Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Cysteina
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14769
Wysłany: 2013-03-28, 03:42    Cysteina

Jeden z aminokwasów endogennych, o baaaaardzo ciekawych właściwościach prozdrowotnych.

Zamiast wstępu - po prostu wypiszę, co wykazały badania - jakie efekty przynosi suplementacja bądź co zaobserwowano u ludzi mających wyższy poziom cysteiny w organizmie / w diecie.

- najważniejsze, redukcja ryzyka nowotworów. W zasadzie wszystkich, których dotyczyły badania - raka piersi o 50%, jelita grubego o bodajże 40%, bodajże po 35% dla raka żołądka i przełyku. Innych nie zbadano, ale wiadomo, że cysteina powodowała bardzo silne zmniejszenie czynników wskazujących na ryzyko raka płuc.

- podniesienie poziomu glutationu, a co za tym idzie - zwielokrotnione wydalanie metali ciężkich z organizmu. Doslownie, u myszy dochodziło nawet do stukrotnego (!) zwięszenia ilości rtęci w moczu po podaniu cysteiny.

- ochrona przed grypą dużo silniejsza niż oferowana przez szczepionki - 25% osób biorących cysteinę zachorowało, w porównaniu do 80% osób biorących placebo. Jest to różnica 55%, dla porównania szczepionki mogą "poszczycić" się różnicą wielkości 2-10% (średnio 5%).

- znacznie zmniejszenie ryzyka zachorowania na choroby układu krążenia - cysteina obniża istniejące nadciśnienie i jej niski poziom jest ściśle powiązany z miażdżycą.

- znaczne zmniejszenie ilości wszelkich innych możliwych chorób zakaźnych, porównywalne do tego oferowanego przy grypie.

- ochrona przed schorzeniami układu nerwowego - do tego stopnia, że cysteina jest w zasadzie najskuteczniejszym lekiem na obsesyjne nerwowe zachowania, była też niesamowicie skuteczna w leczeniu niektórych depresji, trwają badania nad autyzmem i schizofrenią

- ochrona przed uzależnieniami - szczury po prostu przestawały brać kokainę

- ochrona przed wszelkimi chorobami płuc, zwłaszcza przed przewlekłą obturacyjną chorobą plucną - w tym przypadku jest to bardzo skuteczny lek przeciw wszelkim powikłaniom bakteryjnym

- bardzo szybka poprawa przy wszelkich schorzeniach z zaleganiem śluzu w drogach oddechowych

- znacząco poprawia szansę na eradykację helicobacter pylori

- wspomaga proces zdrowienia z cukrzycy, normalizując wrażliwość na insulinę

- jest równie skuteczna jak najlepsze normalne leki w opanowywaniu zespołu wielotorbielowatych jajników

- poprzez zwiększenie poziomu glutationu zwielokratnia odporność na toksyny - jest wręcz bardzo skutecznym lekiem przy niektórych zatruciach grzybami czy paracetamolem, bardzo mocno zwiększa wydalanie z organizmu większości metali ciężkich, chroni przed konsekwencjami zatruć pozostałymi metalami

- zwiększa wydolność sportową

- konieczna wręcz w przypadku ciężkich traum, typu sepsa, poważne oparzenia, silne przetrenowanie

- wreszcie jest niemalże lekiem w przypadku AIDS - chorzy mają zaledwie 30% cysteiny w porównaniu ze zdrowymi, oczywiście nie przebadano jej, ale podawanie odżywki białkowej (bogatej w cysteinę) dosłownie cofnęło chorobę

- co najciekawsze, pomimo tego, że bardzo mocno wzmacnia system odpornościowy - pomaga przy chorobach autoimmunologicznych, bardzo mocno redukując objawy i poprawiając wyniki badań takich jak ilość przeciwciał (jeden ze skuteczniejszych leków w na przykład toczniu układowym). Dopiero dawki powyżej 2,4 gramów NAC dziennie miały taki efekt, dawki 1,2 grama nie poprawiały stanu chorych.

Można tak wymieniać i wymieniać. Nie wszyscy odniosą korzyści z suplementacji, niektórzy mają bardzo wysoki poziom glutationu dzięki odpowiedniej diecie i unikaniu czynników powodujących stres oksydacyjny, inni mają wysoki poziom cysteiny bądź cystyny w naturalnej diecie (wegetarianie mają wyższy poziom glutationu niż reszta społeczeństwa), ale dla człowieka z przeciętną dietą cysteina jest jednym z korzystniejszych suplementów.

Najtańszym chyba i najskuteczniejszym suplementem jest NAC - n-acetyl-cysteina, acetylocysteina (jest sprzedawana pod tymi nazwami, to jedno i to samo). Dawkowanie w zależności od potrzeb, chorzy na AIDS powinni celować w dawki rzędu 2000 mg, przeciętny szary człowiek w miarę zdrowo się odżywiający - gdzieś w okolice 500.

Osłonowo powinno się brać witaminę C (która też wspomaga aktywację cysteiny) oraz ewentualnie małe dawki miedzi (długotrwałe suplementowanie miedzi wymaga suplementacji cynkiem aby uniknąć wypłukania tego ostatniego, podobnie długotrwałe stosowanie witaminy C wymaga suplementacji miedzi).

Podsumowując - cysteina powinna być jednym z pierwszych suplementów dla osób, którym "coś jest ale nie wiadomo co", zwłaszcza gdy objawy mogą wskazywać na infekcje bądź zatrucia.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
Ostatnio zmieniony przez tomakin 2013-08-21, 15:32, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14769
Wysłany: 2013-03-28, 15:39    

(cały czas uzupełniam nowymi szczegółami)
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14769
Wysłany: 2013-04-02, 18:01    

jak przystało na prawdziwego "naukofca", testuję na sobie :D Kupiłem na allegro Swansona, dziś poczta przyniosła, 2 tabletki już poszły, spróbuję z 5-6 dziennie. Zobaczymy co to jest warte.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tonia2005 

Dołączyła: 26 Mar 2012
Posty: 49
Wysłany: 2013-04-03, 18:36    

Wow, 5-6 tabletek to ok 3000 mg na dobę. Dla osób chorych na AIDS zalecana dawka to ok 2000 mg.Jak to jest ze skutkami ubocznymi przy takich dawkach?.


Ps. Po przeczytaniu tego artykułu tez kupiłam i tez ze Swansona :-) .
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14769
Wysłany: 2013-04-03, 23:46    

W żadnym badaniu nie wykazano żadnych skutków ubocznych (innych niż przejściowe mdłości u niektórych z powodu dużej ilości tabletek) przy dawkach do bodajże 4800 mg. Czuję się bezpiecznie z moim 3600 mg :D

A skutki? Wczoraj bolały mnie (bardzo delikatnie, na granicy odczucia, ale jednak bolały) wszystkie stawy i kości - palce, dłonie, stopy, barki, piszczele, no wszystko. Efekt przejściowy, dziś już nie boli, coś się zmieniało w strukturze, ale czy na złe, czy na dobre - nie wiem. Taki objaw występuje przy budowie tkanki kostnej - zaczyna ona wtedy "puchnąć", wchłaniać wodę a niejako przy okazji powoduje nacisk na okostną i taki właśnie ból. Jakoś tak kreatywniej mi się dziś myśli (co dużo osób już zauważyło z mojego otoczenia), jakbym trochę bardziej nerwowy się zrobił, jakby dużo lepiej się dziś biegało - zero zmęczenia, chociaż zazwyczaj po takiej rundce na mrozie jaką zrobiłem chce mi się już tylko zaszyć w domu i odpocząć.

Poza tym kompletnie bez zmian. Jak coś będzie się działo na + albo na - dam znać.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tonia2005 

Dołączyła: 26 Mar 2012
Posty: 49
Wysłany: 2013-04-04, 07:59    

W artykule piszesz, ze cysteina redukuje ryzyko niektórych nowotworów. A co jesli juz ktoś złapał to cholerstwo ?. Konkretnie chodzi mi o raka piersi, ( mama mojej przyjaciółki zachorowała) jest sens faszerowac ja dużymi dawkami cysteiny juz po fakcie?
 
     
Ka5ia 

Dołączyła: 14 Mar 2013
Posty: 96
Wysłany: 2013-04-04, 08:25    

wyczytałam że NAC działa też przeciwgrzybiczo
 
     
Ka5ia 

Dołączyła: 14 Mar 2013
Posty: 96
Wysłany: 2013-04-04, 08:33    

hmm ale ta ze Swansona?
http://allegro.pl/l-cyste...3149976004.html

ale to jest L-cysteina, nie n-acetyl-cysteina
 
     
tonia2005 

Dołączyła: 26 Mar 2012
Posty: 49
Wysłany: 2013-04-04, 08:37    

Ja kupiłam cos takiego :

http://item.mobileweb.eba...Id=121060701423
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14769
Wysłany: 2013-04-04, 21:49    

Jak dla mnie - jest sens dawać cysteinę gdy rak już się rozwinął, nawet bardzo duży sens, ale to jest jedna z tych rzeczy "albo albo". Cysteina ma tak potężne działanie ochronne, że... chroni komórki nowotworowe przed chemioterapią.

Cysteina nie tyle działa przeciwgrzybiczo, co po prostu zwiększa naturalną odporność - a co za tym idzie, również odporność przeciw infekcjom grzybiczym.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tonia2005 

Dołączyła: 26 Mar 2012
Posty: 49
Wysłany: 2013-04-07, 10:05    

Ja zaczęłam zażywać cysteine w dawce 600 mg na dobę czyli jedna kapsulke. Jak na razie mój organizm reaguje raczej zle. W pierwszy dzien po paru godzinach odczuwalam zmęczenie i senność. W następnym dniu to samo plus bol kości i głowy. Wczoraj wiec zdecydowałam sie zazyc kapsulke na noc. Dzis obudzilam sie prawie chora, boli mnie wszystko, mam migrene i wyraźnie czuje, ze mam wątrobę.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14769
Wysłany: 2013-04-08, 00:55    

Czyli coś jak u mnie - tyle, że ja w pierwszym dniu wziąłem 2 razy tyle, co Ty przez te 3 dni łącznie. Objawy minęły na drugi dzień i potem było już tylko lepiej. Nie wiem, czy to efekty zatrucia toksynami wypłukiwanymi z organizmu przez cysteinę, efekty nasycenia organizmu cysteiną (przez co może on odbudować pewne struktury, a jak organizm rośnie to boli), czy czegoś jeszcze innego.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tonia2005 

Dołączyła: 26 Mar 2012
Posty: 49
Wysłany: 2013-04-08, 08:39    

Wyglada to na zatrucie toksynami raczej. W ciagu dnia rozwinęła mi sie dodatkowo delikatna biegunka i wysyp pryszczy na twarzy( normalnie mi sie to nie zdarza). Moze to jakiś kryzys ozdrowienczy czy jakoś tak:-). A mam sie z czego leczyć....wiec pozyjemy, zobaczymy.
 
     
Ka5ia 

Dołączyła: 14 Mar 2013
Posty: 96
Wysłany: 2013-04-08, 13:23    

ja właśnie dostałam cysteinę- ze swansona

ale znów jestem chora - niestety biorę antybiotyk :( i nie wiem czy czekac czy brać

a tak poza tematem - czy słaba odporność wynika z niskiego poziomu białych krwinek?
nie wiem czy jest gdzieś taki wątek?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14769
Wysłany: 2013-04-08, 16:00    

słaba odporność wynika z szeregu czynników - niski poziom krwinek jest ich skutkiem, nie przyczyną. Może to efekt złej pracy tarczycy, może coś źle z suplementami robiłaś (na przykład brałaś cynk bez osłony miedzi), może efekt wielu lat złej diety albo jakiejś choroby, nie wiadomo.

Spokojnie możesz brać cysteinę w czasie brania antybiotyku, wspomoże walkę z chorobą. Swoją drogą, cysteina pośrednio doprowadziła mnie do ostrego zapalenia gardła. Codziennie po niej wychodziłem biegać, nawet z lekkim stanem podgorączkowym energia mnie roznosila. Ba, nawet teraz, z gorączką i gardłem tak obolałym że ciężko przełykać, mam ochotę iść pobiegać.

@tonia - jest też możlwość, że organizm nagle zaczął zwalczać bakcyle, które wcześniej ignorował.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: