Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Kompendium wiedzy o zespole przewlekłego zmęczenia
Autor Wiadomość
lukasz

Dołączył: 14 Sty 2013
Posty: 11
Wysłany: 2013-08-14, 21:21    

Cytat:
Na początek - zrobiłeś mnóstwo rzeczy, które nie miały prawa działać - jakieś detoksy przez stopy, biorezonanse i inne tego typu cuda niewidy, one są niezgodne ze znanymi nam prawami fizyki. Tak się nie robi, jeśli ktoś jest chory, ale nie może dojść na co - zaczyna się od podstaw, czyli od ZDROWEGO ODŻYWIANIA. Potem stosuje się metody, które mają uzasadnienie naukowe. A takich jak robiłeś - nie robi się nigdy, bo one nigdy nikomu nie pomogły
.
Fakt muszę przyznać, że rozpierdzieliłem niepotrzebnie kupę kasy na "medycynę alternatywną". Niestety byłem u wielu lekarzy przede wszystkim neurologów i każdy stwierdzał, że wszystko jest ok i mam "sp...ć i nie zawracać dupy" dopiero niecały rok temu trafił się jeden, który postanowił mnie zostawić na swoim oddziale i w ciągu tygodnia mnie przebadał. W każdym razie wcześniej nie dało mi się nic wskórac u innych lekarzy więc działałem na własną rękę - efekty marne, ale wolałem coś robić niż czekać bezczynnie zauważając nowe objawy i pogłębienie istniejących.
Cytat:
Ja na Twoim miejscu nie wydawałbym jakiejś dużej kasy na badania, bo to niepotrzebne. Jest kilka niedoborów żywieniowych, które są wspólne dla całej w zasadzie populacji - i na początek, zanim wydasz majątek, zrób sobie terapię na uzupełnienie właśnie ich. Nawet bez badań np witaminy D, bo po co.


Co do zdrowego odżywania - planowałem już od jakichś 2 lat RAW Food - witarianizm, ale niestety zawsze był jakiś powód, dla którego nie mogłem przejść na taką dietę. W tym momencie jestem niemal pewien, że w ciągu najbliższego czasu przejdę na tą dietę na dobre.

Cytat:
zanim to zrobisz, warto się przyjrzeć temu, co jest mocno nie tak - czyli MCV i MCH. Masz dość dziwny wynik, który w zasadzie dość mocno powinien wskazywać na niedobór żelaza - ale jednocześnie masz piękne, wręcz wzorcowe wskaźniki wysycenia krwinek.

http://en.wikipedia.org/wiki/Thalassemia

to jest jedna z przyczyn, dla których takie coś ma miejsce - badanie ferrytyny i żelaza może rzucić trochę światła na ten problem, a kosztuje grosze. Byłoby to bardzo dziwne, bo choroba jest bardzo rzadka, ale i tak ferrytynę powinieneś zbadać, więc można przy okazji żelazo. Zbadaj też ołów, bo zatrucie tym pierwiastkiem również obniiża MCV.


Co do badań zgodnie z Twoją sugestią zrobię w piątek żelazo, ferratynę, ołów (rozumiem, że najprostszym badaniem będzie ołów ilościowo we krwi czy jest jakiś skuteczniejszy sposób na sprawdzenie stężenia ołowiu w organizmie?), oprócz tego powtórzę morfologię, może teraz MCH i MCV wyjdzie inaczej, ale z drugiej strony krew badana od 4 lat i ciągle te same wyniki, a nie zmieniałem w ogóle diety, więc raczej wyjdzie tak samo - w każdym razie odświeżę wyniki.

Cytat:
Zacznij od tych trzech badań, jak nic nie wykażą - i tak powinieneś poszukać dobrego lekarza który się temu przyjrzy, bo masz nietypowe wyniki krwi.


Sory za głupie pytanie, ale nie mam pojęcia na temat specjalizacji lekarskich :) Rozumiem, że masz na myśli endokrynologa?

Jeszcze raz dzięki wielkie za pomoc
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14324
Wysłany: 2013-08-14, 23:55    

Na początek to chyba lekarza ogólnego, ale jakiegoś dobrego, a jak nie będzie wiedział - cholera wie, może hematolog? Bez powodu takiego wyniku krwi nie masz, coś tam się dzieje. Większość lekarzy to oczywiście olewa, bo to trudny przypadek, ale - tam COŚ jest. Ja się na tym nie znam więc mogę co najwyżej próbować sugerować, pewnie błędnie, ale są ludzie którzy się znają.

Tak, zwykły ołów z krwi - co prawda test nie jest jakoś szczególnie mocno wiarygodny, ale niespecjalnie widzę możliwośc wykonania w Polsce czegoś lepszego. Jeśli masz mocne zatrucie ołowiem (a tylko takie daje taki obraz krwi), to wyjdzie w tym teście.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
lukasz

Dołączył: 14 Sty 2013
Posty: 11
Wysłany: 2013-08-17, 16:41    

pisałeś, że w przypadku suplementacji witaminą D3, na początku zbadać wapń w krwi. Całkowity czy zjonizowany lepiej zbadać?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14324
Wysłany: 2013-08-18, 01:38    

Nie badaj, dawno temu to pisałem i w sumie jest to nieaktualne. Bałem się trochę, że w przypadku zbyt wysokiego wapnia suplementacja może pogorszyć sytuację (niektórzy lekarze uważają że tak może być), ale potem jedna dziewczyna ze zbyt wysokim zaczęła witaminę D brać, efekt - po miesiącu spadł jej do normy, chociaż wcześniej przez całe lata miała zbyt wysoki i lekarze nie wiedzieli, co z tym zrobić. Wapń można oczywiście zbadać bo nie ma badań niepotrzebnych, ale witaminę D w przypadku podejrzenia niedoboru (unikanie słońca przez ostatnie lata) brałbym w ciemno.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
lukasz

Dołączył: 14 Sty 2013
Posty: 11
Wysłany: 2013-08-18, 19:51    

Udało mi się kupić w aptece 2 opakowania Devikapu. Aptekarce powiedziałem wprost, że nie mam recepty i czy z tego powody będzie problem. Powiedziała, że nie, pytając przy okazji czy wiem jak to dawkować. Odpowiedziałem, że tak i dostałem 2 szt. Nie wiem czy jestem w błędzie, ale po prawie miesiącu przebywania na tym forum i robienia notatek stwierdzam, że na moim etapie (organizm zaniedbany, któremu brakuje wielu składników) lepiej nie zabierać się za wit D jeśli nie mam uzupełnionych innych braków. Wit D wykorzystuje magnez, którego jeśli mam mało i zużyję cały poczuję się jeszcze gorzej. Suplementując
magnez, wypłukuję wapń, który jest jego antagonistą, a którego nie powinienem suplementować w trakcie zażywania wit D, gdyż ona wyciąga go z kości do krwi oprócz muszę też brać potas osłonowo przy suplementacji magnezem. Więc na tym etapie najlepiej by było pierwsze uzupełnić magnez i wapń w dużych
dawkach a następnie zabrać się za wit D. Do tego braki boru jak i cynku a także zatrucie ołowiem utrudnia uzupełnianie wit D. Więc tutaj znowu powinienem uzupełniać cynk i bor a oprócz tego w sytuacji zatrucia ołowiem wyrzucić go z organizmu stosując EDTA, kolendrę czy duże ilości wit C i wit B1. Jak myślisz tomakin lepiej zaczekać z witaminą D i uzupełniać inne braki czy hurtem brać wszystko i obserwować efekty?
 
     
munieslaw

Dołączył: 24 Lut 2012
Posty: 83
Wysłany: 2013-08-18, 20:44    

Z drugiej strony niski poziom witaminy d utrudnia wchłanianie magnezu, im wyższy tym lepiej się wchłania, więc to takie ślepe koło. Tak samo jest z cynkiem. Ja bym brał na Twoim miejscu jednak włączył witaminę d. Jak będziesz się źle czuł to po prostu odstawisz... Zacznij od mniejszych dawek jak się boisz. EDTA wypłukuje po kolei wszystko, więc z tym bym uważał. Ale niech się jeszcze Tomakin wypowie, ja nie jestem wyrocznią :D
 
     
lukasz

Dołączył: 14 Sty 2013
Posty: 11
Wysłany: 2013-08-18, 22:20    

Dlatego właśnie EDTA nie zamierzam stosować (rzuciłem tylko jako przykład chelatora), bo przyniósłby mi więcej szkód niż pożytku. Tak jak napisałem będę stosować duże ilości wit C i wit B1, ewentualnie kolendrę.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14324
Wysłany: 2013-08-18, 22:58    

Zacznij od witaminy D i magnezu jednocześnie, są co prawda przeciwwskazania do tej witaminy, ale dotyczą one dosłownie jednej osoby na parę tysięcy. Jak chcesz możesz oczywiście robić badania żeby sprawdzić, czy jesteś w tej grupie, ale to kilkaset zł wyjdzie i jest zaledwie drobny ułamek procenta szansy, że nie wyrzucisz tych pieniędzy na śmietnik :D

I jak pisałem, najpierw spróbuj jakoś wyjaśnić sprawę tych dziwnych wyników krwi. Na forum tego nie zrobisz. Jedyne co mogę podpowiedzieć to te kilka testów które możesz zrobić prywatnie (i tak zresztą na ferrytynę czy na ołów nie dostaniesz skierowania, no, może na ferrytynę dadzą...) i z wynikami poszukać kogoś, kto będzie wiedzieć co z tym zrobić. No chyba że np mega duży ołów wyjdzie, wtedy sprawa będzie jasna...
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
lukasz

Dołączył: 14 Sty 2013
Posty: 11
Wysłany: 2013-08-19, 10:25    

Dzisiaj zrobiłem badania - przed chwilą wróciłem. Niestety w piątek nie dałem zrobić. Zrobiłem pełną morfologię, żelazo, ferrytynę, wapń całkowity i zjonizowany, ołów. Wyniki wszystkiego poza ołowiem będą jutro. Ołów dopiero za 10 dni roboczych.
 
     
lukasz

Dołączył: 14 Sty 2013
Posty: 11
Wysłany: 2013-08-19, 16:52    

Hmm wyniki już dostałem :) Oto one:

Leukocyty 6,30 [tys/µ]l (3,8-10,0)

Erytrocyty 5,90 [mln/µ]l (4,2-6,0)

Hemoglobina 15,7 [g/dl] (14,0-18,0)

Hematokryt 46,2 [%] (40,00-54,00)

MCV 78,3 [fl] (80-99)

MCH 26,6 [pg] (27-35)

MCHC 34,0 [g/d]l (32,0-37,0)

Płytki krwi 183 [tys/µl] (140-440)

RDW-SD 37,3 [fl] (35,1-43,9)

RDW-CV 13,2 [%] (11,6-14,8)

PDW 17,0 [fl] (9,0-17,0)

MPV 12,3 [fl] (9,0-13,0)

P-LCR 45,9 [%] (13,0-43,0)

PCT 0,23 [%] (0,2-0,4)

Neutrofile 3,61 [tys/µl] (2,50-7,00)

Limfocyty 2,11 [tys/µl] (1,00-3,50)

Monocyty 0,48 [tys/µl] (0,20-1,00)

Eozynofile 0,09 [tys/µl] (0,10-0,50)

Bazofile 0,01 [tys/µl] (0,0-0,1)

Neutrofile 57,3 [%] (40,0-70,0)

Limfocyty 33,5 [%] (20,0-45,0)

Monocyty 7,6 [%] (4,0-12,0)

Eozynofile 1,4 [%] (1,0-5,0)

Bazofile 0,2 [%] (0,0-2,0)

Wapń całkowity 2,63 [mmol/]l (2,10-2,55) Badanie wykonano na aparacie Architect

Wapń zjonizowany 1,10 [mmol/]l (0,98-1,13) Wyliczono dla pH=7,4

Żelazo 23,6 [µmol/]l (11,6-31,3)

Ferrytyna 67,43 [ng/ml] (21,81-274,66)
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14324
Wysłany: 2013-08-19, 18:47    

Czyli wiemy, że nic nie wiemy... poczekaj może na wyniki ołowiu. A nuż coś wyjdzie?

Coś tam jest, ale co - nie mam pojęcia. Teoretycznie zbyt wysoki wapń jest przeciwwskazaniem do suplementacji witaminy D (może ona jeszcze mocniej podnieść jego poziom), jak jednak pisałem - znam przypadki, gdy właśnie jej niedobór był przyczyną zbyt wysokiego poziomu i po uzupełnieniu spadło. Nie mogę dać tu jednoznacznej opinii, jak ją będziesz brał to na własną odpowiedzialność :D Teoretycznie wapń zjonizowany jest w normie...

To jest jakaś konkretna przypadłość, choroba. Tu przydałby się dobry lekarz który ją odszyfruje. Ja mogę jedynie zatrucie ołowiem podpowiedzieć, bo to jest ten drobny fragment wiedzy medycznej, na którym się znam - ale jak to nie to, moja wiedza się skończy. Żaden ze znanych mi niedoborów nie spowoduje takiego spadku wskaźników czerwonokrwinkowych przy jednoczesnym zachowaniu poziomu ferrytyny, żelaza oraz ilości krwinek.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
lukasz

Dołączył: 14 Sty 2013
Posty: 11
Wysłany: 2013-08-26, 19:24    

OK, sprawdzam codziennie wynik online i dzisiaj pojawił się wpis o ołowiu, więc najprawdopodobniej będzie dostępny jutro wynik więc go wrzucę. Zastanawia mnie jedno czy niedobór kwasu foliowego lub wit B12 - a w moim przypadku może być dosyć wysoki mógł spowodować takie wyniki utrzymujące się od kilku lat. Jak myślisz tomakin? Na razie kończę tworzyć listę rzeczy do suplementacji i na dniach powinienem ją wrzucić do poprawki, bo pewnie coś będzie nie tak. Zastanawiam się czy taka 2 miesięczna konkretna suplementacja nie poprawiłaby mi wyników krwi. Może to by uregulowało ten problem? Bo szczerze mówiąc poszukiwania "dobrego" lekarza ogólnego lub hematologa mija się dla mnie z celem - wielu lekarzy patrzyło na moje wyniki krwi i nigdy nic nie zauważyli. Więc może zamiast tracić czas na poszukiwanie lekarza może skupię się na suplementacji i diecie, a nuż to wystarczy. Jeśli nie to wtedy zacznę poszukiwania.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14324
Wysłany: 2013-08-26, 21:47    

niedobór zarówno kwasu foliowego, jak i b12 daje WYSOKIE mcv, z reguły ponad 100. Taki wynik jak u Ciebie daje niedobór żelaza ale go nie masz. Daje go też sporo innych chorób, które jednak powinien skojarzyć dobry lekarz, a nie jakiś tomakin z forum :D Ja mogę tylko podpowiedzieć, że zatrucie ołowiem daje z tego co wiem taki obraz.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
lukasz

Dołączył: 14 Sty 2013
Posty: 11
Wysłany: 2013-08-30, 19:01    

dzisiaj odebrałem wyniki ołowiu we krwi ilościowo (poziom ołowiu w krwi pełnej), Dopiero dzisiaj były dostępne bo musiały przyjść z innego laboratorium. Krew miałem pobraną 19 sierpnia, a ołów dopiero został zbadany 23 sierpnia - nie wiem czy to ma wpływ na wynik. Wracając do sedna, wynik: 5,35 [µg/l] (do 100 - dla nienarażonych, do 300 - dla narażonych kobiet, do 500 - dla narażonych mężczyzn)
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14324
Wysłany: 2013-08-30, 23:17    

idealny wynik, ołów odpada. No to w tym momencie kończy się moja wiedza, szukaj lekarza który posklada te puzzle do kupy. Coś tam się dzieje i na pewno nie jest to związane z żadnym zwykłym niedoborem pokarmowym. W tym wypadku próba stosowania suplementów... no, nie zaszkodzi, ale czy pomoże - nie wiadomo. I jeszcze raz - na coś jesteś chory, suplementami nie wyleczysz tej choroby. One mogą poprawić Ci samopoczucie, jednak nie możesz dla suplementów rezygnować z lekarza. Wiem, że ciężko trafić na takiego co zna się na rzeczy, ale - ja tu nic nie jestem w stanie pomóc.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: