Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Szybkie pytania
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15141
Wysłany: 2018-03-07, 03:04    

zielonego pojęcia nie mam :D
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Frutarianin

Dołączył: 10 Maj 2017
Posty: 63
Wysłany: 2018-03-07, 19:54    

Znalazłem coś takiego:

"Although the human body is theoretically capable of converting beta carotene into true Vitamin A, children are not able to do so efficiently if at all."

"I did not know that children do not convert beta-carotene well. I read that this ability is also genetic, some adults do not convert beta-carotene well at all."

Jest się czym przejmować, czy to sztuczne nadmuchanie skali problemu przez smalcowników?

"Duże dawki witaminy D3 zwiększają zapotrzebowanie na witaminę A - wystarczy 100% zapotrzebowania z dowolnego suplementu aptecznego."
Przy diecie bogatej w beta karoten organizm po prostu przerobi go na witaminę A odpowiednio więcej, tak?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15141
Wysłany: 2018-03-08, 01:19    

Nikt nigdy nie podał źródła tych rewelacji o braku przetwarzania beta karotenu w retinol, a wszelkie badania jakie widziałem temu przeczą, czyli po prostu jakiś debil sobie bełkocze w internecie, ignoruj takie rzeczy. W ogóle najlepiej ignorować wszelkie wypowiedzi, jeśli nie są poparte linkiem do źródła.

Biorąc duże dawki D3 powinno się brać suple z witaminą A, z tego tylko powodu, że będzie to dmuchanie na zimne, witamina A to koszt 4-5 zł. Zależność między nimi nie jest do końca poznana, wiadomo że zapotrzebowanie się zwiększa, więc co szkodzi wziąć dodatkowo trochę A. Ale na 99% nic się nie stanie, jak tego nie zrobisz, a masz w diecie bardzo dużo karotenoidów.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
borysiak 

Dołączył: 26 Wrz 2017
Posty: 17
Wysłany: 2018-04-04, 20:40    

Nie chce pisać w moim wątku z tak błahą sprawą.
Biorę od niedawna metforminę (na insulinooporność) na opakowaniu jest napisane, że nie stosować gdy się używa kontrast z jodem. Niby jasne ale dla pewności - czy mogę jednocześnie suplementować jod? Czytałeś jakieś badania na ten temat?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15141
Wysłany: 2018-04-13, 17:45    

Można, chodzi o to, że kontrast może zaburzyć funkcję nerek, prowadząc do zwiększenia poziomu leku w organizmie - suplementy jodu nie mają takiego działania.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
hyui

Dołączył: 26 Kwi 2018
Posty: 1
Wysłany: 2018-04-26, 09:40    

Czytam sobie o hormonie EE2 powodującym bezpłodność u ryb w rzekach i zacząłem zastanawiać się, jak skutecznie wodociągi oczyszczają przeznaczoną dla ludzi wodę z tysięcy rodzajów szkodliwych minerałów, hormonów i antybiotyków? Jest to w ogóle możliwe? O szkodliwości wielu substancji możemy na razie nawet nie wiedzieć. W internecie nie mogłem znaleźć szczegółowej informacji. Czy Ty boisz się wody z kranu, tom?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15141
Wysłany: 2018-04-28, 15:32    

Nie boję się, bo moja woda z kranu nie ma swojego źródła w rzece, więc akurat tym nie jest skażona. Na razie nie wiadomo za bardzo, jaki to będzie miało wpływ na ludzi - na ryby ma, ale ryby żyją w tej wodzie i siłą rzeczy mają kontakt setki, nawet tysiące razy większy niż ludzie, którzy to piją.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Frutarianin

Dołączył: 10 Maj 2017
Posty: 63
Wysłany: 2018-05-12, 13:07    

Podobno spożywanie dużej ilości piersi z kurczaka powoduje ginekomastię przez hormony, które ta pierś zawiera. Ginekomastia podobno jest nieodwracalna, bo raz wytworzone komórki w piersiach nie zostają już nigdy usunięte przez organizm, podobnie jak tłuszczowe przy nadwadze (to chyba nawet te same?). I podobno rozwinięcie piersi wpływa też na stałe na gospodarkę hormonalną, zwiększa stałe wytwarzanie estrogenu.

To wszystko obiło mi się o uszy, nie wiem, ile w tym prawdy.
Słyszałem opinię dietetyka, by nie jeść więcej niż bodajże 3 x 100 g piersi z kurczaka tygodniowo.

Czy jeśli parę lat temu przez jakiś czas jadłem codziennie nawet 1 kg piersi z kurczaka (waga na surowo), to mogłem, mimo tego, że nie widzę w lustrze nic dziwnego, dorobić się jakichś drobnych, acz nieodwracalnych zmian w gospodarce hormonalnej czy też lekkiego, chociaż niewidocznego powiększenia piersi? Pytanie być może lekko paranoiczne, ale i w paranoicznym stanie właśnie jestem odkąd zdałem sobie sprawę, że przekraczałem maksymalną dawkę podawaną przez wymienionego dietetyka aż 20 razy.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15141
Wysłany: 2018-05-14, 03:28    

nigdy nie słyszałem o żadnych solidnych badaniach, które takie coś potwierdzają, a co do gino - jak nie widać, to się nie martw.

(a ile już głupot od dietetyków słyszałem to głowa mała)
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Frutarianin

Dołączył: 10 Maj 2017
Posty: 63
Wysłany: 2018-09-04, 20:58    

Kolejny raz już słyszę (nie w reklamie, reklamy ignoruję), że jest duża różnica w przyswajaniu magnezu w zależności od związku. Ty z kolei piszesz, że wszystko prócz tlenku przyswaja się tak samo. Skąd taka różnica opinii, kto ma rację?

Drugie pytanie: robimy roztwór, przykładowo, jodku potasu. Czy wraz z upływem czasu stężenie jodu na dnie zacznie stawać się większe niż na górze, ergo czy nie dojdzie do "opadania" jodu, jodku potasu, jonów jodu na dno? Nie pytam konkretnie akurat o jod, a o zasadę. W praktyce chodzi mi o to, czy przy każdym nabieraniu roztworu do strzykawki konieczne jest wcześniejsze potrząśnięcie pojemnikem zawierającym ten roztwór. :-P

Jak prezentuje się przyswajalność chlorku wapnia w porównaniu z węglanem i cytrynianem? Nigdzie nie mogę znaleźć informacji.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15141
Wysłany: 2018-09-11, 01:13    

ktoś w reklamie kiedyś napisał i teraz reszta świata za tym powtarza, tak działa internet, niestety. Na którejś stronce podawałem badania, które rozwiewają ten mit, ale już nie pamiętam na której

gdybyś miał butelkę wysokości kilku kilometrów, trzymał w niej roztwór jodu przez kilka tysięcy lat, kto wie, może zaszłoby takie zjawisko.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
subzero

Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 513
Wysłany: 2018-09-11, 01:29    

tomakin napisał/a:
Na którejś stronce podawałem badania, które rozwiewają ten mit, ale już nie pamiętam na której

Na tej.
http://nadcisnienie.natur....pl/magnez.html
 
     
Frutarianin

Dołączył: 10 Maj 2017
Posty: 63
Wysłany: 2018-09-11, 06:25    

A wiesz w takim razie, co zachodzi, że roztwór siarczanu miedzi na dnie zaczyna być wyraźnie bardziej niebieski niż na górze, a nabiera znów jednolitej barwy po zmieszaniu? Co takiego tutaj opada na dno?

Cytat:
Jak prezentuje się przyswajalność chlorku wapnia w porównaniu z węglanem i cytrynianem? Nigdzie nie mogę znaleźć informacji.

Tutaj jest podobnie jak z magnezem?

Sketel, dzięki.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15141
Wysłany: 2018-09-11, 17:56    

To dokładnie to samo co w przypadku cynku - wytrącony osad, który zapewne zawiera trochę więcej miedzi niż reszta roztworu, ale niewiele więcej.

Z wapniem nie widziałem za bardzo badań, więc nie chcę nic sugerować.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
lorek20 

Wiek: 31
Dołączył: 20 Wrz 2018
Posty: 1
Wysłany: 2018-09-20, 11:44    

Hej, jestem tu nowy. Wydaje mi się, że to dobry wątek na poniższe moje pytanie

Czy leczyć hashimoto? Mowa tu oczywiście o sposobach naturalnych - głównie zioła.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: