Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Szczawiany wapnia liczne w moczu:)
Autor Wiadomość
Kola_mis

Wiek: 31
Dołączył: 07 Cze 2014
Posty: 162
Wysłany: 2018-10-04, 17:23    Szczawiany wapnia liczne w moczu:)

Robiłem badania krwi i moczu,

wyszedł stary problem z podniesionymi eozynocytami:

0.68 G/l (norma <0.45 G/l)

OB 13 norma max. 15
CRP 0.5g/l norma 0-6

Podniesiony cholesterol całkowity 249 norma max 190.
LDL zaś 179

W weryfikacji mikroskopowej moczu:
Bakterie - dość liczne w preparacie. Choć nie wiem czy ich wynik jest miarodajny, ponieważ poszedłem oddac mocz, okazało się, że przedawniło mi się skierowanie na badanie. Dostałem nowe na nastepny dzień. W związku z tym z pojemnika wylałem starą próbkę, umyłem pod bieżącą wodą i wytarłem papierowym ręcznikiem. Także ten wynik nie wiem czy jest na pewno miarodajny :)

No i to co mnie zmartwiło:
szczawiany wapnia liczne w preparacie.

Pytanie czy pojawienie się szczawianów może być chwilowe przez dietę? Czy jest to proces który rozwija się dłużej i dłużej się go leczy?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15590
Wysłany: 2018-10-05, 01:47    

To jest proszenie się o kamienie nerkowe - rób coś z tym. Zwiększ magnez w diecie, pij więcej płynów, nie dopuść do niedoboru witaminy D3. Uwierz mi, nie chcesz kamienia nerkowego...
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Kola_mis

Wiek: 31
Dołączył: 07 Cze 2014
Posty: 162
Wysłany: 2018-10-05, 10:38    

Ja wiem czym to grozi, ale nie wiem skąd to się wzięło, mocz badałem kilka razy i nigdy nic a teraz takie popaprane wyniki.

Ostatnie kilka tygodni 3 może 4 mogłem mieć problemy z nawodnieniem, piłem sporo słodkich napojów, mniej wody, do tego suplementacja witaminą C w proszku. Ale nie wiem jak szybko mogą zachodzić zmiany i pojawianie się szczawianów?

Może mam coś z nerkami? Stąd od dawna problemy z LDL? Tylko mnie nerki nigdy nie bolały, 0 problemów i jestem bardzo zaskoczony tam strasznym wynikiem.

Czy 3 albo 4 tygodnie złej diety, dużo słodkich napojów mogły wpłynąć na takie pogorszenie wyników?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15590
Wysłany: 2018-10-17, 00:11    

Odwodnienie dzień przed badaniem mogło tak namieszać, szuka się najprostszych rozwiązań - odwodnienie albo spadek poziomu magnezu / witaminy D3.

To nie jest żaden nietypowy wynik, sporo osób tak ma, sam miałem, gdy witamina D3 spadła mi poniżej pewnej wartości i wtedy nie wiedziałem jeszcze, co mi jest. Jeśli już, to zazwyczaj winne nie są nerki jako takie, a raczej mechanizmy odpowiedzialne za regulację poziomu wapnia we krwi.

Uzupełniaj magnez, D3, pij więcej płynów i zobacz, czy wynik się kiedyś powtórzy.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Kola_mis

Wiek: 31
Dołączył: 07 Cze 2014
Posty: 162
Wysłany: 2018-10-20, 10:38    

Tomakin a co sądzisz o tym?

Nie mogę się doprosić lekarzy o środki na odrobaczanie. Tzn. na każdej wizycie jak biorę skierowanie na badania mówię o takim podejrzeniu. Bo mam zwierzęta, w tym pół dzikiego kota, który często musiał być odrobaczany bo np wisiały mu z tyłka białe małe robaki (nie wnikam czy to mały tasiemiec czy coś innego).

Na prawie każdym badaniu krwi podwyższone EO, zbiega się z silną alergią, przeważnie wtedy robię badania. Jednak ostatni ataki alergii ustały po wypraniu pościeli i posprzątaniu pokoju. Zbiegło się to też w czasie z rozpoczęciem diety z ograniczoną ilością cukru oraz przyjmowaniem preparatu na oczyszczanie odrobaczanie i i wszystko co najgorsze. Nie mówię czy ot działa czy nie, postanowiłem po prostu spróbować. Biorę paraprotex i Opalin. Od 2 - 3 tygodni.

Co u siebie obecnie widze, to poprawę funkcjonowania mózgu, znów pamiętam kawały, lepiej ucze się jezyków i jest to zauważalne i nie jest to efekt "wydaje mi się". Biore tez sporo omega 3, jem sushi.


Ale mam dziwne objawy od tygodnia. Jem mniej, ze wzgledu na diete, nie jem cukrow, potrawy albo gotuje w wodzie albo na patelni typu grill. Powiedzmy ze takie ilosci jedzenia juz jadlem w swoim zyciu ale obecnie...

Czuje oslabienie ,rozdygotanie, uczucie bicia serca, ktore u mnie przebiega zawsze tak samo a jest efektem glodu. Od dziecka np jak nie jadlem nic caly dzien to wieczorem mialem lekka trzesawke, nerowowsc.

Teraz mimo, ze cos zjem uczucie glodu nie ustaje. Zamierzam isc znow do lekarza i o tym powiedziec.

A i zmniejszyły mi sie gazy.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15590
Wysłany: 2018-10-22, 06:14    

Badania kału na obecność jaj pasożytów potrafią wykryć prawie każdego gościa, zrób i będziesz miał spokój. Oddzielnie z tego co wiem robi się badania na owsicę.

Możesz też sobie kupić preparat na owsiki bez recepty, przy okazji wyrżnąłby glistę ludzką. Nazywa się to Pyrantelum Medana i kosztuje koło 15 zł.

No i jak słusznie zauważyłeś, posprzątałeś pokój. Zatroszcz się jeszcze o wentylację, nowy materac do łóżka, albo chociaż wypierz poszwę od starego.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Kola_mis

Wiek: 31
Dołączył: 07 Cze 2014
Posty: 162
Wysłany: 2018-10-28, 18:01    

łózko mam nowe.
Pościel wyprana na 60C. Jest ok, tzn alergii już prawie w ogóle nie mam. Astma mocno się cofnęła.

Wracając do problemów z sercem, co jakiś czas występuje problem szybszego bicia ale odkąd jem nornalnie jest znaczna poprawa.

Czy takie objawy jak szykbie bicie serca, rozdygotanie, budzenie o 4 w nocy mogą wystapic z pwoodu braku np wapnia? Czy np moja dieta mogla spowodować jego wypłukanie z organizmu, stad szczawiany w moczu?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15590
Wysłany: 2018-11-03, 20:28    

Szczawiany biorą się z zaburzenia gospodarki wapniem, a nie z powodu jego braku. Jak pisałem, też to miałem w fazie nerwicy - gdy miałem krytycznie niski poziom witaminy D3, niedobory magnezu i zresztą wszystkiego chyba, czego można mieć niedobory. Przypuszczam, że kluczowa była witamina D3.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Kola_mis

Wiek: 31
Dołączył: 07 Cze 2014
Posty: 162
Wysłany: 2018-11-10, 17:42    

Zobaczymy jak to będzie dalej. Zamierzam w przeciagu 2 tygodni zrobic 2 razy badanie moczu.

Na dzien dzisiejszy ustało to o czym pisalem poprzednio czyli wewnetrzne rozdygotanie.

Jedyny problem jaki obecnie mam, to wysokie tętno od 73-85. Cisnienie mierze obecnie 3 razy dziennie regularnie. Przeważnie śa to wartości:

70/117 rano
75/125 po poludniu
75-80/120-130 wieczorem.

Tętno jak napisałem wcześniej, około 73-85. Nie wiem na ile miarodajne to jest, bo za kazdym razem jak je sobie mierzę to troche mi skacze z powodu pomiarów, czy to palcami i stoperem czy pulsometrem. Minęły problemy z oddychaniem. Tzn. znów mogę wziąc pełny wdech całą klatką piersiową.

Nie wiem na ile wysokie tetno to problem z nerwami a na ile z jakimiś brakami. Od strony serca do sytuacji sprzed okolo 2 tygodni nie mialem zadnych problemow, czy to biegajac w upaly czy przy treningach silowo-kalistenicznych.

Dochodzi do tego pewne niewyspanie, spie okolo 5,5 do 6,5h dziennie. Powodem jest to, że chodze spac okolo polnocy i od dziecka mam tak nastawiony zegar biologiczny ze budze sie okolo 6-6;30. Oczywiście postaram się to zmienić.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15590
Wysłany: 2018-11-12, 11:05    

Jeśli masz szczawiany w moczu, to na pewno nie jest to kwestia tylko nerwów. Coś tam jest nie tak, przy dobrych wiatrach okaże się, że tylko brakuje magnezu. A tętno wcale nie jest takie wysokie, no jeszcze zależy, jaki masz tryb życia.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Kola_mis

Wiek: 31
Dołączył: 07 Cze 2014
Posty: 162
Wysłany: 2018-11-12, 16:05    

Tryb, życia:
-praca biurowa, stojąca (biurko dostosowane do stania). Więc nawet przy biurku staram się być aktywny.

Codziennie rower, 17-20km szybkim tempem,
Co 2 dzień trening siłowy, pon, sr, piąt.
We wtorki i czwartki rozciąganie.

Dieta, wykluczyłem cukier poza miodem, brak alkoholu. W tygodni raczej jem zdrowo, raczej ponieważ zdarzy mi sie zrobić coś smażonego. Mięso jem 2-3 razy w tygodniu. Niestety jeszcze nie jem za dużo warzyw. A przynajmniej tyle ile jadłem w 2014, 2015 i 2016 będąc w szczytowej formie.

Tętno zaczyna się normować i jest od wczoraj 67-75/ Po wysiłku, szybka jazda na rowerze i wbiegnięcie po schodach na 4 piętro wynosi 111, ciśnienie 80/150.

Często odczuwam teraz głód. Mineła mi prawie całkiem astma i alergia, tak od 2 tygodni to obserwuje. Od kilku dni znikneła sennośc w ciągu dnia. Czasem pojawia się uczucie rozdygotania, przeważnie razem z głodem. Zjadłem dziś miskę ryżu, z warzywami i oliwkami. Pomogło na 1h. Potem znów głodny :roll:
 
     
Kola_mis

Wiek: 31
Dołączył: 07 Cze 2014
Posty: 162
Wysłany: 2018-11-12, 21:11    

jeszcze mi sie zajady zrobily 2 raz w ciagu miesiaca, cos w nosie. Troche sie zieglo w czasie. Moze przypadek moze nie. Zajady mam 1 razod kilku lat
 
     
Kola_mis

Wiek: 31
Dołączył: 07 Cze 2014
Posty: 162
Wysłany: 2018-11-13, 13:33    

Dziś dla odmiany czuje się rewelacyjnie.

Przez 2 dni z rzędu spałem po 7 godzin, wczoraj wrzuciłem na żab 3 tabsy magnezu, dużo warzyw, mleko na noc.

Dziś? Puls 63, zero złego samopoczucia...
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15590
Wysłany: 2018-11-14, 02:52    

Jeśli dobrze rozumiem, odkąd zacząłeś stosować terapię "na szczawiany", jest ciągła poprawa samopoczucia? Z tego by wynikało, że szczawiany oraz gorsze samopoczucie miały wspólne źródło - stawiam na magnez.

A, chrom sobie jakiś kup, byle nie pikolinian. Takie objawy głodu połączonego z rozdygotaniem mogą być sygnałami spadku poziomu cukru, często chrom to potrafi uregulować.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Kola_mis

Wiek: 31
Dołączył: 07 Cze 2014
Posty: 162
Wysłany: 2018-11-14, 12:56    

Ciężko powiedzieć, czy walcze ze szczawianami czy raczej z gorszym sampoczuciem. Szczwwiany wykrylem chyba z miesiac przed zlym samopoczuciem.

Wyczytalem, ze ich obecnosc moze swiadczyc o niskim poziomie magnezu. Jako ze początek października zrobiłem sobie diete oczyszczajaca + potem post i codziennie lykam witamine D, stwierdziłem, ze moze to jest efekt braku magnezu.

Dziś 2 dzien czuje się dobrze. Magnez biorę 3x100mg.Rano mialem pewne klopoty ze wstaniem bo dobrze sie spalo ale nie jestem senny w ciagu dnia, nie czuje rozdygotania, ani nie czuje takiego wewnetrznego oslabienia.

W poniedziałek zrobiłem chyba najlepszy swój trening jak dotąd, bo nie dość, że szybko, z duża progresją ciężaru to jeszcze miałem na niego ochotę.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: