Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Lit
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2012-12-07, 05:16    Lit

Mało znany pierwiastek, w zasadzie to chyba tylko z jego zastosowania w psychiatrii, gdzie megadawki (tysiące razy przekraczające zapotrzebowanie) są stosowane jako specjalistyczna terapia na kilka schorzeń.

Ale jest też druga strona litu - suplementacja małymi dawkami w celu zapobiegania niedoborom. I tu jest już naprawdę ciekawie. Co potrafi lit?

- dodanie go do wody pitnej w Japonii zmniejszyło ilość samobójstw do tego stopnia, że znacząco wydłużyła się średnia życia (przy okazji lit zapobiegał niektórym innym schorzeniom, ale to już był wpływ minimalny)
- podawany pacjentom, zwiększał ilość szarej masy w mózgu. Dosłownie - pojawiały się nowe komórki nerwowe, odnawiały się stare, coś, co uznawane było do niedawna za rzecz niemożliwą. Znacząco zwiększała się ilośc "komórek macierzystych" po podaniu litu
- pozytywnie wpływa na funcke mitochondriów, zwiększając energię całego organizmu - co przynajmniej w teorii powinno zmniejszać ryzyko nowotworów i niektorych innych schorzeń cywilizacyjnych
- potwierdziło się to w badaniach - pacjenci otrzymujący lit mieli niższe ryzyko nowotworów
- znacząco obniżał tempo rozwoju miażdżycy a nawet ja cofał
- podawany zwierzętom doświadczalym z uszkodzeniami układu nerwowego - regenrował je. Mysz sparaliżowana po eksperymentalym stwardnieniu rozsianym znowu zaczęła chodzić
- często błyskawicznie likwiduje wszelkiego rodzaju depresje, stany lękowe i inne łagodne zaburzenia, łagodzi też przebieg ostrych
- można przewidywać poziom przestępczości i zagrożenia narkomanią w danym regionie badając, ile litu jest w wodzie pitnej. Efekt jest tak silny, że eksperymentalne podanie litu osobom uzależnionym sprawiało, iż część osób odstawiała narkotyki czy alkohol. Podawanie go osobom agresywnym sprawia, że nieraz całkowicie zmienia się ich zachowanie - wielokrotnie udawało się całkowicie zlikwidować wieloletnie spory połączone z przemocą w rodzinie poprzez zwykłe uzupełnienie niedoboru tego pierwiastka.


Skąd toto wziąć? Można po prostu kupić na iherb czy na ebay (iherb jest o wiele tańszy), można przyrządzić samemu - tylko lepiej się nie pomylić, lit w nadmiarze jest dośc mocno toksyczny.

Kupujemy na allegro czysty, laboratoryjny wodorotlenek litu jednowodny (20 zł kosztuje za 100 gramów czy coś koło tego), odmierzamy dokładnie 6 gramów i wsypujemy do dokładnie litrowej butelki (ostrożnie - mocno żrący w formie proszku, warto założyć rękawiczki i koniecznie stosować okulary ochronne bo jak pryśnie to....). W takiej butelce po rozmieszaniu w 1 ml roztworu (do odmierzenia strzykawką) będzie dokładnie 1 mg litu. Wstrzykujemy potrzebną ilość roztworu do szklanki z wodą, dodajemy odrobinkę kwasu cytrynowego (aby lit przereagował w formę cytrynianu, tracąc swój OHYDNY smak i właściwości żrące) - i chlup. Można to oczywiście modyfikować - na przykład rozpuszczenie 12 gramów w 0,5 litra wody da 4 mg litu na ml roztworu.

Zalecane dawki uzupełniające niedobory - od 1 do nawet 20 mg. Powyżej 20 można już spodziewać się toksyczności. Przyjmowanie dawek większych niż 20 mg przez dłuższy czas może zakończyć się ciężkimi problemami zdrowotnymi, chociaż do tej pory nie było przypadku zwiększenia stężenia litu we krwi do poziomu toksycznego przy stosowaniu takich dawek. Niemniej tak wysokie dawki po dłuższym czasie mogą negatywnie wpłynąć na pracę tarczycy i powodować inne problemy (co stwierdzono badając stan zdrowia ludzi, którzy żyli w regionach z dużym stęzeniem tego pierwiastka w wodzie pitnej - tak, że przez całe życie "zażywali" takie dawki). Optimum to 5-10 mg, z nawet trochę większym stężeniem na początek i stopniowym zejściem w dół po uzupełnieniu największych niedoborów.

Lit najskuteczniej działa u osób, które mają silne niedobory litu, innych substancji odpowiedzialnych za pracę mózgu (np magnezu) bądź są zatrute metalami ciężkimi - wtedy efekty są bardzo szybkie i spektakularne. U osób bez niedoborów i zatruć lit prawdopodobnie nie przyniesie żadnego widocznego rezultatu, nie licząc lekkiego statystycznego zmniejszenia ryzyka różnych schorzeń.

Uwaga - lit wzmacnia działanie leków przeciwdepresyjnych i niektórych innych psychotropów. Działanie innych może delikatnie osłabić. Jeśli już ktoś chce mieszać, lepiej zacząć od bardzo małych dawek litu i stopniowo zwiększać. Na pewno nie zajdzie jakaś niebezpieczna reakcja - w niektórych regionach świata w wodzie pitnej jest kilka razy więcej litu, niż bierze się w suplementach, ludzie tam biorą leki i nic im nie jest, ale leki zawsze (chyba, że lekarz jest idiotą) zaczyna się od mniejszych dawek i ewentualnie potem zwiększa, obserwując reakcję - być może za siłę tej reakcji odpowiada właśnie poziom litu i po jego uzupełnieniu będzie trzeba brać dużo mniejszą albo większą dawkę.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Spioch

Dołączył: 16 Mar 2011
Posty: 260
Wysłany: 2013-02-03, 07:54    

Tradycyjne pytanie - czy brałeś regularnie i jeżeli tak to jakie efekty widzisz? Jako, że lit stosowany jest w depresjach interesuje mnie działanie poprawiające zdolność odczuwania, przeciwdziałające apatii. Kwalifikuje się?
 
     
Piotrucha 

Wiek: 44
Dołączył: 25 Sty 2012
Posty: 49
Wysłany: 2013-02-04, 08:06    

Czy wiadomo komuś, jaka jest zawartość litu w drożdżach, piekarniczych lub piwowarskich? Widziałem gdzieś takie zdanie, że są "dobrym źródłem litu" (jak i wielu witamin i minerałów, swoją drogą).

Z bardziej popularnych produktów - podobno względnie dużo (ok. 7mg / kg) jest go w pomidorach, jajkach i mleku, jeśli wierzyć tej stronce.
Na http://ndb.nal.usda.gov/ndb/foods/list nie znalazłem potrzebnych danych.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2013-02-05, 00:45    

zawartość w drożdżach jest minimalna :D

Lit - biorę regularnie, bo REWELACYJNIE działa na "zespół niespokojnych nóg", który mi dokucza. Ale cieżko teraz ocenić, czy to tylko lit, czy też tryptofan, który zacząłem brać mniej więcej w tym samym czasie, odrobinę później. Lit na pewno działa na zespół, ale inne zmiany które pojawiły się potem mogą mieć związek z tryptofanem.

Kurcze, ciężko powiedzieć, dużo się zmienia tak na oko. Olewam część rzeczy, która wcześniej mnie drażniła, zmieniam rzeczy które powinienem zmienić (bo faktycznie drażnią i są złe) ale nie zmieniałem bo jakoś tak już trwało, lepiej sypiam, wyluzowany jestem, depresji nigdy nie miałem to nie wiem. W depresjach stosują megadawki, setki razy wyższe od tego co biorę i to ma wtedy zupełnie inne działanie, zalewa niektóre receptory blokując je. Ale niestety nie jestem w stanie powiedzieć, które z tych zmian to efekt litu, które tryptofanu, które siłowni a które placebo.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
clousyFish 

Dołączył: 10 Lut 2013
Posty: 17
Wysłany: 2013-02-10, 04:14    

Cytat:
W takiej butelce po rozmieszaniu w 1 ml roztworu (do odmierzenia strzykawką) będzie dokładnie 1 mg litu
powinno być chyba:
W takiej butelce, po dokładnym rozmieszaniu, w 1 ml powstałego roztworu (do odmierzenia strzykawką) będzie dokładnie 1 mg litu

NIe chcę być złośliwy, ale temat mnie zainteresował i nie chcę się otruć:-P Czyli po wymieszaniu 6g w 1 litrze wody bede mial 1000 dawek litu po 1mg? Czego się spodziewać podczas wrzucania litu do wody (mam nadzieje że dobrze zrozumiałem że pisząc:
Cytat:
odmierzamy dokładnie 6 gramów i wsypujemy do dokładnie litrowej butelki
miałeś na myśli pełną butelkę?) bulgotania, syczenia? nie chce się wystraszyć...

czyli póżniej strzykawa w butelke i ciągniemy sobie powiedzmy 5ml... i wstrzykujemy do wody z cytryną...i chlup jak sam napisałeś...

kolejna sprawa: jak w domowych warunkach odmierze 6g litu? Czy np. jest to tyle co plaska łyżeczka? no chyba że mam się zaopatrzeć w jakąś dilerską wagę :-P

aha, znalazłem na allegro toto:
Wzór chemiczny : LiOH*H2O
Masa molowa :4 2 g/mol

czy się nada? pozdro
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2013-02-11, 04:02    

nic się nie stanie po wrzuceniu zasady do wody, przy wlewaniu wody do kwasu jest dość intensywna reakcja, chlapie na wszystkie strony, niejednej osobie już twarz poparzyło. Po wsypaniu wodorotlenku będzie trochę ciepła, ale nie na tyle, żeby to cokolwiek zmieniło. Gdybyś trochę wody wlał do dużej ilości wodorotlenku litu - o, wtedy by się działo, wytworzyłoby się dość dużo ciepła a z powodu małej ilości miejsca do rozłożenia tego ciepła - zaczęłoby pryskać bardzo mocno żrącymi kroplami wrzącego ługu. Ale po wsypaniu wodorotlenku do wody to wszystko po prostu się w tej wodzie rozejdzie. "Pamiętaj chemiku młody, wlewaj zawsze kwas do wody - nigdy odwrotnie" - ta sama zasada dotyczy wodorotlenków.

Tak czy tak lepiej mieć okulary i rękawiczki. Wodorotlenki są bardzo mocno żrące, a ten litu na dodatek dość mocno pyli.

Reszta się zgadza, będziesz miał tysiąc dawek po 1 mg. Jeśli jednak boisz się, że się pomylisz, zawsze możesz kupić na Iherb.

Cytryna to trochę za mało, tzn owszem, może być, ale musiałbyś jej dużo tam wkroplić, inaczej smak będzie ohydny. Lepiej wsypać kwasku cytrynowego albo witaminy C.

Jeśli chcesz odmierzyć dokładnie, musisz mieć wagę "dilerską", na allegro takie 15 zł chyba kosztują.

I tak, to co znalazłeś to to, o co chodzi.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
clousyFish 

Dołączył: 10 Lut 2013
Posty: 17
Wysłany: 2013-02-19, 23:41    

lit przyszedl, jestem już po pierwszej suplementacji i rzeczywiście mogłoby się wydawać że ten pierwiastek to zapomniany przez dietetyków pierwiastek, którego istotnie brak w diecie...

pierwsze odczucia bardzo pozytywne, dzieki za ciekawy temat


i jeszcze mały offtopic, wpasowujący się troche w temat litu: vanadyl sulfate czy ktoś kiedyś to brał? Ponoć pomaga cukrzykom w pewnym stopniu, w pewnym stopniu moze zwiększyć dostępność białka i kreatyny... inne badania wskazują że język po tym zielenieje i więdnie :-P ...
pozdrawiam
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2013-02-20, 00:02    

to zastępuje insulinę - działa niezależnie od niej, wbrew naturalnym drogom działania organizmu. Ja bym się trzymał z daleka i szedł w stronę chromu, który umożliwia insulinie normalne, prawidłowe działanie. Chyba jedyne uzasadnienie dla wanadu to ciężka cukrzyca, gdzie korzyści przeważają nad ewentualnym ryzykiem. Oczywiście można skorzystać z małych dawek, na uzupełnienie ewentualnego niedoboru, ale tu wystarczą setne części tego co jest sprzedawane w suplementach dla sportowców.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Spioch

Dołączył: 16 Mar 2011
Posty: 260
Wysłany: 2013-02-20, 08:01    

clousyFish, a jak się czujesz po pierwszej suplementacji?
 
     
clousyFish 

Dołączył: 10 Lut 2013
Posty: 17
Wysłany: 2013-02-20, 13:10    

no wiec tak: nie było żadnej "bani", żadnych "schizów" ani tym podobnych rzeczy...
stan zaraz po wzięciu porównałbym do wypalenia fajka przez osobę która normalnie pali: względne zrelaksowanie... niemniej jednak poczułem, że trochę ryje beret, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nie wiem na ile mogłoby to być placebo... Dziewczynie też zapodałem i mówi tak: mój organizm przez chwilę nie wiedział co się dzieje, czułam mrowienie ogólnie i tu, i tu, i w rękach... tak, tak ja też czasami jej nie rozumiem:P

czasami chodze na saune i bylem również tego dnia, kiedy wziąłem lit po raz pierwszy. Nie dość że siedziałem dużo dłużej niż normalnie, to tym razem w ogóle nie przeszkadzało mi ciepło w głowe, inaczej: chciałem jak najmocniej "wypocić łeb"...

to takie pierwsze odczucia. Może niezbyt to mądre co napisałem powyżej ale pytacie to odpisuje:P Być może uda mi się napisać coś ciekawszego po jakimś dłuższym czasie...

pytanie do autora tematu: mój lit do końca się nie rozpuścił w naczyniu (użyłem metalowej puszki po kawie, żeby lepiej można było nabierać strzykawką) - powstała zawiesina, i trochę osadu na dole... za każdy razem jak nurkuje strzykawką to staram się tym trochę zabultać od dołu. Na pewno nie ma winy w proporcjach: tak jak było pisane zaopatrzyłem się w wagę jubilerską z dokładnością 0.01g. Co do czystości litu to próbowałem go podjarać, co by dał czerwony płomień:P i dał...
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2013-02-20, 15:29    

ta zawiesina to nie jest nierozpuszczony lit, tylko brud z wody i z puszki. Nastąpiła tzw koagulacja, googlnij jak chcesz się dowiedzieć co to znaczy albo nie googlaj, jak nie chcesz głowy zaśmiecać - w skrócie jest to proces który sprawia, że to co masz w wodzie staje się widoczne, bo zbiera się w jednym miejscu, tak, to pijesz każdego dnia :D I rada na przyszłość - NIE używaj metalowych pojemników. Tylko szkło, ewentualnie plastik, chyba że chcesz suplementować wszystkie metale użyte do produkcji pojemnika. A jak nie chcesz brudu i osadu, używaj wody destylowanej.

a te objawy o których piszecie to na 90% placebo.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
nick2013 
nick2013

Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 30
Wysłany: 2013-02-26, 19:54    

Już jutro zacznę suplementację litem, będę opisywał moje poczynania z dnia na dzień jeśli się zgodzicie :) sam jestem ciekaw jak to na mnie podziała :)
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2013-02-27, 10:00    

pisz pisz, każdy kto myśli o rozpoczęciu suplementacji czymś nietypowym chciałby jak najwięcej o tym poczytać.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
nick2013 
nick2013

Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 30
Wysłany: 2013-02-27, 17:40    

Spoko :) tylko miałem nadzieję, że mi dzisiaj przyjdzie, ale lipa, więc przekładam rozpoczęcie do otrzymania wodorotlenku ;)
 
     
nick2013 
nick2013

Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 30
Wysłany: 2013-03-01, 19:44    

Przyszedł mi lit... nie powiem trochę przeraziły mnie te czaszki w czerwonym trójkącie xD chcę się tylko upewnić, mianowicie wzór tego litu to: LiOH*H20, więc chyba wszystko się zgadza ? i nazwa to Lithium Hydroxide. Czekam na odpowiedź i zaczynam suplementację ;) aa i czy mogę wziąć na noc, czy czekać do jutra ?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: