Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Moja historia.Proszę o porade
Autor Wiadomość
czarnula2222 

Dołączyła: 09 Sie 2013
Posty: 15
Wysłany: 2013-08-31, 09:25    Moja historia.Proszę o porade

Witam!
Na wstępie zaznaczam ze moja historia jest dość długa.
A więc mam 28 lat.Moje problemy nerwicowe zaczęły się już w liceum.Byłam i na maksa imprezeowiczka i brałam amfetamine,paliłam trawkę i alkoholu też się dużo piło.Na jednej takiej imprezie kiedy byłam pod wpływem wcześniej wymienionych używek dostałam ataku lekowego i od tamtego czasu zaczęły mi się ataki już codziennie.Mama miała to samo od paru lat więc wiadomo było co mi jest.Doszło do tego ze nie bylam w stanie wyjść z domu a więc wizyta u psychiatry i psychotropy poszy w ruch.Uzaleznilam się.Po jakimś czasie zaczelam je odstawiać ivbyło wmiare ok ataki lekowe zdawały się co jakiś czas i nauczyłam się z nimi żyć.Nietety dopadła mnie straszna bezsenność oczywiście z nowy w ruch tabletki poszły tym razem nassenne i tak sobie je grałam pare lat.Ppodczas wyjazdu na wakacje po kolejnej imprezce(tylko alkohol narkotyków nie tykalam już) i nie przesłanej nocy kiedy byłam zmeczona już poprostu do granic możliwości nagle poczułam ze oderwałam się od rzeczywistości wszystko było jak jakiś film do tego nieoodczuwałem zadnych uczyc tylko ciągły stach I to nie był atak to mi uczucie towarzyszyło mo cały czas do tego straszne migreny ze wyladowalam na oddziale neurologicznym.Tam wszystkie badania mi zrobili (EEG,TK MRI) i wyniki dobre.Przysłali psychiatre który stwierdził nerwice i depresje i tak zaczęła się moja przygoda z SSRI.To było jakoś z 8 lat temu.Powoli wychodziłam na prosta choć uczucie derealizacji towarzyszyło mi cały czas ale nawet poszlam do pracy tak jakoś zylam w miare normalnie.Kiedy zaszlam niespodziewaniew ciążę musiałam odstawic antydepresanty i znowu zaczęły się ataki lękowe ale jakoś przetrwałam jednak po porodzie od razu wrocilam do ,,leków".Kiedy dopadly mnie infekcje gardla i lekarze oprocz antybiotyków które nie pomagały nie mieli mi nic innego do zaoferowania Zaczelam szukac na własną rękę w necie i tak trafilam na leczenie dieta.Wybrałam dr.Budwig.Po jjakiś 2 tygodniach moglam odstawic już tabletki nassenne.Po raz pierwszy od wielu lat wyspalam się!Do tego Wyleczylam gardlo i w ogóle czułam się o wiele lepiej.Niestety wrocilam do miesa.Nabial też duzych ilościach bo cały czas też pasta z twarogu z olejem.I tak przez rok prawie codziennie
Do tego dużo świeżych soków i surowekj.Zero cukru i białej mąki.Podczas usg brzucha wyszly mi kamienie na nerkach i torbiel.Wyczytalam ze to może być od nabialu i zaprzestalam pasty dr Budwig ale olej do surowej cały czas uzywalam.Po jakimś czasie zdecywalam się z partnerem na dziecko i wcześniej już odstawilam. antydepresanty i było ok.Po urodzeniu dziecka nadal było dobrze więc nie wracalam do "leków".Niestety zaczęły się inne problemy.Było mi ciągle zimno spalam w bluzie do tego pod końcem i pod kołdrą i nadal się trzęsłam do tego ciągłą sennosc i uczucie otepienia jakiegoś,mgła umysłowa,problemy z koncentracja i pamięcią.wizyta u lekarza i skierowanie do endo.TSH-3.5 FT4 w dolnej granicy antyTPO w normie ale lekarka stwierdziła powiekszona tarczyce po wygladzie szyi i tylko na tej podstawie skierowala mnie do endo.Wcześniej za każdym razem TSH miałam poniżej 2 i Ft4 wyższe.Wizyte miałam wyznaczona za półroku czyli na grudzień zeszłego roku niestety zgubiłem skierowanie i mnie nie przyjela.Zniechęciłam nie zapisałam się więcej.Postanowilam leczyć się sama.Aha ponad rok temu wróciłam do antydepresantow ale tym razem to byla deprechai bardziej po tym jak facet mnie zostawił choć leki też jakieś dziwne się zdażały.Od grudnia jestemjestem na diecie weganskiej(czasem wpadnie jakiej jajko)z dużą ilością surowych warzyw.Dododatkowo o 4 miesięcy nie jem glutenu.Czasem chleb orkiszowy lub żytnią.Pszenicy nie tykam.Codziennie rano wypijam kubek szejka zielonego.Próbowałam diety dr.Dąbrowskiej ale nie dalam rady z powodu ciąglego głodu i hipoglikemi.Ogolnie mam duży apetyt zawsze miałam ale odkąd zostałam wege jeszcze się zwiększył.Dziwne jestkto że jestem bardzo szczupła i na wege jeszcze Schudlam 2 kg.
Od 2 tyg suplementuje:
Cholina 250mg + inozytol 250mg-4-6 tabletek dziennie
Spirulina-20 tabletek
Omega3 - 2 łyżki oleju plus 4 łyżki swiezo zmielonego siemienia
Witaminy z grupy B z drozdzami Humavit - 8 szt
Selen-orzechy brazylijskie
Jodyna-6 kropli i zwiększania cały czas
Cynk chelatowany z Olimpu-2 szt
Chlorek magnezu-1 lyzeczka(to już od kilku miesięcy)
Vit.D-5000 j.
Vit b12-1000 co 3 dni (wczesniej przez 2 miesiące codziennie bo miałam lekko podwyższone mvc i niskie leukocyty

Zapomnialam napisac usg brzucha rok temu wykazało mi dodatkowe 2 torbiele na nerce oraz liczne zlogi.Wapń we krwi i w moczu w normie.Parathormon w górnej granicy.Kortyzol w normie.Magnez,potas,fosfor i sod też w normie.Robiłam też kreatynine,kwas mocztowy i mocznik i to też ok.Jedynie ciężar moczu zawsze obniżony i czestomocz często.
Odkąd przeszłam na wege nie miesiaczkuje ale ty chyba przez wysoka prolaktyne bo mam mlekotok co już też kiedyś mi się zdazylo i zazywalam wtedy bromergon teraz zdecydowałam się na niepokalanka(zioło) które ponoć dobrze obniża prolaktyne.
Wiem ze powinnam porobic badania ale jestem w ciężkiej sytuacji finansowej.
Odstawilam całkowicie SSRi pare dni temu wcześniej zmniejszając dawkę o połowę.Mam objawy oddstawienne choć już dziś jest lepiej.Czuje się zmeczona i bardziej senna objawy typu uczucie zimna się zmniejszyły.W ogóle czułam się lepiej dopóki pare dni temu nie odstawilam całkowicie SSRI.
Co ty o tym wszystkim sądzisz tomakin?
Czy myślisz ze suplementacja tryptofanem coś by pomogła.Nie mam problemów ze snem.
Czy mogę włączyć trochę wapnia pomimo tej kamica nerwowej?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14395
Wysłany: 2013-08-31, 15:22    

Ojej, 6 kropli jodyny - to nawet według mnie za dużo :D Tzn no, sam tyle brałem, ale krótko, jak chciałem sobie wysycić organizm tym pierwiastkiem. Takie dawki nie wplyną za dobrze na tarczycę.

Na diecie wegańskiej przeczytaj ten temat:

http://vegie.pl/topics218/1302.htm

to powinna być taka biblia każdej weganki.

Zrób morfologię, zbadaj poziom ferrytyny jeśli tego nie robiłaś, zbadaj cukier - to takie podstawy.

Dodaj do diety duże dawki chromu (dowolny chlorek chromu czy coś podobnego, w tesco jest do kupienia, nie kupuj pikolinianu chromu - zwróć uwagę jaki związek jest wypisany na opakowaniu), skoro miałaś hipoglikemię to możesz mieć bardzo niski poziom tego pierwiastka w organizmie. Dodaj jakieś duże dawki witamin z grupy B przez kilka tygodni chociaż.

Jeśli chcesz uzupełnić cynk, to przeczytaj temat o nim - raz że dawki powinny być dużo, dużo większe, dwa - powinno się osłonowo stosować miedź.

b 12 - szkoda, że nie wiemy jaki miałaś wcześniej poziom, przy niskim wskazane jest forsowne uzupełnianie metylokobalaminą w duuuużych dawkach, droższą wersją, ale dużo ładniej radzącą sobie ze skutkami długotrwałego niedoboru.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
czarnula2222 

Dołączyła: 09 Sie 2013
Posty: 15
Wysłany: 2013-09-01, 22:27    

Dzięki serdeczne za odpowiedź:)

Z tym jodem to gdzieś czytałam żeby pić po 5 kropel 2 razy dziennie.Ty piszesz żeby zwiekszać stopniowo i tak robiłam ale jakoś nie znalazłam na forum ile max. można?

Byłam dziś w tesco ale nie znalazłam tego chromu.Wydaje mi się ze z tym cukrem już lepiej bo mam mniejszy apetyt i napadów głodu też nie mam.Od zawsze jak byłam głodna i nie zjadłam od razu to robiło mi słabo i cała się trzęsłam.Cukier najniższy jaki miałam to był 55 to wtedy jak już trzęsiawke miałam.Po jedzeniu często miałam 80-90.

ferrytyne postaram się zrobić niedługo i morfologie od razu zrobię,

Zamówiłam siarczan cynku i miedzi i selen.

Nastrój mam nadal obniżony i zrobiłam się mega nerwowa i płaczliwa:(
Nie odpowiedziałeś mi na pytanie o tryptofan?Myślisz że byłby u mnie pomocny?
I o wapń pytałam czy przy moich kamieniach mogę go też brać?

A i jeszcze pytanie zupełnie z innej beczki.Mój Tato ma zapalenie kaletki maziowej stawu kolanowego.Myślisz żesam MSM by pomógł coś na to czy może taki preparat byłby lepszy?http://allegro.pl/glukozamina-1500-mg-chondroityna-msm-1700-mg-stawy-i3497826161.html
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14395
Wysłany: 2013-09-01, 23:58    

nie odpowiedziałem, bo najpierw badania, potem jakieś konkretne porady :D

tryptofan nie powinien zaszkodzić, a czy pomoże - ciężko wyczuć. Na bezsenność jest idealny, podobnie jak glicyna. Na depresję - różnie to bywa, ale co szkodzi spróbować? Każdy reaguje inaczej, jednemu pomaga, drugiemu nic nie daje, trzeciemu może wręcz zaszkodzić. Jest dość drogi, z tego co pamiętam coś koło 50 zł, dlatego ciężko go polecać. Chrom to coś koło 15 zł i na oko powinien być dużo skuteczniejszy, dlatego skupiłem się na nim.

jak w tesco nie ma, to w każdej aptece powinien być, tylko czytaj składy - pewnie mają z 10 różnych chromów. Jest też bardzo dobry na depresję, o ile ktoś ma niedobór chromu (czyli na przykład Ty, wnioskując z niskiego poziomu cukru).

przegapiłem info o tych kamieniach - jakie to konkretnie są? bo są dwa typy kamieni, do których podchodzi się całkowicie inaczej.

podałem tego linka do "biblii niedoborów wege", ale chyba powinienem podkreślić, co byłoby najważniejsze - witamina D3 oraz kwasy omega 3.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
czarnula2222 

Dołączyła: 09 Sie 2013
Posty: 15
Wysłany: 2013-09-06, 08:18    

Kurcze nie mogę dostać tego chlorku chromu w dobrej cenie:/
Pozyczylam od babci glukometr i pomierze sobie ten cukier przez pare dni.
Kamienie podejrzewam ze sa wapniowe. Wyszlo to mi na usg po tym jak stosowalam BuDwig i jadlam ogromne ilości nabialu i też rodzinnie mam skłonnośc taką.
Mam problemcz żołądkiem odkąd zaczęłam dodawać do porannego koktailu zmielonego siemienia w większych ilościach.Boli mnie mocno.Dziwne to bo siemie się poleca na chory żołądek właśnie a ja odstawiam żeby się zazelowalo jeszcze.Zauważyłam ze mam bóle po większej ilosci orzechów czy słonecznika:/ogólnie zawsze miałam wrażliwy ten żołądek.

Czy siarczan cynku i miedzi CZDA mogę spożywać bo taki kupiłam a wczoraj gdzieś się natknęłam na info ze tylko spozywczy?
Zamówiłam też wit c i wczoraj wzielam wieczorem pół lyzeczki.Nie wiem czy to gram czy więcej?ile ma płaska lyzeczka?Czuje się dziś o wiele lepiej choć spalam tylko 4 godziny.Do wczoraj kiepsko było ale to też zasługach małej ilosci snu(na 5.30 mam do pracy).Możliwe żeby ta witamina tak od razu zadziała?
Jeszcze jedno w czym jest poprawa to ze nie jest mi już tak zimno.W nocy i rano wcale!

W pon. Ide zrobić te badania
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14395
Wysłany: 2013-09-06, 09:55    

http://allegro.pl/chrom-p...3525751130.html

http://allegro.pl/chrom-p...3511999748.html

tu powinien być chlorek - w każdym razie w moim preparacie tej firmy z tej serii jest chlorek

siarczany cynku i miedzi wystarczą czda, tylko pamiętaj że to się bardzo, bardzo mocno rozciencza - żeby Ci do głowy nie przyszło brać to łyżkami czy coś takiego :D

poprawę na 90% masz po jodzie.

hmm, kamienie wapnione - a co gorsza nie jesteś pewna... nie no, jakieś małe ilości wapnia musisz spożywać, ale przy takich kamieniach większą uwagę zwracaj na magnez.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
czarnula2222 

Dołączyła: 09 Sie 2013
Posty: 15
Wysłany: 2013-09-15, 11:52    

hej

Nie odzywałam się bo nie miałam badań.Tydzień temu dopadło mnie jakieś przeziebienie i czekałam aż mi przejdzie żeby wyniki były wiarygodne.Jeszce mam ropny katar ale czuje się już dobrze.Cos mam chyba nie tak z tą odpornością.Tyle witamin i dieta a ja dalej się przeziębiam.Musi być jakaś przczyna tylko jaka?.Dzieciaki się nawet ode mnie nie zaraziły .Zawsze wszyscy razem chorowaliśmy.1,5 roczne ma lepszą odporność niż ja!

Dzięki za linki mam już zamówiony ten chrom w aptece.

Zrobiłam test z cynkiem i nie mam niedoborów.Ochydny smak wyczuwam od razu.Czy mam go mimo to pić?

Wyniki badań


Morfologia (C55)
Leukocyty 5,4 K/μl 4,0 — 10,0
Erytrocyty 3,93 M/μl 3,7 — 5,1
Hemoglobina 12,6 g/dl 12,0 — 16,0
Hematokryt 38,2 % 37,0 — 47,0
MCV ­ 97,0 fl 77,0 — 95,0
MCH 32,2 pg 27,0 — 34,0
MCHC 33,13 g/dl 32,0 — 36,0
RDW 12,1 %
Płytki krwi 169 K/μl 150 — 450
PCT 0,17 %
PDW 17,8 fl
MPV 10,1 fl
Rozmaz automatyczny
NEU% 65,6 % (3,51) 45,0 — 70,0
NEU 3,51 tys/μl 2,50 — 5,00
LYMPH% 25,7 % (1,38) 20,0 — 45,0
LYMPH ¯ 1,38 tys/μl 1,50 — 3,50
MON% 4,9 % (0,26) 3,0 — 8,0
MON 0,26 tys/μl 0,20 — 0,80
EOS% 3,5 % (0,19) 1,0 — 5,0
EOS 0,19 tys/μl 0,04 — 0,40
BASO% 0,3 % 0,0 — 1,0
BASO 0,020 tys/μl 0,020 — 0,100

FERRYTYNA 60,9 10 -291

GLUKOZA na czczo 70 2 h po jedzeniu 90- 100

MCV nadal mam podwyższone.Postaram się zrobić poziom B12 bo to chyba najbardziej istotne teraz?TEraz biore 1000 mcg co 3 dni.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14395
Wysłany: 2013-09-15, 15:15    

jeśli bierzesz B12, badanie jej poziomu będzie mocno niewiarygodne.

nic nie pisalaś o tym, że masz podwyższone MCV - a to BARDZO ważne. Jeśli nie jest skutkiem ubocznym jakiegoś leku, który bierzesz (niektóre antydepresanty mogą to powodować), szedłbym w tym kierunku. Najczęstsze przyczyny podwyższenia (z tych które mi się teraz przypominają) to:

- niedobór B12 i/lub kwasu foliowego
- schorzenia wątroby
- mocna niedoczynność tarczycy

i w tym kierunku powinnaś diagnozować. Skoro brałaś B12, testy tracą sens, ale zrób podstawowe badania wątroby - próby wątrobowe, bilirubina, albuminy, czas protrombinowy, zrób może badania tarczycy żeby było wiadomo, jak organizm na ten jod reaguje. W sumie to od wątroby zacznij, bo to potencjalnie najgroźniejsze może być, z tarczycą wiadomo że miałaś problemy ale to da się po objawach już zdiagnozować - póki jest Ci ciągle zimno, problemy są.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
czarnula2222 

Dołączyła: 09 Sie 2013
Posty: 15
Wysłany: 2013-09-17, 08:21    

Pisałam w pierwszym poscie ze miałam podwyższone mcv i obnizone leukocyty dlatego zaczelam brac b12 w dużej dawce.Może jakbym przez pare dni nie brała tej b12 to by wynik był już wiarygodny?

Antydepresantów nie biore już 3 tyg.więc to też nie od tego raczej bo jak bralam to było w normie.

W ogóle wydaje mi się ze to przez niedobór b12
te obnizone mcv.Z tarczyca miałam problem jak jeszcze nie bylam wege i poziom byl dobry.Robiłam pare miesięcy temu aspat,alat i birulibine i było w normie.Miałam pobolewania pod prawym żerbem teraz też mi sę jeszcze zdażają ale juz rzadziej.Na usg wszystko ok zawsze.Nie wiem co o tym myśleć.Co dziwne c zęsto boli mnie też zebro przy dotyku
Wydaje mi się ze przez ten problem żołądkiem mam coś z wchlanianiem b12.Pare dni temu po zjedzeniu banana na pusty żołądek miałam taki atak bólu ze myslalam ze zemdleje dopiero jak zjadlam więcej to mi przeszlo.Może mam wrzody.Na gastro nie poszlam bo bóle mi przeszly ale teraz znów się zaczęły.Zapisze się jeszcze raz.

Co myslisz odczekać te pare dni nie brac b12 i zbadać poziom?

Czy jezeli próby warrobowe i bilirubina były ok to badać albuminy i czas protrombinowy?

Co z tym cynkiem brac mimo braku niedoboru?

Odkąd się przeziębiłam znowu mi ciągle zimno:(
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14395
Wysłany: 2013-09-17, 09:33    

jakbyś przez parę tygodni B12 nie brała to może byłby wynik wiarygodny, ale ciężko mi powiedzieć. Nie wiem, jak to dynamicznie się zmienia, takie rzeczy powinno się badać zanim zacznie się suplementację - są testy na wchłanianie B12.

Jasne, że najpierw powinnaś zrobić badania żołądka i całej reszty, cholera wie, co tam w środku siedzi, może to wrzód z prawej strony, może nerwoból, może co innego. Bez badań jak bez ręki, warto zrobić też ten czas, albuminy i dorzucić amylazę. To dużo nie kosztuje, u mnie w laborce wszystkie trzy około 15 zł. Pewnie nic w nich nie wyjdzie, ale lepiej zrobić niepotrzebne badanie, niż nie zrobić potrzebnego.

cynk... nie zaszkodzi, jeśli będziesz równolegle z nim brać miedź.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
czarnula2222 

Dołączyła: 09 Sie 2013
Posty: 15
Wysłany: 2013-11-06, 23:31    

Pisałąm w wątku o witaminie D że mam takie objawy jak bole kości,zaparcia,wzmożone oddawanie moczu,bóle nerek.Odstawiłam d3 zwiekszyłam magnez do jednej łyżeczki.Objawy jakby minęły na pare dni ale nie napisałam że piłam też lukrecje od 3 tygodni.Moje objawy idealnie pasują do wyczerpania nadnerczy i chciałam zobaczyć czy może coś pomoże ale chyba jeszcze zaszkodziła.Doczytałam ze zwiększa poziom wapnia we krwi bo pobudza prace przytarczyc a ja i tak miałam parathormon w górnej granicy..Oczywiście przestałam ją pic pare dni temu też.Od wczoraj znowu mam nasilenie objawów.Towarzyszy mi silne zmęczenie,dziś musiałam podbiec do autobusu jakieś 50 metrów i myślałam że padne po drodze,jest mi zimno,jestem senna,mam też bóle w biodrach nie wiem czy to kości czy stawy,nerwowość starszna no i ta mgła umysłowa problemy z pamiecią i koncentracją to mnie nie opuszcza ani na chwilę.Kuracje cholina,inozytol i urydyna stosowałam przez 2 miesiące i nic nie pomogło.Przez jakiś czas na początku czułam się lepiej nie było mi zimno i miałam więcej energi ale po tym jak się przeziębiłam to znowu wszystko wróciło.
Obecnie biore codziennie:
chlorek magnezu-1 łyżeczka
selen-200 mcg
jodyna-2 krople
chrom-200 mg
b12-1200mcg pod językowo razem z b-complex
wit. C-2-3 gramy
DHEA-12,5 mg
Olej lniany-2 łyzki
wit.D zaczęłam znowu po 2 krople
Brałam też bromergon przez 2 tygodnie zapisany przez gina na mlekotok i chyba pomógł ale nadal nie mam okresu to już 10 mięsięcy

Robiłam usg i wyszło że dorobiłam się kolejnego kamyczka 3 mm na prawej nerce.Na lewej miałam wczesniej 2 torbiele ze zwapnieniami.Teraz jest jeden a drugi się zmniejszył , zwapnienia bez zmian 5 i 4 mm

We wtorek mam wizytę u endokrynologa może usg mi zrobi tarczycy i przy okazji przytarczyc.

Co myślisz mam zacząć brać wapń?Jak to zrobić żeby on znalazł się w kościach a nie we krwi i narządach?Jeżeli tak to jaki kupić mam w aptece?
Mam taki mętlik w głowie nie wiem już co mam robić czuje się jak jakaś upośledzona przez t a pustke we łbie.

Zaczełam czytać o rtęci może to zatrucie?Mam 4 amalgamaty o 5 lat i miałam taką sytuacje ponad 2 lata temu jak byłam w ciąży gdzie debil-dentysta wsadził mi bez mojej zgody plombę amalgamantową po czym po mojej negatywnej reakcji na to rozwiercił ją.Może skumulowała mi się ona w mózgu?

Co myślisz o wyczerpaniu nadnerczy są jakieś badania potwierdzające tą chorobe?Moje objawy idealnie pasują

Najgorzej że nie mam kasy na jakieś konkretniejsze badania i ewentualne usuniecie plomb:(
 
     
nona 

Wiek: 33
Dołączyła: 01 Lis 2013
Posty: 73
Wysłany: 2013-11-07, 11:32    

Jestem tu pierwszy raz zrobiłam wynik czy tomakin mog bys spojzec nanie
 
     
nona 

Wiek: 33
Dołączyła: 01 Lis 2013
Posty: 73
Wysłany: 2013-11-07, 11:57    

moje bóle głowy sie zaczeły od 4 lat chodziłam do neurologa wszystko ok rezonas ok .BYŁAM U PSYCHOLOGA DAŁA MI TABLETKI PSYCH .STWIERDZIŁA PO 15 MINUTACH WIZYTY ZE MAM NERWICE LEKOWOM .PO ZAZYCIU JEDNEJ BARDZO SIE ZLE POCZUŁAM POSZŁAM WIECZOREM DO LEKARZA POWIEDZIAŁA ZE MAM NIE BRAC BO MI ZA MOCNE DAŁA ,WIEC POSZŁAM NA DRUGI DZIEN DO PANI PSYCHIATRY I MNIE WYSMIAŁA ZE PO JEDNEJ TABLECE UMIERAŁAM WIEC WCALE NIE ZARZYŁAM, I NIE POSZŁAM DO NIEJ ,I ZNALAZŁAM WŁASNIE WASZOM STRONKE I MYSLE ZE TU CO MI POMOZE BARDZO BYM CHCIAŁA .ZROBIŁAM BADANIA I MIERZYŁAM CISNIENIE ZAWSZE MAM NISKIE 128/78 PULS SERCA 107 MAM TROCHE ZA DUZU DAŁA MI PANI DOKTÓR TABLETKI .OBECNIE BIORE NARAZIE MAGNEZ Z B6 OMEGA3 LECYTYNA I NIE WIEM CO MOGE JESZCZE BRAC PRZY TAKICH WYNIKACH.A JESZCZE POWIEM ZE DUZO PRACUJE PO PRCY ZAJMUJE SIE DZIECMI I OBOWIAZKI DOMOWE WSZYSKO SAMA ROBIE . GLUKOZA 78.68 NOR 70,0 /110.00 OB 5.00 NOR 5.00/12.00 WBC 6.46NOR4.00/10.00 RBC 5.25NOR 3.50/5.00 HGB 14.70 NOR 12.00/15.00 HCT 43.30 NOR 33.0043.00 MCV82.50 NOR 81.00/100.00 MCH28.00 NOR 27.00/34.00 MCHC 33.90 NOR 32.00/36.00 PLT202.00 NOR 130.00/440.00 RDW/SD 42.50 RDW/CV14.20 PDW21.90 MPV 14.40 NOR 7.50/12.00 P/LCR 58.40 PCT 0.29 NEUT#3.90 LYMPH#1.76 MONO#0.61 EO#0.16 BASO#0.03 NEUT%60.40 NOR 50.00/70.00 LYMPH% 27.20 NOR 24.00/45.00 MONO % 9.40 NOR 2.00/11.00 EO%2.50 NOR 1.00/4.00 BASIO%0.50 NOR 0.00/1.00 ROZMAS KRWI OBWODOWEJ NEUTROF. SEGMENT 65.00 NOR 50.00/70.00 LIMFOCYTY 28.00 NOR 25.00/40.00 MONOCYTY 5.00 NOR 2.00/8.00 EOZYNOFILE 2.00 NOR 2.00/4.00 TSH 1.2398 NOR 0.3500/4.9400 PROSZE PODAC CO BYM MOGŁA JESZCZE BRAC Z GORY DZIEKUJE :-(
_________________
nona
 
     
nona 

Wiek: 33
Dołączyła: 01 Lis 2013
Posty: 73
Wysłany: 2013-11-07, 12:08    

PROSZE PODPOWIEDZIEC CO MOGE DODAC BEZ OBAWY ZAWROTY NARAZIE ZNIKNEŁY I BOLE GŁOWY ALE CAŁY CZS MAM TAK ZE CZUJE SIE ZMECZONA RECE I NOGI MNIE BOLOM CAŁE MIESNIE NARAZIE NIE CHODZE DO PRACY WDOMU SIEDZE ALE BEDE MUSIAŁA ZACZAC . JESZCZE TAKIE LEKI ZOSTAŁY TAKI STRACH ZE ZARAZ MI SIE BEDZIE KRECIC W GŁOWIE .
_________________
nona
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14395
Wysłany: 2013-11-08, 03:18    

nona, mogłabyś napisać to jeszcze raz, ale tak, żeby dało się to odczytać, do tego w nowym wątku? rozumiesz, akapity, znaki przestankowe, normalna wielkość liter...

Czarnula, z takimi objawami to powinnaś iść do lekarza, to może być naprawdę tysiąc różnych rzeczy i może NIC nie mieć wspólnego z jakimikolwiek suplementami, jakie zażywałaś. Do tych objawów pasują np schorzenia jelita grubego.

Prawdopodobnie są to objawy początków kolki nerkowej, ale tylko prawdopodobnie (pamiętaj, że ja się na nerkach nie znam i zgaduję). Taka kolka pojawia się i znika, również może nie mieć nic wspólnego z suplementami. Fajnie że zmniejszają się i znikają torbiele, ale faktem jest, że coś z tymi nerkami masz.

wapń, wapń... chyba najmocniej osadza go w kościach witamina K2 (w Polsce nie kupisz jej właściwej formy), ale nawet ona nie gwarantuje, że suplementacja nie wytworzy kamieni.

Wyczerpanie nadnerczy to taki trochę mit internetowy i nie brałbym tego nawet pod uwagę - to są objawy setek różnych chorób zebrane do kupy. Gdyby to naprawdę była istniejąca choroba, byłby test medyczny pozwalający ją wykryć.

I - oczywiście - nie ma to nic wspólnego z plombami rtęciowymi, chyba że masz ich naprawdę dużo i jesteś tą jedną na 10 000 osobą z mega silną reakcją na rtęć - ale prawdopodobieństwo jest jak widać naprawdę bardzo niskie. Skup się na tym, co wiesz na pewno - a wiesz, że masz kamola w nerce.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: