Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Zaczerwienienie na nodze. Czy to rumien od krętki? ( foto )
Autor Wiadomość
FlyMan

Dołączył: 03 Kwi 2015
Posty: 17
Wysłany: 2017-09-16, 14:25    Zaczerwienienie na nodze. Czy to rumien od krętki? ( foto )

Witam serdecznie.

3 dni temu zaobserwowałem u siebie dziwne zaczerwienienie na nodze (zdjęcie poniżej). Bylem kilka razy w lesie na grzybach ale ukąszenia nie pamietam. Mieszkam na stałe w Norwegii od wielu lat i dookoła wszczedzie lasy wiec jest to prawdopodobne. Udałem się do lekarza który zmierzył zaczerwienienie i stwierdził żeby jeszcze obserwować bo dla niego jeszcze nie jest jasne ze to zakażony kleszcz. Pojechał do innego lekarza i ta sama gadka - poczekać obserwować. Trochę się zdenerwowałem bo co za problem podać profilaktycznie ten antybiotyk? Okazuje się ze w Norwegii żeby wypisali antybiotyk to trzeba już praktycznie umierać. Nie raz widzę jak małe dzieci w przedszkolach biegają w krótkich rękawkach gdzie ja w grubej bluzie marzne. To fakt ze to zdrowy naród wiec może i jest to słuszne . Teraz się zastanawiam czy faktycznie poczekać cierpliwie na dalszy rozwój objawów czy uciekać szybko do polski po antybiotyk . Czy 3-4 tygodnie jeżeli poczekam to może mieć to duży wpływ na leczenie jeśli takowe zakażenie jest? Objawów żadnych nie mam- mety w oczach jedynie ale to już od jakichś 7 lat ale z tego co przeczytałem na stronie głównej to wcale nie jest objaw.

Pozdrawiam serdecznie.



 
     
FlyMan

Dołączył: 03 Kwi 2015
Posty: 17
Wysłany: 2017-09-17, 11:25    

Aktualizacja. Tak wyglada noga dzisiaj. Tam trochę zle zaznaczyłem na zdjęciu długopisem ale generalnie rumien się nie powiększył a nawet trochę zbladł . Wczoraj był gorący, piekł przy dotyku. Dziaiaj już lepiej. Trochę rozjaśnił się od wewnątrz - nie wiem czy tak się goi od środka czy co? :) objawów dalej brak czuje się bardzo dobrze .

 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14267
Wysłany: 2017-09-18, 02:23    

naprawdę ciężko powiedzieć - każdy człowiek reaguje inaczej. Raczej wygląda jak rumień, ale u niektórych ludzi tak może wyglądać np ukąszenie komara - biała wypukła plama na środku i czerwone naokoło (tak w każdym razie u mnie wygląda po komarze). Jeśli to białe nie jest wypukłe, to jeszcze bardziej wskazuje to na rumień. No ale w medycynie bardzo rzadko ma się do czynienia ze 101% pewną diagnozą.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
FlyMan

Dołączył: 03 Kwi 2015
Posty: 17
Wysłany: 2017-09-18, 07:26    

Dzięki za odpowiedz :) czy jeżeli zniknie za dwa trzy dni to nadal mógł być rumien? I co byś zrobił na moim miejscu? Poczekać z powrotem do PL te 4 tyg i wtedy do lekarza czy teraz już powinienem zacząć brać antybiotyk?
Czy najpierw pobrać krew i zobaczyć czy w ogóle coś wyjdzie na przeciwcialach?
Pozdrawiam
 
     
FlyMan

Dołączył: 03 Kwi 2015
Posty: 17
Wysłany: 2017-09-18, 19:58    

Aktualizacja- noga tak wyglada dziaiaj.

 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14267
Wysłany: 2017-09-19, 02:31    

Przeciwciała pojawiają się nawet parę miesięcy po chorobie, więc czekanie na wynik testu odpada. Ja bym brał antybiotyki, teoretycznie to może być nietypowa reakcja alergiczna, ale po co ryzykować. Szczerze to nie wiem, jak szybko znika rumień - na pewno nie w ciągu 2-3 dni, ale czy może zniknąć po np 10 dniach - nie wiem.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
FlyMan

Dołączył: 03 Kwi 2015
Posty: 17
Wysłany: 2017-09-19, 08:10    

Narazie nie mam możliwości brać antybiotyków bo tutejsi lekarze nie widza takiej potrzeby. Będę w Polsce za 3 tygodnie niecałe to zgłoszę się do Polskiego lekarza i pokarze mu zdjęcia bo zanosi się ze za niedługo ten stan zapalny zniknie. Wtedy rozpocznę kuracje chyba ze uważsasz ze to zdecydowanie za późno? Ile trwa taka kuracja antybiotykowa?
 
     
onyks

Dołączył: 31 Sie 2016
Posty: 19
Wysłany: 2017-09-19, 09:01    

FlyMan,biegnij po antybiotki, najlepiej już dziś, nie straszę, gdybym mógł cofnąć czas, zrobiłbym właśnie tak, a niestety w chwili obecnej nie jest już tak kolorowo. Lekarz zakaźnik, nawet prywatnie, nie idź do lekarza I kontaktu, bo niestety póki nie zobaczy wyników, to nic nie zrobi (a za 4 tyg. może być już za późno na wybijanie krętków, wcześniej nie sądze byś miał przeciwciała). Standardowa terapia trwa 3 tyg, natomiast zdania są podzielone co do skuteczności tego okresu, jak i doboru antybiotyku. Powodzenia...
ps. Rumień będzie zanikał samoczynnie - okres zanikania może być różny (kwestia indywidualna), ale to nie ma znaczenia. Grunt, żeby się skupić na leczeniu.
 
     
FlyMan

Dołączył: 03 Kwi 2015
Posty: 17
Wysłany: 2017-09-19, 19:52    

Byłem dzisiaj u trzeciego lekarza i to samo. Zaznaczył na nowo długopisem i mówi żeby obserwować. Dla nich zmiana nie jest spowodowana kleszczem- a przynajmniej na ta chwile.. Oglądał pod lupą i żadnego ugryzienia nie widzi. Poprosiłem o antybiotyk to odmówił bo stwierdził ze to nie jest jakiś tam sobie antybiotyk i musza być ku temu typowe objawy. Wyjął książki pokazał jak wyglada rumien ( czyli ta tarcza ) i stwierdził żeby poczekać . Mówię ze wyczytałem w internecie ze najlepiej się leczy wczesna borelioze jeśli wystąpiła na co stwierdził ze wczesna borelioza trwa 40-60 dni i mam nie panikować . Do Polski mogę lecieć dopiero za 17 dni. Znalazłem w apteczce DUOMOX ale nie wiem czy to odpowiedni antybiotyk i mogę go wziąć? Nie chce czegoś na mieszać, żeby później w razie gdy to borelioza nie było problemu z leczeniem . Co robić?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14267
Wysłany: 2017-09-20, 03:08    

"Standardowa terapia trwa 3 tyg, natomiast zdania są podzielone co do skuteczności tego okresu"

trochę na zasadzie "Ziemia jest okrągła, ale zdania co do tego są podzielone"

Nie ma żadnego podziału w środowiskach naukowych, natomiast jest bardzo duży podział wśród blogerów po zawodówkach.

To faktycznie różni się od "typowego" rumienia, ale to kwestia oceny ryzyka - a co, jeśli okaże się, że to jest "nietypowy rumień"? Lekarza to niewiele obchodzi, nie on będzie chory.

Faktycznie, wczesna borelioza trwa dość długo i opóźnienie leczenia o tydzień czy dwa najprawdopodobniej nie będzie miało jakiegoś tragicznego finału, ale lepiej leczyć wcześniej.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
onyks

Dołączył: 31 Sie 2016
Posty: 19
Wysłany: 2017-09-20, 11:53    

"Ziemia jest okrągła, ale zdania co do tego są podzielone"

Organizm żywy, jest pełen zróżnicowanych i nadal wielu nieodkrytych procesów, daje to wiele zmiennych i wiele wyników. Medycyna ewoluuje i na przestrzeni lat zmienia podejście do wielu problemów zdrowotnych.

Mogę opowiedzieć na swoim przykładzie, iż mimo stwierdzonej boreliozy (wystepujacy rumien oraz dodatnie wyniki Western Blot) i zastosowaniu terapii antybiotykiem, nawet rozszerzonej, we wczesnej fazie, skutki zakażenia odczuwam do teraz. Lekarze nazywają to zespołem pooboreliozowym, które może zanikać bardzo długo albo nigdy. Natomiast inna grupa lekarzy (środowisko w USA) twierdzi, że to nadal trwająca infekcja. Kolejne testy WB są już negatywne, więc dla służby zdrowia jestem zdrowy, a czuję się chory. Zatem okazuję się, że nie wszystko jest czarne i białe.

Tyle mogę napisać w ocenie swojego problemu, z tego co mam kontakt z innymi chorymi, przeszli podobną ścieżkę i finał jest podobny.

Także jestem zwolennikiem zastosowania leczenia aniżeli czekać na rozwój wydarzeń.
Owszem istnieje ryzyko, podjęcia leczenia na chorobę której nie ma (wątpliwy powód wystąpienia rumienia), ale trzeba zastanowić się nad zaletami i wadami podjęcia / nie podjęcia decyzji o leczeniu.

Twierdzi się, że borelioza powyżej roku przechodzi w stan przewlekły. Ze swojej strony uważam, że nie ma konkretnego okresu w którym może tak się stać. Może to być znacznie wcześniej.


A odpowiadając na pytanie FlyMan:

Antybiotyki należy stosować zgodnie z zaleceniem lekarza. Nie stosuje sie antybiotku na kilka dni. Można narobić więcej złego niż dobrego.

Zainteresuj się testami PCR lub lymespot, w kierunku Borelii. Z góry mówię, że nie mam z tym doświadczenia. Test nie bazuję na przeciwciałach, dlatego teoretycznie można rozpoznać infekcje bez okresu oczekiwania.

Warto dodać jeszcze o innym scenariuszu.
Ukąszenie kleszcza, infekcja, powstanie przeciwciał, ale pacjent bez objawów, czuję się dobrze.
Wówczas też nie leczy się antybiotykami wyników badań serologicznych. Jest zawsze szansa, że organizm może uporać się z infekcją samodzielnie. Zostaje wtedy obserwacja.

Ale ścieżki postępowania mogą być różne i niekoniecznie trafne.
 
     
FlyMan

Dołączył: 03 Kwi 2015
Posty: 17
Wysłany: 2017-09-20, 12:27    

Witam ponownie.
Dziękuje za zainteresowanie Tomakin i Onyx . Wiedziałem ze na tym forum znajdę to czego szukam.

Dzisiaj rumien przybrał już książkowy obraz czyli tarcza strzelnicza. Pojechałem do innego mista tutaj w Norwegii i lekarz bez mrugnięcia okiem powiedział " erythema migrans " czyli borelia. Uśmiechnął się i mówi ze z tym problemem ma dziennie conajmniej kilka przypadków . Jako ze jest to region typowy dla kleszczy to nawet jeśli nie wyjąłem go ze skory to mógł mnie ugryźć nieświadomie. Zrobil wywiad jak się czuje czy mam jakieś objawy- na co stanowczo mówię ze nie. Przepisał mi jakaś końską dawkę antybiotyków bo sporych rozmiarów jestem ( około 125kg aktualnie) i kazał brać przez 14 dni 4 tabletki dziennie. Lek to Apocillin "Phenoxymethylpenicillin" . Pewnie będziecie wiedzieć o co chodzi. Pytałem o doxy to mówi ze ten lek który przepisał sie stosuje w całej Norwegii i jest bardzo skuteczny we wczesnej fazie. Zreszta stwierdził ze jak rumien zejdzie w 2-3 dni to znaczy ze lek dobrze działa. Nie wiem nie znam się. Tak czy siak po kuracji jak już będę w Polsce to wybiorę się do zakaźnika żeby może jeszcze jedna kuracje przepisał tak na wszelki wypadek. Czy już nie kombinować jak nie będzie objawów? I kiedy ewentualnie zrobić elisse lub wb conny zobaczyć czy coś faktycznie jest/było?
 
     
onyks

Dołączył: 31 Sie 2016
Posty: 19
Wysłany: 2017-09-20, 12:50    

Nie ma sprawy.

Dobrze, że rozpocząłeś leczenie. To antybiotyk z grupy penicylyn, też stosowany przy borelii.
Rumień potrafi zanikać nawet bez leczenia. Zanika w różnym okresie ale raczej nie jest to długi okres.
Wizyta w zakaźnika w PL to dobre podejście. Najważniejsze to obserwuj objawy. Sam najlepiej znasz swój organizm i potrafisz rozpoznać czy zaczyna się coś zmieniać. Wnikliwy wywiad będzie potrzebny.

Nie ma jednoznaczych dowodów na to, że długofalowe przyjmowanie antybiotyków daje korzyści zdrowotne w kierunku leczenia boreliozy. Choć są lekarze, którzy stosują takie terapie z różnymi wynikami. Czyli pozostaję stary temat kontrowersji wokół (ILADS vs IDSA).

Pozdrowienia i daj znać jak tam ze zdrowiem za jakiś czas.
Trzymam kciuki :)
 
     
FlyMan

Dołączył: 03 Kwi 2015
Posty: 17
Wysłany: 2017-09-20, 13:03    

Z tym ze u mnie ten rumien na razie do dzisiaj tylko rośnie i rośnie. Jeżeli jutro, pojutrze zobaczę ze zaczyna blednąć i znikać to myśle ze to będzie dobry znak.
Nie wiem tez co to jest ta penicylina- w internecie piszą ze tez się tym leczy. Nie wiem czemu nie dał doxy chociaż wiem ze maja bo rozmawiałem z babka w aptece. Mówi ze zawsze się podaje ten właśnie który dostałem . Spoko mnie to obojętne byle by pomogło. Dostałem tez jakieś osłony na żołądek bo podobno jakieś żrące te leki.

Pozostaje tylko czekać i patrzeć co będzie. Ale lekarz kazał uspokoić głowę, nie myśleć o tym i cieszyć się ze pokazał się rumień. Gorzej jakby go nie było albo bym nie zauważył .

Dam znać w najbliższych dniach co i jak :)

Tomakin jak będziesz to tez daj znać co myślisz o tym.

Pozdrawiam :)
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14267
Wysłany: 2017-09-21, 02:33    

Co do "zespołu poboreliozowego" - to jest naprawdę bardzo częsty przypadek w chorobach zakaźnych, gdy infekcja coś przestawi w układzie odpornościowym i masz przerąbane przez długi, długi czas. Taki najbardziej znany przykład to gorączka reumatyczna - jak dostaniesz zwykłego zapalenia gardła, to jest jakiś tam procent ryzyka, że system odpornościowy zrobi fikołka i zacznie atakować Twój organizm. I to już nie mija, do końca życia człowiek się męczy.

I nie, to nie jest jakiś "bardzo rzadki przypadek" - co trzydziesta angina ropna kończy się w ten sposób, zostaje się kaleką z ciężkimi problemami do końca życia. Bez problemu mogę wyobrazić sobie bandę internetowych oszustów, którzy wmawiają ludziom z gorączką reumatyczną, że jak będą się leczyć następne 5 lat i zapłacą za to kilkadziesiąt tysięcy, to się wyleczą. A jak po 5 latach nie ma poprawy? "O, widzi pan, jakie to ciężkie w wyleczeniu? Trzeba brać antybiotyki dalej!".

Podejrzewam, że terapia podobna jak w przypadku chorób autoimmunologicznych może pomóc w zespole poboreliozowym, o ile oczywiście to on, a nie niedoleczona borelioza czy zespół przewlekłego zmęczenia, który jest czymś zupełnie innym.

"Nie ma jednoznaczych dowodów na to, że długofalowe przyjmowanie antybiotyków daje korzyści zdrowotne w kierunku leczenia boreliozy"

za to są jednoznaczne dowody na to, że nie daje żadnych korzyści - w tej chwili już chyba 5 prób klinicznych. Chodzi oczywiście o przyjmowanie antybiotyków przeciw "zespołowi poboreliozowemu".
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: