Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Stwierdzona Borelioza
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14715
Wysłany: 2017-01-20, 22:20    

No niezupełnie przy chorobach zakaźnych - owszem, zdarza się, ale przy naprawdę ciężkich. Byłaś w stanie funkcjonować, wychodzić z łóżka? Nie mogły się pojawić. Zamiast tego przebadaj dobrze wątrobę i może jeszcze nerki.

Mogłaś sobie zaburzyć funkcjonowanie flory jelitowej, mnoży się tam tych "złych" bakterii, bo wybiłaś "dobre" - antybiotyk może na chwilę pomagać, wybijając trochę "złych", ale na tej zasadzie to możesz go nawet przez następne 20 lat brać. To wcale nie musi być grzybicze, równie często problemem są bakterie. Z probiotykami też jest ten problem, że trzeba je indywidualnie dopasować - co jednemu pomoże, drugiemu zaszkodzi.

Przebadaj się dokładnie pod kątem innych schorzeń, to ani trochę na boreliozę nie wygląda - albo to powikłania antybiotykowe (a wtedy możesz się leczyć bez końca, bo od antybioli będzie tylko gorzej), albo jakaś kompletnie inna choroba która zgrała się w czasie - tu również możesz się bez końca leczyć. Jakieś oczywiście prawdopodobieństwo jest, że to jakaś dziwna forma boreliozy, ale jak dla mnie minimalne.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Aleksandra26 

Dołączyła: 26 Paź 2016
Posty: 46
Wysłany: 2017-01-20, 23:16    

Dziwna forma boreliozy tzn?

Przez pierwszy miesiac tej choroby fakt byl okropny nie wychodzilam z lozka , jedynie toaleta choc ogromna trudnosc mi to sprawialo, po miesiacu byla poprawa i zalecania pani doktor by dalej doxycykline przyjmowac az do tej pory, gdzie moj organizm mowi doscjest coraz bardziej oslabiony i na wlasna reke odstawiam te antybiotyki, zobacze jak bede sie czuc itd, oczywiscie wszystkie podstawowe badania porobie.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14715
Wysłany: 2017-01-21, 01:47    

Po takiej chorobie faktycznie można mieć linie Beau.

Teraz pytanie, co wywołało ten stan. Bo borelioza się w ten sposób nie zachowuje. Dlatego piszę o nietypowej - jasne, może tak być. Ale dużo bardziej prawdopodobne jest, że masz coś innego, a uparcie leczysz sobie boreliozę, to nie może się skończyć dobrze.

Nie tylko chodzi o podstawowe, ogólnie porób wszystko, co może mieć związek - usg jamy brzusznej, dokładne badanie u ginekologa.

Teoretycznie przy bardzo, bardzo słabej odporności może się zdarzyć, że borelioza nie zniknie po takich dawkach antybiotyków, ale tylko teoretycznie - w praktyce nawet jak podawali doksy osobom z mocno zaawansowanym AIDS, to wystarczyło żeby powstrzymać chorobę bez żadnych nawrotów.

Jest jeszcze kwestia zespołu poboreliozowego, czyli objawów grypopodobnych które ma kilka procent chorych przez wiele miesięcy, czasem lat po boreliozie - ja bym jednak przyjrzał się, czy tam nie ma innej choroby, zwłaszcza ten naciek mnie niepokoi.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Aleksandra26 

Dołączyła: 26 Paź 2016
Posty: 46
Wysłany: 2017-01-24, 19:50    

Jesli chodzi o naciek mial on miejsce dwa miesiace po ugryzieniu tych kleszczy ale jakos nie skojarzylam faktow ze moglam sie zakazic borelioza, wiec poszlam do ginekologa mialam wszystkie badania, cytologie itp wszystko bylo ok a lekarz stwierdzil ze ta "brodawka" bedzie wymagala wymrozenia czy cos tam.. juz dokladnie nie pamietam, jednak samo zniknelo po jakims miesiacu, i tak sie czulam coraz gorzej ale dopiero po roku wpadlam ze to moze byc borelioza. Meczą mnie te dusznosci bo czasami az oddychac nie moge i to wszystko trwa od roku, nie wiem czy zbieg okolicznosci ale wczesniej nie chorowalam, dlatego lacze to z borelioza. Odstawilam doxy i się obserwuje, porobie badania itd.. tyle ze zastanawiam sie czy jest sens robic western blot?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14715
Wysłany: 2017-01-26, 05:10    

Dzięki western blotowi będziesz wiedzieć, czy w ogóle boreliozę miałaś, ale nawet jeśli ją miałaś - nie oznacza to, że obecne problemy muszą wynikać właśnie z niej. Ba, nawet jeśli ktoś ma boreliozę aktywną nie oznacza to, że nie może mieć drugiej choroby. Zawsze w takich nietypowych wypadkach warto poszukać głębiej, lepiej żeby dziesięć osób zrobiło niepotrzebne badania, niż żeby jedna nie zrobiła takiego, które uratuje jej życie.

Zrób wszystkie podstawowe badania, jakie można zrobić, może po prostu masz anemię, a może trzeba będzie odwiedzić kardiologa i zobaczyć, co z sercem.

http://nerwica.vegie.pl/terapia.html

tu wypisałem badania "prześwietlające" organizm - one oczywiście nie gwarantują, że zdiagnozuje się chorobę, a nawet że w ogóle się wykryje (można mieć idealne wyniki i być umierającym), ale pozwolą wyłapać kilka najczęstszych przypadłości.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Aleksandra26 

Dołączyła: 26 Paź 2016
Posty: 46
Wysłany: 2017-03-06, 19:12    

Witam, po prawie polrocznym leczeniu zrobilam western blot, moge prosic o interpretacje?

17197725_1448883118486576_1939781965_n (1).jpg
Plik ściągnięto 73 raz(y) 26,86 KB

 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14715
Wysłany: 2017-03-07, 01:01    

Śladu po infekcji nie ma - p41 to taki pasek, który ma co trzeci zdrowy człowiek. Te dwa na dole to paski kontrolne. Tak to wygląda, jakbyś nigdy tych bakterii nie miała w organizmie.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Aleksandra26 

Dołączyła: 26 Paź 2016
Posty: 46
Wysłany: 2017-03-07, 17:18    

To jest się z czego cieszyć :) Bo czuję też się coraz lepiej, tyle ze moje stawy strasznie bolą strzelają itd, pobiore jakiś artresan i może coś tam się poprawi, A paski kontrolne co oznaczają? Dlaczego dodatnie? Bo nie znam się na tym a lekarzowi jeszcze nie pokazywałam wyniku?
 
     
onyks

Dołączył: 31 Sie 2016
Posty: 19
Wysłany: 2017-03-08, 13:50    

Cieszę się Aleksandra, że już lepiej się czujesz.
U mnie przy ponownym zrobieniu WB podwyższyły się wskaźniki IGG, a opadły IGM dla tych samych przeciwciał.

Dalej się borykam z objawami (m.in. okresowe mrowienie w lewej stopie, ten sam objaw co zaraz po zarażeniu - 08-2016) jednakże jest już zdecydowanie mniej odczuwalny, choć nadal wyraźny. Czasem mocno, czasem nawet niewyczuwalnie. Stawy mniej bolą. Ale zdarzyły mi się 2 dziwne epizody mocno bólowe z kręgami szyjnymi oraz lędźwiowymi. Przeszło samo po kilku dniach. Dodatkowo miałem robione badania przez zakaźnika na ebv i cmv.. Oba pozytywne. (ebv 63, gdzie norma to 20, natomiast cmv cmv 162, gdzie >1 jest już reaktywny) Lekarz przepisał mi coś na uspokojnie wirusów. Ponadto podobno ebv jest antagonistyczny w kierunku chorób odkleszczowych i często właśnie wtedy się aktywuje. Tomakin, poradisz ?

Co do ogólnego samopoczucia jest na pewno lepiej niż kilka mies. temu. Mniej jest tych kiepskich dni, aczkolwiek dalej czasem są.
Wspomagam się supplami na odporność m.in. wit d3 i cynk, celen, b kompleks, wit. c.,
Stosuje też zioła buhnera.

Robiłem też testy na koinfekcje (Wielkoszynski) i wyszło (+) babesia bovis, chlamydia pneumonia (igg/iga, dla igm ujemny) oraz mycoplasma pneum. dla igg dodatni dla Iga graniczny (igm ujemny), ale nie mam jakiegos radykalnego leczenia w tym kierunku. Ziołowe preparaty - protokół csa z buhnera.

Czy mogę zrobić coś dla siebie więcej ? Co myślisz Tomakin ?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14715
Wysłany: 2017-03-08, 19:50    

Paski kontrolne to coś, co jak nie wyjdzie oznacza, że test był źle zrobiony.

EBV nie tyle jest "do chorób odkleszczowych", co po prostu aktywuje się gdy masz osłabiony organizm. Na tego konkretnego wirusa może pomóc olej z wiesiołka, tak ze 20 ml dziennie - dość droga impreza. Możliwe, że pomoże liść oliwny - ale teraz nie jestem pewien, czy go na to testowali, na pewno jakieś wirusy wyżyna. Cysteinę dodaj koniecznie do zestawu, bo to najmocniejsze co można brać na odporność.

Serio w tym "panelu koinfekcji" wrzucili bakterię ZAPALENIA GARDŁA? Którą ma co drugi człowiek? Po co? Żeby ludzi na kasę naciągać, wmawiając im że dodatni wynik mają "odkleszczowo"?
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
onyks

Dołączył: 31 Sie 2016
Posty: 19
Wysłany: 2017-03-09, 10:05    

paski kontrolne są u mnie na każdym badaniu ok.
p41 pomijam, wiadomo dlaczego.
były jakies swoiste przeciwciała (1-2), słabo podwyższone, ale już nie pamietam już jakie (nie mam przy sobie wyników), ale widać było że przesuwają się do IGG.
ebv i cmv nie są odkleszczowe, ale lekarz szukał też równoległych 'wątków' chorobowych, tłumaczących zmeczenie i miał nosa. Możesz coś jeszcze doradzić jak oprócz wiesiołka zaleczać te wirusy ? Lisc oliwny podobno też służy (kwas eleonowy) ale czy mozna zrobić coś więcej ?
Nie wiem czemu zakażenia płucne też są w odkleszczowych, niemniej jednak mam dodanie wyniki (myko i chlamydia) - leczyć to jakoś specjalnie ?
Mam zalecenie zrobić kolejnego WB oraz rozmzać z krwi czynnikiem giemza tą babeszjozę. Da się to jakoś zrobić w labo (jako odpłatna usługa?) Bo wiaodmo, że jakiś mikrobiolog to chętnie, ale nie znam takowego.
Dzięki za porady.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14715
Wysłany: 2017-03-09, 19:22    

Te wyniki "koinfekcji" wyrzuć do kosza, skoro ktoś bada bakterię zapalenia gardła i wmawia ludziom, że "od kleszcza załapaliście, kupujcie ode mnie antybiotyki", jaka może być w ogóle wiarygodność jego testów? Skoro okłamuje wmawiając, że bakterie zapalenia gardła są odkleszczowe, skąd wiesz czy nie okłamuje po prostu fałszując wynik?

Kto wpadł na to, żeby robić rozmaz z czynnikiem? Bo to bardzo dobry pomysł, ale pierwszy raz słyszę, żeby ktoś oprócz mnie to zalecał. Każde laboratorium powinno to zrobić w cenie zwykłego rozmazu, zapytaj w okienku.

Przy okazji przekonamy się, ile jest wart ten dodatni wynik babeszjozy, który miałeś w teście "koinfekcji" - rozmaz jest dosłownie nieomylny, jeśli o nią chodzi.

Na wirusy można klasycznym zestawem - cysteina, cynk, D3. Specyficzne dla EBV jest podnoszenie poziomu kwasu gamma linolenowego, czyli olej wiesiołkowy. Czy liść oliwny zadziała, nie wiadomo. I tu kończą się pomysły, co robić z wirusami. No, może jeszcze selen, jeśli masz niedobory, ich uzupełnienie powinno ruszyć sprawę wirusów do przodu.

Jeszcze jest lizyna, jej niski poziom bardzo mocno aktywuje wirusa opryszczki, ale szczerze mówiąc ,nie mam żadnego pojęcia, jaki to ma wpływ na te dwa które masz. Możliwe, że warto uzupełniać, możliwe że nic kompletnie nie da.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
onyks

Dołączył: 31 Sie 2016
Posty: 19
Wysłany: 2017-03-10, 10:51    

lekarz nie zlecił mi antybiotyków na koinfekcje. Tylko zioła. Nie pamietam też stwierdzenia, że to od kleszcza - za wyjątkiem babeszjozy, która jest mocno możliwa. Jednakże czy realnie coś wyjdzie - faktycznie zobaczymy we krwi po rozmazie.

Pomysł na rozmaz z odczynnikiem zasugerowałem lekarzowi po Twojej sugestii na tym forum i okazał się ok. Gadałem ze znajomą która jest weterynarzem. Rzeczywiście to mocno diagnozują pod rozmazem, ponieważ np. u kotów jest to śmiertelne (rozpad krwinek, uszkodzenia nerek).

Przy suplementacji cynku też dołączam miedź, selen już zażywam. NAC zażywałem, ale jakoś miałem po spożyciu skutki uboczne w postaci zawrotów głowy (dziwne), które mijały, ale zaprzestałem tego zażywać. Może niesłusznie? No nic, spróbuje z wiesiołkiem. Przy tej skali kosztów jaką jestem już do tyłu, cóż mi szkodzi.
Czy mam jeszcze bakterie borelii ? Nie wiem, na pewno coś jest. Zwłaszcza w stopie, bóle kolan, głowy, zmęczenie. Ale nie wiem co to. Skutki uboczne po leczeniu, ciągle słabo aktywna infekcja boreliozą, wirusy? Lub coś innego ? Ale co ?
Jako ciekawostkę czytałem niedawno o biorezonansie mt. dr. clark. Że niby odpowiednia częstotliwość fal niczy patogeny ktore falują tak samo ? Jak myślisz Tomakin ? Fantastyka?

dzięki.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14715
Wysłany: 2017-03-11, 14:28    

Nie fantastyka, tylko zwykłe oszustwo z tym rezonansami.

Możesz mieć po prostu uszkodzone ciało po infekcji, dosłownie rany czy blizny. Problem z tego typu historiami jest taki, że nigdy na 100% nie wiadomo, co się tak naprawdę dzieje.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
onyks

Dołączył: 31 Sie 2016
Posty: 19
Wysłany: 2017-03-15, 10:00    

Cześć Tomakin,

Myślę, że po części może tak być - drobne uszkodzenia po przejściu mocnej infekcji boreliozy.
Niemniej jednak podejrzewam, że coś nadal tych bakterii pozostało lub ma to związek właśnie z wirusami. Tj. okresowa obolałość mieśni w nogach (jak po intesywnym treningu), okresowe dziwne odczucia w lewej stopie (najczesciej) - coś jakby mrowienie, ale nie do końca (jakby ktoś podłaczył słabe napięcie i wywołał dziwną, słabą kurczliwość tkanek), mniejsze lub większe bóle stawów (głównie kolanowe i biodrowe), napadowe uczucie zmęczenia z uczucie ucisku na głowę, najczęściej gdy to następuje wtedy nasilają się objawy bólowe w stawach, czasem też pojawiąją się niestety drobne fascykulacje. Myślę, że są to najbardziej powtarzalne i balansujące objawy od 1-3 mies.
Sporo oglądałem i czytałem na temat ILADS i tym agresywnym terapiom. Część osób wyzdrowiała, część nie, lecz ogólnie są też tacy, którzy leczyli ILADS kilka lat temu,a teraz mają nawrót. Parszywa to choroba bez dwóch zdań.
Wprawdzie na ten moment nawet ciężko jest ocenić w którym kierunku pójść z terapią, oprócz wzmacniania organizmu suplami. Obawiam się też cytomegalli z powodu ebv/cmv, gdyż również może wywoływać wiele dziwnych objawów, ale raczej zdawało się, że to w obrębie górnych dróg oddechowym, aniżeli objawów mieśniowo-stawowych.. Co myślisz ? W najbliższym czasie planuje robić badania. Co radzisz oprócz prób wątrobowych, kreatyniny i podstawowej morfologii ? WB też zrobię, tak dla zbadania przeciwciał, tym samym testem..
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: