Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
12 lat z nerwica lekowa
Autor Wiadomość
Sew 

Wiek: 33
Dołączył: 16 Sty 2019
Posty: 13
Wysłany: 2019-01-17, 20:49    12 lat z nerwica lekowa

Czesc! Żyje z Nerwica lekowa od 12 lat z jedna 3 letnia przerwa podczas której nie dotykałem alkoholu i ataki paniki oraz leki nie występowały. Od 12 lat biorę lek effectin.
3 tygodnie temu zrobiłem badania które „tomakin” wypisał na stronie. 3 miesiące temu w porozumieniu z moim neurologiem zmniejszyłem dawkę effectinu do minimum (37 mg), lekarz przepisał mi również cynk 20 mg, neurovit i folik. Czułem się średnio 3 koszmarne przeziębienia pod rząd, brak słów w trakcie wypowiedzi, ciagle uczucie leku. Zacząłem brać magnez, niestety powodował u mnie wiry w żołądku i w rezultacie doprowadzało to do lęków. Zmieniłem producenta magnezu i to był strzał w dziesiątkę. Nie pije od świat żadnych napojów uważanych za używki. Od tygodnia czuje się świetnie, ale nie wiem jak dalej się suplementowac. Od 4 dni za każdym razem kiedy wezmę magnez (50 mg) po godzinie czuje przypływ energi i uczucie w klatce piersiowej jak po wypiciu 2 espresso z tym ze jest to pozytywne odczucie, oprócz tego musze się natrętnie upewniać ze jestem w stanie nabrać całe płuca powietrza. Ze względu na te dziwne odczucia biorę magnez tylko 2 razy dziennie żeby ciagle tego nie przywoływać :/. Jest szansa ze to minie, ustabilizuje się? Poniżej moje wyniki:

IMG_8955.jpg
Plik ściągnięto 23 raz(y) 138,11 KB

IMG_8954.jpg
Plik ściągnięto 17 raz(y) 142,4 KB

 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15387
Wysłany: 2019-01-23, 06:28    

Nigdy nie słyszałem o takich reakcjach na magnez, jakiego producenta miałeś wcześniej, a jakiego teraz? Na dodatek taka reakcja po mikroskopijnej dawce 50 mg, w zwykłym obiedzie można mieć 250 mg i nie daje takich efektów? Dziwna sprawa.

http://uzaleznienia.naturalneleczenie.com.pl/

tu masz witrynę o uzależnieniach z punktu widzenia chemii organizmu, są tam wymienione niedobory pokarmowe, które mogą się rozwinąć po latach picia. Zacznij od nich.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Sew 

Wiek: 33
Dołączył: 16 Sty 2019
Posty: 13
Wysłany: 2019-01-29, 01:28    

Jeżeli chodzi o ten przypływ energii to był to nałożony na uspokajające działanie magnezu lęk. Czytając o magnezie zapamiętałem szczególnie, ze przedawkowanie skutkuje brakiem oddechu i od kiedy brałem magnez caly czas kontrolowałem klatkę piersiowa i oddech w głowie.
Nie jestem na 100% pewny, ale wcześniej brałem chyba „maglek b6” po którym miałem wiry w zoladku. Teraz biorę „magne-b6”. Na początku już po jednej tabletce czułem „napływ” spokoju. Wydaje mi się ze działają na mnie już bardzo małe dawki witamin. W czasie picia rozpuszczalnej witaminy C już jedna czubata mała łyżeczka była zbyt dużą dawką. Teraz moja suplementacja wyglada tak:
- Magnez 6x48 mg
- Potas rano 600 mg (lek na receptę od neurologa-„powolne uwalnianie”)
- Cynk 20 mg przed snem
- Wapń (mam nadmiar we krwi, chociaż lekarz twierdzi ze ten wynik mógł być spowodowany zjedzeniem mozzarelli 2 dni przed badaniem?)
- B compleks ( brałem od 3 miesięcy, już nie biorę)
- D3: Narazie boje się jeszcze brać D3 ze względu na to co pisałeś o współpracy D3 z magnezem i możliwości wystąpienia objawów niedoboru mg po dużej ilosci D3

Będę wdzięczny za opinie lub sugestje.
5!
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15387
Wysłany: 2019-01-30, 14:38    

600 mg potasu sprzedają na RECEPTĘ? W jednym bananie jest właśnie tyle. To ma niby kogoś wyleczyć? Jaja sobie z Ciebie ten neurolog robi czy co?

Cynk rozbij lepiej na dwie porcje (2x10mg), przyswoi się dwa razy tyle.

Myślę, że 90% objawów po tabletkach to wynik nerwicy i wkręcania sobie czegoś - jakbyś wziął tabletkę z wodą z kranu w żelatynie i ktoś by Ci powiedział że to witaminy, opisywałbyś potem, jakie to miałeś po tym dziwne objawy.

Nadmiar wapnia we krwi to często efekt niedoboru magnezu w organizmie, a na pewno nie zjedzenia sera dwa dni wcześniej, to ten sam lekarz powiedział, który wypisał receptę na potas w dawce odpowiadającej jednemu bananowi?
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Sew 

Wiek: 33
Dołączył: 16 Sty 2019
Posty: 13
Wysłany: 2019-01-31, 23:12    

Sprzedają jak najbardziej, w kapsulkach o przedłużonym uwalnianiu (kaldyum 600), zapewne nazwali te kapsułki w taki sposób żeby więcej za nie pobierać hajsow.

Cynk mam 20mg w jednej tabletce, ale mogę brać pol wieczorem i pol rano.

Tak, o wapniu we krwi z powodu mozarelli mówił ten sam lekarz :)

Musze napisać, ze jestem w szoku jak działa na mnie magnez. Czuje się mega wyluzowany i nie wiem w jaki sposób to działa, ale zmieniło mi się myślenie z „co będzie gdy” na „co by tu jeszcze ogarnac”. Oczywiście dopadają mnie lęki, ale po tylu latach nauczyłem się je akceptować i znalazłem już kilka sposobów jak je niwelować. Ostatnio miałem gorszy dzień i zamiast jednej tabletki po obiedzie wziąłem dwie, po godzinie wyluzowalem tak jak bym wziął meda dawkę jakiegoś leku uspokajajacego. Polecam jogę rano i wieczorem + duzo ruchu, wystarczy wysiąść 3 przystanki wczesniej i już jest sporo ruchu :)

Pytanko: kiedy włączyć do suplementacji wapn?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15387
Wysłany: 2019-02-09, 18:25    

Z wapniem po prostu musisz obserwować organizm, tu nie ma reguły - jedna osoba musi włączyć od razu, druga w ogóle nie powinna.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Sew 

Wiek: 33
Dołączył: 16 Sty 2019
Posty: 13
Wysłany: 2019-03-13, 22:49    

Już wiem ze musiałem włączyć wapń. Mimo tego ze brałem 3x100 mg magnezu dziennie znów pojawiły się lęki i drgała mi powieka. Poczytałem stronkę „uzależnienia” do której link wkleiłeś, kupiłem najtańszy wapń za 6 zł i przeszlo. Kilka dni temu znów pojawiły się lęki a razem z nimi 2 złamane paznokcie brak apetytu i nie gojąca się rana na dloni. Poczytałem i odstawiłem cynk i przeszlo.

Moje pytanie brzmi: co dalej? Nadal nie jestem w stanie uwolnić się całkowicie od epizodów lęku na więcej niż kilka dni i codziennie budzę się z niepokojem, który ustępuje dopiero jak pierwsza poranna dawka magnezu zacznie dzialac. Teraz biore: magnez - 3x100 mg + 50 mg przed snem, potas - 2x600 mg, b1 - 50 mg, wapń - 350 mg, no i niestety effectin - 37 mg.

Czy zrobienie próby tezyczkowej przy takiej suplementacji ma sens?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15387
Wysłany: 2019-03-20, 13:36    

próbę tężyczkową robisz po kilku tygodniach bez żadnych suplementów.

Jeśli suplementy jakoś pomagają, to sygnał, że przynajmniej część objawów jest wywołana niedoborami. I nie, nie uzupełni się niedoboru który pogłębiał się przez ponad 12 lat w kilka dni.

To wszystko w organizmie jest w zależnościach - na przykład, bez witaminy B6 nie przyswoisz magnezu, przy niedoborze lizyny nie będzie przyswajany wapń. Na stronce o nerwicy masz opisane kilkanaście możliwych niedoborów, na nerwicę wywołaną niedoborem omega 3 nie pomogą żadne dawki magnezu, na taką z niedoborem magnezu - możesz zjeść cały zapas omega 3 z polskich aptek i nic nie poczuć.

Druga rzecz, nawet jeśli nerwica jest wywołana niedoborami i wszystkie je uzupełnisz, mija trochę czasu, zanim układ nerwowy się ustabilizuje.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Sew 

Wiek: 33
Dołączył: 16 Sty 2019
Posty: 13
Wysłany: 2019-03-25, 08:54    

Zacząłem się zastanawiać czy już nie uzupełniłem magnezu po przygodzie z cynkiem. Brałem cynk przez 3 miechy i wypłukałem miedz, odstawiłem cynk i pomyślałem sobie ze skoro doprowadziłem do takiego stanu to cynk jest uzupełniony. Z magnezem doprowadziłem do takiej samej sytuacji, wypłukując wapn z organizmu. Nie odstawiłem magnezu, tylko dołączyłem wapn i zauważyłem przypadkowo ze kiedy wypije wapn przed snem, rano budzę się bez niepokoju :). Czy powinienem dalej suplementowac cynk, tym razem w parze z miedzią?

Jeszcze jedna rzecz: od jakiegoś czasu mam straszna ochotę na słodkie rzeczy: bułki ciasta batony itp. Nie pamietam kiedy ostatni taz miałem taka ochotę na słodycze, ale wydaje mi się ze jest tego jakaś konkretna przyczyna. Na codzień nie jem cukru, pije wodę wyciskane soki a jedzenie mam własne i wiem co w nim jest.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15387
Wysłany: 2019-03-26, 03:16    

To, że spadł we krwi poziom jednego pierwiastka nie oznacza, że uzupełniłeś drugi - jeśli obu było za mało, to wystarczy że trochę tylko zablokujesz przyswajanie powiedzmy miedzi, żeby pojawił się problem.

Cynku powinieneś w sumie przyjąć pewną określoną dawkę, o czym pisałem na blogu swego czasu

http://naturalneleczenie....elnianie-cynku/

tl;dr powinieneś w sumie przyjąć 200 dawek cynku, każda 15-20 mg.

Z tymi słodkimi to pewnie po prostu masz ochotę na słodkie rzeczy... gdyby ludzkość wiedziała, skąd to się bierze, nie byłoby tylu grubasów. Może organizm daje znać, że potrzebuje kalorii, bo poczuł z jakiegoś powodu większy głód, może daje znać, że czegoś mu brakuje, a może po prostu to jakiś efekt psychologiczny.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Sew 

Wiek: 33
Dołączył: 16 Sty 2019
Posty: 13
Wysłany: 2019-04-05, 23:58    

Hej. Wczoraj znow pojawił się stan lekowy, tym razem wytracilem wapn z organizmu. Dziś po porannej dawce wapnia i po wczorajszym treningu na siłowni był naprawdę udany dzień.
Od dziś biorę:
 Magnez (magne b6) 2 x 48 mg - od 3 miesięcy brałem 288 mg dziennie
 wapn 2 x 350 mg
 potas 2 x 600 mg
Jak tylko nie wezmę wapnia na noc, pojawia się niepokój rano
Chciałbym po woli zredukować wapn ale nie wiem jak długo mam go jeszcze brać w takiej dawce i czy mogę tak z dnia na dzień z niego zrezygnowac. Na teraz wydaje mi się ze jak odstawię go z dnia na dzien to zapewne leki wrócą na jakiś czas, do poki organizm sie nie unormuje. Chciałbym tez już odstawić magnez, ale pisałeś żeby nie robić tego z dnia na dzień. Jak go odstawić?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15387
Wysłany: 2019-04-19, 03:29    

Pytanie, czy miałeś / masz po prostu niedobory wapnia i magnezu, czy może jakieś inne niedobory (witamina D3, witaminy z grupy B, lizyna?) doprowadziły do tego, że organizm nie mógł przyswoić / zmagazynować tych pierwiastków. Jeśli to pierwsze, to już powinno być w miarę dobrze, jeśli jednak to drugie - dopiero uzupełnienie tych konkretnie niedoborów sprawi, że wszystko się unormuje.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Sew 

Wiek: 33
Dołączył: 16 Sty 2019
Posty: 13
Wysłany: 2019-04-22, 23:57    

No to działam dalej. Teraz biorę codziennie kwas omega3 łącznie z witamina D
„Witamina D3 (cholekalcyferol ) (z lanoliny) 25 mcg (1000 IU) 125%
Naturalny koncentrat Olej rybi 1000 mg *
Kwas eikozapentaenowy (EPA) 330 mg *
Kwas dokozaheksaenowy (DHA )220 mg * „
Nie ma tu niestety k2 mk 7. Mam nadzieje, ze wybrałem dobry suplement.
Planuje jeszcze dorzucić chrom i lizyne.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15387
Wysłany: 2019-04-30, 23:15    

epa powinno być 2000 mg dziennie, raczej ciężko będzie przy tym suplemencie - przesadzisz wtedy z D3.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Sew 

Wiek: 33
Dołączył: 16 Sty 2019
Posty: 13
Wysłany: 2019-05-12, 23:31    

Od 2 miesięcy chodzę na siłownie 2 razy w tygodniu i szczerze mówiąc nie wierzyłem ze to coś zmieni, a jednak! Trafiłem na super trenerkę, która nigdy nie miała do czynienia z nerwicowcem, ale na tyle lubi swoją prace ze po spotkaniu ze mną zaczęła dokształcać się w tym temacie. 2 razy przesadziłem z intensywnością ćwiczeń i doprowadziło to do ataku lęku, ale wiedziałem ze musze próbować dalej. Teraz jest naprawdę super! Spróbujcie poszukać „kameralnego” małego studia treningowego i zmuscie się do chodzenia na treningi przez miesiąc, później już nie będziecie musieli się zmuszać. Zacząłem tez brać: cysteine. Naprawdę działa! Bałem się ze wywoła uczucie takie jak po espresso, ale nic takiego się nie dzieje a mój nastrój naprawdę się poprawił. Niedługo będę robił badanie na tężyczke, zobaczymy co wyjdzie.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: