Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Analiza suplementow przy DD/DP depresji
Autor Wiadomość
Seba73 

Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2018
Posty: 12
Wysłany: 2018-01-04, 15:49    Analiza suplementow przy DD/DP depresji

Witam wszystkich...
Z problemem borykam się już szósty rok a w tym miesiącu kończe 44 lata.
Zdrowie zaczęło mi się sypać po operacji wymiany dysku kręgosłupa odcinka szyjnego (2011), króra nie była następstwem żadnego mechanicznego uszkodzenia segmentu. (poprostu spadło z nieba) Sama operacja odbyła się bez komplikacji a ja trzy tygodnie po niej, czując się stosunkowo dobrze poszedłem do pracy (praca umysłowa, wymagająca dosyć dużej koncentracji) i oczywiście powrót do siłowni. Mój stan zdrowia zaczął pogarszać się z tygodnia na tydzień. Pojawiły się zawroty głowy, brak koncentracji, lęki, drżenie całego ciała, derealizacja, stan jakby "wyłanczał" mi sie mózg, itd. Moja wydolność psychiczna zaczęła maleć do tego stopnia, że już po dwóch godzinach od wstania z łóżka nie byłem ( i nadal nie jestem) wstanie normalnie funkcjonować i myśleć. Objawia się to okropnym zmęczeniem albo lepiej ująć wyczerpaniem psychicznym. Jako, że mieszkam od 25 lat za granicą i dostęp do badań jest troche lepszy niż w Polsce dokonałem WSZYSTKICH możliwych badań które nic nie wykazały. Oczywiście skończyło się jak w wiekszości przypadków diagnozą "depresja lękowa". Myślałem, dobra..medycyniarze wiedzą co robią i potulnie zacząłem przyjmować antydepresanty ( sertaline, citalopram, wenlafaxyna) przez trzy lata (do 2015 roku) Niestety poprawy zdrowia się nie doczekałem. Pragne wspomnieć, że nadal nie przerwałem pracy i kontynułuje treningi (trzy razy w tyg.)
Wstaje rano i już dwie- trzy godziny później jestem tak wyczerpany, że musze szukać spokojnego miejsca w pracy żeby zamknąć oczy na parenaście minut żeby pokonać 7 godzinną dniówkę. Oczywiście wracając do domu obiad i znowu łóżko. Po godzinie spania znowu jestem trochę podładowany i bez namysłu jadę na siłownie. Energii starcza na dwie godz. treningu (split trzy dniowy) i znowu łóżko.
Dobra..żeby nie przedłużać...
Od roku czasu jestem bez AD a szukając pomocy na własną rękę poprawiam odżywianie jak i suplementacje którą troche zaniedbywałem. Zrobiłem również wymaz w kierunku kortyzolu i testosteronu który wykazał niedobór testosteronu (co by się pokrywało z nierównym współczynnikiem przyrostu tkanki mięśniowej do treningów i odpowiedniej diecie) no i "wyczerpanych nadnerczy".
W zeszłym roku przeprowadzona chelatacja (wg. Darka i Ewy)

Moja suplementacja od 9 tyg.
-omega 3 +6 (3x2 olimp)
-olej lniany (mieszanka z twarogiem)
-enzym Q10 (120mg)
-Betaina hcl
-B Komplex (2x)
-Inozytol+cholina (2x 250)
-Magnez b6 (1x350mg)
-Wapń (1x)
-D3 (1×)
-tauryna (2x olimp)
-cynk, chrom, selen (1x)
-niacyna (500mg x2)
-wit. C (5x1g)
do tego homeopatycznie:
-phytocotral N (na wyrównanie pracy nadnerczy)
-testosteron w kremie (3x)

Poprawy stanu jak narazie brak.

Będe wdzięczny za jakiekolwiek sugestie.

analiza wlosa proporcje.jpg
Plik ściągnięto 23 raz(y) 115,84 KB

analiza wlosa.jpg
Plik ściągnięto 19 raz(y) 173,89 KB

krew1.jpg
Plik ściągnięto 28 raz(y) 85,86 KB

krew.jpg
Plik ściągnięto 27 raz(y) 146,69 KB

 
     
aron

Dołączył: 16 Mar 2016
Posty: 139
Wysłany: 2018-01-04, 21:42    

A badałeś testosteron po tym kremie (czy się podniósł) i ile masz b12 ?
 
     
Seba73 

Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2018
Posty: 12
Wysłany: 2018-01-04, 21:52    

witaminy B12 w ostatnim badaniu bylo cos kolo 343 (160-970)
Testosteron w krwi wyszedl tez dobry, niedobor wykazaly badania ze sliny. Testosteron D4 stosuje od 4 tygodni a nastepna kontrole planuje za okolo 2 miesiace.

hormony.jpg
Plik ściągnięto 19 raz(y) 41,95 KB

 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15598
Wysłany: 2018-01-05, 02:07    

Analizę włosa wyrzuć do kosza i więcej o tym nie myśl, wysłałbyś drugi raz z innego adresu nawet ten sam kosmyk włosów i miałbyś całkowicie inne wyniki.

Ogólnie jeśli pogorszenie było zaraz po operacji, to wiązałbym to z operacją.

Można oczywiście zwalać winę na stres, zdarza się, że ludzie po prostu się operacji przestraszą czy coś takiego i nastąpi nagłe pogorszenie, ale takie coś zakłada się, gdy wszystko inne zawodzi.

Pierwsza rzecz - czy były badane przepływy? Może po prostu masz ucisk gdzieś na żyle czy tętnicy, krew nie dochodzi do mózgu? To takie najbardziej oczywiste rozwiązanie.

Druga sprawa, czy to była operacja w głębokiej narkozie? Mieszano coś z układem krążenia? Takie komplikacje pojawiają się czasami po operacjach serca, z jakiegoś powodu mózg jest wtedy uszkadzany, czy z powodu niedotlenienia, czy dużej ilości toksyn.

Co by nie było, nie sądzę, że przyczyną są jakiekolwiek niedobory, więc suplementacja raczej niewiele da. Jeśli jest tam problem "mechaniczny", jakiś ucisk na żyłę czy coś, to tylko i wyłącznie korekta tego problemu cokolwiek pomoże. Próba leczenia tego suplami to tak, jakbyś np miał uciętą nogę w kolanie, a brałbyś suple na "zaburzenia równowagi" i liczył, że zaczniesz po nich normalnie chodzić.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Seba73 

Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2018
Posty: 12
Wysłany: 2018-01-05, 15:56    

Przepływy były badane parę razy i zweżenia tętnicy szyjnej nie ma. Proteza jest ruchoma i wykluczona jako winowajca dolegliwości.
Co do narkozy: operacja trwała z trzy godz. a więc myśle, że była pełna, a jakiego ustrojstwa do narkozy użyli, już nigdy się nie dowiem. W każdym bądź razie następne trzy tygodnie po operacji czułem się dobrze a pierwszy atak paniki (ucisk w gardle, duszności i typowe objawy nerwicy wraz z derealizacją) dostałem chyba dopiero pół roku później czyli nerwica lękowa na bank (taka też diagnoza psychiatry). Stan pogarsza się np. w konfrontacji z ludźmi, w sklepie itd. Najgorsze jednak jest to szybkie wyczerpanie psychiczne.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15598
Wysłany: 2018-01-06, 02:46    

A, no to zmienia postać rzeczy - pół roku a "po kilku tygodniach mój stan zaczął się błyskawicznie pogarszać" (co można było wywnioskować z pierwszego postu) to spora różnica.

Była tu na forum kobieta, która miała zaburzenia nerwicowe wywołane uciskami, takie rzeczy czasem nie są widoczne w zwykłych badaniach przepływu, ale fizjoterapeuta ma szansę ocenić, czy przypadkiem sobie nie uciskasz w czasie np chodzenia, gdzie możesz opuszczać głowę, albo coś takiego.

No dobra, załóżmy, że to po prostu zwykła nerwica lękowa.

Wyrzuć do śmieci to homeopatyczne gówno, które ktoś Ci wcisnął.

Podaj dokładne dawki, bo np "wapń x1" niewiele mi mówi - to może być 1x200 mg albo 1x2000 mg. Nie zapomnij, że np 450 mg mleczanu magnezu to tylko 50 mg samego magnezu.

Zobaczymy, co da się poprawić, ale na razie nawet nie wiem, ile czego brałeś.

I odstaw witaminę C, od tego co najwyżej nerki sobie można rozwalić.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Seba73 

Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2018
Posty: 12
Wysłany: 2018-01-07, 12:23    

No więc na dzień dzisiejszy suplementacja wygląda tak:
Omega 3 1800EPA rozłożone na dzień
Olej lniany (25g omegi3) raz dziennie

B-komplex 2x
(B1-50mg, B2-20mg, B3-30mg, B5-25mg, B6-20mg, B7-500ųg, B9-400ųg, B12-500ųg, cholina+inozytol-100g, biotyna 50mcg)

Wapń 1x 1000mg
D3 1x4000I.E (nie wiem czy dalej brać ponieważ wynik b.krwi pikazały 88)
Magnez 1x (glicynian 400mg) albo (cytrynian 400mg)
Q10 1x 120mg
Niacyna 500mg rozłożone na dzień
Krzem 30 kropli
Płyn Lugola 3 krople + selen 180ųg

reszte z pierwszego posta brałem przez pare tygodni.

Zamówiłem glicyne na poprawę snubo wybudzam się pare razy w nocy.
Szukam dobrej urydyny do lepszego przyswojenia omegi 3
 
     
Seba73 

Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2018
Posty: 12
Wysłany: 2018-01-07, 12:36    

Zapomniałem jeszcze spytać
Czy twoim zdaniem Tomakin, siłownia(oprócz pracy umysłowej) trzy-cztery razy w tygodniu po 1,5 godz. mogą mieć negatywny wpływ na całą sprawe? (Trenuje już ponad dwadzieścia lat ale zakwasy mam po każdym treningu)
 
     
Nortek 
Coś niezwykłego


Wiek: 21
Dołączył: 28 Lis 2015
Posty: 252
Skąd: Z macicy chyba.
Wysłany: 2018-01-07, 13:36    

Lubię czasem zajrzeć na to forum i odpisać ludziom co mają podobne objawy, z którymi sam się męczyłem.
Objaw wyłączania się mózgu, derealizacja, jakieś drżenia zawroty i powrót do łóżka 2-3 h od wstania to taka typowa mieszanka, która znam jak własną kieszeń.

U mnie w porównaniu do kiedyś nastąpiła ogromna poprawa. Mam diagnozę dysautonomii a dokładniej jej podtypu "zespół tachykardii ortostatycznej". Znakiem charakteryzującym tą chorobę jest wzrost pulsu w pozycji stojącej względem siedzącej o 30-40 uderzeń na minutę lub więcej... Sprawdź to u siebie. Jeśli zawroty mgła itd nasilają sie też gdy stoisz a polepsza ci się jak leżysz to może to jest to. Piszę ci to dlatego, że poznałem trochę ludzi z tą chorobą i niektórzy dostali jej po... urazie kręgoslupa szyjnego.
Po pewnym czasie stosowania odpowiednich rzeczy, które mają/mogą w tej chorobie mieć skuteczność mój stan poprawił się. (polecam jednak odrzucić wszelkie prywatne blogi oraz youtube jako źródło informacji, chyba, że znajdują się tam linki do badań lub artykułów naukowych) Są czasem dni gorsze, ale zasadniczo kto ich nie ma mając jakąś przewlekła chorobę... zwłaszcza nie jedną. Stres, brak snu nasilają moje objawy. Im mam większy puls na stojąco i im wiecej wtedy chodze i stoje tym gorzej z takimi objawami.

Druga rzecz - spróbuj cynku, masz niski testosteron... czasem to wskaźnik jego niedoboru. U mnie ten suplement również spowodował poprawe stanu zdrowia, zwłaszcza diametralnie polepszył odporność.

Pozdrawiam
 
 
     
Seba73 

Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2018
Posty: 12
Wysłany: 2018-01-07, 14:27    

Dzięki Nortek za zainteresowanie się moim przypadkiem.
Jeżeli chodzi o puls spoczynkowy to mam stosunkowo niski( 50-55), wzrost oczywiście następuje w pozycji stojącej lub ćwiczeniach.
Pokrywa się spostrzeżenie, że w pozycji leżącej objawy są mniejsze.
Cynku już próbowałem- może za mało?

Które to rzeczy poprawiły twój stan? i jak długo czekałeś na poprawę?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15598
Wysłany: 2018-01-08, 03:23    

Seba - do tego schorzenia wykonuje się specjalistyczne badania, podpinają pod takie specjalne łóżko jakby, podłączają urządzenia dokładnie mierzące puls, przekręcają i patrzą, jak zmienia się stan w zależności od pozycji. Badaniami "na oko" można co najwyżej stwierdzić, że warto zrobić badania specjalistyczne. Nie pytaj go, co u niego przyniosło poprawę, bo jak nie masz tego schorzenia, te same rzeczy mogą Ci zaszkodzić. Zapytaj go lepiej, jak sobie zrobić wstępne badanie żeby wiedzieć, czy jest sens pchać się na badanie specjalistyczne.

Co do supli - płynu Lugola powinna być 1/3 kropli a nie 3 krople, bierzesz 10 razy za dużo. Takie dawki zwiększają ryzyko chorób tarczycy, zamiast zmniejszyć.

Nie wiem, co to "krzem 30 kropli", ale z tym ostrożnie - nadmiar krzemu może rozwalić nerki.

Czy tego magnezu jest 400 mg jonów, czy 400 mg glicynianu / cytrynianu? To bardzo duża różnica.

Ogólnie wygląda to dobrze, próbując leczyć nerwicę lękową, "na ślepo" szukamy, czy nie ma jakiegoś konkretnego niedoboru, który ją wywołuje. Wiadomo, że niedobory np witaminy B1 wywołają ataki paniki, badanie kosztuje około 100 zł, suplement - 5 do 10 zł, więc taniej wychodzi spróbować czy po suplach się poprawi. Jak na razie wypróbowałeś B1, B6, nie wiem, jak z magnezem. Omega 3 poprawę przynoszą powoli, po wielu miesiącach, za to jest bardzo trwała - w jednym badaniu utrzymywała się nawet ponad 10 lat. Próbuje się wszystkiego po kolei, zaczynając od najtańszych rzeczy.

No i najważniejsze - poczytaj o relaksacji Jacobsona. To masz za darmo i jest naprawdę bardzo skuteczne.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Seba73 

Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2018
Posty: 12
Wysłany: 2018-01-08, 08:41    

3:23 Tomakin, też problemy ze spaniem;-)
Gdzieś kurcze przeczytałem, że bezpieczna dawka dzienna to dwie krople ale jak mówisz tylko 1/3 to redukuje.
Tych jonów w tym magnezie nigdzie nie mogę się doszukać -poszukam coś lepszego.
Czyli nie zmieniać nic i czekać na poprawę?
 
     
Nortek 
Coś niezwykłego


Wiek: 21
Dołączył: 28 Lis 2015
Posty: 252
Skąd: Z macicy chyba.
Wysłany: 2018-01-08, 09:52    

Cynk brałem w dawce 30mg x2 potem 30mg x1 potem 15 mg x1 potem przerwa na miedź a potem znów cynk. Ogólnie jakoś miesiąc suplementacji. Tanie to jest ... Preparat Zincas forte z apteki.

W chorobie tej pomaga np zwiększenie soli w diecie , więc tak u niektórych może to być szkodliwe, zwłaszcza jak masz nadciśnienie... Pierw badania...
Aby w ogóle był sens robić badanie specjalistyczne, które potwierdza lub wyklucza tą chorobę w 100% należy samemu sprawdzićczy to w ogóle może być to - więc jeśli masz pulsometr należy wykonać prosty test ortostatyczny , może być też cisnieniomierz w sumie ale tu warto zmierzyć nim puls dopiero jak postoisz tak z minute. Pogorszenie się objawów, pojawienie się zawrotów itd oraz wsrost pulsu o 30-40 jednostek wzgledem tego na siedzaco sugerują te schorzenie i trzeba zrobić to badanie, o którym napisał tomakin.

Ale to tylko jedna z możliwości ... możesz mieć inne schorzenie np. jakiś ucisk po tej operacji na kregosłup... Ale skoro przepływy w normie... może np. na leżąco są w normie , a przy odpowiednim ustawieniu głowy coś się tam blokuje... To na prawdę może być wiele rzeczy. Trzeba próbować...
 
 
     
Seba73 

Wiek: 47
Dołączył: 04 Sty 2018
Posty: 12
Wysłany: 2018-01-08, 10:27    

Dzięki za odp.
Robiłem pare prób z tym pulsem..na siedząco 50-55 , dwie minuty po wstaniu podnosi się do około 70-75 - więc chyba nie tędy droga.
USG Dopplera były robione na siedząco w trzech różnych szpitalach i nie wykazały odchybień.
Z uciskami, to moim zdaniem musiał bym mieć jakiś niedowład lub bóle kończyn czy coś w tym stylu.
Cynk spróbuje zwiekszyć.
 
     
Nortek 
Coś niezwykłego


Wiek: 21
Dołączył: 28 Lis 2015
Posty: 252
Skąd: Z macicy chyba.
Wysłany: 2018-01-08, 15:36    

No gdyby uciskalo tak, ze krew nie doplywa do reki to wtedy moze i niedowlad ale niekoniecznie musi uciskac akurat w ten sposob, moze krew niedociera do samego mozgu itd.

Jesli za kazdym razem tak ci sie podnosi niewiele to raczej nie to. Ja na siedzaco potrafie miec 50 ale jak wstane 120...

Z suplementow co odczulem najwieksza poprawe i w ogole jaka kolwiek poprawe to miedzy innymi omega 3 cholina acetylokarnityna cynk kwas alfa liponowy i koenzym q10. (Czyli ogolnie suple pomagajace m.in. w regenracji ukladu nerwowego) Nawet fajnie tez dziala dziurawiec i milorzab japonski w duzych dawkach. Ja mialem jeszcze problemy z kolataniami serca i ogolnie jazdami z nim samym to tu poprawe poczulem po 2 tygodniach brania magnezu i potasu. Moze to dziwne ale gdy zaczalem cwiczyc medytacje bo dowiedzialem sie ze badania sugeruja ze mozna nauczyc sie dzieki temu kontrolowac swiadomie uklad nerwowy autonomiczny rowniez odczulem poprawe zwlaszcza w jasnosci myslenia zmniejszenie tej calej "mgly umyslowej", potrafie tez tak jakby swiadomie obnizyc sobie puls gdy odpowiednio oddycham i skupie sie na pracy serca.
Mozesz probowac czesci tych rzeczy co ja raczej ci to nie zaszkodzi, to sa zdrowe rzeczy ogolnie tylko jest ryzyko, ze tobie to nie pomoze na twoje dolegliwosci. Z drugiej szansa ,ze moze pomoze. Musisz probowac i sie nie poddawac...
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: