Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Wiecznie zimne stopy
Autor Wiadomość
davis89x

Dołączył: 07 Lip 2016
Posty: 5
Wysłany: 2017-09-28, 16:55    Wiecznie zimne stopy

Hej

Tak jak w temacie, odkąd pamiętam mam problem z zimnymi, często wręcz lodowatymi stopami.
Kiedyś poświęciłem na dociekanie jakie mogą być najprawdopodobniejsze przyczyny takiego stanu rzeczy, jednak nie doszedłem do zadowalających konkretów.
Szukałem rozwiązania głównie, m.in. po przez wyszukiwarkę internetową, wpisując takie hasła jak zimne stopy, po polsku i angielsku, jednak nie znalazłam nic co mógłbym przypisać sobie(i dalej nic co by tym samym pomogło, po przez wyeliminowanie/zaleczenie przyczyn). Też może być tak, że może gdzieś tam jest podana przyczyna, jednak nie jest ona typowa, popularna, przez to ciężko byłoby ją znaleźć w wynikach wyszukiwania w internecie.
Dlatego też, pomyślałem, że może zagląda tu ktoś z jakąś medyczną wiedzą, albo jakimś trafem spotkał się kiedyś z takim przypadkiem. Może główna przyczyna to jakaś rzadko spotykana dolegliwość, choroba, nie wiem...
To jedyne miejsce które znam/przyszło mi do głowy, gdzie wydało mi się, że jest jakiś sens zadać takie zapytanie. Wizyty u doktorów niestety odpadają.
Z informacji które mogę dostarczyć na temat tego problemu, to np. jakie wydaje mi się mogą być główne przyczyny:
1) Przeszły tryb życia: Raz to, że nie wiele było tam ruchu i sportu, a dużo siedzenia na krześle, przed monitorem, przez co zapewne krążenie w nogach nie było prawidłowe i rozwijane. Dwa, że w uproszczeniu byłem i nadal trochę jestem osobą którą można by określić jako neurotyczną, a podobno takie osoby słyną z tego, że mają "wiecznie zimne dłonie i stopy". Tak jak to rozumiem, dzieje się tak dlatego, że ponownie w uproszczeniu, takie osoby bardziej przejmują się wieloma rzeczami, są pochłonięte światem wewnętrznym jakby, dużo myślą, dużo się stresują niepotrzebnie i przez to krew nie przepływa naturalnie, tylko jest często gromadzona gdzieś w ciele, np. brzuchu itp.
2) Nie jem długi czas mięsa ale też nie dbałem jakoś o to aby dostarczać odpowiednie ilości żelaza i może to miało i ma jakiś wpływ. Teraz już dostarczam raczej odpowiednie ilości, ale może nadal jest tam jakiś problem z przyswajaniem żelaza czy szybkim jego wydalaniem? Jak kupiłem sobie suplement żelaza, to jednak nie zauważałem żadnej poprawy, która czasem się pojawiała w różnych wydawało by się losowych momentach(nie potrafiłem odnaleźć jakichś jednoznacznym, jawnych przyczyn chwilowej poprawy).
3) Jak wyżej wspomniałem, czasem zdarzało się, że obserwowałem powrót do normalności jakby w temperaturze moich stóp, takie super uczucie, jakby ciepło spływało do stóp i czasem nawet minimalnie za bardzo. Działo się to czasem(ale czasem nie właśnie), np. w sytuacjach gdzie jakiś znajomy wyciągnął mnie z piwnicy na przejażdżkę na miasto(i już samo siedzenie w samochodzie po chwili jakby pomogło, mimo że było zimno wtedy.
Stąd zacząłem snuć hipotezy, że jedną z głównych przyczyn może być moja psychika i coś się wtedy w niej zmieniło w tamtym czasie, umysł, podświadomość, organizm nie był spięty może, może wręcz zrelaksowany itd.
Tylko zaś, nie zawsze to miało miejsce, czasem kiedy jawnie czułem się dobrze itd. nogi nadal były zimne, ale tak jak już wspomniałem, może tu być więcej czynników i pozostałe nadal może były w działaniu.
4) Też czasem się zdarzało, ale ponownie, nie zawsze, że pewna ilość alkoholu sprawiała, że nie tylko stopy stawały się normalne, ciepłe, ale i całe ciało jakby.
5) Grube skarpety, jakikolwiek materiał, nie pomagają, często wręcz przeciwnie, powodują że nogi są mokre, jeszcze bardziej lodowate. Jedyny patent jakim się ratowałem to wkłady z ryżu suchego, podgrzewane co godzinę w mikrofali, wkładane do pantofli.
Wkładanie nóg do ciepłej wody nie było dobrym rozwiązaniem ponieważ traciło się czas na chodzenie do łazienki + nogi były mokre, rozwodnione szybko.
6) W uproszczeniu mam problemy z zasypianiem i snem, ale jeśli zasnę na minimalnie głębszy sen, to nie czuję zimna w stopach i czuję że organizm dobrze pracuje, ciepło jest wszędzie w odpowiedniej ilości i czuje, ze organizm się regenerował/dobrze mu było.
7) Po około 30-60 minutach szybkiego marszu, lub biegu, nogi wracają do normy na jakiś czas(liczony w minutach albo godzinach), ale nie mam codziennie możliwości ani czasu biegać co parę godzin, żeby na chwile tylko stan się poprawił, a w dodatku, za każdym razem się myć.
8) Tak jak wspomniałem, wydaje mi się, że duży wpływ na to wszystko, jeśli nie praktycznie całkowity, może mieć moja psychika, nad którą właśnie w uproszczeniu utraciłem kontrolę, nie mam praktycznie możliwości jej zmiany, wglądu w nią, kontrolowaniu. Od paru lat, jak mniema, mam m.in. lekką depresję - dystymię.
9) Jakiś czas temu zrobiłem sobie dużo podstawowych badań z krwi ale wszystko wręcz idealnie.
Dziękuje.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14267
Wysłany: 2017-09-29, 10:18    

Tego nie da się przez internet zbadać, a bez badania - nie da się dać odpowiedniej rady.

Ogólnie stopy mogą być zimne z dwóch powodów (pomijam egzotyczne rzeczy trafiające się jednej osobie na milion)

1. niski metabolizm, jak w przypadku cukrzycy, anemii czy po prostu niedoczynności tarczycy
2. wywalone krążenie

Zrób badania na cukrzycę, zbadaj tarczycę - tsh, ft3, ft4, poziom ferrytyny, zrób morfologię, może coś wyjdzie

Jeśli o krążenie chodzi, to tu też może być różnie - może być jakaś zwykła choroba, typu miażdżyca, wrodzone wady, a może być po prostu nerwica - ona powoduje obkurcz naczyń krwionośnych i odcięcie dopływu krwi.

Z ciekawostek - miałem ten sam problem, ale nie jestem pewien, po czym dokładnie przeszło - albo po uzupełnieniu witaminy D3, albo po uzupełnieniu jodu. Ewentualnie po zaleczeniu nerwicy.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
davis89x

Dołączył: 07 Lip 2016
Posty: 5
Wysłany: 2017-09-30, 10:57    

Dziękuje za odpowiedź.

Tak jak wspomniałem, zrobiłem te wszystkie badania i wszystko idealnie wręcz.

Zastanawiam się co to może znaczyć niski metabolizm. Ogólnie metabolizm mam taki, że ile bym nie jadł to ciężko mi przybrać na wadze, lubię słodkie, oraz stolec wydaję po ok 12-24h.
D3, Jod i wszystko inne już próbowałem.
Nerwica jak najbardziej, bezsenność m.in. przez to jest pewnie spowodowana, umysł cały czas myśli za dużo, przejmuje się czym po padnie itd.
Na zbadanie krzywej DHAE(?) i kortyzolu(? już nie pamiętam), niestety brakło mi w tamtym czasie kasy i czasu, a chętnie bym się dowiedział jak się mają nadnercza, bo obstawiam, że mogą być w nie najlepszym stanie.

Też jeszcze co do snu, nie jest dla mnie jasne(ale mam pewne typy co jest tego przyczyną), ale w dzień często jestem senny i z łatwością zasypiam płytko i też wtedy nogi stają się ciepłe zazwyczaj, a na wieczór jak na złość robię się zazwyczaj pobudzony.
Kofeina nie działa na mnie w normalny sposób, to znaczy, jakbym chciał zniwelować tą dzienną senność, to nie widać różnicy, a za to na bank wieczorem nie zasnę(ale nie czuję się pobudzony/działania kofeiny). No ale to już obczaiłem też, że dużo osób tak ma z ADD/ADHD(że w jakiś sposób kofeina nie działa na takie osoby często).
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14267
Wysłany: 2017-10-01, 22:04    

Wklej wyniki, dopóki nie zobaczę, nie uwierzę na słowo, że są idealne.

Jeśli to coś z układem krążenia, to tylko lekarz będzie w stanie to zdiagnozować - zbadać przepływy czy co tam robią specjaliści od krążenia.

Metabolizm na poziomie komórki to coś innego, niż metabolizm rozumiany tak jak to zazwyczaj się rozumie - może wszystko przez Ciebie przelatywać, ale komórki mogą nie pobierać pokarmu (tak się dzieje np przy cukrzycy).

Dopóki nie będzie wiadomo, czy to komórki nie "spalają" energii jak należy, czy może krew nie przepływa przez nogi, nie będzie wiadomo co dalej robić.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
vaggie84 

Wiek: 33
Dołączyła: 10 Paź 2017
Posty: 3
Wysłany: 2017-10-13, 19:21    

Wyeliminuj zieloną herbatę, ona ochładza organizm. Dużo imbiru, kurkumy. Rozgrzewaj się od środka.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: