Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Objawy nerwicy lękowej + ataki paniki
Autor Wiadomość
#x. 

Dołączył: 19 Sie 2014
Posty: 151
Wysłany: 2018-06-15, 01:08    

Muszę przegrzebać publikacje związane z magnezem, które mam na dysku. Gdzieś kiedyś czytałem o związku z zapotrzebowaniem magnezu wśród osób pracujących w warunkach gdzie jest bardzo głośno.

A póki co, znalazłem coś takiego https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15319141. Jest tu pewnie miliard innych czynników które należałoby uwzględnić, niemniej jednak różnice w ilości wydalanego magnezu przez dzieci z różnych grup jest znaczna.
 
     
#x. 

Dołączył: 19 Sie 2014
Posty: 151
Wysłany: 2018-06-16, 23:14    

Dobra, pierwsze wyniki:

- w morfologii wyszły znowu podwyższone monocyty procentowo 12,1 (norma do 10), MCV na poziomie 97 (norma do 97), leukocyty standardowo, nisko, 4,5.
W ostatnich miesiącach badałem kwas foliowy i B12, oba wyszły w górnej granicy.

- sód 141 mmol/l (132 - 146)
- potas 3,9 mmol/l (3,5 - 5,5)
- wapń 10,1 mg/dl (8,1 - 10,4)
- magnez 2,2 mg/dl (1,7 - 2,5)
- PTH 78,8 pg/ml (18,5 - 88) [na samym początku mojej przygody był nawet wyższy, zaraz po rozpoczęciu suplementacji D3 spadł do 42, potem nie badałem]

i teraz najciekawsze, dobowa zbiórka moczu:
Wydalanie wapnia z moczem 121,25 mg/24h (100 - 250)
Wydalanie potasu z moczem 21,2 mmol/24h (25 - 125)
Wydalanie magnezu z moczem 116,5 mg/24h (12,2 - 102)
Wydalanie fosforanów z moczem 980,13 mg/24h (432 - 2240)

W dniu robienia zbiórki zjadłem gdzieś ok. 400mg magnezu, 500-550mg wapnia. Umówmy się, że takie ilości się nie wchłonęły, więc czyżby wszystko (prawie wszystko) zostało wysikane?

Na serotoninę czekamy do 10 dni, zrobiłem też od razu aldosteron, ale na niego też trzeba chwilę poczekać.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14865
Wysłany: 2018-06-17, 02:07    

Jeśli jadłeś suplementy magnezu w dniu badania, to nie ma opcji, żeby był normalny poziom w moczu - musi być mocno podwyższony. Jeśli zjadłeś ponad normę (a 400 mg plus rozumiem to co w jedzeniu to lekko licząc dwukrotnie przekroczona norma), musiałeś mieć też przekroczoną w moczu.

MCV trochę niepokojące, w sensie - może po prostu masz taki wrodzony, jak niektórzy są wyżsi, ale jeśli kiedyś miałeś w okolicach 90, to można w tym kierunku szukać. Jeśli homocysteina jest niska, nie szukałbym w ogóle w kierunku b12 czy kwasu foliowoego, ani innych witamin z grupy B czy na przykład betainy. Raczej zainteresowałbym się wątrobą i tarczycą, tudzież innymi chorobami gdzie mcv leci delikatnie do góry.

Ze stronki jakiegoś laboratorium, przyczyny niskiego potasu w moczu

adrenal gland insufficiency
eating disorders, such as bulimia
excessive sweating
excessive laxative use
magnesium deficiency
certain medicines, including beta blockers and nonsteroidal anti-inflammatory drugs (NSAIDs), water or fluid pills (diuretics), and some antibiotics
excessive vomiting or diarrhea
excessive alcohol use
folic acid deficiency
diabetic ketoacidosis
chronic kidney disease

tyle, że potas w moczu zależy w bardzo dużej mierze od potasu w diecie. Co więcej, biorąc suple w dniu badania mogłeś wszystko popsuć.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
#x. 

Dołączył: 19 Sie 2014
Posty: 151
Wysłany: 2018-06-17, 10:56    

Ja nie biorę od kilku miesięcy żadnych supli. To są wartości tylko z diety. Czy to jakoś zmienia postać rzeczy?

Wczoraj uraczyłem się muszynianką, której wypiłem wieczorem ponad pół butelki, może to tylko zbieg okoliczności, ale nie mogłem kompletnie spać, dół i jednocześnie pobudzenie, słabość i drganie wszystkich mięśni, do tego tachykardia w spoczynku. Jestem załamany.

Co do homocysteiny to musiałbym ją teraz zbadać, kiedyś po kuracji witaminami B + betainą spadła mi w ciągu miesiąca z 15 do poziomu 7,4. Ale MCV przy takiej wartości dalej wynosiło 94,6 vs 97 przed.
W wieku 7 lat miałem MCV 90,5, ale nie wiem czy ta informacja jest pomocna.
Może jutro pójdę i oznaczę kwas foliowy, B12 i homocysteinę :-/ 3 miesiące temu robiłem morfologię to MCV wyniosło 89 (wtedy też kwas foliowy i B12 były wysokie), ale robiłem to w innym labie niż zwykle, może w którymś wyniki są przekłamane.

Masz jakieś konkretne badania wątroby na myśli? Próby wątrobowe zawsze wychodziły dobrze, jakiś czas temu miałem robione USG, też tam nic nie było widać.
 
     
#x. 

Dołączył: 19 Sie 2014
Posty: 151
Wysłany: 2018-06-17, 18:17    

Hmm, tak prawdę mówiąc, to masę rzeczy które mi aktualnie dolegają pasują do objawów niedoboru b12. Oznaczę sobie dodatkowo coś o nazwie MMA razem z homocysteiną powinno dać lepszy obraz tego co się dzieje:
https://www.ncbi.nlm.nih....les/PMC4725715/
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14865
Wysłany: 2018-06-18, 02:31    

Aaa, nie brałeś supli - to zmienia trochę postać rzeczy.

Czyli po metylacji spadła Ci homocysteina z podwyższonego poziomu, spadło MCV. Czyli miałeś to zbyt nisko, co jakoś mogło wpłynąć na samopoczucie. Ale to też nie powód, by dawać tak wyraźne objawy.

A co z nadnerczami? Badałeś kiedyś w tym kierunku?
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
#x. 

Dołączył: 19 Sie 2014
Posty: 151
Wysłany: 2018-06-18, 10:07    

Z nadnerczy badałem tylko kortyzol i DHEA. Teraz oznaczyłem aldosteron, który ma chyba największy wpływ na wydalanie pierwiastków, zobaczymy co z tego wyjdzie.

Wczoraj nie wytrzymałem i łyknąłem sobie zwykłe b-komplex 100%, oczywiście po wzięciu mnie "przetrzepało" (i było nawet grubo, bo miałem znowu uczucie jakby palenia w środku w przełyku). Takie ataki wyglądają chyba jak napad tężyczki, jakby nagle spadł poziom któregoś pierwiastka w tkankach czy komórkach.

Nie wiem czy to zbieg okoliczności po tym małym b-komplex, ale coś tam udało mi się spać dzisiaj, budziłem się co 2h, ale przez te 2h od wybudzenia do wybudzenia spałem. Oczywiście rano o 8 pobudka i stan poddenerwowania, niepokoju.

Przez ostatnie pół roku w miarę dobrze mi się funkcjonowało na samej diecie. Przez ostatnie 2 tygodnie coś się zaczęło sypać. Zastanawia mnie czy brak D3 albo witamin B nie mogły wpłynąć na to, że magnez zamiast być przyswojony jest wysikiwany? Ale póki nie przyjdą wyniki aldosteronu to chyba nie ma sensu gdybać, bo może problem jest w nadnerczach.

2 lata temu jak zaczęły się te moje najgorsze problemy, miałem wtedy mega bezsenność. Zacząłem najpierw od suplementacji magnezu, d3, chwilę potem doszły modulatory homocysteiny, po kilku tygodniach włączyłem podjęzykową B12 i dopiero po tym był efekt na plus (oczywiście, może to zbieg okoliczności, a efekt był po czymś innym, bo kilka rzeczy łykałem).
 
     
#x. 

Dołączył: 19 Sie 2014
Posty: 151
Wysłany: 2018-06-18, 17:09    

Chyba mamy kolejny atak ludzi próbujących podlinkować swoje strony na forum...

Przejrzałem sobie dzisiaj początek tego wątku, myślę, że musi tu tkwić jakiś powtarzalny klucz.
Na samym początku jedna z bardziej wyraźnych rzeczy w badaniach, która się okazała, to wysokie MCV i homocysteina (przez kilka miesięcy brałem trochę witamin B + betainy, do tego trochę D3 i średnie ilośc magnezu), po suplementacji na 1.5 roku miałem spokój.
W kolejnym akcie znowu wyszło wysokie MCV i praktycznie tak samo wysoka homocysteina jak poprzednio. Z tego co dalej pisałem wynika, że po włączeniu suplementacji sporą ilością B12 mój stan się sporo poprawił. Niestety nie wiedziałem wtedy że mam problemy z hipoglikemią, inaczej pewnie okazało by się, że lęki zniknęły jak ręką odjął.

No i teraz znowu coś dziwnego się dzieje, MCV wysokie. Zdecydowanie idę badać homocysteinę (zrobię też testowo MMA). Jutro jadę na pobranie, dzisiaj okazało się, że w moim najbliższym lab mi tego nie zrobią. :-/
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14865
Wysłany: 2018-06-19, 05:35    

Linkują linkują, tyle że forum na nofollow, czyli te linki nic im kompletnie nie dają :D

Może się okazać, że na przykład nie przyswajasz w ogóle B12 w normalny sposób i dopiero gigadawki przechodzą do krwi na drodze osmozy w jelitach. Ale żeby to aż takie objawy dawało? Dziwne by było, naprawdę. Ja stawiam, że jest wywalony jakiś hormon, szlak metaboliczny albo coś takiego, a te poprawy / pogorszenia po jakimś suplu to efekt nadwrażliwości organizmu wynikającej z tego uszkodzenia.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
#x. 

Dołączył: 19 Sie 2014
Posty: 151
Wysłany: 2018-06-19, 09:18    

Może dwie rzeczy nakładają się na siebie, ta tężyczka i problem z B12 / metylacją?

Jest wynik aldosteronu: 5,40 ng/ml (1,97 - 26).

Czyli hiperaldosteronizm odpada, nadnercza wyglądają na zdrowe. Czekamy jeszcze na serotoninę.

Wczorajszy dzień był trochę lepszy niż poprzedni, może dzisiaj się nie pogorszy...
 
     
#x. 

Dołączył: 19 Sie 2014
Posty: 151
Wysłany: 2018-06-19, 18:45    

Ostatnie 2 dni łykałem po 100% wszystkich witamin B, więc nie powinno to aż tak zaburzyć wyników.

I teraz:
B12 - 602 pg/ml (211 - 911) [3 miesiące temu (brak suplementacji) było 671]
kwas foliowy - 6,05 ng/ml (4,6 - 18,7) [6 miesięcy temu, jeszcze podczas łykania 100% b-komplex, miałem wynik 17]
homocysteina - 14,59 μmol/l (3,7 - 13,9)

2 lata temu (na początku najgorszego okresu):
B12 - 426,5
kwas foliowy - 5,53
homocysteina - 15

4 lata temu (na początku tego wątku, nie było wtedy aż tak źle jak 2 lata temu):
B12 - 235,5
kwas foliowy - 6,35
homocysteina - 15,7

Na MMA trochę jeszcze poczekamy.
Oznaczyłem też IgG na helicobacter pylori, żeby mieć to z głowy, wynik negatywny.
Chyba najbardziej wspólnym punktem jest tu ten kwas foliowy?

Jeszcze tak dla przypomnienia, przez kilka miesięcy brałem modulatory homocysteiny solgaru, zjadłem 250 x 1000 mcg metylokobalaminy, dużą ilość B1 i jakieś 4600 mcg (czyli niedużo) metylowanego kwasu foliowego (czy jak to się zowie).
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14865
Wysłany: 2018-06-20, 06:50    

Czyli homocysteina jest cały czas wysoko, pomimo dość intensywnej terapii witaminami zbijającymi jej poziom. Co prawda kwas foliowy jest dość nisko, ale też nie na tyle, żeby skoczyła ponad normę, Zresztą dość długo go suplementowałeś.

Polska wiki jako jedne z przyczyn podwyższonej homocysteiny podaje niedoczynność tarczycy oraz niewydolność nerek - jakie miałeś wyniki tarczycy?
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
#x. 

Dołączył: 19 Sie 2014
Posty: 151
Wysłany: 2018-06-20, 09:20    

Troszkę inaczej, 2 lata temu po jakimś miesiącu suplementacji modulatorami homocysteiny, metylokobalaminy i metylowanego kwasu homocysteina spadła do 7,4. Przez jakiś czas się jeszcze suplementowałem, potem zostałem tylko na zwykłym b-komplex 100% i nie badałem więcej homocysteiny, więc nie wiem kiedy się to posypało ponownie.

Tarczyce przebadałem kilka razy, jedyna rzecz do której można się przyczepić to, że jest mała. 2 razy w dużym odstępie oznaczałem przeciwciała, za każdym razem wynik negatywny. Raz po oznaczeniu hormonów w szpitalnym labie okazało się coś dziwnego, bo FT3 było wysoko, FT4 nisko. 2 miesiące później powtórzyłem badanie w diagnostyce, hormony wyszły ok (oba FT ponad 50%), TSH 0,92. Nie wiedziałem co tu jest grane, więc ze 2 tygodnie później powtórzyłem badanie i wyszło podobnie. 4 lata temu jak po raz pierwszy badałem tarczycę, też wyszło idealnie.

Co do nerek, to badania które do tej pory robiłem nic takiego nie wskazują, chyba że podpowiesz mi co dodatkowego sprawdzić?

Badania sprzed 2 lat:
- badanie moczu ok,
- GFR 128 ml/min (> 60)
- kwas moczowy w surowicy 4,09 mg/dl (3,5 - 7,2)
- mocznik w surowicy 15,1 mg/dl (15 - 38)
- kreatynina w surowicy 0,78 mg/dl (0,7 - 1,3) [sprzed 4 lat]

Tak patrząc na te wyniki to były dość niskie.

A co z zaburzeniami metabolizmu zwykłego kwasu foliowego / b12? Kiedyś tu była mowa o MTHFR, ale z tego co kojarzę, wyśmiałeś to :-(
Edit: już doczytałem to co pisałeś na ten temat, może mój organizm należy do tego grona które wymaga zwiększonej ilości tych witamin? Bo teoria z metylowanymi formami też mi tu nie pasuje. 4 lata temu łykałem zwykłe formy i mój stan się poprawił.

Jescze taka ciekawostka z artykułu, który ostatnio czytałem (napisany przez jakiegoś polskiego prof. hematologa):
Cytat:
Oznaczenie stężenia MMA i homocysteiny pozwala stwierdzić, czy niedokrwistość megaloblastyczna wynika z niedoboru witaminy B12, czy z niedoboru kwasu foliowego. W przypadku niedoboru witaminy B12 zwiększone jest stężenie i MMA, i homocysteiny, natomiast przy niedoborze kwasu foliowego tylko stężenie homocysteiny.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14865
Wysłany: 2018-06-20, 15:06    

Ludzie z mutacją mają homocysteinę wyższą o może 1 punkt, na dodatek po suplementacji ładnie im spada. Jeśli wymagasz gigadawek suplementów, to może problem nie leży w witaminach, a w tym, że organizm z jakiegoś powodu nie wykorzystuje ich jak trzeba i dopiero gigantyczne dawki zbiją homocysteinę. Tak byłoby w przypadku problemów z tarczycą - i w wielu innych schorzeniach.

Jak już, stawiałbym na kwas foliowy, który masz ciągle bardzo niski. Ale nie miałbyś aż takich objawów z powodu zwykłego niedoboru kwasu foliowego / niskiego poziomu metylacji. Dla mnie wysoka homocysteina to raczej będzie objaw, który pozwoli naprowadzić na istnienie jakiegoś głębszego problemu.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
#x. 

Dołączył: 19 Sie 2014
Posty: 151
Wysłany: 2018-06-20, 15:19    

Jeszcze dodam, że teoretycznie w mojej diecie w ostatnich miesiącach było ok. 400 mcg kwasu foliowego, więc (teoretycznie oczywiście) nie powinna ona chyba dopuścić, żeby on tak mocno w dół.

Tak czy inaczej uruchamiam suplementację B12, kwasem foliowym, B6, tmg, bo muszę jakoś funkcjonować, żeby mnie nie wypierdzielili z pracy...

Mam nadzieje, że nie zaburzy nam to dalszych poszukiwań. I odnośnie tej kwestii, masz jakiś pomysł co dalej przebadać? W przypadku walniętej tarczycy hormony byłyby chyba rozjechane? Pisz wszystkie choroby czy badania które przyjdą Ci do głowy, na razie jeszcze na szczęście stać mnie na dalszą diagnostykę.

Jeszcze z tym kwasem foliowym, czysto teoretyzując, mogło być tak, że od wielu lat mam z nim problem, a 4 lata temu może już było tak słabo że organizm uruchomił mega objawy, trochę go wtedy zjadłem, było przez chwilę lepiej, a potem jeszcze gorsze objawy, znowu trochę go pojadłem i znowu się coś złego dzieje. Zwróć też uwagę, że ja nie brałem kwasu w gigantycznych dawkach, bo raptem 400 mcg. Oczywiście tak jak mówisz, może to być tylko objaw, a przyczyna leży głębiej.

Może spróbuję wydobyć swoje badania z pobytu w szpitalu kilka lat temu, na bank będzie tam morfologia, można by porównać MCV.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: