Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Glicyna - patent na bezsenność.
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14235
Wysłany: 2013-08-21, 00:57    Glicyna - patent na bezsenność.

Sen jest ważny. Cholernie ważny. Dopiero dziś sobie uświadomiłej jak bardzo, gdy "pływaczka" na drugim forum mnie o to spytała i odszukałem badanie. Pamiętałem, że dobry sen zmniejsza ilość infekcji, ale dopiero gdy zobaczyłem badanie - uderzyło mnie, jak bardzo. Ludzie, którzy się wysypiali, chorowali na przeziębienia PONAD PIĘCIOKROTNIE rzadziej! A szczepionkę przeciw grypie uważa się za sukces, gdy zmniejszy zachorowania o kilkanaście procent...

Co prawda można dywagować, żę niedobory konkretnych substancji mogą powodować jednocześnie zarówno bezsenność, jak i osłabienie odporności, że ludzie którzy się nie wysypiają - wstają rano i jadą pewnie pociągiem do pracy, mając kontakt z większą ilością bakcyli, że ci co dłużej śpią pewnie też lepiej jedzą - ale nawet jakby to była prawda, nie da się tak wytłumaczyć pięciokrotnie rzadszych zachorowań. Do tego badania wykazały na przykład ponad dwukrotnie wyższe ryzyko zachorowania na raka piersi kobiet, które się nie wysypiają.

I wszystko niby OK, ale są ludzie, którzy zasnąć po prostu nie mogą, a jak im się uda, budzą się po 5 razy. Nie ma znaczenia, czy muszą na drugi dzień wstać, czy nie, przewracają się z boku na bok godzinami i nic z tego nie wychodzi.

I tu z pomocą przychodzi glicyna. Dlaczego ona? Bo jest śmiesznie tania i ma zerowe skutki uboczne. A także z powodu jej skuteczności. W badaniu okazała się po prostu niesamowita. Ludzie zasypiali wcześniej, nie budzili się w nocy, wstawali wypoczęci. Nie powoduje tolerancji (nie wymaga zwiększania dawek gdy organizm się przyzwyczai, nie przestaje działać po miesiącu), nie powoduje uzależnienia (bezsenności gdy się skończy suplement).

Glicyna to zwykły odczynnik chemiczny, w związku z tym jest bardzo tania - wychodzi jakieś 100 zł za kg, który wystarczy na rok stosowania każdego dnia, nieco ponad 8 zł na miesiąc, o wiele taniej od nawet najtańszych tabletek ziołowych, które i tak są o wiele mniej skuteczne.

Jest ona niemal zupełnie niezbadana, wiadomo że podawana w dużych dawkach w schizofrenii jest w stanie dość szybko doprowadzić do zaleczenia pacjenta, wiadomo że wpływa ochronnie na wątrobę, jest głównym składnikiem kolagenu - więc powinna pozytywnie wpłynąć na stan skóry, włosów i paznokci. Ale to tylko teoria. Bywa przydatna w terapii przeciw cukrzycy.

Spotykałem się z opiniami, że glicyna bardzo szybko jest w stanie zlikwidować zespół przewlekłego zmęczenia czy stany lękowe. Nikt jednak, z tego co wiem, nie przeprowadził szczegółowych badań.

Jest ona syntetyzowana przez organizm człowieka, więc w diecie mogłoby jej niemal nie być - dlatego ciężko mówić o niedoborach. Prawdopodobnie jej pozytywne działanie nie wynika z "uzupełnienia niedoboru", ale jest wynikiem czegoś innego. Ciężko jednak stwierdzić to na pewno. Warto też zaznaczyć, że glicyny faktycznie jest w diecie bardzo mało, w porównaniu do innych aminokwasów.

Pozostaje testować na sobie - w małych dawkach nie ma prawa zaszkodzić, bo w takich właśnie dawkach występuje w codziennej diecie. Stosuje się 3 gramy przed snem, maksymalnie 5 gramów. Chorzy na schizofrenię dostawali nawet 90 gramów bez skutków ubocznych, ale odradzam takie eksperymenty. Jeśli ktoś cierpiący na bezsenność zdecyduje się wypróbować glicynę i zaobserwuje dodatkowe korzyści (bądź problemy po niej), fajnie by było gdyby opisał to w tym wątku - wszyscy pewnie na tym skorzystamy.

(ja właśnie sobie ćwierć kg zamówiłem za 30 zł, za kilka dni zacznę testować)
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14235
Wysłany: 2013-08-21, 20:26    

oooooo....

1. glicyna jest niezbędna do syntezy glutationu w organizmie
2. http://news.smashits.com/...ve-diseases.htm tak o sobie jakaś grupa naukowców wykazała, że glicyna pomaga i w zasadzie powinna być uznana za aminokwas egzogenny, bo produkujemy jej za mało

z tego mogłoby wynikać, że jest jednak cholernie ważna...
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
plywaczka 

Dołączyła: 17 Cze 2013
Posty: 182
Wysłany: 2013-08-21, 22:38    

No to mam nadzieję, że w końcu się wyśpisz :)
_________________
plywaczka
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14235
Wysłany: 2013-08-21, 23:01    

No ba, wyspać się trzeba :D Ale chyba spróbuję brać ją w większych dawkach. Coś mi mówi, że to może być jeden z tych nieznanych nikomu supli, które mają niesamowicie korzystne efekty.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Spioch

Dołączył: 16 Mar 2011
Posty: 260
Wysłany: 2013-08-22, 09:14    

Śmieszna sprawa, kiedy kolejny raz okazuje się, że możemy nie mieć wystarczającej ilości 'endogennej' substancji :p Noi ktoś dajmy na to bierze MSM (który ma podbijać o 80% glutation) i widzi super efekty, a druga osoba nie czuje kompletnie nic.

Tak BTW, z efektami w leczeniu schizofrenii chodzilo o całkowitą remisje?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14235
Wysłany: 2013-08-22, 23:11    

o bardzo dużą remisję, ale czy czasową i czy 100% - to nie wiem, nie sprawdzałem. Pogooglaj badania.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14235
Wysłany: 2013-08-23, 05:16    

Kurde no, im dłużej o tej glicynie myślę, tym bardziej mi się ona podoba. Przede wszystkim - sporo osób opisywało bardzo fajną poprawę zdrowia po żelatynie. A żelatyna w przewodzie pokarmowym jest rozkładana na aminokwasy, wchłania się jak odżywka białkowa. Od innych pokarmów odróżnia ją tylko to, że ma obłędnie duże ilości glicyny. Czyli w zasadzie wszelkie badania i opisy na forach, gdzie pomogła żelatyna - odniosłyby identyczny skutek, gdyby ci ludzie brali glicynę. Glicyna jest od żelatyny o wiele tańsza i bezpieczniejsza - raz że jakieś tam priony mogą się w żelkach zapodziewać, dwa - żelatyna wypłukuje tryptofan.

No i to badanie, nikt go chyba nie opublikował, są tylko opisy samego badania i ze dwie opinie ludzi którzy je przeglądali - cholernie dużo chorób tam się cofnęło po glicynie. Wniosek naukowców, że jest ona egzogenna i że mało który organizm produkuje tyle, ile trzeba - daje do myślenia. Na pewno nikt na nich nie wywierał wpływu, bo nikt na glicynę patentu nie ma.

Są jeszcze badania, w których suplementacja glicyną powodowała skok siły, wydolności sportowej i nawet wydzielania hormonu wzrostu (który jest tak naprawdę hormonem młodości, stosuje się go w kuracjach odmładzających). I te wszystkie badania, gdzie pomagała na zaburzenia emocjonalne...

Kurde no, czemu tak fajne i ważne rzeczy w ogóle nie są przebadane? Trzeba opierać się na dziwnych, pokrętnych sposobach żeby czegoś się dowiedzieć - wchodzić na recenzje produktów w sklepach i czytać, czy ktoś miał coś nietypowego po niej, patrzeć jak ludziom się zdrowie po na przykład żelatynie zmieniało, nie ma solidnych źródeł.

I jeszcze co gorsza nie wiadomo, ile z tych efektów jest spowodowanych uzupełnieniem niedoboru glicyny, a ile faktem "zalania" organizmu jej dużymi dawkami, co powoduje pewne specyficzne reakcje.

Kij tam, jest tania jak barszcz, przetrzepię organizm wysokimi dawkami. Mam kilka nietypowych zmian na paznokciach, które z bardzo dużym prawdopodobieństwem są kolagenozależne, jak mi poznikają - będzie kurde przynajmniej co ludziom powiedzieć, "o, przed glicyną paznokcie wyglądały tak, po niej tak - więc jak macie takie a takie paznokcie, to macie pewnie niedobór tego właśnie aminokwasu".
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
2szynki

Dołączył: 19 Sie 2013
Posty: 66
Wysłany: 2013-08-26, 01:21    

tomakin napisał/a:
Ale chyba spróbuję brać ją w większych dawkach.


Czyli niedługo będziemy znowu czytać o twoich biegunkach
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14235
Wysłany: 2013-08-26, 02:33    

:D

tego nie wymieniali w skutkach ubocznych, poza tym moje dawki to i tak 10% tego, ile maksymalnie dawali w próbach klinicznych.

Jutro poczta powinna to przynieść, foty paznokci porobiłem z makro i bez makro, zobaczymy za miesiąc.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Spioch

Dołączył: 16 Mar 2011
Posty: 260
Wysłany: 2013-08-26, 14:20    

Zaczytywałem się trochę w temacie i znalazłem w jednym ze źródeł info, że glicyna jest agonistą seryny - substancji biorącej udział w budowaniu neuronów. Ciekawe ciekawe.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14235
Wysłany: 2013-08-26, 14:54    

antagonistą? jest z niej produkowana, z tego co pamiętam

jakbyś coś znałazł ciekawego to wrzucaj, już dawno zauważyłem, że dana osoba wyszukuje w google zawsze to samo, bo zawsze wpisuje te same hasła - ktoś inny znajduje zupelnie inne rzeczy :D
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Spioch

Dołączył: 16 Mar 2011
Posty: 260
Wysłany: 2013-08-26, 21:53    

Agonistą - robi to samo. Synergista - wspomaga. Antagonista - działanie przeciwstawne :)
A źródło to lognecity : http://www.longecity.org/...ropic-d-serine/
Trochę tych artykułów tam ludzie powklejali więc jeżeli chcesz konkret to ctrl+f "agonist"
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14235
Wysłany: 2013-08-26, 22:52    

a, agonistą.

już wyszukiwałem na longecity wszystko co wiedzą o glicynie :D a z nootropow to na dniach będę testował nikotynamid, jak mi z iherb przyjdzie - 16 zł zapas na 3 miesiące, no kurde, głupi bym byl żeby nie spróbować :D
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Spioch

Dołączył: 16 Mar 2011
Posty: 260
Wysłany: 2013-08-27, 06:20    

Uwaga, rzuce offtopem <pureevil>

A ile idzie paczka do Polski z Iherb :)? Jak coś zamówie dzisiaj to zdąrze przed piątkiem?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14235
Wysłany: 2013-08-27, 17:20    

przed przyszłym? bardzo możliwe ale nie pewne :D

wczoraj wieczorem zamówiłem nikotynamid i K2, mogę dać znać jak przyjdzie i będzie mniej więcej wiadomo.

a glicyna z allegro jeszcze nie doszła, eh eh
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: