Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Lęk przed samotnością
Autor Wiadomość
Gall_Anonim 
Anonim_Gall

Dołączył: 19 Lis 2018
Posty: 2
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-11-19, 21:53    Lęk przed samotnością

Witam,
mam 23 lata, mój problem kształtuje się następująco: od co najmniej 9 lat borykam się z problemami natury psychicznej. Podejrzewam u siebie depresję (podejrzewam, ponieważ nigdy nie poddałem się profesjonalnym badaniom). W dzieciństwie miałem poważne problemy z nieśmiałością, w związku z czym spotykałem się często z ostracyzmem ze strony swoich rówieśników. Z biegiem czasu problem ten udało mi się zniwelować (pomogło mi w szczególności podjęcie pracy wymagającej między innymi częstego kontaktu z innymi osobami). Rozmowy z obcymi ludźmi obecnie jestem w stanie inicjować bez większego problemu. Konsekwencją niniejszego problemu z nieśmiałością jest między innymi to, iż do tej pory nie udało mi się wejść w bliższą relację z jakąkolwiek kobietą. W wieku lat 15-18 często dochodziło do sytuacji, podczas których dziewczyny same do mnie zagadywały (często nawet te, o których bym zainteresowania z ich strony nie podejrzewał. Ów nieśmiałość nie pozwalała mi na wejście w bliższą relację z żadną z nich. Z wiekiem późniejszym wraz z wyzbyciem się problemu nieśmiałości wzrosła również moja pewność siebie. Uodporniłem się na krytykę ze strony innych. Nie odczuwałem również dyskomfortu związanego z samotnością. Do niedawna życie singla prowadziłem z własnego wyboru. Nie starałem się w zasadzie w prowadzeniu poszukiwań "drugiej połówki". Doszedłem do wniosku, że nigdzie mi się nie śpieszy, a ów miłość może nadejdzie sama. Postawiłem swoje studia na pierwszym miejscu w swojej hierarchii wartości, nic innego nie miało dla mnie znaczenia. Kilka dni temu postanowiłem ten stan rzeczy zmienić (prowadzenie życia singla). Postanowiłem "zwiększyć" swoje szanse, na znalezienie miłości. Pierwszym krokiem było założenie profili w serwisach randkowych. Reakcja ze strony płci pięknej może nie była dla mnie pozytywnym zaskoczeniem (choć wg. statystyk nieco powyżej średniej) jeżeli chodzi o interakcję polegającą na wykazaniu wstępnego zainteresowania moją osobą (Nie będę tłumaczył całej mechaniki działania tych portali. W wielkim skrócie polega ona na tym, iż w pierwszej kolejności osoby nim podejmą rozmowę, muszą wzajemnie się "polubić"). Problem pojawią się natomiast w momencie, gdy próbuję nawiązać kontakt z drugą osobą. W większości przypadków jest od bardzo powierzchowny, lub nie ma go praktycznie wcale. W życiu codziennym, gdy przeprowadzą rozmowę w "cztery oczy" również zdarzają się takie sytuacje, że niektórzy mnie lekceważą, ale nigdy się tym nie przejmowałem, ponieważ zazwyczaj by to tylko promil populacji, która mnie ignorowała. Profil na portalach randkowych założyłem generalnie po to, aby nabyć nieco "wprawy" w inicjowaniu kontaktów mający na celu "stricte" spowodowanie zainteresowania swoją osobą w celach nawiązania bliższej relacji. W życiu codziennym (tj. poza Internetem) raczej nie miałem okazji takich rozmów prowadzić (wcześniej z powodu nieśmiałości, później z powodu obojętności wobec kobiet). Będzie to żałosne, to co teraz napiszę, ale ta sytuacja spowodowała u mnie pewnego rodzaju traumę. Przedsięwziąłem sobie zadanie na celu zwiększenia swojego doświadczenia z kobietami (poza ramy zwykłych stosunków czysto koleżeńskich) i już na samym początku odnosiłem niepowodzenie za niepowodzeniem. Co prawda z owych serwisów randkowych korzystam dopiero od kilku dni, ale to wystarczyło, aby moja pewność siebie w próbie podjęcia relacji damsko-męskich legła kompletnie w gruzach. Odczuwam ogromny lęk przed próbą inicjacji flirtu z kobietami. Lęk ten rzutuje na moje obecne poczucie psychiczne. Z myślami samobójczymi co prawda również borykam się od co najmniej 9-ciu lat, więc nauczyłem się już przez ten czas z nimi radzić. Teraz natomiast, zyskały one znacznie na sile. Ponadto pojawił się u mnie ogromny lęk przed samotnością. Wcześniej się tym nie przejmowałem, że w wieku 23 lat byłem prawiczkiem. Życie singla prowadziłem z własnego wyboru. Teraz odnoszę wrażenie, iż nie jest to już kwestia wolnego wyboru, lecz przymusu wynikającego z braku zainteresowania moją osobą ze strony kobiet. Bardzo się boję, iż przyjdzie mi umrzeć jako stary kawaler. Popadłem już nawet w lekką paranoję polegającą na tym, że kobiety odczuwają wstręt wobec mojej fizyczności. Konkludując: powyższy problem opisałem w dwóch celach:
1. Prosiłbym o obiektywną ocenę mojej sytuacji. Czuję się, jakby była ona bez wyjścia i jestem z tego powodu z góry skazany na samotność do końca życia.
2. Co uczynić w danej sytuacji, aby rozwiązać mój problem? Czy jest oną mocną przesadą z mojej strony?
Nigdy nie korzystałem z pomocy psychologicznej. Odczuwałem pewny wstręt do korzystania z tego typu pomocy. Traktowałem je jako rozwiązanie nie honorowe.
Obecnie sobie już chyba bez niej nie poradzę.
 
     
tomek.franek900

Dołączył: 05 Cze 2018
Posty: 37
Wysłany: 2018-11-20, 08:18    

Boże, człowiek ma poważny problem, a ludzie z takimi pierdołami tu przychodzą :evil:

Oczywiście większość ludzi skieruje Cię do psychoterapeuty - może i słusznie, ale mam kilka propozycji:

1. ZACZNIJ regularnie uprawiać sport! To zbuduje poczucie własnej wartości. Ćwiczenia fizyczne, aktywność, męska rywalizacja, konkurencja.

2. Zapisz się na siłownię - założę się ze wyglądasz jak siedem nieszczęść.

3. Zapisz się na KURS TAŃCA. Jeżeli mieszkasz w takim mieście jak Wrocław to żaden problem. Nauczysz się obcować z dziewczynami, tańczyć, dotykać, rozmawiać w sposób naturalny.

4. Na początek załóż sobie, że chcesz poznać/mieć kilka przyjaciółek. Nie dziewczynę, tylko koleżanki. Nauczysz się rozmawiać z nimi, poznasz w jaki sposób myślą, nawet jak obgdadują innych facetów.

5. Zabdaj o niezależność finansową - czyli rób to co robiłeś do tej pory. Zadbaj o wykształcenie, tzw. "fach". To jest tzw. zaradność życiowa. To również ważne. Zbieraj powoli kasę - pieniądze to pewność siebie.

6. Zrób badania z krwi wymienione na tej stronie. Możliwe ze masz duze niedobory. Wprowadź suplementację.

7. W ostateczności możesz zamiast do psychologa zapisać się na szkolenia/kursy z poznawania kobiet. Ale w mojej ocenie coachowie od "tych spraw" to większości debile i zrobią CI więcej szkód niż korzyści.

Do dzieła! Za miesiąc napisz, co zrobiłeś.
 
     
szakal 

Dołączył: 17 Lis 2017
Posty: 5
  Wysłany: 2018-11-20, 10:51    

8. Wypierdziel tindera bo tam siedzą pustaki i zwyczajnie wyjdź do ludzi. Jeśli odczuwasz lęk przed kobietami to pewnie patrzysz na każdą jak na potencjalną, przyszłą żonę/dziewczynę i to Cię jeszcze bardziej onieśmiela. Traktuj je jak zwykłe koleżanki, z czasem z jakąś pewnie rozwiniesz bliższą znajomość.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15026
Wysłany: 2018-11-20, 11:49    

Całą witrynę o tym stworzyłem, nie wiem, czy własnie z niej trafiłeś, jeśli nie - to czytaj:

http://wygryw.vegie.pl/
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
uzytkownik100

Dołączył: 23 Sie 2018
Posty: 72
Wysłany: 2018-11-20, 14:31    

To i ja dorzucę swoje luźne przemyślenia.

Cytat:
Do niedawna życie singla prowadziłem z własnego wyboru. Nie starałem się w zasadzie w prowadzeniu poszukiwań "drugiej połówki". Doszedłem do wniosku, że nigdzie mi się nie śpieszy, a ów miłość może nadejdzie sama. Postawiłem swoje studia na pierwszym miejscu w swojej hierarchii wartości, nic innego nie miało dla mnie znaczenia. Kilka dni temu postanowiłem ten stan rzeczy zmienić (prowadzenie życia singla). Postanowiłem "zwiększyć" swoje szanse, na znalezienie miłości. Pierwszym krokiem było założenie profili w serwisach randkowych.


Nie za bardzo się znam na portalach randkowych, nigdy ich nie używałem, ale z tego co się orientuję, to sporo osób traktuje je jako zabawę. Przykładowo kolega mówi, że jak mu się nudzi na wykładach, to "gra w tindera". Z drugiej strony-inny kolega niby znalazł tak dziewczynę, chociaż nie wiem, jak to się dalej potoczyło.

Cytat:
Problem pojawią się natomiast w momencie, gdy próbuję nawiązać kontakt z drugą osobą. W większości przypadków jest od bardzo powierzchowny, lub nie ma go praktycznie wcale.


Może po prostu w trakcie rozmowy, nie wiesz co mówić? Może nie masz odpowiedniej wiedzy na dany temat i przez to nie masz nic ciekawego do powiedzenia. Jeśli tak-to zainteresuj się czymś, o czym będziesz mógł rozmawiać. Słuchaj też uważnie, co ktoś do ciebie mówi. Jeśli temat się wyczerpie, to będziesz mógł wtedy nawiązać do czegoś, o czym mówiliście wcześniej.

Cytat:
W życiu codziennym, gdy przeprowadzą rozmowę w "cztery oczy" również zdarzają się takie sytuacje, że niektórzy mnie lekceważą, ale nigdy się tym nie przejmowałem, ponieważ zazwyczaj by to tylko promil populacji, która mnie ignorowała.


Jeśli ludzie cię lekceważą, to zastanów się dlaczego. Może problemem jest, to w jaki sposób mówisz, albo jaką postawę przyjmujesz? Ludzie nie będą brać na poważnie kogoś, kto siedzi skulony i boi się odezwać, a gdy już to zrobi, to powie, to tak cicho albo niewyraźnie, że będą się musieli dopytać, co powiedział. Nie mówię, że tak jest u ciebie-nie wiem tego. Jeśli nawet popracujesz nad tym, to też licz się z tym, że ludzie, których przyzwyczaiłeś do swojej dawnej postawy, przez pewien czas mogą cię traktować tak samo, bo im na to pozwalałeś.


Cytat:
Profil na portalach randkowych założyłem generalnie po to, aby nabyć nieco "wprawy" w inicjowaniu kontaktów mający na celu "stricte" spowodowanie zainteresowania swoją osobą w celach nawiązania bliższej relacji. W życiu codziennym (tj. poza Internetem) raczej nie miałem okazji takich rozmów prowadzić (wcześniej z powodu nieśmiałości, później z powodu obojętności wobec kobiet).


Moim zdaniem-takie portale nie zastąpią ci interakcji z kobietami. Jeśli czujesz się niekomfortowo w rozmowie z nimi, to choćbyś pisał godzinami z jakąś dziewczyną przez aplikacje-nie nabędziesz wprawy i gdy się spotkacie po prostu nie pyknie.

Cytat:
Odczuwam ogromny lęk przed próbą inicjacji flirtu z kobietami.


Całkowicie normalne, że boisz się czegoś, czego nie robiłeś wcześniej. Sam miałem podobny problem, ale się przełamałem i szczerze to polubiłem, to uczucie adrenaliny, które wtedy mi towarzyszyło. Jeśli chodzi o zdobywanie pewności siebie w czymkolwiek, to nie ma innej drogi, jak poszerzanie swojej strefy komfortu i robienie czegoś co sprawia ci trudności, albo się tego boisz. Boisz się odrzucenia? Podejdź do jakiejś dziewczyny i spytaj się, czy mogłaby cię odrzucić, bo przełamujesz swoje lęki. Jakie rady ci mogę jeszcze dać to, to że podczas inicjowania kontaktu z obcą kobietą nie zakładaj sobie, że chcesz coś więcej. Nie wywieraj na sobie presji, że ci się musi udać, bo oszalejesz. Załóż sobie, że chcesz z nią tylko porozmawiać. Unikaj perfekcjonizmu. To normalne, że na początku ci będzie szło słabo, ale z biegiem czasu będzie lepiej. "Done is better than perfect"

Mówisz, że czujesz się samotny. Może pierwsze postaraj się znaleźć jakichś znajomych? Zastanów się, czym się interesujesz i poszukaj ludzi, którzy też się tym interesują. Albo zainteresuj czymś nowym-czymś męskim. Uważam, że dziewczynę powinieneś niejako wprowadzać do swojego świata, a nie na niej opierać swoje życie. Jak sobie wyobrażasz związek z towarzyską dziewczyną, kiedy ty nie masz znajomych? Co będziesz z nią robił? Jak będziesz miał swoją paczkę znajomych, z którą będziesz wychodził chociażby na piwo, to już będziesz miał dodatkowe okazje, żeby kogoś poznać.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15026
Wysłany: 2018-11-20, 23:52    

Nie, serio, wszystko sprowadza się do 'znajdź koleżanki'. A żeby mieć koleżanki, trzeba najpierw mieć kolegów. Znaleźć zajęcia, które robi się z innymi ludźmi i robić to z nimi. Poszerzać sieć kontaktów. Nauczyć się rozmowy z kobietą jak z CZŁOWIEKIEM, a nie jak z potencjalną partnerką.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Gall_Anonim 
Anonim_Gall

Dołączył: 19 Lis 2018
Posty: 2
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2018-11-27, 00:35    

Okey, dzięki Panowie za wypowiedzenie się w tym temacie.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: