Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Alkohol
Autor Wiadomość
neko1witek 
neko

Wiek: 50
Dołączył: 07 Kwi 2019
Posty: 20
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2019-04-10, 18:38    Alkohol

Wiem, że może wydać się to śmieszne, ale zastanawia mnie ile można pić, aby być zdrowym.

Zacząłem pić jako gówniarz i trzymałem się tego zawsze. Absolutnie nie uważam, że jestem alkoholikiem, bo mogę przestać pić i wiele razy to robiłem, ale po prostu uwielbiam alkohol i chyba nic mnie tak nie relaksuje jak butelka wina wieczorem.

Zdaję sobie sprawę, że niszczy to organizm, ale samopoczucie mam super.

Moje pytanie, ile wy pijecie alkoholu? Jak często, jakie ilości, jaki alkohol?

Ja piję w piątki, soboty i niedzielę, w każdy dzień butelkę wina.

Mam 50 lat i dotychczas nic mi nie dolegało.
Niestety ponad tydzień temu zacząłem mieć problemy. Rano w niedzielę miałem zawroty głowy i cały czas mi szumiało i pulsowało w głowie. Trzymało się przez cały tydzień. Kupiłem więc maszynkę do mierzenia ciśnienia i okazało się, że to nadciśnienie.
Zastanawia mnie dlaczego mnie to tak szybko dopadło. Odżywiam się zdrowo (taką mam nadzieję), ćwiczę jogę, karate, biegam, jestem w miarę szczupły (180cm - 80kg wagi), jedyne moje spore nadużycie to alkohol, ale gdy pytam się znajomych, to oni wszyscy piją tak samo, albo więcej, są grubsi, jedzą mięso, mniej dbają o dietę, a nic im nie jest.
Mój ojciec nie dbał o siebie w ogóle a zapił się na śmierć mając 72 lata. Mam sporo znajomych, którzy dożyli naprawdę późnych lat mając w dupie zdrowie. A tu... ja, w wieku 50 lat mam nadciśnienie.
Jako tako oczywiście nie chcę rzucać alkoholu, bo szkoda...
Życie ogólnie jest bez sensu i branie go na trzeźwo nie za bardzo mi wychodzi.
Chciałbym poznać Wasze zdanie na temat alkoholu.
 
     
neko1witek 
neko

Wiek: 50
Dołączył: 07 Kwi 2019
Posty: 20
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2019-04-12, 19:05    

Ok, rozumiem, że nikt tutaj nie pije alkoholu. W końcu to forum Zdrowiej :-) .
Ale tak na serio? Naprawdę nikt?
A co na to nasz guru Tomakin? (piszę bez ironii, bo zawsze jak moja baba wyczyta o jakimś nowym cudzie np. na stronie pepsieliot, czy gdziekolwiek, to zawsze ją uspokajam i mówię... a sprawdziłaś co na to Tomakin? :-) )

Czy alhokol to całkowite zło? Naprawdę? Żadna ilość nie jest akceptowalna?
Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić życia bez niego. (bez alkoholu, nie Tomakina)

W takim razie pytanie do nadciśnieniowców?
Jakie metody stosujecie, aby je skutecznie obniżyć? Oczywiście bez leków.

Ocet jabłkowy?
Magnez?
Omega 3?
Soda oczyszczona?
Q10?
Wapń?

Ruch?

W tym tygodniu udało mi się prawie całkowicie opanować nadciśnienie. Mierzyłem kilka razy dziennie i było ok.
Najniższe miałem zaraz po ćwiczeniach.
Gdy wróciłem po bieganiu dzisiaj rano, to miałem 117/77.
Czasem skacze mi wyżej, ale ogólnie nie przekraczałem 130/90, ogólnie trzymałem się w granicach 120/80.
Czasem trochę poniżej skali, czasem trochę powyżej.

Dzisiaj zamierzam "normalnie" wypić butelkę wina i zobaczyć jakie będę miał ciśnienie jutro, jeżeli uda mi się je opanować w ciągu dnia, to powtórzę to i wypiję znowu w sobotę. Taki eksperyment, dla dobra nauki :-)
Jeżeli nie opanuję ciśnienia, to i tak wypiję w sobotę, ale znowu w imię nauki.

Czy ciśnienie 130/90 może być bardzo szkodliwe przez dłuższy czas, wie ktoś może? Jak długi czas?

Sorki za te pytania, ale jestem nowy w temacie choroba.
Dotychczas chorowałem raz w roku po teście Coopera, bo tak przeciążałem organizm, że potem tydzień potrzebowałem na wyjście na prostą.

Dlatego jestem ciekaw...
 
     
subzero

Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 535
Wysłany: 2019-04-13, 00:14    

Proszę o cierpliwość. Tomakin niestety bardzo rzadko odpisuje, a on jest tu jedyną kompetentną osobą.
 
     
neko1witek 
neko

Wiek: 50
Dołączył: 07 Kwi 2019
Posty: 20
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2019-04-17, 19:23    

Jako porządny człowiek staram się badać regularnie raz na 50 lat.
Właśnie pierwszy raz w życiu zrobiłem sobie badania krwi.
Okazało się, że wszystko mam w normie... więc co powoduje to nadciśnienie? Czyżby jednak alkohol?

Jedyne co miałem nie tak w badaniach to B12:

Serum vitamin B12
906 ng/L
197 - 771 ng/L
Abnormal
16 Apr 2019

Czy nadwyżka witaminy B12 jest szkodliwa, zacząłem ją suplementować niedawno, chyba z tydzień temu regularnie po jednej tabletce... dotychczas brałem ją raz na kilka dni, czasem rzadziej.

Ktoś coś wie na temat nadwyżki b12? przestać brać przez jakiś czas, czy brać rzadziej?
 
     
subzero

Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 535
Wysłany: 2019-04-17, 20:47    

Proszę jeszcze o chwilę cierpliwości. Nie wiem kiedy, ale prędzej czy później tomakin odpisze. On tak ma, że robi czasem dłuższe przerwy.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15285
Wysłany: 2019-04-19, 02:36    

Co do alkoholu - nie istnieje coś takiego, jak bezpieczna ilość. Każda zwiększa ryzyko wylewu. Ile pić, żeby trzymać to w ryzach - to już pytanie na grupę zorientowaną w stronę psychologii uzależnień. Ile pić, żeby było zdrowo czy niezdrowo - to już do indywidualnej oceny. Wiadomo, że im więcej, tym wyższe ryzyko różnych chorób, ale z drugiej strony co to za przyjemność z życia, jeśli sobie człowiek wszystkiego odmawia, czasem lepiej krócej, ale weselej - przy czym ryzyko chorób to tylko statystyka, możliwe, że nic się nie stanie, a możliwe, że konsekwencje poczuje się już jutro.

Dużo poważniejszy problem to zmiany w zachowaniu po alkoholu, które są podstępne, ale tego się przez internet nie oceni. Czasem od alkoholika odejdzie żona, dzieci się przestaną odzywać, pracę straci, ale on dalej będzie twierdził, że picie nie ma na niego żadnego wpływu.

Stworzyłem witryny zarówno o uzależnieniach, jak i o nadciśnieniu

http://uzaleznienia.naturalneleczenie.com.pl/

http://nadcisnienie.naturalneleczenie.com.pl/

Z wysokim ciśnieniem jest ten problem, że może mieć wiele różnych przyczyn, co zadziała w jednym wypadku, nic nie zmieni w innym. Podobnie z badaniami nad wpływem suplementów, jeśli w grupie 30 osób u 10 się poprawi, a u 20 będzie bez zmian, wyjdzie, że suplement działa i obniża ciśnienie - nie mając jednak wiedzy o przebiegu badania nie wiemy, że na 3 osoby, u 2 w ogóle nie da żadnego efektu.

B12 będzie wysoko w badaniu, jeśli niedługo przed nim brało się suplement. Taki wynik zazwyczaj jest kompletnie bez znaczenia i ja bym go ignorował.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
neko1witek 
neko

Wiek: 50
Dołączył: 07 Kwi 2019
Posty: 20
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2019-04-19, 18:33    

Dziękuję za odpowiedź.
Czasem lepiej krócej ale weselej... dobre motto na życie.

Zawsze tak twierdziłem i mówiłem, że wkurzyłbym się okropnie, gdybym umarł zdrowy.
Ale wracając do picia, nie chciałbym abym był uważany za alkoholika, nie mam z tym problemu. To moja weekendowa nagroda.

Po alkoholu jestem potulny jak baranek. Po prostu odpływam w rozkoszy i zasypiam jak niemowlę.
Moja partnerka twierdzi, że zasypiam w sekundę.
Moje towarzystwo to ludzie, którzy chleją gdy się spotkamy, ale to wszystko aniołki, typ faceta, który po alkoholu jest słodziakiem.
Dlatego nasze partnerki nigdy nic do tego nie mają, ba, same nagradzają nas alkoholem za różne rzeczy.

Uwielbiam pić, ale jakby ciągle uważam, że to nie alkoholizm. Gdy np. nie utrzymam wagi w piątek rano, to wtedy nie piję przez weekend.
Myślę, że mogę spokojnie przestać pić, ale tak jak już mówiłem, nie chcę tego.
Może tak mówi każdy alkoholik, nie mam pojęcia. Ale ja zaczynam picie w konkretny dzień, o konkretnej godzinie, nie mam na następny dzień kaca, nie zapijam klinów, czy jak to się zwie.
Funkcjonuję jak niby nic. Większość moich rekordów życiowych w bieganiu zrobiłem po piciu. Chyba wszystkie medale w karate zdobyłem pijąc dzień wcześniej.
Wiem, że gdybym nie wypił, to bym się stresował zawodami, miałbym problemy ze snem i noc byłaby do dupy. A tak to relaks przy butelce wina i śpię jak niemowlę.

Twoją stronę o nadciśnieniu czytałem kilka razy, stosuję się do magnezu i omega 3.
Co sądzisz o piciu sody oczyszczonej? Czy to czary mary, czy ma sens? Że niby w środowisku zasadowym nie będzie nadciśnienia....

Ogólnie zrobiłem badania moczu i wszystko wyszło w normie. Niestety nie znam się na tym, więc nie wiem, czy w górnych granicach, czy w dolnych to dobrze itd.
Spora część wyników jest po środku, ale też nie wiem, czy to dobrze, bo pewnie czasem lepiej jest mieć mniej czegoś, a czasem więcej.
Badania krwi to samo. Zrobili mi pod kątem nerek, wątroby i chyba czego się dało. Wszystko wyszło w normie.

Ciśnienie mam różnie, odkąd zacząłem suplementować regularnie magnez, spirulinę, omega 3, wapno, cynk, q10, k2, b comlex, jest na pewno lepiej.
Ale to nie to co chciałbym. Jest około 130/90, oczywiście nie cały czas, ale wolę wyniki 110/70, które zdarzają mi się po ćwiczeniach.

Olałbym to wszystko, gdyby nie zawroty głowy, tak zaczęło się kilka tygodni temu i niestety się powtarzają. Nie tak często jak wtedy w pierwszy dzień, gdzie praktycznie cały dzień i kolejny miałem non stop mętlik w głowie, ale zdarza mi się to kilka razy dziennie, prawie codziennie. I dziwny ucisk w tyle głowy za uszami.

Ciągle się zastanawiam dlaczego mam to nadciśnienie, bo jak wspominałem żyję w miarę zdrowo, jeżeli porównam się do otoczenia.
Podejrzewałem nerki, bo kiedyś miałem z nimi problem, mam też od czasu do czasu łuszczycę na twarzy, ale badania krwi i moczu nie wykazały niczego.

Czy próbowałbyś robić jakieś badania dodatkowo, czy raczej olać to... oczywiście nie obarczam się decyzją, tylko jestem ciekaw jakie jest Twoje zdanie.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15285
Wysłany: 2019-04-22, 07:53    

Przede wszystkim - czy na pewno masz takie ciśnienie na co dzień? Część ludzi stresuje się przed badaniem i im ciśnienie wywala. Domowe aparaty z reguły źle mierzą, więc jak na nim wyszło za wysokie, olej sprawę póki nie zbadasz na porządnym aparacie.

Nadciśnienie ma bardzo dużo przyczyn i naprawdę ciężko zgadywać, co akurat Tobie dolega, zakładając, że faktycznie masz za wysokie wyniki. Co pomaga jednej osobie, kompletnie nic nie da komuś innemu. Czasem to efekt zbyt wysokiej wagi ciała, czasem zmian w tętnicach, które tworzyły się przez kilkadziesiąt lat i trzeba przynajmniej roku, żeby spróbować je cofnąć. Nie istnieje cudowny suplement obniżający ciśnienie u każdego.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
neko1witek 
neko

Wiek: 50
Dołączył: 07 Kwi 2019
Posty: 20
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2019-04-22, 13:24    

Mam dosyć zlewczy stosunek do życia, ale oczywiście mierzenie ciśnienia mnie wkurza, bo zawsze uważałem się za ideał zdrowia. Zero chorowania, zero problemów, oprócz kontuzji treningowych.
Ciśnienie mam na 100% za duże, czuję to momentalnie w ucisku w głowie i zawrotach. Tak jak mówiłem ostatnio badam je kilka razy dziennie, aby wyczuć czy dobrze odczuwam, kiedy je mam.
U lekarza miałem 156/96 po kilku próbach. Lekarz miał maszynkę tej samej firmy, którą mam ja, firmy omron.
Niczym ją kupiłem poszukałem na różnych stronach opinii, jest jedna z lepszych.
Od wczoraj mam ostre jazdy z ciśnieniem, bo od wczorajszego wieczora pobiłem rekord życiowy, 167/107.
Wyraźnie to czułem. Dzisiaj od rana trochę lepiej, ale to ciągle około 156/98.
Fakt, że trzy dni piłem, ale tydzień temu piłem tak samo, a ciśnienie krążyło w granicach 140/90.
No nic, zobaczę jak to się potoczy.
Wczoraj odpuściłem picie, bo bez picia byłem pijany :-) .
Czy są gdzieś jakieś dane jak długo można jechać bez tabletek przy wysokim ciśnieniu?
 
     
neko1witek 
neko

Wiek: 50
Dołączył: 07 Kwi 2019
Posty: 20
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2019-04-23, 17:23    

Przyszły mi na maila kolejne testy, które mi zrobili:


Serum total 25-OH vit D level
48 nmol/L
50 - 140 nmol/L
Abnormal

16 Apr 2019
Interpretation
N/A
N/A

16 Apr 2019
25-Hydroxyvitamin D2 level
1 nmol/L
N/A

16 Apr 2019
25-Hydroxyvitamin D3 level
47 nmol/L
N/A


Wychodzi, że przy D mam niedobory, ale przy D2 i D3 nie pisało nic, żadnej skali, niczego.
Wychodzi na to, że trzebaby się dobić witaminą D.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15285
Wysłany: 2019-04-30, 23:13    

Nadciśnienie to rodzaj loterii, nie ma opcji "tyle a tyle mogę bez leczenia, potem już nie mogę" - po prostu teraz masz ryzyko wylewu wyższe o ileś procent, jak ciśnienie skoczy - będzie jeszcze wyższe, jak spadnie - niższe. Można i 50 lat przeżyć z bardzo wysokim, a można po tygodniu lekko podniesionego przejechać się na tamten świat, kwestia tylko tego, jakie jest prawdopodobieństwo takich zdarzeń.

Jak wyszła niska D3, to możesz też dorzucić wyższe dawki magnezu przy jej uzupełnianiu, ale też pamiętaj, że w kwietniu dosłownie każdemu wyjdzie niedobór D3.

Jak pisałem, czasem żeby odwrócić procesy, które doprowadziły do nadciśnienia, trzeba całkowicie zmienić swoje życie, jeśli przyczyną jest na przykład nadwaga - nie ma innej opcji jak zmiana przyzwyczajeń dietetycznych, jeśli zmiany miażdżycowe - dopiero kilka lat dość ścisłej diety może je cofnąć.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
subzero

Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 535
Wysłany: 2019-04-30, 23:51    

Kiedyś pisałeś, że pieprz cayenne obniża ciśnienie. Czemu już go nie polecasz?
 
     
neko1witek 
neko

Wiek: 50
Dołączył: 07 Kwi 2019
Posty: 20
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2019-05-01, 12:11    

Jak już wcześniej pisałem nie mam nadwagi. Tzn. w sumie to może i mam kilka kilo :-) . Przy 180 cm wzrostu ważę 80 kilo. Fakt, że 25 lat temu ważyłem 5 kilo mniej, ale teraz mam też więcej mięśni niż kiedyś.
Spróbuję jeszcze zejść kilka kilo, ale raczej nie sądzę, żeby to był problem z nadwagą.
Moim zdaniem to alkohol, więc może trochę przystopuję i zobaczę jak pójdzie.
W twoim artykule pisałeś, że magnez i omega 3 obniżają ciśnienie, więc dowalam się tym, ale wydaje mi się, że chwilę po omega 3 rośnie mi ciśnienie, niby omega 3 pobudza, więc to możliwe.
Ogólnie próbuję się dowalić suplementami i zobaczę jak pójdzie.
Póki co średnio wacha mi się w granicach 140/90. Czasem skacze wyżej, ale rzadko, częściej chyba jednak mam niższe. Puls zwykle mam w granicach 60.
Moja partnerka ma zwykle 100/60 :-) więc róznica między nami jest spora. U niej za to puls jest zwykle duży wyższy od mojego.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15285
Wysłany: 2019-05-01, 17:31    

Przy niemal identycznym wzroście, masz 7 kg więcej, a ja uważam, że mam lekką nadwagę. Ile masz tych mięśni, chociaż 100 kg wyciśniesz na płaskiej?

Ale fakt, że przy takiej delikatnej nadwadze nie ma opcji, żeby tym akurat tłumaczyć nadciśnienie.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
subzero

Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 535
Wysłany: 2019-05-01, 22:11    

A Dr Greger ma prostą receptę na nadciśnienie. Dietę opartą na produktach roślinnych.
https://nutritionfacts.org/2017/07/04/what-to-eat-to-cure-high-blood-pressure/
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: