Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Uzupełniamy cynk
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14085
Wysłany: 2012-04-04, 17:54    Uzupełniamy cynk

Kilkanaście do kilkudziesięciu procent mieszkańców naszego kraju ma niedobory cynku. Ale to są dane uwzględniające normy spożycia koncernów farmaceutycznych, pytanie, czy te normy są dobre? Biorąc pod uwagę, że suplementacja cynkiem u "zdrowych" osób powoduje bardzo duży wzrost odporności na infekcje, szybsze gojenie się ran, poprawę samopoczucia i szereg innych pozytywnych efektów, można podejrzewać, że niedobory są o wiele poważniejsze i o wiele częstsze, niż to się oficjalnie przyznaje. No ale czego spodziewać się po współczesnej medycynie, dąży ona do tego, żebyśmy byli jak najbardziej chorzy, wtedy można nam sprzedać więcej kolorowych pastylek.

Cynk nie jest magazynowany w organizmie przez dłuższy czas, dlatego niedobory pojawiają się dość szybko, szybko też organizm reaguje na suplementację. Ale to dotyczy głównie cynku obecnego w osoczu, ten związany w komórkach utrzymuje się dość długo. Organizm ludzki zawiera w sobie 2-4 gramy cynku, a możliwe, że powinien zawierać więcej. Niemniej przy założeniu braku 1,5 grama, konieczne jest dostarczenie 1500 mg cynku i przyswojenie go przez organizm. Zazwyczaj lekarze polecają suplementy w ilości 15 mg / dziennie. Z tego przyswoi się jakieś 8 mg, jeśli pacjent ma dietę ubogą w cynk to (powiedzmy) 3 mg zostaną wykorzystane do pokrycia braków w pożywieniu, pozostaje 5 mg - z czego 2 zostaną wydalone z moczem z uwagi na znaczne zwiększenie stężenia cynku w osoczu, a więc i zwiększone wydalanie. Każdy sam może policzyć, ile czasu zajmie uzupełnienie 1500 mg cynku dostarczając 3 mg dziennie.

Błyskawicznie poczujemy poprawę nawet po tak małych dawkach, ale to dlatego, że zwiększy się ilość cynku w osoczu, co poprawi odporność, dostarczy ten pierwiastek do najbardziej "zagłodzonych" tkanek. Niemniej głębokie niedobory pozostaną nienaruszone.

Konieczne jest uzupełnianie wysokimi dawkami, rzędu nawet 100-150 mg dziennie, utrzymywanymi przez długi czas, do kilku miesięcy. Dopiero w ten sposób organizm będzie w stanie odłożyć "zapas" cynku i uzupełnić niedobory. Jednocześnie konieczne jest uzupełnianie miedzi, cynk w takich dawkach błyskawicznie wypłucze miedź z organizmu. Zalecane proporcje to 8 części cynku na 1 część miedzi, ale przy tak dużych dawkach można je nieco powiększyć - miedź w nadmiarze jest szkodliwa. Warto też wcześniej przebadać się na obecność choroby Wilsona, co prawda bardzo rzadka, ale absolutnie nie wolno przy niej brać miedzi.

Jakie są objawy niedoboru cynku?

Przede wszystkim osłabiona odporność, rozwolnienia, wypadanie włosów, sucha i zniszczona skóra, wolne gojenie się ran i podatność na kontuzje. Wystąpią też wszelkiego rodzaju zaburzenia emocjonalne - głównie ataki paniki oraz depresja. Może się pojawić zaburzenie widzenia w ciemnościach, ogólne pogorszenie wzroku, apatia, ciągłe zmęczenie, a przede wszystkim utrata smaku i apetytu. Częste jest też silne łaknienie na słodycze.

Jak sobie samemu zbadać niedobór cynku? Można, można, na dodatek o wiele skuteczniej, niż robią to w laboratorium. Cytat z mojego blogu:

Potrzebujemy:

1. dokładnie odmierzona porcja siarczanu cynku (obojętnie ile, byle poniżej 10 gramów i dokładnie wymierzone)
2. strzykawka bądź cokolwiek innego do odmierzania płynów

Można zarówno siarczan cynku, jak i wagę ważącą z dokładnością do 0,01 grama kupić za grosze na allegro. Rozpuszcza się 1 gram w litrze wody, albo też robi roztwór o takim właśnie stężeniu (0,1%) - np po rozpuszczeniu 10 gramów w litrze wody, bierze się z tego 10 ml i uzupełnia 90 ml do uzyskania 100 ml roztworu.

Bierze się tego mały łyk i trzyma w ustach 10 sekund, po czym wypluwa albo przełyka, obojętnie.

Wbrew pozorom, test jest o wiele bardziej wiarygodny niż to, co ma do zaoferowania laboratorium - klinicznie badano jego skuteczność, odzwierciedla on zapasy cynku organizmu dużo dokładniej, niż test z krwi.

Jeśli po tych 10 sekundach to, co mamy w ustach przypomina w smaku zwykłą wodę, mamy cholernie duży niedobór. Jeśli od razu mamy ochotę to świństwo wypluć i nam pysk wykrzywia - mamy bardzo wysoki poziom cynku w organizmie. Wszystko co pośrodku - jest właśnie tym, wartościami pośrednimi. Niski poziom to smak pojawiający się po około 5 sekundach, w miarę dobry - smak odczuwalny niemal od razu, ale nie odrzucający.

//edit

Niżej były rozpisane przykładowe terapie uzupełniające - podejrzewam, że dawki miedzi w nich zalecane były jednak nieco zbyt niskie. To jest ciągle zgadywanie (nikt tego nie sprawdził badaniami, więc tak naprawdę nikt na świecie tego nie wie), ale stawiałbym na to, że miedzi jednak powinno być 30-50 procent więcej. I tu uwaga dla nerwicowców - miedź może nasilać objawy lękowe, co dość szybko mija. Lepiej jednak pomęczyć się parę godzin z silniejszą nerwicą, niż ryzykować powikłania wypłukania miedzi z organizmu. Chyba za duże też były dawki cynku, nie są potrzebne aż tak wysokie - lepiej brać dłużej mniejsze.

Jakbym teraz rozpisywał, byłoby to pewnie coś w rodzaju:

3 dni miedzi 4-6 mg dziennie
4 dni cynku 50-60 mg dziennie
(i tak w kółko)

//edit 2

Przypominam, że ten test smaku nie jest oficjalnym testem medycznym, co prawda był stosowany przez lekarzy i wielu naukowców uważa go za wiarygodny, ale nikt nie udowodnił na dobrą sprawę, że to działa. Z perspektywy lat - nie ufam mu tak bardzo.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
Ostatnio zmieniony przez tomakin 2016-10-16, 03:17, w całości zmieniany 3 razy  
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14085
Wysłany: 2012-06-14, 05:54    

Zero odpowiedzi, temat mało popularny. A ja w końcu zmusiłem się do tego, żeby przestrzegać reżimu suplementacyjnego i biorę tyle cynku, ile powinienem aby uzupełnić ewentualne niedobory - po około 100 mg dziennie. Trwa to już jakoś tak drugi tydzień, powoli zaczynam widzieć dno w butelce w której mam rozpuszczone 2500 mg, a którą napełniłem w zeszłym roku z żelaznym zamiarem wypicia jej w 3 tygodnie :D

Dopiero teraz się zmusiłem - pojawiła się w życiu kobieta i trzeba się ogarnąć. No i widać efekty, bardzo mocno widać. Co prawda jeśli miałem niedobór to uzupełniłem dopiero bardzo niewielką jego część, ale są bardzo duże zmiany - przede wszystkim w spojrzeniu na świat, nie dość że zacząłem brać się za rzeczy odkładane od paru lat, to na dodatek szukam nowych wyzwań, coraz bardziej z "zachowawczego" trybu funkcjonowania przechodzę w aktywny. Poprawiły się wyniki sportowe, włosy są o wiele, wiele mocniejsze, jest mi o wiele cieplej, łatwiej się skoncentrować.

Spróbuję skończyć tę butlę i potem jeszcze następną, jeśli się coś bardzo mocno zmieni - napiszę.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Szad

Dołączył: 27 Kwi 2012
Posty: 8
Wysłany: 2012-06-15, 23:26    

Jaki to związek cynku ?

Z tym o wiele cieplej to jest związane z tarczycą. Cynk wspomaga wytwarzanie TSH z tego co pamiętam i prawdopodobnie hormonów tarczycy. Ale sam widzisz jak definitywnie można poczuć większe dawki niż zalecane normy dziennego spożycia. To sugeruje tyko to, że organizmowi są potrzebne większe dawki skoro można odczuć różnice na plus oczywiście. Sam się przymierzam do suplementacji cynku w większej ilości niż ta którą mam w suplementach czyli 15mg dziennie. Dużo tracę go wraz z pewną przyjemną czynnością więc pewnie bilans dzienny wychodzi na zero albo niewiele na plus czego mogę tak nie odczuć jak po zażyciu większych dawek. Tylko się jeszcze zastanawiam jaki kupić. Czytałem badanie na pumbedzie, że najlepsza absorpcję miał zinc picolinate. Również opinie na jego temat są zadowalające. A jak tam u Ciebie z libido podskoczyło trochę chociaż?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14085
Wysłany: 2012-06-16, 00:12    

Owszem, cynk ma potężny związek z tarczycą - na wszystkich poziomach, przede wszystkim reguluje działanie hormonów na poziomie komórkowym. Można mieć bardzo dobre wyniki i wszelkie objawy niedoczynności - bo hormony co prawda krążą we krwi, ale nie są w stanie pobudzić komórki.

Kupiłem po prostu siarczan cynku, bo to grosze kosztowało - 7 zł chyba dałem za pół kg, zrobiłem roztwór wg wzorku z tematu "bardzo tanie suplementy" i piję. Różnice w przyswajalności różnych związków są znikome, a jeśli razem z suplementem zje się cokolwiek co zwiększa wydzielanie soków trawiennych - w ogóle znikają.

Na libido nie narzekam i nie narzekałem :D Problemem jest krążenie, co ma wpływ na jakość erekcji, ale tu jeśli coś ma się zmieniać, to z reguły zajmuje to całe miesiące.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tonia2005 

Dołączyła: 26 Mar 2012
Posty: 49
Wysłany: 2012-06-16, 16:21    

Jakiś czas temu zazywalam cynk z miedzia, niestety musiałam odstawić ponieważ bezpośrednio po zazyciu dostawalam potwornych mdłości połączonych z uderzeniami gorąca. Takich mdłości nie miałam nawet jak byłam w ciąży.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14085
Wysłany: 2012-06-16, 18:23    

Jeśli chcesz uzupełniać cynk, zmień preparat - tzn może tak, na zupełnie pusty żołądek każdy preparat cynku może działać drażniąco, ale jeśli coś wcześniej zjadłaś, nie powinno być problemów, o ile nie masz alergii czy nadwrażliwości na jakiś konkretny składnik. Jest mnóstwo dostępnych preparatów, glukoniany, siarczany, asparginiany - w aptece możesz dostać coś takiego jak "zincas", jest to bodajże asparginian. Sprawdź, co brałaś wcześniej, jeśli to był siarczan - może właśnie to był problem, siarczany potrafią wywołać mdłości, nawet u mnie wywołują, a mam żołądek jak struś.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tonia2005 

Dołączyła: 26 Mar 2012
Posty: 49
Wysłany: 2012-06-16, 19:40    

Na pusty zołądek nie odważyłabym się tego zażyc, opisany poniżej przypadek mdłości miałam po obfitym posiłku.
Preparat, który zazywalam to :

Zinc 15 mg with Cooper

Bulking Agent(Microcrystalline Cellulose), Zinc Bisglycinate(chelate), Anti-Caking Agents (Silicon Dioxide, Stearic
Acid, Magnesium Stearate), Citric Acid, Sodium Carboxymethylcellulose, Maltodextrin, Copper Bisglycinate
(chelate).

Nie mieszkam w Polsce więc poszukam czegoś co polecasz lokalnie. (Anglia)
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14085
Wysłany: 2012-06-17, 11:12    

spróbuj obojętnie co, byle składało się z zupełnie innych substancji.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Szad

Dołączył: 27 Kwi 2012
Posty: 8
Wysłany: 2012-06-18, 08:32    

"Różnice w przyswajalności różnych związków są znikome, a jeśli razem z suplementem zje się cokolwiek co zwiększa wydzielanie soków trawiennych - w ogóle znikają"

A co mają soki trawienne do przyswajania ? Raczej aminokwasy mają tu znaczenie ponieważ pierwiastki sole organiczne i nieorganiczne i ich jony łączą się z aminokwasami w organizmie i dopiero wtedy się przyswajają. Dlatego przyjmowanie za dużo jednego pierwiastka prowadzi do niedoboru drugiego jak to jest np. z cynkiem i miedzią. Ponieważ ten którego jest więcej wypiera drugi z wiązań. Przyjmując pierwiastek zchelatowany czyli taki który zawiera czysty pierwiastek i aminokwas nie powoduje się wypierania z wiązań innych pierwiastków. I do tego się lepiej absorbuję.


Tonia : A możesz przez allegro se zamówić ? Na pewno ktoś wysyła za granice.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14085
Wysłany: 2012-06-19, 14:28    

Jesteś pewien, że w ten sposób przebiega wchłanianie jonów? Ja jestem pewien, że nie, do tego stopnia, że nawet przy zupełnie pusty żołądku niektóre rzeczy nieźle się wchłaniają, zaś ilość wchłoniętych jonów zależy od stopnia pobudzenia układu pokarmowego, ale może się mylę. Jeśli jednak się mylę, to jakim cudem cytrynian wapniawchłania się o niebo lepiej, niż węglan?
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
alfa

Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 37
Wysłany: 2012-07-15, 18:47    

a sa jakies tanie zwiazki miedzi do suplementacji cynku?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14085
Wysłany: 2012-07-17, 18:17    

nie rozumiem pytania :D
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
alfa

Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 37
Wysłany: 2012-07-20, 19:42    

czym moge suplementowac miedz po najnizszych kosztach?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14085
Wysłany: 2012-07-23, 02:20    

siarczanem miedzi - na allegro można kupić za chyba 30 zł zapas 300 kapsułek po 2 gramy miedzi, albo kupić na wagę siarczan i zrobić roztwór, jeśli ktoś posiada wagę z dokładnością do 0,01 grama.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Szad

Dołączył: 27 Kwi 2012
Posty: 8
Wysłany: 2012-08-25, 22:58    

I jak się zakończył Twój eksperyment z cynkiem ? Jakie podsumowanie ?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: