Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Nerwica/ataki paniki?
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15433
Wysłany: 2013-04-17, 17:59    

Nie słuchaj mamy, "momscience" jest nawet gorsze od "broscience", jeśli kojarzysz te terminy :D Masz typowe objawy nerwicowca, który ciągle obserwuje swoje ciało, połączone z typowymi objawami przemęczenia i ciągłego stresu. Jakbym zaczął się wsłuchiwać w swój organizm i wyłapywać wszystko, co mi tam w nim nie gra, to bym pewnie do rana pisał. Ale po co, kurde, czy coś mi w życiu przeszkadza że "krzywo rano chodzę"? Połowa populacji śpi jeszcze parę minut po wstaniu z łóżka.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Artur
Bezrobotny

Dołączył: 30 Sty 2013
Posty: 366
Wysłany: 2013-04-17, 21:21    

Coś w tym jest. Poszedłem na piwo, ogólnie rozmowa ze znajomymi, fajnie było no i poczułem się jak zeszłych wakacji, jako, że to był pierwszy raz w tym roku kiedy poszedłem wieczorem w plener. To chyba jest takie przekleństwo ludzi, którzy przeżyli załamanie nerwicowe, że zostawia ono ślad na psychice i wszystko co kiedyś było przez nas ignorowane i normalne teraz jest traktowane jako niepokojący stan chorobowy. W sumie jakby się głębiej zastanowić to kiedy o tym nie myślę to czuję się prawie normalnie.
Cóż, koniec końców nie mogę o tym kompletnie zapomnieć, bo trzeba wziąć kolejną dawkę suplementów i kurować się dalej 8)

W każdym razie pozostaje mi jeszcze jedna dziwna kwestia, o której zapomniałem wspomnieć wcześniej. Mianowicie czytałem o tym na necie i z tego co ludzie piszą ni to groźne, ni to jakoś strasznie przeszkadza, ale jednak chciałoby się wiedzieć, tym bardziej, że lekarze rodzinni czy sami laryngolodzy nie wiedzą z czego to to jest. Od pewnego czasu po moim załamaniu kiedy ziewam czy przełykam ślinę mam takie dziwne trzaski w uszach. Jak już pisałem żaden lekarz nie wie z czego to i przepisywali ludziom jakieś krople (inteligentne, nie wiem co mu jest to mu dam cokolwiek i cześć). Nie przeszkadza mi to w niczym, ale fajnie byłoby wiedzieć z czego takie coś może się brać.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15433
Wysłany: 2013-04-17, 21:32    

też takie mam trzaski :D Odkąd sięgam pamięcią, tzn - odkąd zacząłem na nie zwracać uwagę. Pewnie każdy człowiek takie ma, ale nikt ich nie zauważa - tak jak każdy cały czas widzi swój nos, ale nauczył się go ignorować.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Ka5ia 

Dołączyła: 14 Mar 2013
Posty: 96
Wysłany: 2013-04-17, 21:41    

ja też mam takie trzaski w uszach :P
potrafię nawet świadomie sobie "trzasnąć", nie tylko jak ziewam czy przełykam ślinę :P
myślałam że tylko ja tak mam hehe :D
 
     
Artur
Bezrobotny

Dołączył: 30 Sty 2013
Posty: 366
Wysłany: 2013-04-23, 04:37    

Właśnie nie przespałem kolejnej nocy i czuję się co najmniej beznadziejnie :D
Nie zdawałem sobie sprawy, że można mieć takie wątpliwe przyjemności z braku wapnia. Do tego mięśnie skaczą jak głupie, tiki nerwowe wybijają mnie ze snu, a wypiłem wczoraj z 1.5 litra mleka i chwilowo odstawiłem magnez.

Czy to będzie dobry pomysł jak sobie kupię zwykłe wapno ze 180mg czystych jonów w tabletce i będę brał po 5 dziennie? Czy może są jakieś lepsze sposoby, bo jak usłyszałem, że miałbym dać 16zł za 20 tabletek po 500mg jonów to mało nie spadłem na glebę. Mój sposób wychodzi 2 razy taniej.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15433
Wysłany: 2013-04-23, 13:57    

Ja kupiłem kilogram czystego węglanu wapnia za chyba 15 zł, do tego za równie "zabójczą" sumę kwasek cytrynowy - i robię sobie z tego cytrynian wapnia, który jest najlepiej przyswajalną formą. Szczegóły masz w temacie "tanie suplementy" w dziale z artykułami.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
an

Dołączył: 10 Wrz 2007
Posty: 468
Wysłany: 2013-04-24, 00:12    

Artur napisał/a:
Właśnie nie przespałem kolejnej nocy i czuję się co najmniej beznadziejnie :D
Nie zdawałem sobie sprawy, że można mieć takie wątpliwe przyjemności z braku wapnia. Do tego mięśnie skaczą jak głupie, tiki nerwowe wybijają mnie ze snu, a wypiłem wczoraj z 1.5 litra mleka i chwilowo odstawiłem magnez.

Czy to będzie dobry pomysł jak sobie kupię zwykłe wapno


A jakie to jest "zwykłe wapno"? :shock:

czasem nie kupuj wapna palonego albo gaszonego :2
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15433
Wysłany: 2013-04-24, 02:15    

pewnie chodzi o takie w folii aluminiowej z apteki, na to się mówiło "wapno" :D
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Artur
Bezrobotny

Dołączył: 30 Sty 2013
Posty: 366
Wysłany: 2013-04-25, 17:53    

Jest troszkę lepiej, ale niestety nieprzespane noce nawarstwiają się i samopoczucie idzie coraz bardziej w dół.
Odkąd biorę 1g jonów wapnia poza tym co jem trochę łatwiej mi zasnąć i dzisiaj z 9h spałem aż 4 :) sen nadal jest niespokojny i wczoraj miałem coś panikopodobnego, ale to chyba ze zmęczenia, bo jako tako objawów nerwicy nie mam od paru dni, znika również niepokój.

Dorzucę do tego parę innych objawów. Mrowienie i drętwienie mięśni oraz ich skakanie zaczęło przechodzić. Ostatnio na ciele łatwo tworzą mi się siniaki czy zaczerwienione miejsca, choć jest ich niewiele, dzisiaj zrobiło mi się na kolanie. Czasem mam odczucie jakby w ręce coś mi ściskało w środku. To wszystko co wypisałem powoli przechodzi. Ogólne zmęczenie i brak skłonności do snu niestety cofa się powoli i męczę się szybciej i do tego mam osłabioną koncentrację, nie mogę czasem się wysłowić, trudniej mi się myśli, mam kłopoty z normalnym widzeniem oraz widzę takie męty, które podążają za wzrokiem. To chyba objawy przemęczenia z tego co czytałem.

Dzisiaj kiedy trochę się wystawiłem na słońce przez moment znacznie podskoczył mi nastrój, choć ekspozycja na nie jest dla mnie uciążliwa, zapewne ze względu na zmęczenie.

Powiedz mi co o tym sądzisz i czy to na pewno tylko wina wapnia, czy może do tego potrzeba mi czegoś jeszcze, bo według mnie pasuje mi do tego dorzucić witaminę D3, o którą staram się od dłuższego czasu niestety bezskutecznie. Szczególnie chodzi mi o jakieś wskazówki co z tą bezsennością zrobić. Miałem jej tylko pojedyncze epizody i to tylko w lecie kiedy było tak gorąco, że przez to nie mogłem zasnąć, ale w końcu mi się udawało i zawsze udawało mi się porządnie wyspać. Może jakieś metody jak tymczasowo sobie z nią poradzić, bo przecież nie mogę się tak wykańczać.
 
     
Paweł96

Dołączył: 09 Lut 2013
Posty: 73
Wysłany: 2013-04-25, 20:14    

Mam podobne objawy przemęczenia, chociaż na szczęście łatwiej mi się zasypia. Jeśli nie pijesz jeszcze, to możesz spróbować przed snem zaparzyć sobie melisę. Nigdzie w temacie nie znalazłem o niej wzmianki, więc pomyślałem że wspomnę, bo mnie ona bardzo uspokaja i pomaga zasnąć :)
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15433
Wysłany: 2013-04-26, 00:57    

Dziesiąty punkt w temacie o nerwicy / depresji (tym dużym w artykułach), melisa lekarska :D

Możesz po prostu kupić cudo zwane GABA, albo tryptofan - albo jedno i drugie. Na mnie GABA nawet działa, przy okazji ma bardzo silne działanie przeciwlękowe, tryptofan - chyba w ogóle mi nie pomógł, za to wypowiadali się ludzie w temacie dotyczącym tego aminokwasu, że rewelacyjnie poradził sobie z ich bezsennością. Albo poczekaj, aż wapń się uzupełni, to nie dzieje się z dnia na dzień, daj mu tydzień - dwa.

Pojęcia nie mam, od czego to jest u Ciebie wywołane - bezsenność może mieć naprawdę bardzo dużo przyczyn. Oczywiście może to być wywalenie wapnia albo na przykład potasu z organizmu, ale może to też być sto innych rzeczy - stres w pracy, zmiana pory roku (i nagle zrobiło się gorąco w pokoju w którym śpisz), może jakieś pyłki zaczęły latać w powietrzu i masz lekką alergię, może coś związanego z dietą - może skończyła się lizyna, może jakiś efekt uboczny któregoś leku który kiedyś brałeś. Sam męczę się z bezsennością już dobre 30 lat (czyli odkąd sięgam pamięcią). Bardzo dobry sposób to... nie używać kompa ani nie oglądać telewizora po 20 :D

Jeśli bezsenność pojawiła się nagle, po rozpoczęciu terapii, to pewnie ma to związek z obniżeniem wapnia, bo to najczęstszy błąd jaki ludzie robią - biorą dużo magnezu, zero wapnia i potem się dziwią, że efekt odwrotny od zamierzonego.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Paweł96

Dołączył: 09 Lut 2013
Posty: 73
Wysłany: 2013-04-27, 19:58    

Miałem na myśli to, że w tym temacie nie było nic wspomniane o melisie, więc uznałem, że może Artur tego nie stosuje po prostu ;)

A to, że jest w tym dużym artykule punkt na ten temat to dobrze wiem, bo sam się stamtąd o niej dowiedziałem :D
 
     
Artur
Bezrobotny

Dołączył: 30 Sty 2013
Posty: 366
Wysłany: 2013-05-14, 23:59    

Siemka po dłuższym czasie. Z moim samopoczuciem jest trochę lepiej, bezsenność mnie już męczy trochę rzadziej, więcej kiedy biorę większe dawki magnezu, czyli podejrzewam już winowajcę. Nie chodzi mi głównie o mój stan zdrowia, ale o znajomego. Mianowicie cierpi on na chorobę, która zwie się łuszczyca. Dla niezorientowanych polega ona na tym, że z różnych części ciała, najczęściej w pojedynczych punktach schodzi skóra i powstają takie ranki, które ciężko wyleczyć, zwykle stosuje się jakieś maści na to. A moje pytanie to czy ta choroba jest rzeczywiście jak sądzą lekarze nieuleczalna? Mój pierwszy trop to niedobór siarki w organizmie. W przypadku tej osoby są to pojedyncze punkty na ciele o średnicy około 1 cm, jest ich może z 10. Nie radzi sobie z tym od około 10 lat. Jak można temu komuś pomóc? Czy to jest rzeczywiście nieuleczalne?
_________________
https://www.facebook.com/zdrowiejnaturalnie/
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 15433
Wysłany: 2013-05-15, 03:16    

można próbować, ale nie na zasadzie głuchego telefonu - ja coś napiszę, Ty mu powtórzysz tyle co zrozumiesz i zapamiętasz, on zrozumie piąte przez dziesiąte, połowę zapomni - i w efekcie zrobi coś totalnie innego niż napisałem. Niech sam się tu zamelduje na forum :D

Z reguły póki się nie spróbuje, to się nie dowie. Masz w dziale z artykułami posty dziewczyny z AIDS, ciężko o bardziej "nieuleczalną" chorobę. Nie miałem pojęcia, czy cokolwiek z tego będzie - ale uparła się, że chce. No to spróbowaliśmy. I co? I jednak jest uleczalne.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Artur
Bezrobotny

Dołączył: 30 Sty 2013
Posty: 366
Wysłany: 2013-05-28, 08:36    

Hej. Niestety nie wyleczylem sie do konca, a objawy, ktore mi zostaly nie daja mi spokoju. Moze wszystko dokladnie opisze, to cos sie wyklaruje, bo ja w swojej hipochondrii zaczalem podejrzewac SM. Po pierwsze to zmeczenie, zapewne spowodowane czesto przerywanym, niespokojnym snem. Zaburzenia widzenia, tak, jakby mrowki mi lataly, szczegolnie w nocy. Znacznie lepiej (a nawet chyba normalnie) widze na zewnatrz i w dobrze oswietlonych pomieszczeniach. Skakanie miesni od wczoraj mi wrocilo. Po dobrym upiciu na drugi dzien mam jazdy, ze przykladowo patrze na reke i cos mi sie wydaje z nia nie tak i od razu wraca lek. Ogolnie qtedy nasilaja sie stany lekowe. Nastepnie jak opre np. ramie o krzeslo albo zaloze noge za noge to szybko dosc dopada mnie dretwienie tych konczyn. Bardzo mocno i odczuwalnie bije mi serce, wydaje mi sie, ze mam lekka arytmie. Czasem wydaje mi sie jakbym tracil czucie w dloni, ale gdy sprawdzam to wszystko jest ok. Kiedys przy podnoszeniu ciezszych rzeczy mialem uczucie pradu przechodzacego przez ramie, teraz jak wbijam paznokiec w reke i poruszam sciegnami (za bicepsem) to czuje prad gdzies okolo malego palca. To zaczelo akurat ustepowac wraz z braniem wapnia. Czasem czuje w twarzy kolo nosa jakby mi takie ciarki przechodzily, czasem mam oslabienie miesni, przynajmniej tak czuje, ale moge podejmowac wysilek. No i chyba pozostala mgla umyslowa, tez czasem.

Troche dlugo, ale chcialem opisac wszystko dokladnie, zeby mozna bylo cos zdiagnozowac.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: