Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Cysteina
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15590
Wysłany: 2017-02-08, 17:29    

ps. spróbuję swego szczęścia, ta baba leczy się 7 lat mając ujemne "normalne" testy, ale na forum jakiś anonim jej powiedział, że ma zrobić takie "specjalne"?
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Nortek 
Coś niezwykłego


Wiek: 21
Dołączył: 28 Lis 2015
Posty: 252
Skąd: Z macicy chyba.
Wysłany: 2017-02-08, 18:13    

Calkiem mozliwe jednak teraz nie moge odszukac tego w tym syfie. Ale prosze pierwszy lepszy watek o zblizonej historii, kilka lat trucia sie na marne:
http://kleszcze.edu.pl/mo...shiny-t853.html
 
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15590
Wysłany: 2017-02-08, 18:54    

jak to mówią, głupich nie sieją, barany się strzyże...
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tommy001 


Dołączył: 05 Lip 2015
Posty: 412
Wysłany: 2017-02-08, 20:47    

Może poczytam twój wątek bo można sie z niego pewnie trochę dowiedzieć ciekawych rzeczy ale nie mam na to czasu teraz bo to aż kilkanaście stron do czytania. Sporo tam spekulacji typu jak np. tomakin sugerował że hemoglobine i czerwone krwinki masz podwyższone od przyduszenia ze brakuje ci tlenu itd....:)))))))) albo że może z odwodnienia i takie tam różne , doszukiwanie się różnych chorób bo "objawy podobne do moich" - takie troche jakby hipohondryczne to troszkę. Boli mnie głowa - wiem mam raka mózgu itp. myślenie.

Przeczytałem tylko pierwszych kilka postów w tym wątku.

Twój wątek nosi tytuł "Najgorsza choroba w życiu. Nic nie pomaga..." czyli już teraz wiesz jak nazywa się ta "najgorsza choroba w życiu na którą nic nie pomaga?" Co ci dolegało, na co byłeś czytam jesteś nadal chory? jak brzmi prawidłowa diagnoza?

Pisałeśteż że "Zacząłem czytać w syfie, jakim jest internet o metodzie, która leczy dłużej i "skuteczniej" nazywa się ILADS. Wtedy myślałem, że to najlepsze rozwiązanie więc zrezygnowałem z usług zakaźnika i pojechałem do lekarza leczącego tą metodą. I co? Właściwie po miesiącu brania antybiotyków i zalecanych przez niego suplementów kolejne objawy zniknęły, z tym, że wcześniej pojawiały się tzw. Herxy. Część jednak objawów zostało, i nic za bardzo mi na to nie pomaga. I tak męczę się z nimi od dobrych 6 miesięcy.." Czyli jednak antybiotyki z początku pomogły doleczyć infekcje czy jak? a poźniej organizm potrzebował czasu aby się zregenrować i wrócić do zdrowia?
_________________
http://liveuncomfortably.com/i-ate-36-eggs-a-day/
http://www.amazing-glutathione.com/raw-eggs.html
http://kulturystyka.pl/wszystko-o-jajkach/
https://www.google.com/se...+yolk+nutrition
 
     
Nortek 
Coś niezwykłego


Wiek: 21
Dołączył: 28 Lis 2015
Posty: 252
Skąd: Z macicy chyba.
Wysłany: 2017-02-08, 20:59    

No mówie ci przejrzyj ostratnie posty tam masz diagnozy jakie mam obecnie.
Tak kiedyś czułem się na tyle źle, że mogłem sobie wszystko wmówić, tak właśnie między innymi zostałem oszukany ...
A potem już zacząłem szukać po kolei, używając po prostu mózgu i robiąc badania . Bo widzisz chorob co daja takie objawy jest ze 100 i jak sie człowiek czuje źle to przyczyny trzeba szukać pośród tych stu, aż wyniki badań je potwierdzą. A nie robić ciągle badania na jedno i to samo np. przewlekłe infekcje, których nie masz...
Szukac trzeba jak się źle czujesz, chyba, że ty chcesz się tak czuć już zawsze, droga wolna :)

A to z tym tlenem i krwinkami to akurat tak jest tylko nie jest to zwiazane z płucami jak tomakin pierw myślał.
 
 
     
tommy001 


Dołączył: 05 Lip 2015
Posty: 412
Wysłany: 2017-02-08, 22:09    

OK. A wracając do ILADS - oszustwo to jest coś zamierzonego, zrobionego z pełną świadomością. Pomyłka, błędne myślenie itp to nie oszustwo to po prostu pomyłka. Nie sądze aby kązdy lekarz ILADS był oszustem - może po prostu w to wierzy że tak jest a nie wie że się myli. A może oszustwem czy nawet pomyłką nie jest. Zobaczymy za 50 lat (jak dożyje:) jaki będzie stan wiedzy medycznej i co będzie się w ówczas sądzić o ILADS. Ale odporność trzeba wzmacniać a nie faszerować kogoś ślepo antybiotykami aż wątroba czy co innego mu wysiądzie. Medycyna ma przede wszystkim nie szkodzić - ale tak było kiedyś... teraz często medycyną się zabija - tak jak w onkologi chemią. Czasem kogoś wyleczą z raka a nieraz zrujnują zdrowie czy dobiją żeby szybciej umarł. Zastanawiałem się ostatnio na co tak naprawdę umarł Tomasz Kalita rzecznik SLD - raka glejaka w mózgu mu wycieli operacyjnie więc go już nie miał ... a potem zrobili mu chemioterapie i radioterapie i niby czuł się dobrze po operacji już a potem się okazało że umarł - szukałem w internecie informacji na co zmarł i nie znalazłem. Przerzutów też ponoć nie miał. Więc na co zmarł? Ktoś wie? Jerzy Ziemba na youtube w filmiku mówi że go zabili chemio i radio terapią.

Kurcze znowu robie offtopic ... bo to wątek o cysteinie przeciez:)
_________________
http://liveuncomfortably.com/i-ate-36-eggs-a-day/
http://www.amazing-glutathione.com/raw-eggs.html
http://kulturystyka.pl/wszystko-o-jajkach/
https://www.google.com/se...+yolk+nutrition
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15590
Wysłany: 2017-02-08, 23:09    

"hemoglobine i czerwone krwinki masz podwyższone od przyduszenia ze brakuje ci tlenu itd....:)))))))) albo że może z odwodnienia " - to dwie najczęstsze przyczyny podwyższonej hemoglobiny i czerwonych krwinek. Zanim zacznie się szukać dziwnych rzeczy, sprawdza się te najczęściej spotykane. Można 2 lata szukać przyczyn dla których pacjent miał to podwyższone, a on po prostu się odwodnił na treningu przed badaniem.

Tu mechanizm był trochę bardziej skomplikowany, ale jak sam Nortek napisał, trafiłem dość blisko celu.

A dlaczego miałeś poprawę, nie wiem, może miałeś po prostu infekcję zatok czy coś takiego, wywołane tymi bakteriami co wyszły w badaniach, wyleczyłeś to a zostały objawy jakiejś zupełnie innej choroby. A może po prostu wyczyściłeś sobie jelita z nadmiaru bakterii, który to nadmiar powodował nieprzyjemne objawy - taką reakcje miał na przykład Nortek. Część antybiotyków działa przeciwbólowo i przeciwzapalnie. Wreszcie - mogłeś najzwyczajniej w świecie akurat wtedy samoistnie wyzdrowieć z jakiejś choroby.

Na allegro masz cysteiny po 74 zł w opakowaniach po 200 gramów, ciężko o tańszą. I naprawdę nie sądzę, żeby mogły powodować jakiekolwiek skutki uboczne, to jest dosłownie parę kropli octu plus parę miligramów zwykłego białka, zmieszane ze sobą w jeden związek chemiczny.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Dani 

Dołączył: 23 Lut 2017
Posty: 4
Wysłany: 2017-09-02, 14:55    

Ja mam pytanie zwiazane z suplementacja NAC. Czy w przypadku dawek rzedu 1200mg/dzien mozliwe jest wytracenie takiej ilosci metali, ktora moze byc toksyczna dla organizmu ?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15590
Wysłany: 2017-09-03, 11:15    

W ogóle żadne metale się nie wytrącą. Troszkę więcej będzie z moczem usuwane, to wszystko.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tommy001 


Dołączył: 05 Lip 2015
Posty: 412
Wysłany: 2018-06-03, 14:06    

Chciałem się podzielić informacja którą wyczytałem wczoraj (było to jakieś wiarygodne źródło - nie podam teraz linka bo już nie pamietam ale możliwe że na PubMedzie)

Otóż przyjmowanie L-cysteiny nie wpływa w znaczący sposób na zwiększenie glutationu w organiżmie. TO za sprawą efektu pierwszego przejścia przez wątrobe..... Aby zwiększyć glutation trzeba jeść NAC czyli acetylowaną forme cysteiny która łatwiej sobie radzi z przejściem przez wątrobe.
_________________
http://liveuncomfortably.com/i-ate-36-eggs-a-day/
http://www.amazing-glutathione.com/raw-eggs.html
http://kulturystyka.pl/wszystko-o-jajkach/
https://www.google.com/se...+yolk+nutrition
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15590
Wysłany: 2018-06-03, 19:22    

Bardzo chętnie zobaczyłbym źródło - nie wydaje mi się to możliwe, ale kto wie?
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tommy001 


Dołączył: 05 Lip 2015
Posty: 412
  Wysłany: 2018-06-04, 02:42    

A czy czysta L-cysteina pomaga na zatrucie paracetamolem? Wszędzie czytałem że musi to być NAC a czy L-cysteina też?

Być może chodziło że L-cysteina nie przedostaje się do mózgu a NAC się przedostaje.... kurcze nie mogę tego teraz znaleśc.....

A może to https://www.researchgate....d-Brain_Barrier ale chyba nie bo tam jest coś o systynie i cysteinie ehhhhh


ps. N-acetyl-cysteine increases the replication of Chlamydia pneumoniae and prolongs the clearance of the pathogen from mice http://jmm.microbiologyre...99/jmm.0.000716 :lol:
_________________
http://liveuncomfortably.com/i-ate-36-eggs-a-day/
http://www.amazing-glutathione.com/raw-eggs.html
http://kulturystyka.pl/wszystko-o-jajkach/
https://www.google.com/se...+yolk+nutrition
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15590
Wysłany: 2018-06-05, 02:49    

Z tym efektem na chlamydię to często tak jest, że suplement wspomagający organizm jednocześnie "karmi" bakterie, albo umożliwia im szybsze namnażanie - najbardziej znane jest żelazo, czasem lecząc pacjenta z anemii przypadkiem się go zabije wzmacniając infekcję. Takich "pułapek" jest bardzo dużo, nie sposób znać wszystkie.

Czytam teraz że faktycznie, acetylowana cysteina ma nieco inną farmakokinetykę. Ale nie jestem pewien, czy w tym konkretnym przypadku to ma jakieś znaczenie - to dotyczy głównie leków, które są rozkładane przez organizm, a w tym wypadku bierzemy coś, co ma być przez organizm wykorzystane.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tommy001 


Dołączył: 05 Lip 2015
Posty: 412
Wysłany: 2020-05-22, 10:30    

Paracetamol (Acetaminophen) Attenuates in Vitro Mast Cell and Peripheral Blood Mononucleocyte Cell Histamine Release Induced by N-acetylcysteine https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20136478/ Czyli, że NAC wyzwala histamine. No ja kiedyś przy infekcji kataralnej brałem ACC z apteki to tak mi potem z nosa ciekło że aż miałem nos zaczerwieniony i lekarz rodzinny przepisał mi Buderhin w aerozolu do nosa żeby wytłumić reakcję odpornościową (kortykosteroid przeciwzapalny-substytut kortyzolu...) Jak ktoś ma problemy z jakimiś nietolerancjami pokarmowymi itp rzeczami związanymi z nadmiernym wydzielaniem histaminy - czy jej nietolerancją itp. to chyba powinien unikać NACu... Ten NAC często jest suplementowany przy metodzie ILADS jako wspomaganie :D Możnaby pokusić się o stwierdzenie, że NACu powinny unikać osoby, które kiedykolwiek miały jakieś alergie czy to wziewne czy pokarmowe itp. Upłynnia on śluz ale może zaostrzać takie jakieś sprawy związane z histaminą - jej nietolerancją. Prawdopodobnie swędzenie skóry po opalaniu wynika z wydzielania tej histaminy. Zastanawiam się teraz czy sa jakieś inne preparaty upłynniające śluz w drogach oskrzelowych (NAC także w przewodzie pokarmowym upłynnia śluz) ale nie wpływające na histaminę? MOże poprostu więcej pić płynów zamiast jakieś ACC używać? Paracetamol zwiększa wydzielanie noradrenaliny (tzn. w niektórych rejonach mózgu z tego co czytałem) a ta ma działanie przeciwzapalne. Metabolit paracetamolu/acetaminofenu - AM404 jest bodajrze inhibitorem zwrotnego wychwytu anandamidu a ten wpływa na układ endokanabinoidowy.
 
     
tommy001 


Dołączył: 05 Lip 2015
Posty: 412
Wysłany: 2020-05-25, 09:27    

Inhibitory pompy protonowej - trzydziestolecie zastosowania w gastroenterologii [Szkolenie podyplomowe i nauka] https://www.oil.org.pl/js...00604/n20060405

fragment: "Wyrzut" jonów wodorowych następuje na drodze ich wymiany z jonami potasowymi, zaś hamujące działanie inhibitorów pompy protonowej polega na prawie nieodwracalnym wiązaniu się z cysteinami łańcucha alfa w różnych pozycjach, zależnie od rodzaju inhibitora. https://www.oil.org.pl/js...00604/n20060405

Właściwie to wkleję całość bo to może wizualnie zajmuje dużo miejca ale mało miejsca jeśli chodzi o pamięć komputera/serwera:

III Oddział Chorób Wewnętrznych i Gastroenterologii,
Wojewódzki Szpital Zespolony im. Jędrzeja Śniadeckiego w Białymstoku

Rolę inhibitorów pompy protonowej (IPP) w leczeniu chorób zależnych od wydzielania kwasu solnego w żołądku trudno przecenić. Rzadko udaje się wykryć leki o tak wielkiej skuteczności, a równocześnie w pełni bezpieczne. Przed erą IPP wydawało się, że potrafimy hamować wydzielanie żołądkowe kwasu w sposób prawie doskonały. Ustalenie modelu komórki okładzinowej z trzema podstawowymi receptorami wydzielniczyni (muskarynowym, gastrynowym i histaminowym H2)) było wielkim postępem w poznaniu mechanizmów wydzielania jonów wodorowych i pozwoliło wprowadzić do kliniki leki blokujące te receptory: pirenzepinę działającą na receptor muskarynowy; proglumid, który blokuje receptor gastrynowy; oraz leki antyhistaminowe H2. Zwłaszcza wykrycie i szybkie wdrożenie do praktyki na początku lat siedemdziesiątych leków blokujących receptory H2 (cymetydyna, ranitydyna, nizatydyna, roksatydyna i famotydyna) wydawało się pełnym osiągnięciem celu (skutecznego hamowania sekrecji jonów wodorowych) i zaowocowało nagrodą Nobla, przyznaną w 1988 roku Sir James.owi Blackowi.
Ponieważ jednak zablokowanie nawet wszystkich trzech receptorów równocześnie nie znosiło czynności wydzielniczej komórek okładzinowych, nadal trwały poszukiwania jeszcze bardziej skutecznego leku, który bezpośrednio i całkowicie hamowałby transport jonów wodorowych. Poszukiwania te zostały uwieńczone wprowadzeniem do praktyki klinicznej w 1976 roku pikoprazolu, a po trzech latach -znacznie bardziej trwałego i skutecznego omeprazolu.
Kluczem do syntezy tych leków, pochodnych benzimidazolu, było wykrycie w 1973 roku przez Gansera i Forte.a (Biochem.Biophys.Acta, 1973, 307, 169) ATP-azy wodorowo-potasowej (H+, K+ -ATP-azy), zwanej pompą protonową, odpowiedzialnej za aktywny i wymagający nakładów energetycznych transport jonów wodorowych wbrew gradientowi stężeń z wnętrza komórki okładzinowej do światła żołądka. Pompa protonowa jest białkiem składającym się z dwu podjednostek: "alfa" - zawierającej 1033 aminokwasy, oraz "beta" - składającej się z 291 aminokwasów i komponenty węglowodanowej. "Wyrzut" jonów wodorowych następuje na drodze ich wymiany z jonami potasowymi, zaś hamujące działanie inhibitorów pompy protonowej polega na prawie nieodwracalnym wiązaniu się z cysteinami łańcucha alfa w różnych pozycjach, zależnie od rodzaju inhibitora. Klasyczne IPP (omeprazol, pantoprazol, lanzoprazol i inne) występują w formie nieczynnej, dopiero w kanalikach wydzielniczych komórek okładzinowych, w środowisku kwaśnym (pH 1-3) przyjmują postać aktywnego sufenamidu, który ma zdolność łączenia się z cysteinami pompy protonowej. W porównaniu z lekami blokującymi receptory H2, IPP wykazują przewagę w co najmniej dwu zasadniczych elementach. Po pierwsze, znacznie skuteczniej hamują wydzielanie jonów wodorowych; po zastosowaniu omeprazolu w dawce terapeutycznej, śródżołądkowe pH powyżej 4 utrzymuje się przez prawie 20 godzin w ciągu doby, zaś ranitydyna lub famotydyna pozwalają utrzymać tak wysokie pH tylko przez około 8 godzin. Po drugie, zastosowanie stałej dawki IPP pozwala uzyskać w żołądku stabilne pH przez cały czas podawania leku, podczas gdy stosując ranitydynę obserwujemy zjawisko tachyfilaksji - po szybkim wzroście pH soku żołądkowego, następuje jego stopniowe obniżanie się już w trzeciej i dalszych dobach pomimo stałej dawki leku. Wymienione zalety inhibitorów powodują znacznie większą ich skuteczność terapeutyczną - przede wszystkim w zakresie gojenia wrzodów lub nadżerek, w porównaniu z lekami blokującymi receptory H2, co potwierdzają liczne badania, kontrolowane oraz metaanalizy.
Do "klasycznych" IPP należą: omeprazol, lanzoprazol, pantoprazol oraz rabeprazol; trzy pierwsze są dostępne w Polsce. Historycznie najstarszy jest omeprazol, który nie ma już ochrony patentowej, stąd występuje w około 20 odmianach generycznych. Ze względu na stosunkowo małą trwałość cząsteczki, szczególnie ważne staje się przechowywanie omeprazolu w warunkach zgodnych z zaleceniami producenta. Nowszą odmianą leku jest jego lewoskrętny izomer esomeprazol. W porównaniu z omeprazolem ma on korzystniejszą farmakokinetykę (szybciej osiąga poziom terapeutyczny oraz ma nieco dłuższy efekt antysekrecyjny), przy czym należy przyjąć równoważność dawki 40 mg esomeprazolu oraz 20 mg omeprazolu. W praktyce, skuteczność terapeutyczna obu leków u pacjentów z chorobą refluksową przełyku jest zbliżona, ze wskazaniem jednak na esomeprazol. Lanzoprazol, w podstawowej dawce 30 mg, ma właściwości zbliżone do omeprazolu; w szeregu krajów, np. w USA, należy do najczęściej stosowanych IPP, zwłaszcza w systemach eradykacyjnych bakterii Helicobacter pylori.
W latach 90-tych został zarejestrowany w Polsce pantoprazol, mający nadal ochronę patentową. Jego dawka terapeutyczna wynosi 40 mg; wykazano równoważność tej dawki z 40 mg esomeprazolu. Natomiast w porównaniu z omeprazolem przyjmuje się równoważność dawki 20 mg obu leków. W leczeniu choroby refluksowej przełyku (pierwszoplanowe wskazanie do stosowania IPP) terapię zaczynamy od tzw. "próby z IPP" (lub próby omeprazolowej), podając choremu przez tydzień lub dwa tygodnie dawkę 40 mg pantoprazolu dwa razy dziennie; pozytywny efekt leczenia (ustąpienie lub znaczące cofanie się dolegliwości, głównie zgagi) uważamy za potwierdzenie rozpoznania choroby refluksowej. Po uzyskaniu poprawy należy zmniejszyć dawkę pantoprazolu do 40 mg raz dziennie, kontynuując ją przez indywidualnie długi czas, zwykle jednego lub kilku miesięcy. Dopiero po utrwaleniu remisji przechodzimy na dawkę podtrzymującą (20 mg dziennie podawaną przed śniadaniem), którą stosujemy przez rok, a nawet dłużej. Ten system leczenia jednej z najczęstszych chorób gastroenterologicznych, określany jako "step-down", jest obecnie powszechnie akceptowany.
Wskazaniami do zastosowania IPP, poza wszystkimi postaciami choroby refluksowej (GERD, NERD, powikłania, przełyk Barretta), są wrzody żołądka i dwunastnicy, krwawienia z górnego odcinka przewodu pokarmowego niezależnie od ich przyczyny (wrzód, żylaki przełyku i żołądka, zespół Mallory-Weissa i inne), nadżerkowe zapalenie żołądka lub/i dwunastnicy, zespół Zollingera-Ellisona oraz postępowanie eradykacyjne przeciwko bakterii Helicobacter pylori, w którym podaje się IPP w dawce zwiększonej, np. dwa razy dziennie 40 mg pantoprazolu. Inhibitory pompy protonowej znalazły też zastosowanie w oddziałach intensywnej terapii, głównie jako postępowanie zapobiegające wrzodom stresowym lub krwawieniom. Nie jest też błędem stosowanie IPP, zwykle w małej dawce (20 mg pantoprazolu), u chorych z dyspepsją czynnościową, jak też jako leku "na żądanie" przy sporadycznym występowaniu niektórych dolegliwości, np. zgagi lub dyskomfortu w nadbrzuszu.
Przy wyborze właściwego IPP u określonego pacjenta należy pamiętać o następujących różnicach między tymi lekami:
(1) Zasadniczą różnicą między omeprazolem i pantoprazolem jest pozycja, w której inhibitor łączy się z cysteiną w łańcuchu alfa pompy protonowej. Omeprazol wiąże się w pozycjach 813 i 892, natomiast pantoprazol z cysteinami 813 i 822. Wiązanie w pozycji 822, charakterystyczne tylko dla pantoprazolu, jest praktycznie nieodwracalne. Ta właściwość może sugerować nieco dłuższy efekt antysekrecyjny wymienionego inhibitora.
(2) Omeprazol (w mniejszym stopniu lanzoprazol) wykazuje interakcje z licznymi lekami, np. digoksyną, fenytoiną, klarytromycyną, warfaryną, nifedypiną, metotreksatem, diazepamem i innymi; pantoprazol jest pozbawiony tych działań. Wynika to z różnic w metabolizmie obu inhibitorów w obrębie cytochromu P450 w hepatocytach.
Należy jednak podkreślić, że w licznych badaniach kontrolowanych i metaanalizach, nie wykazano dotychczas istotnych różnic w zakresie skuteczności terapeutycznej wszystkich trzech IPP, jak i w odniesieniu do działań niepożądanych. Obserwacje kliniczne tysięcy chorych wskazują na porównywalność częstości występowania objawów niepożądanych między każdym z inhibitorów a placebo. Natomiast stale przedmiotem dyskusji są przewidywane konsekwencje stosowania IPP, tzn. długotrwałe utrzymywanie się podwyższonego pH w żołądku i wynikające stąd upośledzenie bariery żołądkowej w stosunku do drobnoustrojów, jak też hipergastrynemia, co teoretycznie mogłoby stanowić zagrożenie onkogenezą, Dotychczas nie udokumentowano związku przyczynowego między podawaniem IPP a rozwojem nowotworów żołądka.
Stosowane obecnie inhibitory blokują tylko aktywne cząsteczki ATPazy wodorowo-potasowej. Z tego powodu IPP należy podawać w ciągu dnia, najlepiej przed śniadaniem; w nocy, w czasie zmniejszonej aktywności pompy protonowej (brak bodźca pokarmowego), ich wpływ antysekrecyjny jest mniejszy. U pacjentów z chorobą refluksową opisano zjawisko zwiększonego wydzielania. kwasu solnego w nocy ("Nocturnal Acid Breakthrough" - NAB) W godzinach nocnych stwierdza się bowiem u ok. 75% chorych obniżenie pH w żołądku poniżej 4, trwające ponad godzinę, pomimo stosowania dużej dawki IPP dwukrotnie w ciągu dnia. To niekorzystne zjawisko można ograniczyć podając dodatkowo w godzinach wieczornych lek blokujący receptory H2, np. famotydynę lub ranitydynę. Należy podkreślić, że w piśmiennictwie brak zgodności w ocenie znaczenia zjawiska NAB.
Badania nad nowymi inhibitorami pompy protonowej zmierzają w kilku kierunkach. Prowadzone są prace, obecnie już na etapie badań klinicznych, nad tenatoprazolem, lekiem o odmiennej strukturze chemicznej (zawiera pierścień pirydynowy). W porównaniu z klasycznymi IPP wykazuje 7-krotnie dłuższy okres półtrwania; w badaniach in vivo ma 2-4 razy większy potencjał antysekrecyjny. Ważną zaletą tenatoprazolu jest przedłużony hamujący wpływ na wydzielanie kwasu solnego w godzinach nocnych.
Innym kierunkiem badań, prowadzonych już w latach 90-tych, są poszukiwania leku, który blokowałby H+, K+, -ATP-azę w sposób odwracalny. W 1995 roku na UEGW w Berlinie przedstawiono preparat BY841, nazwany później pumaprazolem, który jest antagonistą kompetytywnym pompy protonowej, hamującym kanał potasowy. Efekty terapeutyczne pumaprazolu nie przewyższały jednak działania omeprazolu; prawdopodobnie z tego względu nie znalazł on szerszego zastosowania w praktyce. Brak też dotychczas odpowiedzi na pytanie, czy ewentualna odwracalność wiązania inhibitora z ATP-azą przynosi jakąkolwiek korzyść kliniczną.
Obecnie można natomiast z pełnym przekonaniem uznać inhibitory pompy protonowej za najważniejsze leki w gastroenterologii przełomu XX i XXI wieku.

Jan Stasiewicz
Biuletyn nr 2006/4 - pismo Okręgowej Izby lekarskiej.
Wydawca: Okręgowa Rada Lekarska w Białymstoku.
Dla członków izby lekarskich bezpłatnie.

//// ps. rzeczywiście jest coś takiego, że przy zmniejszonej ilości tlenu dostarczanej do organizmu (w stosunku do większego zapotrzebowania) organizm adoptuje się w taki sposób że zwiększa ilość czerwonych krwinek czy hemoglobiny (jesli ma na tyle żelaza?) .... szukałem tez informacji czy podobne efekty zachodzą u osób z tzw. bezdechem sennym/nocnym i u tych osób można to zaobserwować... -> https://www.google.com/se...+red+blood+cell https://claytonsleep.com/a-patient-walks-into-a-sleep-clinic-with-too-many-red-blood-cells/ Hematokryt wzrasta bo spada wysycenie krwi tlenem - możnaby rzecz: Tomakin jesteś wielki:))) No dla laika jakim jestem ja osoba co się zna w miare na medycynie zawsze bęzie budzić podziw bo ma po prostu wiedze której ktoś inny nie ma. Ja nieraz ludziom robiłem komputery jak im coś nawaliło i dla nich to była czarna magia a dla mnie nic takiego - ot, ma sie troche wiedzy i sie umie czasem komputer naprawić , a jak czegoś nie wiedziałęm to doczytałem i zrobiłe o ile dało się w ogóle zrobić. Ostatnio jestem na bakier w sprawach komputerowych ale no pewnych rzeczy nie przeskocze np. cracking, łamanie abezpieczeń programów - czytałem ostatnio o windowsie i koleś mnie zadziwił wiedzą i doświadzeniem.... ale moze pracuje jako programista https://www.wykop.pl/wpis...tywator-ale-cz/

ps. ja w ostatnich latach miałem nieznacznie poniżej normy lub na granic czerwone krwinki i hematokryt też.. teraz mam w normie juz - tzn. rok temu. Ciekawe z czego to wynikało... i o czym świadczyło. Czy to wpływ leków benzodiaepin.betablokerow? teraz biore mniejsze dawki. i wczesniej codziennie spalem w dzien a teraz też bo mam mniej sił ehhh. I praktycznie z uwagi na zmeczenie rezygnowałem z jakiejkolwiek aktywnosci fizycznej takiej dodatkowej (sport , ćwiczenia jakieś) a taką normalną aktywność miałem znacznie obnizoną do minimum - co było/jest rezultatem braku sił do aktywności. Ciekawe jak teraz bo ostatnie badanie miale m rok temu.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: