Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Zespół Burnetta czyli konsekwencje nadmiernego "odkwasz
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15433
Wysłany: 2015-05-01, 03:16    Zespół Burnetta czyli konsekwencje nadmiernego "odkwasz

Jeszcze całkiem niedawno tysiące ludzi traciło nerki, a niekiedy i życie za sprawą cudownych "terapii odkwaszających", mających leczyć wrzody żołądka. Obecnie medycyna wie już, że choroba ta jest wywołana bakteriami i leczy się ją antybiotykiem, a w tych przypadkach gdy to nie działa - stosuje się środki działające miejscowo i zmniejszające wydzielanie kwasu solnego. Wydawałoby się, że zespół Burnetta odejdzie w zapomnienie - niestety, pojawił się internet, a wraz z nim wszelkiego rodzaju mędrcy, upatrujący w "zakwaszeniu" źródła wszelkich chorób.

Nie można odmówić im częściowej racji - jemy zbyt dużo rzeczy zakwaszających, zbyt mało mamy w diecie kwaśnego węglanu sodu, obecnego głównie w roślinach. Wskazana jest delikatna zmiana bilansu na rzecz produktów zasadotwórczych. Kluczem jest tutaj słowo "delikatna".

Na czym polega schorzenie? Otóż przy jednoczesnej dużej podaży produktów zawierających wapń, czy to suplementów, czy pokarmów (np mleka), a także substancji zasadowych - na przykład sody oczyszczonej, ale też węglanu wapnia czy tlenku magnezu, szczególnie w połączeniu z suplementacją witaminy D3 - organizm przestaje sobie radzić z nadmiarem wapnia, jego poziom we krwi rośnie, powodując hiperkalcemię (medyczna nazwa dla nadmiaru). W efekcie wapń ten zaczyna odkładać się wszędzie, gdzie popadnie - głównie jednak w nerkach, co może spowodować ich nieodwracalne zniszczenie, czyniąc człowieka w najlepszym wypadku inwalidą.

Jeśli ktoś bawi się w "odkwaszanie" i zaobserwował takie objawy, jak suchość w ustach, oszołomienie, częstomocz, zatwardzenia - powinien natychmiast odstawić "cudowne proszki", a szczególnie suplementy oraz pokarmy zawierające wapń oraz pić dużo płynów.

Wiele osób z forum stosuje duże dawki witaminy D3, które mogą spowodować podobne objawy, zwłaszcza na początku kuracji - zazwyczaj jest to efekt szoku dla organizmu z powodu nagłego uzupełnienia niedoboru i w efekcie szybkiego uwalniania wapnia do krwi, co mija po kilku dniach. Również powinno się wtedy unikać wapnia oraz pić dużo płynów, zazwyczaj gdy organizm przyzwyczai się do D3 tego typu problemy nie pojawiają się więcej.

Zespół Burnetta jest kombinacją trzech czynników - nadmiaru produktów zasadowych (albo nawet diety niskobiałkowej), dużej ilości wapnia i/lub witaminy D3 oraz niewydolności nerek, niemniej wystarczą tylko dwa z nich (zazwyczaj dwa pierwsze), o ile są odpowiednio mocno nasilone.

Nerki są na całe życie, trzeba o nie dbać.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: