Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Tryptofan
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2012-12-07, 05:46    Tryptofan

Swego czasu bardzo popularny środek przeciw depresji i zaburzeniom snu. Jeden z najczęściej, albo i najczęściej sprzedawany suplement w USA. I nagle okazuje się, że tryptofan powoduje ciężką, niekiedy śmiertelną chorobę - tysiące osób okaleczonych, dziesiątki martwych. Co prawda winna była jedna partia suplementu z jednej fabryki, w której został on po prostu skażony toksynami i te toksyny zabijały, ale to nie przeszkodziło koncernom farmaceutycznym zbanować wszystkich suplementów tryptofanu. Co najciekawsze, w tym samym czasie, w odstępie dosłownie dni czy miesięcy wprowadzono na rynek "normalne" środki przeciw depresji - te, których sprzedaż teraz idzie w dziesiątki milionów. I które nikogo nigdy z depresji nie wyleczyły, jedynie zamaskowały jej objawy - tak, że jest się niby-zdrowym, ale tylko dopóki się płaci. Obecnie z tego co się orientuję dalej nie można w USA kupić tryptofanu, jedynie na receptę - co jest naprawdę zabawne, jako że jest to aminokwas egzogenny, obecny dosłownie w KAŻDEJ żywności, za wyjątkiem tej całkowicie pozbawionej białka, jak np cocacola czy biały cukier. To prawie tak, jakby zbanować czystą wodę. No ale zostawmy już totalitarne USA.

Skoro tryptofan jest obecny w każdym pożywieniu, czemu go brakuje? Odpowiedź jest prosta. Z... nadmiaru pożywienia. Organizm ma spore problemy z jego przyswojeniem - jest to najtrudniej przedostający się do krwiobiegu aminokwas, najpierw muszą przejść wszystkie inne. I tu jest problem. Mamy ograniczoną zdolność przyswajania białek. Zanim tryptofan się dopcha, nie ma już dla niego miejsca.

Drugi problem to konsumpcja mięsa, a co za tym idzie - dużych ilości żelaza hemowego - czyli tego szkodliwego, którego spożycia nasz organizm nie potrafi kontrolować (jesteśmy genetycznie niedostosowani do konsumpcji żelaza z mięsa, organizm potrafi regulować ile ma przyswoić tego pierwiastka z roślin, zwiększa spożycie gdy jest niedobór, zmniejsza gdy nadmiar, ale jeśli zjemy mięso - przyswoimy wszystko). Powoduje to wzrost stężenia żelaza, które doskonale "spala" tryptofan.

Kolejna rzecz to stany zapalne, w których jest on niszczony (czy raczej zużywany). Dlatego właśnie osoby z reumatoidalnym zapaleniem stawów mają tak duże niedobory. Ale nie trzeba RZS żeby mieć organizm nękany różnymi zapaleniami - starczy się odżywiać tak, jak 99% społeczeństwa.

No i na koniec konsumpcja nabiału - 75% populacji naszej planety nie potrafi trawić tego paskudztwa, na dodatek jego spożycie w takim wypadku sprawia, że następuje blokowanie przyswajania właśnie tryptofanu.

Niektóre osoby doskonale sobie radzą, mają sprawny układ pokarmowy, geny które oszczędzają tryptofan, niski poziom stanów zapalnych - ale są też ludzie, którzy pomimo dostarczania w diecie odpowiedniej albo nawet dużo wyższej niż potrzeba ilości tego aminokwasu, mają bardzo silne niedobory. Suplementy są dla nich tanim i bardzo skutecznym ratunkiem. Niestety typowe odżywki białkowe nie wchodzą w grę - mają za dużo innych aminokwasów, przez co całkowicie zablokują wchłanianie tego, o który nam chodzi.

Niestety - nie ma testu potwierdzającego niedobór tego aminokwasu (jeśli ktoś taki widzial, niech da znać), Można posiłkować się objawami, ale tak naprawdę jedynym skutecznym testem jest sprawdzenie na sobie, czy samopoczucie poprawi się po suplementacji.

Najważniejszą chyba funkcją tego aminokwasu jest produkcja serotoniny - jest ona dosłownie budowana właśnie z niego. Co prawda o wiele szybciej i nieco skuteczniej działa suplement zwany 5HTP, czyli już gotowy, zbudowany z tryptofanu "półprodukt", ale jako że "surowy" aminokwas ma dużo więcej funkcji w organizmie - polecam właśnie jego, a nie 5HTP. Bez serotoniny nie ma dobrego nastroju, nie ma zdrowego apetytu, ludzie często tyją jedząc niezdrowe rzeczy. Brak serotoniny jest też jednym z mechanizmów depresji.

Kolejna - z niego jest budowana melatonina, hormon snu. W badaniach klinicznych tryptofanem bardzo często leczono bezsenność, która nie poddawała się żadnym innym terapiom. Co prawda niekiedy w ogóle nie ma efektu, jako że bezsenność może mieć bardzo wiele różnych przyczyn, ale są sytuacje gdy jest to jedyny ratunek.

Choroby takie jak reumatoidalne zapalenie stawów, AIDS czy stwardnienie rozsiane charakteryzują się sporymi niedoborami, ich uzupełnienie powoduje znaczną poprawę stanu zdrowia i samopoczucia chorych.

Próby kliniczne wykazały, że tryptofan NIE wplywa na nerwicę lękową, fobię społeczną czy agorafobię. Za to powoduje poprawę nastroju u kobiet cierpiących na zespół napięcia przedmiesiączkowego.

U 80% chorych na zespół przewlekłego zmeczenia poziom tryptofanu we krwi jest dużo niższy, niż u średniej populacji. Prób z suplementacją nie przeprowadzono, ale można się spodziewać, że przyniosłyby bardzo pozytywne efekty - biorąc pod uwagę bardzo dobrą reakcję na 5HTP. Znowu trzeba zaznaczyć, że pewna grupa chorych nie ma niedoboru - ale to zapewne wynik tego, że nikt nie wie, czym tak naprawdę jest zespół przewlekłego zmeczenia, więc jest to zapewne zbiór chorób. Wygląda na to, że w większości z nich tryptofan jest wręcz niezbędny.

Wygląda na to, że tryptofan jest najlepszą możliwą odpowiedzią na tzw "zespół niespokojnych nóg".

Zapewne jest o wiele więcej funkcji tego aminokwasu, ale nie są one do końca poznane.

Suplementacja - koniecznie w odstępie kilku godzin od posiłków zawierających białko. Dawki - od pół grama do nawet kilku. Niekiedy trzeba trochę poczekać, aż poziom we krwi odpowiednio się podniesie, zostaną zregenerowane uszkodzone mięśnie i inne narządy.

Należy też pamiętać o tym, że nadmiar tryptofanu jest szkodliwy dla zdrowia.

I ostatnia informacja - tryptofan niweluje a nawet odwraca efekty stosowania leków przeciw depresji czy nerwicy. Te leki mają za zadanie zniszczyć niektóre funkcje organizmu, tak, żeby przestał reagować strachem czy depresją na pewne czynniki - tryptofan "psuje" ten niszczący mechanizm poprzez wzmocnienie naturalnych funkcji organizmu. Albo tryptofan, albo leki, nie można tego łączyć bo po prostu leki przestaną działać. Chociaż tak naprawdę nie ma "leków" na depresję czy nerwicę - lek to substancja, która leczy, czyli sprawia, że już nie jesteśmy chorzy. To co wciskają nam lekarze jedynie otępia nas tak, że nie czujemy choroby. Ma tyle wspólnego z leczeniem zaburzeń emocjonalnych, co tabletka przeciwbólowa z leczeniem chorego zęba. Jasne, pomaga, nie czuje się bólu - ale czy ten ząb będzie przez to wyleczony?
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tonia2005 

Dołączyła: 26 Mar 2012
Posty: 49
Wysłany: 2013-01-05, 19:06    

Właśnie dziś dostałam preparat o nazwie L-Tryptophan z Now Food. Od kulki tygodni mecze sie z zespolem niespokojnych nóg więc pooksperemnetuje troche tym preparatami na sobie, może przy okazji pomoże na kilka innych rzeczy jescze. Za kilka tygodni sie odezwę i dam znać jak mi poszło:-)
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2013-01-07, 03:50    

Jeśli podziała, to pewnie odezwiesz się za kilka dni, bo to szybko działa :D Najlepiej działał na to lit - po kilku godzinach objawy znikały.

Nie wiem, czy to po tryptofanie, czy po tym co robię ostatnio na siłowni, ale mocno mi się metabolizm organizmu poprawił.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Spioch

Dołączył: 16 Mar 2011
Posty: 260
Wysłany: 2013-01-15, 11:10    

Jakie dawki dzienne w jakim okresie czasu powinny przynieść efekt w ogólnopojętym przewlekłym zmęczeniu?
Trochę to cudo drogo wychodzi :P
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2013-01-15, 21:32    

Szczerze - pojęcia nie mam :D Ja zeżarłem pierwsze opakowanie, zaczęły pojawiać się obłączki na paznokciach (w końcu po kilku latach....) i czym prędzej kupiłem drugie. Ale jednocześnie robiłem dużo innych rzeczy więc ciężko powiedzieć, czy to to. Sporo osób ma bardzo dużo tryptofanu w organizmie i nadmiar może im wręcz zaszkodzić.

Tryptofan to makroskładnik i jego uzupełnianie trochę czasu musi zająć. Pierwsze efekty widać już po kilku dniach, a czasami po jednej dawce, ale to dlatego, że uzupełnia się jego obecność w tym miejscu, w którym braki są najmocniej widoczne. Żeby efekt był trwały, trzeba uzupełnić tam, gdzie są jego zapasy, a to już zajmuje sporo czasu.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tonia2005 

Dołączyła: 26 Mar 2012
Posty: 49
Wysłany: 2013-01-19, 00:08    

Ja zazywam 1000 mg dziennie w jednej dawce. Minęło prawie 2 tygodnie. Poprawa w samopoczuciu ogromna. W nocy nie budzą mnie już skurcze nóg, śpię bardzo dobrze. Czasami jeszcze zdarzami sie mieć skurcze wieczorem jak leże na kanapie przed tv. Daje tez ten preparat mojej córce - 500 mg dziennie. Zdecydowanie lepiej sypia po tym. Będziemy kontynuować :-)
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2013-01-22, 07:36    

A u mnie - po chwilowej poprawie - znowu bezsenność, ale przypuszczam, że to albo efekt witaminy D i wypłukania magnezu, albo rozpoczętego treningu na siłowni, po którym parę kilogramów mięsni się pojawiło - takie coś pochłania bardzo duże dawki tryptofanu i może całkowicie zniwelować efekt suplementacji. Niemniej biorę cały czas.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
clousyFish 

Dołączył: 10 Lut 2013
Posty: 17
Wysłany: 2013-03-14, 14:55    

wytłumaczcie mi jak to jest bo nie kumam...


Czy na prawdę jest z tryptofanem tak, że mógłby lepiej leczyć depresje (taką "lekarską" depresje) niż standardowe, "lekarskie" prozaki??


To jak to jest? Te lekarzy nie wiedzieć (nie uczyć się na studiach) że jak jest długotrwały stres to brakuje tryptofanu (bo jest "wybrednym" paliwem mózgu i trudno go dostarczyć??????

Zastanawiam się po prostu jak to jest, że nie ma szans w normalnej przychodni (nawet prywatnej) żeby lekarz spojrzał na problem w ten sposób...

A może to jest tak, że od początku edukuje się takich studenciaków medycyny w przekonaniu, że nie ma co leczyć "pedalskimi" lekami ("pedalskimi" nie jest odzwierciecleniem moich poglądów co do homo - nie znajduje tutaj bardziej pasującego w polskich realich słowa).

NO bo jak leczyć to Konkretem jakimś!!! hys, hys Jak sie nie podoba takie leczenie ludzi nie zaistniejesz jako lekarz, bo przecież sZARLATANEM może zostać każdy. A świat lekarzy hermetyczny, jak również i wiedza w ich mózgach...

Czy nie za bardzo przecenia się na stronach forum wpływu koncernów farmaceutycznych? Może po prostu jest tak, że system raz "posmarowany" trybi się dalej sam, bo przecież nie ma co robić odwrotu od Prozaca i wracać do tryptofanu, o którym na angielskiej wikipedii piszą że : "There is evidence that blood tryptophan levels are unlikely to be altered by changing the diet".

Czy lekarze mają na prawdę doraźne korzyści z wypisywania recept na szity które nic nie pomagają a tylko "ryją" beret?

wiem, że pewnie troche offtopic, ale próbuje to ogarnąć i bardzo chcę wierzyć, że te terie spiskowe nie są prawdą ( a jeżeli są, to w takim wypadku ewolucja nie idzie w dobrą stronę, a ja kupuje bilet na marsa), tyle że im więcej tutaj czytam tym bardziej nie moge w to wierzyć...
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2013-03-14, 15:00    

sprawa jest prosta - badania nad lekami mogą prowadzić w zasadzie wyłącznie koncerny, a one nie są zainteresowane suplementami i środkami których nie da się opatentować.

Akurat na deprę lepiej zadziała mieszanka omega 3 + urydyna + cholina, ale tryptofan też pomoże.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Ivy

Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 195
Wysłany: 2014-01-31, 10:46    

Skąd kupić ten tryptofan. Prawie na 100% mam ogromne niedobory (ciągły stan zapalny, zlę wchłanianie). Skoro allegro odpada, w aptekach tego nie ma, to gdzie to kupić? Te polskie sklepy internetowe z odzywkami są pewne? Sprowadzać z zagranicy?
 
     
Alex89 

Dołączył: 10 Lis 2013
Posty: 93
Wysłany: 2014-01-31, 15:43    

Ivy napisał/a:
Skąd kupić ten tryptofan. Prawie na 100% mam ogromne niedobory (ciągły stan zapalny, zlę wchłanianie). Skoro allegro odpada, w aptekach tego nie ma, to gdzie to kupić? Te polskie sklepy internetowe z odzywkami są pewne? Sprowadzać z zagranicy?


Poszukaj w magicznym ogrodzie.
 
     
rexxx

Dołączył: 28 Sty 2014
Posty: 90
Wysłany: 2014-01-31, 17:05    

Depresanum go ma w swoim składzie.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2014-02-01, 12:53    

ja bym brał z Iherb, jako że można tam też kilka innych fajnych rzeczy kupić - w efekcie wychodzi taniej niż w jakimkolwioek polskim sklepie. Tylko trzeba pamiętać żeby brać najtańszą wysyłkę, żeby się na cło nie załapać.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Ivy

Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 195
Wysłany: 2014-02-01, 13:29    

Aaa dzięki. Właśnie tam szukałam, tylko ze w proteinach przez pomyłkę i nie mogłam znaleźć :-P
 
     
Ivy

Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 195
Wysłany: 2014-02-01, 13:51    

A niech to. Nie obsługują paypala:/

chyba spróbuję z tej strony
http://www.swansonvitamins.com/

ma ktos jakieś doświadczenia z nimi?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: