Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Objawy nerwicy lękowej + ataki paniki
Autor Wiadomość
#x. 

Dołączył: 19 Sie 2014
Posty: 146
Wysłany: 2014-10-03, 18:32    

Witam ponownie po przerwie :)

Będę Cię dalej prosił tomakinie o wskazówki. Dzięki też za tego linka robert1.


W międzyczasie co się u mnie działo:

1. Postanowiłem ugryźć problem nerwicy z innej, niekonwencjonalnej strony, a mianowicie byłem na dwóch sesjach regresu hipnotycznego. Mój organizm funkcjonuje po nich inaczej, wydaje mi się, że lepiej. Intensywność lęków i innych objawów zdecydowanie się zmniejszyła, jednak ataki paniki nadal się przydarzają.
Generalnie wygląda to tak, że niby jest OK w ciągu dnia, po czym przejdzie mi przez umysł myśl typu 'może jestem uczulony na ten składnik jedzenia i od niego umrę' i się zaczyna atak paniki. Innymi słowy niby funkcjonuję normalnie tylko drobne sytuacje, na które normalnie nie zwróciłbym uwagi wywołują "nadreakcję" - atak paniki. Tak jakby odporność na "stres" (głupie myśli) mojego organizmu była zaniżona.

2. Odbyłem sesję skanowania biorezonansem + czytanie z oka (irydologia), gdzie wyszło, że niby moje organy są w stanie nadaktywności i jeszcze kilkanaście miesięcy i zacznę popadać w choroby (jeżeli kontynuowałbym dawny styl życia to jest to możliwe). Dostałem zalecenie przyjmowania jakiegoś gotowego suplementu, co z tego co wyczytałem, ma na celu ustabilizowanie działania moich jelit -> LINK
Dodatkowo dostałem zalecenie przyjmowania wapnia, czego na całe szczęście nie robiłem, bo to co dalej wrzucę wskazuję, że mógłbym sobie tym zrobić krzywdę.

3. Znajoma lekarka podpowiedziała mi jeszcze, żeby zrobić sobie USG jamy brzusznej - pan który wykonywał USG, żeby było ciekawiej jest endokrynologiem, więc przy okazji pokazałem mu dotychczasowe wyniki. W środku stwierdził, że jestem zdrowy, wyniki nie są jakieś kosmiczne i wychodzi na to, że po prostu jestem jaki jestem. Dodatkowo zrobił jeszcze szybkie sprawdzenie tarczycy i wyszło wszystko ok.

Konkluzja -> działanie mojego żołądka się poprawiło (uspokoiło) po pierwszym regresie hipnotycznym, a nie po magicznym specyfiku, więc chyba spasuję z nim póki co, bo ważniejsza chyba w tym momencie jest homocysteina + uzupełnienie niedoborów.

Żeby było śmieszniej to nabawiłem się jakiejś grypy żołądkowej / wirusa i od tygodnia próbuję wrócić do zdrowia :/

A teraz meritum tego wpisu:
Dostałem niedawno wyniki ilości pierwiastków śladowych w moich włosach i chciałem je tu przedstawić ku zasięgnięciu opinii + podzieleniu się z innymi, aby zobaczyli jak to wygląda.
Generalnie jestem w szoku, że jest masa lekarzy, która nie ma zielonego pojęcia, że takie badania się w ogóle wykonuje...

# Ilość pierwiastków śladowych we włosach (PDF) :

-> wersja dla pacjenta (10MB)
-> wersja dla lekarza (6MB)

# Do tomakina:
1. Mam prośbę abyś zerknął, w miarę możliwości oczywiście, na powyższe wyniki i podpowiedział czy coś warto zrobić z tym w trybie natychmiastowym. W trybie nienatychmiastowym - wybieram się w przyszłym tygodniu do dietetyka, aby na podstawie badań dostosować to co jem do potrzeb organizmu (wolę zapłacić za wygodę :p).
2. Czy zalecenie z tych wyników, aby nie brać witaminy D brać na poważnie? (zapewne chodzi im o to, że zmienia się sposób wykorzystania/wchłaniania (nie wiem dokładnie) wapnia podczas przyjmowania D3)
3. Czy taka forma kuracji homocysteinowej solgaru jest akceptowalna? LINK -> http://www.solgar.pl/prod...ry-homocysteiny
4. Czy widziałeś książkę "Ukryte terapie" Jerzego Zięby? Natknąłem się na nią dzisiaj i wygląda na potwierdzenie informacji, które już od dłuższego czasu uświadamiasz ludziom + znalazła się tam informacja o tym, że niestety ale PubMed odrzuca znakomitą większość publikacji w tym wiele związanych z zagadnieniem witamin i ich dobroczynnym wpływie na wiele schorzeń.
5. Zauważyłem w innym temacie, że zainteresowała Cię niska liczba trójglicerydów. W moim przypadku też wyszła niska 42 - czy warto się tym zainteresować?

Pozdrawiam i mam nadzieję, że przebrniesz przez pytania :)
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14769
Wysłany: 2014-10-04, 13:26    

z badaniami włosa jest ten problem, że jak wyślesz do 4 różnych laboratoriów, dostaniesz 4 kompletnie różne wyniki - tak, sprawdzali to :D Innymi słowy, ni cholery nie wiemy, czy to co dostałeś jest prawdziwe.

Regres - myślę, że to ma podobny efekt jak medytacja, tzn zadziała to, że będziesz przez jakiś czas wyluzowany i uspokojony, a nie żadne "regresy".

biorezonans to wiadomo, pierdololo jakieś :D

to co wkleiłeś na homocysteinę jest OK, ale warto dodać do tego B1 - na przykład coś takiego jak benfogamma.

co do wapnia i witaminy d3, pewnie jakbyś wysłał próbkę do innego laboratorium, dowiedziałbyś się, że musisz brać wapń i d3 :D nie wiem, ja bym brał bo czemu nie, podobnie jak brałbym wapń, ale odpowiednie ilości. Z włosów najważniejsze co można wyczytać to metale ciężkie, jak tego nie ma, to cała reszta jest jak dla mnie trochę fantazjowaniem i magią.

Mam ukryte terapia, dobra książka, oczywiście w wielu miejscach się z gościem nie zgadzam - jak dla mnie Zięba za mocno wierzy we wszystko, co gdzieś przeczyta i co zgadza się z jego wizją, jak 5 badań pokazuje że coś nie działa, a 1 gość napisze na swojej stronce że owszem, pomaga - racja będzie wg Zięby po stronie tego gościa.

Trójglicerydami owszem, warto się zająć, ale co konkretnie z nimi robić to ja Ci nie powiem, bo jestem w trakcie "rozgryzania" zagadnienia. Podnoszę u siebie i czekam na efekty, badań dotyczących ich wpływu na różne aspekty zdrowia po prostu nie ma i trzeba na sobie eksperymentować.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
#x. 

Dołączył: 19 Sie 2014
Posty: 146
Wysłany: 2014-10-04, 17:58    

Dzisiaj się zaczął akt 2 moich problemów - czuje masakryczny, wszechogarniający smutek, jeszcze tego mi brakowało do problemów nerwicowych -.-
Wiem nawet, która sytuacja to najprawdopodobniej wywołała, co tym bardziej potwierdza hipotezę, iż organizm po prostu reaguje zbyt mocno na bodźce występujące w życiu.

Zbijamy w takim razie homocysteinę.

Będę miał znowu 2 pytania do Ciebie:
1. Po jakim czasie powinienem przeprowadzić kontrolę poziomu homocysteiny? 3-4 tygodnie będą ok?
2. Gdzieś widziałem informację, że podwyższony poziom homocysteiny wpływa na podwyższenie ciśnienia krwi, czy obniżając go nie wpłynie to na mnie negatywnie? Tzn. czy moje wcale nie wysokie (odkąd zacząłem mieć jazdy nerwicowe moje ciśnienie to około 110/70, wcześniej utrzymywało się na poziomie 120/80) nie ulegnie jeszcze zmniejszeniu?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14769
Wysłany: 2014-10-04, 19:03    

homocysteina niszczy naczynia krwionośne co jest przyczyną nadciśnienia, jej zbicie regeneruje te naczynia, ale jeśli nadciśnienie jest z innego powodu, to oczywiście nie będzie żadnego efektu

nie wiem, czy to w ogóle jest sens kontrolować, homocysteina oznacza, że miałeś niedobory witamin z grupy B / trzaśnięty szlak metylacji. Uzupełnij co trzeba, przemyśl czy nie warto zakupić metylowanego kwasu foliowego, aby zregenerować uszkodzenia wywołane długotrwałym brakiem metylacji w organizmie, obserwuj czy poprawia się samopoczucie.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
#x. 

Dołączył: 19 Sie 2014
Posty: 146
Wysłany: 2014-10-05, 09:55    

To zapytam o jeszcze jedną dziwną rzecz, która w ciągu ostatniego miesiąca się zaczęła pojawiać na moich rękach, a mianowicie miniaturowe czerwone punkciki (wielkości 1mm). Mam takich kilkanaście na ramionach + 3 na palcach. Po naciśnięciu punkty znikają - jakby krew odpływała.

Wygląda to tak:


Czy masz może pomysł co to może być? Czy może to wskazywać na jakieś niedobory / niepoprawne działanie wątroby lub coś w ten deseń?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14769
Wysłany: 2014-10-05, 14:01    

są lekko twarde? jeśli tak, to (bardzo, bardzo niepewnie, bo to nie moja działka) stawiałbym na wirusa brodawczaka.

http://upload.wikimedia.o...oma_2009_G1.jpg

a jeśli to takie mocno czerwone kropki, to cholera wie, sam się nad tym zastanawiam

(sorki, ale na zdjęciu niewiele widać :D )
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
#x. 

Dołączył: 19 Sie 2014
Posty: 146
Wysłany: 2014-10-05, 16:22    

Hmm, widzisz mogłem dopisać, że nie są wypukłe :P
Są całkowicie płaskie, jakby ktoś postawił kropkę czerwonym długopisem. Nie wyczuwam też żadnej twardości. Są miniaturowe, dosłownie jakby postawione cienkim długopisem.

Postaram się podrzucić lepsze zdjęcie :P
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14769
Wysłany: 2014-10-05, 19:17    

Swego czasu zwróciłem na to uwagę, jako że sporo osób to ma - zresztą sam tez miewam. Nie mogłem jednak nic rozsądnego na ten temat znaleźć.

http://en.wikipedia.org/wiki/Cherry_hemangioma

takie coś podaje wiki, w tym wypadku nikt nie ma pojęcia, skąd to się bierze - ale one są raczej wypukłe

nie wiem jak to:

http://en.wikipedia.org/wiki/Petechia

bo raczej takie powinny zanikać po 1-2 dniach, a te "moje" kropki są bardzo trwałe.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
#x. 

Dołączył: 19 Sie 2014
Posty: 146
Wysłany: 2014-10-06, 09:52    

To drugie odpada, a pierwsze, czyli po polsku "punkt rubinowy" znalazłem już dawno temu i właśnie też mi to na to wygląda. W opisie z wiki jest nawet powiedziane, że w początkowej fazie może być to właśnie takie miniaturowe i płaskie, a z czasem się rozrasta.

Znalazłem teraz w internecie jeszcze informację, że:
"W przypadku nagłego wysiewu bardzo licznych zmian należy wykonać badania w kierunku nowotworu produkującego prolaktynę."

Jednakże moja prolaktyna miała dobrą wartość jak ją badałem, więc to chyba nie nowotwór? ^^

Wybiorę się chyba do dermatologa i zobaczymy co ciekawego powie...
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14769
Wysłany: 2014-10-06, 18:26    

nie no, tego musiałoby być naprawdę bardzo dużo, takie miniaturowe po kilkanaście to każdemu wysypuje czasem, zapewne jest jakiś tego powód, ale nie dokopałem się nigdy jaki konkretnie, może i coś z prolaktyną ma wspólnego.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
#x. 

Dołączył: 19 Sie 2014
Posty: 146
Wysłany: 2014-10-08, 18:25    

To jeszcze pytanie z innej beczki:

Od jakiegoś czasu (wydaje mi się, że wcześniej było ono o kilka uderzeń wyższe) obserwuje niskie (moim zdaniem) tętno podczas spoczynku - tj. 60 (lub trochę poniżej - leżąc). Czyli chyba na granicy normy?
Dodatkowo dzisiaj stojąc (w bezruchu) sobie w kuchni zaobserwowałem nierówne bicie serca, biło ono przez kilka sekund dosyć szybko, po czym trochę zwolniło, znowu szybko etc. Było to... dziwne, a niestety każda tego typu akcja mojej nerwicy nie pomaga ^^

Czy to co opisuje oznacza, że tym bardziej trzeba by pouzupełniać magnez/wapń/potas? Czy po prostu za bardzo panikuję?

Przypomnę z poprzedniej strony, że teoretycznie, wg. USG serca jest ono OK, ale tam biło z prędkością 77 uderzeń na minutę :|

# Edit:

Jeszcze jedna rzecz od jakiegoś półtorej tygodnia (od ostatniego regresu hipnotycznego) mi towarzyszy - duszności, mam albo wrażenie, że coś mam w gardle co utrudnia przepływ powietrza, albo jakby coś siedziało ma moich płucach, niby powietrze do nich wchodzi, ale jakby nie mogły z niego skorzystać :|

Któregoś dnia, tak nabrałem powietrza do płuc (chciałem napchać do nich ile się da), że dostałem ataku paniki, miałem wrażenie jakby mi się serce zatrzymało i jakbym się tym powietrzem "zakrztusił" ^^

Przez ostatnie dni jest trochę lepiej i logika podpowiada, że jest to związane z nerwicą, bo pojawiło się nagle w momencie kiedy inne objawy zmalały (a ten przybrał na sile), dodatkowo te "duszności" pojawiają się różnie i nie są związane z wysiłkiem fizycznym.
Chętnie jednak wysłuchałbym jakiejś dodatkowej opinii ;)
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14769
Wysłany: 2014-10-09, 01:11    

60? mi spada w okolice 40 :D

to o czym piszesz to zwykłe nerwicowe wkręcanie sobie wszystkiego i szukanie wszędzie zagrożeń.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
#x. 

Dołączył: 19 Sie 2014
Posty: 146
Wysłany: 2014-10-12, 16:38    

Na ostatnie 2 miesiące, kiedy zaczęły mi się dziać te nerwicowe jazdy wyniosłem się tymczasowo z domu rodzinnego. Dzisiaj musiałem do niego powrócić i znowu mam zjazd w dół, czyli przyszła depresja, mam masakrycznie niski nastrój :/ Najchętniej przebywałbym cały czas wśród ludzi, żeby czuć się bezpieczniej, jakaś masakra.

Chciałem jednak się poradzić odnośnie grzyba w domu o którym pisałeś na swojej stronie poświęconej nerwicy.
1. Po jakim czasie od zmiany środowiska / wyeliminowania grzyba objawy powinny ustąpić?
2. Po powrocie skojarzyłem, że w łazience od dobrych kilku miesięcy (może z rok?) mamy na ścianie coś dziwnego, co podobno nie jest grzybem, tylko jakimś zaciekiem z dachu, or something. Pojawiło się to na skosie i wygląda tak:

Jako że miałeś jakąś styczność z takimi cudami natury, może byłbyś w stanie podpowiedzieć czy może to być jednak jakiś grzyb?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14769
Wysłany: 2014-10-12, 17:09    

tak, to wygląda na zwykły zaciek

kurde, napiszę artykuł o pleśniach / grzybach, bo widzę że to ciężka sprawa i ciągle muszę to powtarzać :D
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
subzero

Dołączył: 30 Wrz 2013
Posty: 458
Wysłany: 2014-10-12, 17:30    

tomakin napisał/a:
tak, to wygląda na zwykły zaciek

kurde, napiszę artykuł o pleśniach / grzybach, bo widzę że to ciężka sprawa i ciągle muszę to powtarzać :D

Najpierw napisz stronkę o tarczycy!!!!!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: