to może mu zabraknąć któregoś aminokwasu albo coś takiego.

Omega 3 trzeba niestety brać długo, żeby były efekty, musi też być odpowiednio wysoka dawka. Jaką bierzesz i ile tabletek?

Co do supli które ja biorę - obecnie tylko miedź, po to zresztą, żeby sprawdzić, czy będą jakieś zmiany w wyglądzie paznokci - taki prywatny eksperyment, jakaś laska na youtube opisała zmianę w paznokciach po suplementacją miedzi i sprawdzam teraz na sobie.

Do tego czasem multiwitaminę olimp dla sportowców, tam jest jod, selen, chrom i B12. Powinienem brać więcej, ale po prostu mi się nie chce.

Teraz trochę wróciłem do siłowni, będę musiał kreatynę uzupełnić.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
neko1witek 
neko

Wiek: 50
Dołączył: 07 Kwi 2019
Posty: 20
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2019-05-08, 12:22    

Poziom homocysteiny zbadam przy okazji, jak każdy "twardziel" nie lubię pobierania krwi.
A tutejsi debilni eksperci po zrobieniu ich zdaniem wszystkich ważnych badań - stwierdzili, że jestem zdrowy i muszę tylko suplementować witaminę D3. Jakoś nie zwrócili uwagi, że nadciśnienie miałem 154/88.

Co do Omegi 3, to jadam 2 razy dziennie omegę z Together, 352 mg omega 3, 207 DHA, 123 EPA, 22 DPA.
Oprócz tego żrę spora łyżkę zmielonego siemia lnianego + taką samą łychę hempu.
Oczywiście organic bla, bla, bla.
Podejrzewam, że to niewiele, ale tabletki są za drogie :-) , a do siemia i hempu się wdrażam.
Chodzi o to, że od urodzenia mam wstręt do tłuszczy każdego rodzaju.
Miedź biorę w soboty i niedzielę, a cynk w pozostałe dni, bo tak kiedyś polecałeś.
A co sądzisz o sodzie oczyszczonej, jest sens to żreć?
Biorę rano z octem jabłkowym przez 2 tygodnie i potem 2 tygodnie przerwa.

Ciśnienie ciągle wariuje, ale też nie zarzuciłem picia, bo znowu zrobiłem wagę, pewnie w tym tygoniu nie dam rady, bo plan jest pół kilo na tydzień aż zejdę do 75 póki co, potem zobaczymy jak będę wyglądał.
Ciśnienie z reguły w granicach 140/90, czasem wyższe, czasem niższe.
Z reguły wieczorem wyższe i wyraźnie kręci mi się w głowie.
Przestałem pić kawę, bo jeżeli mam wybierać to wolę wino niż kawę ;-) .
Mam nadzieję, że omega 3 naprawi mnie szybko.
Optymistycznie nie widzę innych przyczyn prócz niedoborów omega 3 i nadużywania alkoholu.
Ale myślę, że wyrównanie omega 3 pozwoli mi na wrócenie do pica w każdy weekend.
 
     
subzero

Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 535
Wysłany: 2019-05-08, 19:02    

neko1witek napisał/a:
Co do Omegi 3, to jadam 2 razy dziennie omegę z Together, 352 mg omega 3, 207 DHA, 123 EPA, 22 DPA.

Czyli mikrodawka. Tomakin zaleca przez co najmniej pół roku 2000 mg EPA dziennie. No i twój suplement jest jednym z tych co mają małą dawkę. Na przykład te suplementy mają dużo więcej EPA niż twój w jednej kapsułce (320 mg).
https://www.cefarm24.pl/o...-x-60-kaps.html
https://www.cefarm24.pl/o...-x-60-kaps.html
 
     
neko1witek 
neko

Wiek: 50
Dołączył: 07 Kwi 2019
Posty: 20
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2019-05-08, 19:31    

Wolałbym nie używać rybiego omega 3, postaram się znaleźć roślinny.
A co z siemiem lnianym? Pisze sporo w necie o jego szkodliwym działaniu, gdy się go mieli.
Niby niszczy wątrobe i nerki przez związki cyjanopodobne, czy jakoś tam.
Zalewanie go wrzątkiem niszczy szkodliwe działanie, ale też likwiduje omega 3 w nim...
Całe ziarna mogę jeść, ale gdzie indziej czytałem, że też nie są trawione. Więc jest sens jeść siemię lniane, czy nie?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15288
Wysłany: 2019-05-09, 00:07    

Zalewanie wrzątkiem, a nawet delikatne prażenie przed mieleniem nie wpływa na poziom omega 3, za to zalanie wrzątkiem może sprawić, że wydzieli się z siemienia śluz, całkiem skutecznie blokując przyswajanie czegokolwiek.

Siemię ogólnie jest zdrowe, z uwagi na zawartość lignanów, ale jako źródło omega 3 jest dość słabe - organizm musi zamienić zawarty w nich ALA na EPA i DHA, a to często zachodzi bardzo opornie. Statystycznie wege mają nawet wyższy poziom ALA niż wszystkożercy, ale o wiele niższy EPA i DHA. Delikatnie praż i potem miel, jeśli chcesz je jeść, ale omegi uzupełniaj oddzielnie.

Jak masz roślinne omegi z alg, które zawierają bardzo dużo DHA, możesz zmniejszyć dawkę do 1000 mg EPA dziennie, wtedy DHA powinno nadrobić różnicę.

I nie licz na szybkie efekty, omega 3 uzupełnia się bardzo wolno. Ale też korzyści utrzymują się niekiedy całe lata po zaprzestaniu suplementacji.

Sodę sobie odpuść, oma na sens tylko jako "odkwaszacz" i tylko u ludzi, którzy mają zbyt duże spożycie pokarmów zakwaszających, wege się do nich nie zaliczają. Pompujesz w siebie kilogramy sodu i tyle z tego masz. Na dodatek razem z octem w ogóle nic nie daje, bo jest z miejsca neutralizowana.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
subzero

Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 535
Wysłany: 2019-05-09, 03:21    

Poza tym nie wiem, czy neko1witek powinien ograniczać kawę. Coraz więcej ostatnio doniesień, że jest zdrowa, a nawet, że nie podwyższa ciśnienia.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15288
Wysłany: 2019-05-09, 03:27    

Nawet w niektórych badaniach obniżała.

Stawiam, że tutaj główną rolę mogły grać kwasy omega 3, ich niedobór może powodować zmiany degeneracyjne naczyń krwionośnych, co skutkuje wyższym ciśnieniem. Takie zmiany można cofnąć, ale zajmuje to trochę czasu.

No, ale to tylko taka robocza hipoteza.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
subzero

Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 535
Wysłany: 2019-05-09, 03:29    

Ale ostatnie badanie stawia omega 3 raczej niezbyt dobrym świetle.
http://vitalstudy.org/findings.html
A tu pełna wersja.
https://www.nejm.org/doi/...6/NEJMoa1811403
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: