Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Czy brnąć dalej w ILADS?
Autor Wiadomość
v00x

Dołączył: 19 Mar 2018
Posty: 4
Wysłany: 2018-03-19, 16:24    Czy brnąć dalej w ILADS?

Witam!

Dostałem od przyjaciela link do Waszego forum z rekomendacją, że możecie mi udzielić jakiejś porady bez brnięcia w pseudonaukowe teorie typu Candida i leczenie żywą wodą... Nie mam już pomysłów więc proszę Was o pomoc w diagnozie.... jakie dodatkowe badania wykonać, co sprawdzić?

W maju 2015 roku, po ciężkim okresie zmęczenia fizyczno psychicznego, obudziłem się rano z następującymi objawami:
- mgła umysłu (niemożność zebrania myśli),
- nadwrażliwość na światło,
- migocące punkty w polu widzenia szczególnie na jednolitych kolorystycznie powierzchniach (śnieg optyczny?),
- wrażenie zmniejszenia pola widzenia,
- ogólne otępienie

Wszystkie utrzymują się do dzisiaj

Ostatnio przed rozpoczęciem leczenia doszły bóle pleców piszczenie w uszach, czasem bóle kolan, łokci, stawów w palcach, jednak niezbyt silne i gdyby nie pozytywny western blot w ogóle mógł bym je zbagatelizować.


PODSTAWOWE INFORMACJE:
mężczyzna, lat 28, nie palący, nie pijący, duża aktywność fizyczna związania z pracą, bez wcześniejszych problemów zdrowotnych pomijając alergię na pyłki traw i roztocza.

Od razu przystąpiłem do wykonania badań:

- morfologia OK
-TSH 2,14 µIU/ml (norma 0,28 -4,30)
- FT3 3,61pg/ml (norma 2-4,4)
- FT4 1,44ng/dl (norma 0,93 - 1,7)
- antyTPO 7,94 (norma 0 - 34)
- OB 3 mm/h

WĄTROBA:
- AST 17,44 U/l
- AST 16,59 U/l
- Bilirubina od 1,5 do 2,2 mg/dl w zależność od dnia (norma do 1,2)
-Fosfataza zasadowa 66,22 U/l (norma 40-129)
- GGTP 14,89 U/l

TRZUSTKA:
- Amylaza 44,12 U/l (norma od 28 do 100)

INNE BADANIA:
- CRP 0,72mg/l (norma 0 - 5)
- glukoza na czczo od 80-100 mg/dl
- krzywa cukrowa w normie + własne badania glukometrem nawet po obfitym posiłku max 120 i szybko spada poniżej 100,
- cholesterol całkowity 168mg/dl (norma do 200)
- AFP 1,45IU/ml (norma 0,0 -5,8)
- USG jamy brzusznej w normie. Drożne przewody żółciowe, naczyniak 9mm na wątrobie. Kontrola za pół roku.

BADANIA POD KĄTEM BOLERIOZY:
- western blot w klasie IgM pozytywny w pasku p41, klasa IgG pozytywny w paskach p41, p83, Vise Bb.
- dodatkowy panel na koinfekcje wykazał obecność Bartonelii oraz Jersiniozy i wykluczył Babeszjozę.
- metabolit wit. D3 29,40ng/ml
- toksoplazmoza IgM, IgG negatywna
- cytomegalowirus pozytywny w klasie IgM 81,8 U/ml (>1 - reaktywny)

BADANIA OCZU:
Wykonałem kompleksową diagnostykę oczu również pod kątem jaskry w Śląskim Ośrodku Leczenia Chorób Oczu w Żorach, gdzie pan doktor nauk medycznych stwierdził, że z oczami jest wszystko okej. Miałem badane dno oka, pole widzenia, jakieś 3d zdjęcia zakończenia nerwu wzrokowego..... słowem wszystkie maszyny i urządzenia w klinice... Bez diagnozy.

LECZENIE:
Jedyne czego mogłem się chwycić były wyniki WB i panelu na koinfekcję, więc za poleceniem znajomej rozpocząłem leczenie w Katowicach u dr Ponikwi. Pierwsze dwa miesiące to Doxycyklina 2x200mg, Azytromecyna 1x500mg oraz Metronidazol 2x500mg. Obecnie to Cefuroksym 2x1g, Lewoksacyna 2x500mg oraz Trinizadol 2x500mg. Nie widzę poprawy jeśli chodzi o wzrok, jednak te lekkie bóle stawów jakby zniknęły. Stosuję również podstawowy protokół Buhnera.

SUPLEMENTACJA:
Zawsze w okresie zimowym stosuję wit. D3 oraz tran dla zwiększenia odporności. Obecnie jadę na zestawie D3 5000jm, cynk, magnez, wapń, kwasy omega z tranu.

WĄTPLIWOŚCI:
Czy dalej brnąć w leczenie ILADS? Wg, klasycznego podejścia bakteria powinna już dawno zdechnąć. Czy wyniszczać organizm taką bombą antybiotyków? Ostatnio pomyślałem, że problemy ze wzrokiem mogą mieć podłoże neurologiczne, szczególnie że pojawiają się te migreny z aurą.... Jakie badania wykonać? Co sprawdzić? Gdzie się przebadać? Co robić dalej? :-(
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14865
Wysłany: 2018-03-20, 20:11    

Ten tak zwany "panel koinfekcji" to zwykłe oszustwo - znajdź kogoś, komu wyszła pozytywna babeszjoza i namów go na zrobienie normalnego testu w normalnym laboratorium - to akurat bardzo proste, bo babeszjozę po prostu widać pod mikroskopem i test polegający na oglądaniu krwi ma 100% wiarygodności. Niech taka osoba poprosi laborantkę o dodanie barwnika Giemsy i zrobienie rozmazu, babeszja jeśli jest we krwi, dosłownie razi po oczach, jest fizycznie niemożliwe, żeby ją przegapić.

Do tej pory w Polsce nie było ANI JEDNEGO zarejestrowanego przypadku babeszjozy (nie licząc przywleczonych z krajów tropikalnych), a nagle jakimś czarodziejskim testem w "specjalnym" laboratorium wykrywają ją u co drugiego przebadanego, który potem dowiaduje się, że tylko jeden lekarz potrafi to wyleczyć, za kilkanaście tysięcy, cuda panie, cuda na kiju.

Jeśli western blota robiłeś w tym samym laboratorium, które robi "testy koinfekcji", to wyrzuć wynik do kosza i zrób w jakimś normalnym przyszpitalnym. Jak oszukują na jednym teście, będą też oszukiwać na innych.

Objawy, które opisujesz, są tak niespecyficzne, że pasują do tysiąca różnych rzeczy, łącznie z najzwyklejszym przemęczeniem. Skoro pojawiły się z dnia na dzień, to nie za bardzo widzę tu opcji infekcji - z dnia na dzień mogą pojawiać się uszkodzenia mechaniczne, nawet jakiś drobny wylew czy coś takiego, a nie że w jeden dzień choroba bakteryjna zniszczy kawałek mózgu, a potem przez kilka miesięcy nic się nie zmieni. Gdyby to była infekcja, to miałbyś stopniowe pogarszanie się stanu zdrowia z okresami polepszenia.

Jak dla mnie, do wykonania są przede wszystkim badania typu MRI, ze zwróceniem uwagi na nerw wzrokowy.

Co do ILADS, oni mają mniej więcej tyle naukowych dowodów na słuszność swojej hipotezy, co kolesie od żywej wody. Czyli zero.

No i na koniec - dwa paski w teście (bo na p41 nawet nie patrz) wcale nie dowodzą choroby, często w teście uznaje się wynik dodatni od pięciu pasków w górę, bo dwa można mieć z powodu reakcji krzyżowych czy blizny serologicznej. Jak są podejrzane objawy, to dwa paski warto przeleczyć, ale nie ma się co tego trzymać kurczowo, gdy poprawy nie ma.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
v00x

Dołączył: 19 Mar 2018
Posty: 4
Wysłany: 2018-06-24, 13:01    

Po 4 miesiącach leczenia bombą antybiotykową w skład której wchodziła: doksycyklina, azytromycyna, metronidazol, trynidazol, lewoksacyna, cefuroksym nie widząc żadnego efektu zdecydowałem się przerwać leczenie. Po odstawieniu antybiotyków odczuwam ból mięśni pleców, bóle kolan, i powróciły mi te "wędrujące" bóle innych stawów. W polu widzenia w dalszym ciągu mam te punkciki a nadwrażliwość na światło nie ustała. Przy badaniu krwi bilirubina spadła do 1,4...

Co dalej robić? Podejrzewam jakąś chorobę autoimmunologiczną. Co badać? Do do kogo się zwrócić?...
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14865
Wysłany: 2018-06-25, 11:43    

Antybiotyki mają działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne, więc nic dziwnego, że mogłeś czuć się po nich lepiej.

Chorób, które mogą dawać takie objawy są dosłownie tysiące, łącznie z dwoma popularnymi powikłaniami po boreliozie - zespole poboreliozowym i zespole przewlekłego zmęczenia. Nikt na dobrą sprawę nie wie, skąd bierze się pierwszy z nich, drugi - ma swoje źródło w rozregulowaniu składu flory jelitowej. Ale nie ma sensu próbować leczenia, jeśli nie wiadomo, co Ci dolega. Straciłeś 4 miesiące życia i mnóstwo pieniędzy oddając je szarlatanom, w tym czasie Twoja prawdziwa choroba mogła postępować dalej.

Szukaj dobrego lekarza, który to ogarnie, przez internet nie zgadnie się, która z setek czy nawet tysięcy możliwych chorób to ta Twoja. Rób badania, które wykrywają całą gamę chorób - na przykład zbadaj przeciwciała przeciwjądrowe, co daje możliwość wykrycia dziesiątek, czy nawet setek chorób typu autoimmunologicznego (nie wiadomo, którą złapie taki ogólny test, ale będzie wiadomo że któraś jest). Lekarza spytaj, jak dokładnie taki test ma wyglądać, bo pamiętam że to jakoś dziwnie się badało. Zrób zwykły rozmaz, zbadaj elektrolity, cholesterol - czasem w takich tanich pdostawowych badaniach za kilka zł udaje się wyłapać na przykład chorobę układu hormonalnego, bo któryś elektrolit leci w niej poza normę.

Możesz próbować zalać organizm witaminami, u mnie takie "rozmyte" objawy były wynikiem niedoboru cynku i witaminy D3, mogłem majątek wydać na badania i nie byłoby żadnego efektu póki nie trafiłbym na te dwie rzeczy.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
kasia_k

Dołączył: 26 Cze 2018
Posty: 6
Wysłany: 2018-07-10, 12:21    

@v00x - co u Ciebie, jak zdrowie? cos sie wyjasnilo?
 
     
v00x

Dołączył: 19 Mar 2018
Posty: 4
Wysłany: 2018-07-15, 14:09    

@kasia_k - Witaj! Rozszerzyłem diagnostykę o choroby autoimmunologiczne lecz dalej nic nie znalazłem...
- czynnik reumatoidalny w normie
- proteinogram chyba Ok, mam przekroczone tylko Gamma-globuliny 15.86 g/l przy normie 14,3, nie potrafię znaleźć odpowiedzi czy to coś powaznego
- brak przeciwciał przeciwjądrowych
- udało mi się suplementacją witaminy D na poziomie 12000jm na dobę oraz witaminą K7 podnieść metabolit we krwi z 29 do 65 ng/ml

Samopoczucie bez zmian, wracające bóle wędrujące stawów i opisane wyżej zaburzenia widzenia, wszystko nasila się najczęściej przy pracy na nocną zmianę. Nie mam już pojęcia co dalej diagnozować.... może to naprawdę ta bolerioza i powinienem sprubować terapii dożylnej?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14865
Wysłany: 2018-07-16, 11:09    

Zamiast upierać się na jedną chorobę, o której przeczytałeś w internecie, zastanów się, czy to nie może być jedna z 1000 innych chorób, dających takie objawy. MRI robiłeś?
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
v00x

Dołączył: 19 Mar 2018
Posty: 4
Wysłany: 2018-07-16, 16:23    

@tomakin MRI w porządku bez widocznych zmian o obrębie głowy i karku... Jakie to z tysiąca chorób dalej diagnozować...?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14865
Wysłany: 2018-07-17, 15:42    

Mnie o to nie pytaj, nie jestem lekarzem. Mogę podrzucić sposoby wspomagania leczenia choroby wygrzebane w internecie, ale na pewno nie będę w stanie postawić diagnozy i nie dowiem się, co to za choroba. Skoro lekarz z wieloletnim doświadczeniem, dysponujący sprzętem wartym kilka milionów (MRI) nie był w stanie nic tam znaleźć, jakie szanse ma anonim z forum dyskusyjnego?

Oczywiście znajdziesz mnóstwo szarlatanów, którzy WIEDZĄ na co jesteś chory - dziwnym trafem zawsze na to, na co oni akurat sprzedają leki za kilka tysięcy (borelioza, zatrucie rtęcią czy co tam teraz jest modne), ale już przekonałeś się na własnym zdrowiu i kieszeni, ile warte są diagnozy kolesi co wszędzie widzą jedną i tę samą chorobę.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: