Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Alergia sezonowa - znalazłem rozwiązanie
Autor Wiadomość
beton12 

Dołączył: 20 Lip 2017
Posty: 3
Wysłany: 2017-07-20, 23:34    Alergia sezonowa - znalazłem rozwiązanie

Witam :)

To mój pierwszy post tutaj.
Chciałem się podzielić moim odkryciem, a przy okazji podziękować tomakinowi za istnienie tego forum. Dzięki informacjom tu znalezionym i odrobinie szczęścia odkryłem jak radzić sobie z alergią sezonową.

Moja przygoda z alergią na dobre zaczęła się w 2012 roku. Gdzieś na początku kwietnia poczułem, że ciągle leje mi się z nosa. Troszkę później dołączyło kichanie i zapalenie spojówek. Klasyczne objawy alergii na pyłki.
Przechodziło samoistnie w okolicach sierpnia. Wracałem wtedy do normalności, znów miałem na wszystko siłę i czułem się bardzo dobrze.
Alergia nie boli, ale jest tak wyczerpująca, że w 2014 normalne odechciewało mi się żyć. A dodam, że twardy jestem i przez te lata ani razu nie łykałem tabletek antyhistaminowych. Ciągle szukałem innego rozwiązania, bo nie wierzyłem, że ot tak dostałem alergii na pyłki. Nawet nie badałem jaki pyłek mnie uczula.

Ale do rzeczy. W 2014 we wakacje zacząłem odczuwać coś w klatce piersiowej. Taki jakby ucisk. Po sesji z googlem wpadłem na trop nerwicy. A później znalazłem to forum.
Od początku 2015 zacząłem brać magnez, wapń, witaminę D, bor, cynk, miedź i omega 3. Zmieniłem mocno dietę. I wyobraźcie sobie, że tego roku alergia się NIE POJAWIŁA. Ależ byłem szczęśliwy.

Tak dokładniej to pojawiła się na tydzień - po powrocie z delegacji. Na delegacji piłem dużo kawy, której od początku 2014 nie piłem w ogóle (teraz też nie piję).
Na spokojnie wróciłem do diety i supli i po tygodniu po alergii nie był śladu.
Uwierzyłem wtedy, że to suplementy wyleczyły moją alergię, ale to nie była prawda.

Rok później i w tym roku też alergia znów mnie dopadła. Na szczęście im dłużej żyję tym bardziej ogarnięty się staję i ze 2 tygodnie temu usiadłem i zacząłem analizować dlaczego w 2014 nie miałem alergii.

I znalazłem ten jeden, jedyny czynnik, który leczy u mnie alergię - mielone siemię lniane (tak, musi być mielone, gotowane nie działa).
Wystarczy, że dorzucę sobie do śniadania łyżkę. Nawet nie muszę go jeść codziennie, mogę co 2-3 dni. Byleby nie pić w tym czasie kawy.

Co ciekawe, kawa działa na mnie bardzo silnie alergicznie. Jeśli nie jem siemienia, po wypiciu kawy mam pełnoobjawową alergię. Jeśli jem siemię, alergii po kawie nie mam.

Niezłe, nie? Rozkmina zajęła mi 5 lat :)

Zakładam, że łyżkę siemienia mogę sobie bezkarnie jeść raz na dzień i nic nie powinno mi się stać, co nie?
Zauważyłem, że jak zjem tego za dużo, to czuję że mam wątrobę. W 2014 po pierwszym zachwycie siemieniem (ALA) jadłem go bardzo dużo i miałem trochę przekroczone próby wątrobowe.

Czytałem, że siemię zawiera jakieś fitoestrogeny. Nie wpływa to negatywnie na mężczyzn?

Aha, kupuję siemię lniane odmianę szafir albo złoty oliwin ze względu na potwierdzoną wysoką zawartość kwasów ALA. O ile mi wiadomo, na rynku najbardziej popularne odmiany siemienia lnianego mają przewagę omega 6.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14267
Wysłany: 2017-07-21, 09:06    

Równie dobrze może to być przypadek, że akurat teraz coś zaczęło pylić albo coś takiego. Ale pamiętam sam po siemieniu miałem znaczną poprawę z alergią, wtedy uznałem że to zbieg okoliczności.

Nie raz już spotykałem się z informacją, że nadmiar siemienia szkodzi na wątrobę - ale to pewnie dotyczy każdego tłuszczu w nadmiarze, woreczek żółciowy pewnie nie daje rady. Zawiera cyjanek, co może mieć jakieś konsekwencje, gdy zje się tego za dużo - cyjanek jest rozkładany przez wątrobę. Żeby naprawdę poważnie się zatruć trzeba pewnie kilkanaście kilogramów wciągnąć na jeden raz. Fito jedyne co zrobią, to obniżą ryzyko raka prostaty (to ten, który zabija co trzydziestego mężczyznę) w okolice zera.

Nie, żadna odmiana siemienia na rynku nie ma przewagi omega 6, był kiedyś raban o to, ale to po prostu producent pomylił omega 3 z 6 na ulotce i zapisał odwrotnie.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
beton12 

Dołączył: 20 Lip 2017
Posty: 3
Wysłany: 2017-07-21, 13:36    

tomakin napisał/a:
Równie dobrze może to być przypadek, że akurat teraz coś zaczęło pylić albo coś takiego. Ale pamiętam sam po siemieniu miałem znaczną poprawę z alergią, wtedy uznałem że to zbieg okoliczności.


W moim przypadku to nie zbieg okoliczności. Zweryfikowałem już kilkukrotnie, że mielone siemię lniane mi pomaga (a kawa szkodzi).
Powinienem jeszcze dodać, że kawa powoduje u mnie problemy gastryczne - wzdęcia i biegunkę. Ale nie zawsze. Tu akurat nie chciało mi się sprawdzać, w jakich konfiguracjach pokarmowych tak się dzieje. Wolę po prostu nie pić kawy.

I to w końcu te problemy gastryczne + informacje o enzymie DAO (rozkładającym histaminę) naprowadził mnie na trop siemienia.
Może nie jest to w pełni logiczne. Ja nawet nie wiem jak to wszystko działa. Wiem, że mi pomaga i chciałem się tą informacją podzielić z innymi.

Być może języczkiem u wagi są suplementy, które nadal stosuję? Być może bez nich nie osiągnąłbym tego rezultatu? Nie wiem, na razie nie będę sprawdzał :)
 
     
munieslaw

Dołączył: 24 Lut 2012
Posty: 82
Wysłany: 2017-07-21, 16:30    

Ja tak od siebie dodam ze jakieś 5 lat jadłem codziennie z żelazną systematycznością 4-8 łyżeczek (ostatni rok eksperymentu jadłem 8 dziennie) mielonego siemienia dziennie i woreczka żółciowego już nie mam - ze względu na kamicę. Istnieją hipotezy, że nadmiar omega 3 może powodować kamienie żółciowe. Zdarzały się też wybroczyny. Druga strona medalu to, że w 2015 ładowałem tramal przez jakieś 8 miesięcy codziennie w ciągu to też pewnie miało jakiś tam wpływ... i kompletny brak aktywności fizycznej. Plus 3/4 mojej linii klanowej (matka, ciotka, dziadek) mieli kamicę, tylko że oni dorabiali się tego w wieku 40~ lat, przy totalnie chujowej diecie opartej na tłustym mięsie, braku ruchu, a ja w wieku 21 przy diecie zbliżonej do ideału.

Jest też druga strona medalu, że siemię lniane miało bardzo pozytywny wpływ na zdrowie - redukcja hemoroidów, silniejsza psychika duuuuuuuuuuuuuuuuużo, choć to też może wpływ supli, testowałem wszystkie podstawowe z tego forum to z takiego stanu, że leżałbym tylko całymi dniami w łóżku i myślał jak się zabić byłem w stanie pracować po 16h dziennie, więc bilans strat i zysków sam oceń. Początkowo biorąc suple to tak jakbym amfetaminę jakąś zażył, podobnie po siemieniu.

Jeżeli chodzi o wyniki to w 2016 mając kamice robiłem z 5-6 x próby wątrobowe i wszystkie były idealne, nie piłem wtedy ani nie ćpałem nic. Wyniki krwi - tu już gorzej, namieszane w limfocytach, neutrocytach, leukocytach, właściwie wszystkie morfologie wyszły źle, powiększony węzeł chłonny za uchem od mniej więcej roku + bóle ucha, nie wiem dalej dlaczego. Ale to chyba było złe jeszcze zanim się tym forum zainteresowałem, bo pamiętam, że jeszcze w 2010~ roku Tomakin pisał mi na gg w odpowiedzi na wyniki krwi, że "takie coś można mieć od zwykłego kataru" (on tu pisze wszystkim tak, jak coś z odpornością namieszane).

Sama kamica to coś strasznego, cały 2016 rok właściwie wycięty z życia. Bóle brzucha występowały nawet po zjedzeniu pieczywa w jakiejkolwiek formie, że już o tłustych rzeczach nie wspominam bo to powodowało niewyobrażalne bóle trwające 2 dni, bez snu, bez wytchnienia. Pod koniec nawet po kwasie ursodeoksycholowym (który miał niby to rozpuszczać kamienie) czy po suplach w większych dawkach miałem bóle brzucha, musiałem zdecydować się na operacje. Okazało się po operacji, że miałem przewlekły stan zapalny woreczka + sam woreczek wypełniony małymi kamieniami cholesterolowymi i wapniowymi. Obecnie bez woreczka mogę jeść wszystko, ale dalej po np. 30 mg cynku (mg jonów) boli mnie brzuch, tak swoją drogą Tomakin - czy takie duże ilości supli nie powodują wyrzutu żółći? Stolec dalej jest jasny.

Czy jeść dalej siemię nie wiem, być może istnieje złoty środek i jedząc mniejsze ilości (np. 2 łyżeczki dziennie) + godzina spaceru dziennie i nie pijąc/cpając dałoby radę ciągnąć tak całe życie bez konsekwencji, może po prostu mam słabe geny.
 
     
beton12 

Dołączył: 20 Lip 2017
Posty: 3
Wysłany: 2017-07-25, 10:26    

@muniesław A po co jadłeś tak dużo siemienia?
Jako źródło omega 3 siemię nie ma większego sensu, bo mimo, że ma wysoki poziom ALA to efektywność jego konwersji w ludzkim organizmie jest znikoma (na poziomie kilku %), źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Omega-3_fatty_acid#Interconversion

W gruncie rzeczy, jedząc dużo siemienia, narażamy się na nadmiar omega 6 (i w konsekwencji na stany zapalne).
Ja 2 lata temu jadłem właśnie siemię z myślą o omega 3.
Na chwilę obecną przyczyn jego dobroczynnego wpływu upatruję w śluzach / lignanach. Omega 3 suplementuję z tranu (wystarczają 2 łyżeczki dziennie), który zawiera też sporo witaminy A i odrobinkę witaminy D.

Ale głos ważny, dzięki za ostrzeżenia. Zredukuję siemię do minimum utrzymującego stan bez alergii i się zobaczy.
 
     
munieslaw

Dołączył: 24 Lut 2012
Posty: 82
Wysłany: 2017-07-25, 16:34    

Dobrze się po tym czułem, tyle pozytywnych artykułów o korzyściach z siemienia, Tomakin pisał gdzieś tutaj, że nie ma konsekwencji jak nie żywi się tylko tym, więc stwierdziłem, że to takie korzystne źródło kalorii. Pytanie teraz czy nie będzie mi dane płacić do końca życia za skutki tej decyzji.

Być może nie jest to najlepsze źródło, ale nie sprawdzałem KAŻDEGO info, jakie tu znalazłem, kto to robi? Jakiś artykuł wychodził to testowałem na sobie, ufałem na słowo. Zresztą tyle się mówi o omega 3, oleju, siemieniu, w tylu źródłach, gazety, telewizji, setki artykułów, że po prostu coś w tym musiało być. Wiadomo, że niby się powinno wszystko potwierdzać badaniami medline no ale...
 
     
subzero

Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 389
Wysłany: 2017-07-25, 18:15    

beton12: bardzo proszę nie odpowiadać przed tomakinem. Przez ciebie tomakin na pewno pewne rzeczy pominie.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14267
Wysłany: 2017-07-27, 12:28    

Każdy tłuszcz, jedzony w nadmiarze w jednorazowej porcji może (według tego, co mi na wykładach w szkole mówiła lekarka) powodować ryzyko kamieni żółciowych. Czy siemię działa jakoś szczególnie mocno - nie wiem. Pamiętam, że jak kiedyś żarłem tego bardzo dużo, to miałem objawy wypisz wymaluj woreczka żółciowego.

Ogólnie siemienia ludziom nie polecam, nie licząc specyficznych przypadków (rak prostaty, czerniak), zamiast tego w przypadku podejrzenia niedoborów omega 3 sugeruję kapsułki z olejem rybim.

Tak, zgadza się, zaburzenia w poziomie różnych rodzajów białych krwinek mogą brać się od kataru. Organizm bez przerwy je zmienia, w zależności od tego, z czym akurat "walczy" - teraz masz za wysokie limfocyty bo pojawiła się jakaś bakteria, za tydzień coś zacznie pylić, będzie alergia i limfocyty będą z kolei zbyt niskie. Dlatego bada się je jeszcze raz po na przykład miesiącu i jak dalej są rozjechane w taki sam sposób, wiemy, że to nie jakaś chwilowa infekcja, tylko jakiś stan w organizmie który się utrzymuje. Możliwe zresztą, że miałeś rozjechane właśnie z powodu jakiejś bzdury, a nie od woreczka - jak przejrzysz wyniki na forum, dosłownie co druga osoba ma różne rzeczy w rozmazie poza normą. Jego bada się, jak dobrze pamiętam, mierząc poziom GGTP czy jakoś tak.

No i jeszcze raz powtarzam - wszystko, co się przeczyta, trzeba SPRAWDZAĆ. Staram się jak mogę, ale nie jestem nieomylny. Na forum zajmujemy się rzeczami, które są poza "oficjalną" medycyną. Siłą rzeczy, są to rzeczy nie przebadane do końca, nie sprawdzone i obarczone ryzykiem. Takie na przykład żółciowe zapalenie żołądka po ostropeście - miały to dwie osoby na forum. A teraz bądź mądry i znajdź GDZIEKOLWIEK w internecie informację, że ostropest powoduje takie komplikacje.

Podobnie zresztą z siemieniem lnianym, konia z rzędem temu, kto w internecie (czy nawet poza internetem) znajdzie informację o takim powikłaniu.

Muniesław, a nie zrzuciłeś w tamtym czasie kilkunastu kilogramów?
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
munieslaw

Dołączył: 24 Lut 2012
Posty: 82
Wysłany: 2017-07-27, 19:31    

Tak, 10 kg w jakieś 8 miesięcy bo tramal ma to do siebie ze to opioid czy tam opiat, a po tym nie chce się jeść i czasami 3/4 dnia nic nie jadłem. Też powodował u mnie w jakiś sposób niedoczynność tarczycy, a to też jakiś tam czynnik powodujący kamice... Bo potem jak odstawiłem to wyniki tarczycy powróciły do normy.

Te zaburzenia w krwinkach to u mnie już z 7 lat występują cyklicznie w morfologiach, więc to raczej nie jest jakiś szczegół.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14267
Wysłany: 2017-07-30, 20:52    

To raczej tutaj szukałbym przyczyny kamieni - utrata wagi to bardzo silny czynnik ryzyka. Nigdzie nie znajdziesz informacji, że siemię czy olej lniany zwiększają ryzyko.

Rozmaz to lekarz powinien oglądać, bo to może być kilkaset różnych chorób, ja mogę co najwyżej pogooglać za odpowiedzią, lekarz to ktoś kto uczył się o tym parę lat. Moja rola kończy się na poinformowaniu ludzi, że jednorazowy odchył to coś całkiem normalnego a uwagę zwraca się wtedy, gdy to się utrzymuje.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
borysiak 

Dołączył: 26 Wrz 2017
Posty: 7
Wysłany: 2017-09-26, 16:36    

AnetaKol powiedz szefowi, żeby trochę odświeżył layout strony, bo trąci troche MLM'em albo co gorsza Aniołami Nieba ;-)
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14267
Wysłany: 2017-09-27, 20:00    

nic nie powie, bo za spam poleciała :D
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: