Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Ataki drgawek/tężyczka/nerwobóle
Autor Wiadomość
unluckyluke

Dołączył: 23 Lip 2017
Posty: 7
Wysłany: 2017-07-23, 18:07    Ataki drgawek/tężyczka/nerwobóle

Hej Tomakin.

Mam 26 lat i czuję się źle od mniej więcej 3 lat. Może mój opis sprawi, że coś przyjdzie Ci na myśl.

Ogólne objawy:
- dyskomfort w kl. piersiowej, nerwobóle, kłucie, pieczenie, problem z wzięciem głębszego oddechu (odnoszę wrażenie, że wszystkie te odczucia sprowadzają się do lewej strony na wysokości piersi i promieniują na lewy bark, kłuje mnie też łopatka na tej samej wysokości, stąd myślałem że może jakiś ucisk i MRI miałoby tu sens, ale to poziom domysłów i być może to zupełnie niezwiązane)
- drętwienie, przede wszystkim dłoni
- uczucie wysokiego napięcia mięśniowego głównie w kl. piersiowej
- ogólne osłabienie
- uderzenia ciepła, które niejako uchodzą „prądem” do stóp, trudno to inaczej opisać
- szumy uszne, w prawym uchu, od 3 lat, nieustannie
- bardzo często dość wyraźnie drżą mi dłonie, wiele osób zwracało mi na to uwagę

Dodatkowo, co istotne i być może najważniejsze:
7 razy w przeciągu 3 ostatnich lat miałem „atak”, który przebiegał następująco: zaczynał się drętwieniem, drżeniem dłoni i stóp, następnie po paru minutach przenosił się na przedramiona aż objął również klatkę piersiową (najbardziej) oraz twarz (mrowienie pod oczami, miałem problemy z otworzeniem szczęki). Całość trwała około 20-40 minut, przez ten czas nie byłem w stanie zrobić nic, nawet podnieść telefonu, leżałem i czekałem.

Zazwyczaj rano czuje się dobrze. Objawy nasilają się w trakcie dnia, a wszystkie ataki miałem wieczorami. Psychicznie czuje się dobrze, mam udane życie poza tym cholerstwem, choć zdarzały mi się stany lękowe, wydaje mi się że przez strach przed „atakiem”, kiedy zaczynałem czuć że może się zbliżać.

Neurolog uznał, że objawy wskazują na tężyczkę. Zmierzyłem jednak magnez i wapń jonizowany - oba w normie. Natknąłem się na informację, że badanie magnezu w krwi nie jest miarodajne, bo przyczyną jest brak magnezu w tkankach, a nie we krwi, tj. stężenie elektrolitów we krwi musi być równe dla prawidłowej pracy serca i jest takie kosztem stężenia właśnie w tkankach. Czy ma to sens?

W moim odczuciu jakąś rolę w tym wszystkim pełni oddychanie - po każdym szybkim, głębokim oddechu czuję „prądy”, głównie w nogach/stopach, dodatkowo każdemu z ataków towarzyszyła hipewentylacja, z perspektywy czasu wydaje mi się że to właśnie te głębokie oddechy potęgowały atak, ale wtedy nie byłem w stanie nad tym zapanować. Zauważyłem też, że podczas dnia w którym czuję się dobrze mogę wziąć normalny pełny głęboki oddech, natomiast kiedy czuję się źle, wówczas mam z tym problem. Może ja źle oddycham i stąd przynajmniej część objawów?

Co biorę?
Magnez - chlorek magnezu, łyżeczkę dziennie, rozpuszczam z wodą i cytryną (inaczej bym nie przełknął)
Wapno - tabletki musujące z supermarketu (tydzień przed badaniem odstawiłem i wapno i magnez)
Urydynę z Jarrow, dwie tabletki dziennie pod język
Spirulinę
B12 - metylokobalmina podjęzykowa (tu co ciekawe odczuwam dyskomfort podczas brania tego, nieduży ale dość ewidentny, objawia się uczuciem wrażliwości w okolicach kl. piersiowej - może to mieć jakiś sens, czy przypadek? Podobne odczucia mam też chwilę po wypiciu kawy)

Za dwa tygodnie mam rewizytę u neurologa, ale obawiam się, że nic więcej nie znajdzie, postukał mnie, popukał i uznał że wszystko w porządku i powinno wyjść coś w krwi, a jako że nie wyszło, to najwyraźniej nie jest to tak oczywiste, więc szukam pomocy tutaj.

Z góry dziękuję za przebrnięcie przez post :) Może ten opis sprawi, że coś wpadnie Ci na myśl.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15387
Wysłany: 2017-07-27, 12:56    

Nic na razie nie suplementuj, nie kombinuj, tylko zrób próbę tężyczkową - objawy faktycznie na to wskazują. I zgadza się, to może mieć związek z oddychaniem.

http://nerwica.vegie.pl/tezyczka.html

tu masz wypracowanie o tężyczce
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
unluckyluke

Dołączył: 23 Lip 2017
Posty: 7
Wysłany: 2017-07-31, 15:39    

Dostałem skierowanie od neurologa na próbę tężyczkową z zastrzeżeniem jednak, że jako że moje wyniki z krwi były dobre, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że próba wyjdzie ujemna.

Termin badania mam za 3 tygodnie i w związku w tym mam kilka pytań:

1) Czy ewentualna suplementacja magnezem, wapniem i witaminą D3 w ciągu tych 3 tygodni może mieć na tyle istotny wpływ na badanie, że powinienem odpuścić sobie do tego czasu całkowicie wszystko? Czy po prostu jeśli mam tężyczkę, to ona i tak wyjdzie?

2) Czy szum uszny, który zaczał mi się praktycznie w tym samym czasie co reszta objawów, może mieć związek z tężyczką i powiązanymi z nią niedoborami?

3) Staram się sięgnąć pamięcią wstecz do czasu, kiedy zaczęły mi się problemy. Dużo pracowałem nocami, spałem w dzień, bywały tygodnie że dzień po dniu budziłem się o 17 i kładłem o 8 rano. Witaminy D3 jak na lekarstwo. Dodatkowo brałem w tym okresie różnego rodzaju silne specyfiki na spalanie tłuszczu. Czy możliwe że ten kilkumiesięczny okres mógł mi posypać gospodarkę elektrolitową? Ostatnie dwa lata spędziłem w kraju, gdzie jest ponadprzeciętna ilość słońca, ale może wcześniej nastąpił efekt domino i wszystko się po prostu posypało?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15387
Wysłany: 2017-08-01, 01:54    

tak, lepiej odpuść suple całkowicie - możesz sobie w kilka tygodni "zaleczyć" tężyczkę i nie wyjdzie w badaniu, uznasz że to nie to, odstawisz je, wróci...

tak, szum uszny może mieć z tym związek.

raczej nie byłoby takiego "efektu domino" - prędzej podejrzewałbym, że lata złej diety stopniowo zmniejszały np poziom magnezu w organizmie (zakładając, że wyjdzie tężyczka), a okres bez witaminy D3 to bardzo przyspieszył i zaostrzył objawy - bez tego miałbyś je po prostu nieco później.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
unluckyluke

Dołączył: 23 Lip 2017
Posty: 7
Wysłany: 2017-08-24, 15:22    

Jestem po próbie tężyczkowej - "wynik wybitnie dodatni". Neurolog prowadzący badanie uznał, że mój wynik jest najwyższym, jaki spotkał podczas kilku lat badań, czuje się wyróżniony ;)

Zaczynam więc terapię na tężyczkę.

Mam:
- chlorek magnezu - czy lepiej zmienić go na inną formę, może nie tak dobrze przyswajalną, ale zawierającą więcej jonów magnezu? Czy nie ma to większego znaczenia? W artykule było napisane, że, żeby pokonać problemy z wchłanialnością, dobrym sposobem jest kąpiel z siarczanem magnezu. Co robić, jeśli nie mam wanny? :) czy moczenie nóg też da wymierne efekty? Czy może probówać coś, co nazywają oliwką magnezową?

- neurolog przepisał mi Fibrotin. Zawiera 4000j D3 i jeszcze parę rzeczy w mniejszej ilości. Zalecił też na razie odpuścić wapno, choć też chciałbym tu zapytać, czy rzeczywiście go nie brać, skoro branie dużej ilości magnezu bez osłony wapniem może być niekorzystne?

Czy taki zestaw jest w porządku i powinienem brać to powiedzmy dwa miesiące i zobaczyć jak będzie?

Wyniki sprzed miesiąca:
wapń zjonizowany: 1,21 mmol/l (1,16 - 1,32)
magnez - surowica: 1,71 mg/dl (1,60 - 2,60)

Mam też całą paczkę urydyny i b12 - mam je odpuścić, bo nic nie wniosą? Czy brać, bo nie zaszkodzą a mogą pomóc?

Dzięki :)
 
     
aron

Dołączył: 16 Mar 2016
Posty: 139
Wysłany: 2017-08-25, 14:48    

Zrób sobie z tech chlorku oliwę magnezową, i wcieraj w co tylko się da (ręce,nogi,korpus), rób to na nie podrażnioną skórę bo będzie dosyć nieprzyjemnie przez chwilę.
Siarczan też mógłbyś wcierać (np na noc),bo robi to taką powłokę proszkową (jak posypany talkiem), za to w ogóle nie piecze.
 
     
amelia12

Dołączył: 07 Kwi 2017
Posty: 11
Wysłany: 2017-08-25, 23:38    

unluckyluke napisał/a:
Jestem po próbie tężyczkowej - "wynik wybitnie dodatni". Neurolog prowadzący badanie uznał, że mój wynik jest najwyższym, jaki spotkał podczas kilku lat badań, czuje się wyróżniony ;)


Fajnie że w końcu znalazłeś przyczynę.

Czy mógłbyś opisać jak wyglądało badanie? Czy jest się czego bać? :-p
 
     
subzero

Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 553
Wysłany: 2017-08-26, 02:23    

aaron: Bardzo proszę nie odpowiadać przed tomakinem. W ten sposób zwiększasz ryzyko, że w skutek zamieszania tomakin coś pominie.
 
     
unluckyluke

Dołączył: 23 Lip 2017
Posty: 7
Wysłany: 2017-08-26, 10:22    

amelia12 napisał/a:
Czy mógłbyś opisać jak wyglądało badanie? Czy jest się czego bać? :-p


Nie ma się czego bać :) U mnie neurolog nałożył opaskę na prawy bark i leżałem tak przez 10 min. Po minucie całą ręka ostro drętwieje, czuć przez cały ten czas takie "szpilki", dość intensywne i to jest najmniej przyjemna część badania. Po upływie mniej więcej 10 min miałem zacząć hiperwentylację, tj. oddychać bardzo głęboko, a następnie lekarz wbija igłę w "pierwszy mięsień międzykostny", czyli pomiędzy kciuk a palec wskazujący. Ta igła ma w sobie elektrodę (?), która mierzy poziom wyładowań. Widać na monitorze, a nawet słychać. Trwa to kilka minut, ustalany jest od razu wynik badania. Potem przez kilkanaście minut ma się dyskomfort w tej ręce, ale przechodzi. Słowem - nic strasznego :)
 
     
amelia12

Dołączył: 07 Kwi 2017
Posty: 11
Wysłany: 2017-08-26, 11:07    

Super, dzięki za opis.

Jak się teraz czujesz? Odczuwasz już jakąś poprawę?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15387
Wysłany: 2017-08-28, 00:11    

Prawie każdy nerwicowiec z forum miałby dodatnią próbę tężyczkową, bo tak naprawdę znakomita większość nerwic to po prostu tężyczki, które lekarze "leczą" psychotropami.

Uważaj z dużymi dawkami D3, bo one obniżają poziom magnezu, mogą bardzo mocno zaostrzyć tężyczkę (mi swego czasu udało się naderwać mięśnie, takie miałem skurcze). Magnez, magnez i jeszcze raz magnez, na zmianę z D3 i ewentualnie małymi dawkami wapnia. Jak są rozwolnienia, odstawiasz na kilka dni magnez, jak zatwardzenia i częstomocz - odstawiasz D3 i wapń. Po kilku tygodniach powinieneś być prawie zdrowy.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
unluckyluke

Dołączył: 23 Lip 2017
Posty: 7
Wysłany: 2017-08-28, 10:28    

Rzecz w tym, że suplementuję magnez od mniej więcej roku, mniej więcej jedną łyżeczkę chlorku magnezu na szklankę wody, codziennie wieczorem. Może to za mało? Może należałoby zmienić formę na coś innego?

Od kilkunastu lat mam problemy z chronicznym katarem i przy okazji prawdopodobnie z refluksem - może to sprawia, że magnez nie przyswaja się w jelitach (?) i stąd tak niska skuteczność suplementacji? W związku z tym może pomoże sól Epsom / oliwka magnezowa. Spróbuję.

Zaczynam brać wraz z magnezem witaminę D3, może rzecz w tym, że brałem tylko magnez.

Amelia12, wiesz, do czasu badania odpuściłem na miesiąc wszelkiego rodzaju suplementy, stąd aktualnie czuje się "różnie", czyli tak jak dotychczas. Zacząłem brać D3 i magnez, ale minęły dwa dni, więc na razie czekam i obserwuję. A jeszcze co do badania, bo Tomakin wspominał że jest drogie - ja dostałem skierowanie od neurologa i nie musiałem za nie płacić (poprosiłem o nie, uzasadnił dolną granicą wapnia i magnezu), nie wiem czy to zależy od lekarza, ale na pewno warto spróbować.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15387
Wysłany: 2017-08-29, 02:29    

Magnez nie przyswoi się bez D3, co więcej, duże dawki magnezu wypłuczą wapń z organizmu, dając takie same objawy, jak niedobór tego magnezu. Równie dobrze może się okazać, że brałeś go po prostu za dużo, stąd problemy.

Obserwuj organizm, patrz czy pojawią się takie objawy jak zatwardzenie czy częstomocz, póki tego nie będzie, nie ma co brać magnezu.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Mediapunta

Dołączył: 07 Sty 2016
Posty: 8
Wysłany: 2017-11-22, 13:36    

Witam raz jeszcze,

Mój stan zdrowia się generalnie poprawił. Jak? Ciężko stwierdzić, brałem magnez, co jakiś czas odstawiałem i brałem wapno+D3. Staram się też kontrolować oddech i nawet jeśli czuje się źle, to nie pogarszam tego stanu szybkim oddychaniem, myślę że to wyraźnie pomaga. Objawy są słabsze i zdarzają się rzadziej, choć nie zniknęły całkowicie, co jakiś czas wracają.

Ja jednak nie o tym. Zauważyłem dość dziwną regułę. Praktycznie za każdym razem, kiedy wieczorem brałem ostatnio magnez (piłem chlorek magnezu albo moczyłem nogi w roztworze z chlorku), to ewidentnie kładąc się spać czułem się źle - zasypiając miałem wyraźną "gonitwę myśli", objawy się nasilały, czułem dużą wrażliwość nerwową, jeśli można tak to określić, ciężko było mi zasnąć. Kiedy nie biorę magnezu na noc, to takich objawów ewidentnie nie ma.

Moje pytanie jest następujące - czy da się wywnioskować, czy to objaw nadmiaru czy niedoboru?
 
     
Mediapunta

Dołączył: 07 Sty 2016
Posty: 8
Wysłany: 2017-11-22, 14:34    

Witam raz jeszcze,

Mój stan zdrowia się generalnie poprawił. Jak? Ciężko stwierdzić, brałem magnez, co jakiś czas odstawiałem i brałem wapno+D3. Staram się też kontrolować oddech i nawet jeśli czuje się źle, to nie pogarszam tego stanu szybkim oddychaniem, myślę że to wyraźnie pomaga. Objawy są słabsze i zdarzają się rzadziej, choć nie zniknęły całkowicie, co jakiś czas wracają.

Ja jednak nie o tym. Zauważyłem dość dziwną regułę. Praktycznie za każdym razem, kiedy wieczorem brałem ostatnio magnez (piłem chlorek magnezu albo moczyłem nogi w roztworze z chlorku), to ewidentnie kładąc się spać czułem się źle - zasypiając miałem wyraźną "gonitwę myśli", objawy się nasilały, czułem dużą wrażliwość nerwową, jeśli można tak to określić, ciężko było mi zasnąć. Kiedy nie biorę magnezu na noc, to takich objawów ewidentnie nie ma.

Moje pytanie jest następujące - czy da się wywnioskować, czy to objaw nadmiaru czy niedoboru?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: