Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Co pić?
Autor Wiadomość
Spioch

Dołączył: 16 Mar 2011
Posty: 260
Wysłany: 2015-05-05, 04:34    Co pić?

Pomijając już nasze predyspozycje wynikające z korzeni, nasuneło mi się na myśl takie pytanie - co pić?
Niby proste, ale z różnych stron ugryźć można.

Woda
Kawa
Herbata
Yerba
Napoje izotoniczne.

Ja osobiście lubie smak kawy. Mógłbym pic kubek za kubkiem dla samego smaku i zapachu. Ostatnio zauwżyłem, że to 'lubienie' kawy wynika też z nawyku który mam jeżeli coś robie długo w jednej pozycji (nauka, komputer) ot tak żeby odwrócić uwagę. Zacząłem więc pić dużo wody - niegazowanej butelkowanej lub gotowanej (filtr)- bo na gazowanej bym z torbami poszedł. Ten nawyk też zaspokajałem pijąć Yerbe + 2 termosy wody z rana :)

Wczorajszy dzień miałem jednak jakiś taki 'rozbity' i zastanawiam się, czy ta woda mogła mieć duży wpływ na moje samopoczucie. Przypomniała mi się opinia, że picie samej wody niewiele daje, bo nie jest ona wchłaninia przez organizm i przelewa się tylko przezeń. Dlatego też powinno się pić wodę z solą/cukrem (miodem).

Z drugiej strony też dochodzi kwestia własnie wypłukiwania. Jeżeli duzo pijemy + uprawiamy sport to mase pierwiastków przelatuje przez organizm. Co można by dodawać/dosypywać do takiej wody, żeby zapewnić stały poziom elektorlitów?

Mam tu na myśli dodatki do wody a nie kapsułki, bo te i tak IMO powinny się znaleźć w diecie :)

Pozdrawiam
Spioch
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15433
Wysłany: 2015-05-05, 05:54    

Ja właśnie piję wodę z kranu - bo to kurde wygodne, jakbym jeszcze zastanawiał się co pić żeby było najzdrowiej, to do końca bym zwariował. Z wodami mineralnymi jest ten problem, że dość mocno zwiększają ryzyko kamieni nerkowych, ale podobnie zwiększa je nie picie odpowiedniej ilości płynu. Jako że ten aspekt jest tak naprawdę najważniejszy w całej tej historii z płynami, podpowiem - mocz powinien być niemal zupełnie przezroczysty, jeśli nie jest, pijemy za mało i jest ryzyko, że pojawi się kamień, co jest BARDZO nieprzyjemne.

Z tymi izotonikami i koniecznością "dodawania" czegoś do wody to chyba ściema. Płyn zawsze przeleci, ile by się do niego rzeczy nie dosypało. To pewnie ma znaczenie dla biegaczy, ale oni naprawdę dużo z siebie wypacają i tu bardziej będzie chodziło o uzupełnienie elektrolitów.

Co do rozbicia, pozastanawiaj się nad tym, gdy powtórzy się gdy po odstawieniu wody znowu zaczniesz ją pić, póki co masz raptem 1 dzień gorszego samopoczucia i próbujesz znaleźć przyczynę w diecie :D

Swoją drogą, kiedyś rozmawialiśmy chyba o fosforze i jego związku z przewlekłym zmęczeniem, nie wiem czy to na pewno z Tobą ale chyba tak. Właśnie przed paroma minutami wypiłem kranówę z rozpuszczonym w niej związkiem tego pierwiastka, od kilku dni to suplementuję i testuję co z tego wyjdzie. Czy to nie zastanawiające, że medycyna w całej swej historii nie przeprowadziła ani jednej próby klinicznej z suplementacją fosforu, minerału od którego jedynie wapnia mamy w organizmie więcej? Możesz być ciekaw co z tego wyniknie, zdaje się że dalej nie dałeś rady się do końca pozbierać - jeśli fosfor coś zmieni, nie omieszkam napisać o tym na drugim forum.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Tric

Dołączył: 29 Mar 2015
Posty: 256
Wysłany: 2015-05-09, 21:46    

I jak próba z fosforem?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15433
Wysłany: 2015-05-10, 04:52    

Porażka, po 2 dniach już miałem niezłe objawy nadmiaru. Teoretycznie wege mogą mieć niedobory, z drugiej strony uważa się, że jeden z powodów dla którego są zdrowsi to brak nadmiaru tego pierwiastka w diecie. Wygląda na to, że w tym wypadku "oficjalne stanowisko" było OK, fosforu powinno się unikać.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Tric

Dołączył: 29 Mar 2015
Posty: 256
Wysłany: 2015-05-10, 11:46    

Jakie objawy? Mógłbyś szerzej opisać? Ciekawe, skoro mamy go tak dużo, może w leczeniu jakiejś choroby odgrywa role, ale jak wspomniałeś, badań nie ma. Może jakaś witaminę konkretną do niego brać? W sensie że sam nic nie zdziała, moze się tak zdarzyć?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15433
Wysłany: 2015-05-11, 05:03    

Swędzenie skóry, ludzie chorzy na nerki to mają - właśnie z powodu nadmiaru fosforu :D Dziwna sprawa, biorąc pod uwagę że w sumie fosforu to miałem z supli może 1200 mg, ale może to efekt niedawno przechodzonej grypy jelitowej która dość konkretnie wypłukała mnie z elektrolitów które mogły być niezbędne do regulacji poziomu fosforu.

Nadmiar odgrywa rolę w leczeniu kilku chorób - a konkretnie dieta z ograniczeniem jego poziomu, czy nawet zjadanie do posiłku tabletek które wiążą go i sprawią, że z jedzenia nic nie przyswoisz.

Raczej przychylę się do opinii, że po prostu wszyscy, z wyjątkiem najbardziej ześwirowanych świrów typu "jem tylko banany" mamy wystarczającą ilość i nikomu poza nimi nadmiar nie pomoże, z wyjątkiem być może ludzi z atakami paniki, w których fosfor "znika" z krwi w kilka minut.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: