Na tym forum można dyskutować o naturalnych metodach wspomagania leczenia wszelkiego rodzaju schorzeń i przypadłości, łącznie z rakiem czy AIDS.
Rejestracja / Register  Zaloguj / Login  Galeria  Czat  Mapa Google  
Szukaj Użytkownicy 




Portal partnerski: Dołącz do Vivy, ratuj zwierzęta, promuj wegetarianizm - nie zwlekaj!



Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Koenzym Q10
Autor Wiadomość
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2012-03-01, 05:19    Koenzym Q10

Reklamowany jako kolejny cud świata - i faktycznie coś w tym jest, przynajmniej w przypadku niektórych schorzeń działa jak magia.

Najważniejsze chyba jego działanie dotyczy układu krwionośnego. Ochrona przed skutkami wylewu krwi w badaniach na zwierzętach była wielokrotnie wyższa, niż w przypadku jakichkolwiek innych znanych środków. Tak jak m.in. witamina C zmniejsza kilkukrotnie ryzyko wylewu, tak koenzym Q10 i MSM znacząco zwiększają szanse przeżycia, a nawet przejścia bez większych uszkodzeń. Przypominam, że jedynie 10% ofiar wylewu przeżywa i nie zostaje kalekami.

Jeszcze silniejsze działanie dotyczy chorób serca. W jednym z pierwszych, chyba najsłynniejszym badaniu grupie osób z nieuleczalną kardiomiopatią podano koenzym Q10. Spodziewano się, że ci ludzie umrą - zamiast tego wrócili do zdrowia. Sam tylko koenzym Q10 potrafi obniżyć ciśnienie krwi o 10-20 mmHg w kilka miesięcy.

Największe znaczenie może mieć on jednak w terapii chorób nowotworowych. Kompletne zanikanie guzów piersi po suplementacji dawkami rzędu 300 mg dziennie jest regułą, opisaną przez wielu lekarzy. Wielokrotnie opisywano też całkowite cofnięcie się nieoperacyjnych nowotworów np płuc czy jelita grubego.

W świetle powyższych rewelacji raczej nie jest niczym specjalnym to, że pacjenci z AIDS mają krytycznie niski poziom koenzymu Q10, na dodatek w ciągu kilkunastu dni od rozpoczęcia suplementacji czują się jak nowo narodzeni. Wiadomo, że praktycznie wszyscy chorzy na AIDS prowadzą tryb życia, który w skrajny sposób obniża poziom koenzymu Q10 (narkotyki, orgie homoseksualne z wymianą partnerów etc). Wiadomo też, że koenzym Q10 odpowiada za odporność - a konkretnie za produkcję tych komórek, których chorym na AIDS brakuje. Oczywiście nie przeprowadzono (i prawdopodobnie nigdy się nie przeprowadzi) prób klinicznych z Q10 - chorzy na AIDS to prawdziwa żyła złota, a koenzym jest śmiesznie tani.

Dodatkowo ma wpływ na przebieg wielu innych schorzeń:

- w bardzo wielu przypadkach depresji stwierdza się skrajnie niski poziom koenzymu we krwi, nawet kilkukrotnie niższy niż u średniej populacji, rzadko spotyka się poziom normalny. Suplementacja przynosi błyskawiczną poprawę.
- zapalenie dziąseł jest w zasadzie objawem niedoboru Q10, znika w kilka dni po rozpoczęciu suplementacji.
- w przypadku tzw zespołu przewlekłego zmęczenia bardzo często stwierdza się bardzo niski poziom koenzymu Q10. Uzupełnienie przynosi bardzo szybką poprawę.
- niedobory mocno obniżają naturalną odporność, przez co choruje się znacznie częściej. Tu również uzupełnienie niedoboru przynosi poprawę
- migrena - suplementacja w ciągu kilku miesięcy całkowicie likwiduje ataki u kilkudziesięciu procent chorych
- u osób z niedoborami często występują objawy silnego zmęczenia umysłowego, tzw "brain fog" - problemy z koncentracją, pamięcią, skupieniem się na działaniu. Bardzo szybko mija po uzupełnieniu niedoboru
- koenzym Q10 spowalnia proces osteoporozy, czasem nawet go odwracając
- jest w zasadzie niezbędny w przypadku fibromialgii, chorobie Parkinsona czy Alzheimera
- w badaniu klinicznym ciągu zaledwie 2 tygodni zbił poziom "złego" cholesterolu o niemal 13%. Podnosi też poziom "dobrego"
- bardzo skutecznie chroni przed wrzodami żołądka, lecząc istniejące

Jako że koenzym nie jest patentowalny, badania są dość ograniczone, koncerny farmaceutyczne nie są zainteresowane wprowadzaniem go na szeroką skalę - obecnie każdy może to produkować i nie ma jak położyć łapy na zyskach. Pozostają więc rządowe (te nie kontrolowane przez korporacje) i prywatne ośrodki badawcze. Niemniej to co już teraz wiadomo o Q10 sprawia, że można go nazwać cudownym środkiem.

Oczywiście w przypadku braku niedoborów koenzym nie zadziała w ogóle, albo prawie w ogóle.

Powszechnie uważa się, że większość koenzymu jest produkowana przez organizm - zdaje się potwierdzać to fakt, że nie ma różnic między poziomem we krwi u wieloletnich wegetarian i u osób jedzących mięso, pomimo tego, że mięso jest głównym źródłem Q10 w pożywieniu. Czyli niedobory grożą nie tyle osobom, które jedzą tego niewielkie ilości, co raczej ludziom, których organizmy nie produkują tyle ile trzeba. Nie licząc rzadkich schorzeń genetycznych, do grup ryzyka można zaliczyć między innymi:

- wszyscy biorący statyny
- palacze
- ludzie wystawieni na działanie ołowiu (co oznacza ponad połowę populacji Polski)
- ludzie z niskim poziomem kilkunastu kluczowych witamin i minerałów, wymagane są m.in. prawie wszystkie witaminy z grupy B, wiele pierwiastków śladowych etc
- ludzie narażeni na przewlekłe infekcje
- kobiety używające doustnych środków antykoncepcyjnych
- ludzie otyli, ludzie z wysokim cholesterolem
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
Ostatnio zmieniony przez tomakin 2012-03-02, 00:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Spioch

Dołączył: 16 Mar 2011
Posty: 260
Wysłany: 2012-03-01, 20:37    

Drogie to to. Jakie są mniej więcej skuteczne dawki uzupełniające teoretyczny niedobór ?
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2012-03-01, 21:45    

drogie? 120 kapsli po 100 mg można za 50 zł kupić, starczy na miesiąc gigantycznych dawek 400 mg albo 2 miesiące po 200 mg. Polecałbym raczej gdzieś w okolicach 300 mg dziennie, zdaje się że takie dawki w badaniach dawały najlepszy efekt, bez skutków ubocznych czy marnowania nadmiaru Q10. Podtrzymanie wymaga dawek wielokrotnie mniejszych - a najważniejsze jest doprowadzenie do tego, żeby organizm sam potrafił go wytwarzać w odpowiednich ilościach.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
predator 

Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 117
Wysłany: 2012-04-09, 01:23    

Cytat:
Kierując się tylko ceną, czy nagłośnioną akcją reklamową, łatwo skusić się na zakup preparatu z Koenzymem Q10, który jest nie tylko złej jakości. Niejednokrotnie został zanieczyszczony w procesie produkcji lub jest półsyntetyczny, co w praktyce kończyć się może zatruciem organizmu, nieprawidłowej wchłanialności ubichinonu, słabym działaniem substancji, a nawet skutkami ubocznymi, przy zerowym poziomie poprawy poziomu zdrowia.

Jakość i moc czystego koenzymu obniża się i ginie w temperaturze powyżej 35 stopni Celsjusza. Wiele preparatów z koenzymem, dostępnych na naszym rynku produkowanych jest np. z wątroby wołowej w przestarzałej technologii i nie spełnia podstawowych kryteriów. Takie produkty, nawet jeśli objętościowo zawierają w sobie taką samą ilość Koenzymu Q10 jak te najwyższej jakości- mają znacznie mniejszą moc działania, nie wspominając o możliwych zanieczyszczeniach, które poprzez ich stosowanie mogą zostać wprowadzone do organizmu.

z: http://koenzymq10.org.pl/nierowny.html

tu jest ten podobno czysty i działający suplement: http://www.mito-pharma.pl...se-30mg-100kaps

Jeszcze takie ciekawe info:
Cytat:
Super CoQ10 Plus wzbogacony jest o witaminę E, Beta - karoten, i selen co oznacza bardzo intensywne współdziałanie i wzmocnienie działania, w biochemii nazywane synergizmem. No i jeszcze jedna ważna uwaga. Koenzym Q10 CaliVita International jest pochodzenia roślinnego, a nie zwierzęcego (serca wołowe).

Historia I
Pani Marta, właścicielka apteki w Krośnie jest członkiem Klubu Konsumentów CaliVita International. Z niedowierzaniem słuchała informacji o skuteczności naszych suplementów na prezentacji którą prowadziłem. Poprosiła o zaproponowanie zestawu dla przewlekle chorej jej wnuczki, ponieważ stwierdziła, że nic z tego co ma na półkach swojej apteki nie zadziałało. Kiedy zaproponowany zestaw fantastycznie zadziałał na dziecko, Pani Marta nabrała zaufania i zaczęła kupować dla siebie Super CoQ10 Plus, pomimo faktu, iż w swojej aptece ma Q10. Ponieważ nasz Q10 jest w dużym opakowaniu 90 sztuk, nie zorientowała się, że w czasie Świąt Wielkanocnych braknie jej koenzymu. Ponieważ koenzym nie kumuluje się w organizmie i trzeba go stale dostarczać, więc jeśli go faktycznie brakuje, wówczas organizm zaraz daje o tym znać.
Pani Marta w czasie Świąt zmuszona była do skorzystania z "własnego" koenzymu. Jak potem opowiadała było to tak: połknęła jedna sztukę (30 mg) i żadnej reakcji organizmu. Zaznaczała, naszego Q10 brała tylko jedna sztukę (20 mg). Następne 30 mg i dalej nic. Następne 30 mg i w dalszym ciągu za mało. Aż po 4 sztuce aptecznego koenzymu z wątroby, czyli łącznie po 120 mg wątrobowego koenzymu, działanie było takie samo jak po naszej jednej kapsułce Super Coenzym Q10.
Ta historia i ten przykład jest powszechnie znany i cytowany na szkoleniach przez eksperta od produktów CaliVita dr n. med Danutę Broniarczyk - Pawłowską.
Obrazuje jednoznacznie, iż nie każdy Koenzym Q10 potrafi zadziałać tak samo w tej samej dawce.

Porównanie jest szokujące 20mg Super Coenzym Q10 = 120mg koenzymu z wątroby!
Sublingual CoQ10 pod język do ssania, zawiera 30 ml koenzymu o przyspieszonym wchłanianiu.

z: http://www.faceci.com.pl/koenzym.html
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2012-04-09, 03:58    

Ro oczywiste, że sprzedając coś 10 razy drożej niż konkurencja, będziesz pisał, że Twój preparat jest najlepszy i jedyny działający.

Ten drugi cytat to brednia czystej wody. Koenzym Q10 oczywiście kumuluje się w organizmie, tyle że bardzo powoli. Efekty jego stosowania są dość powolne, czyli pojawiają się po np 3 tygodniach stosowania dawek rzędu 500 mg dziennie, czystego preparatu stosowanego w badaniach klinicznych, a często nawet po wlewach dożylnych z czystego preparatu. Nie mają prawa wystąpić ani reakcje niedoboru po jednodniowym odstawieniu, ani reakcje poprawy po jednej dawce, a już na pewno nie ma prawa pojawić się reakcja po 20 mg, czy też po 120 mg. Po 1200 może, teoretycznie, ale też nie sądzę żeby jednorazowa dawka coś dała.

Innymi słowy, jest to po prostu propagandowy spam, w którym nie ma zapewne nawet słowa prawdy. Owszem, są lepiej i gorzej wchłaniające się formy, ale nie są one związane z pochodzeniem koenzymu, tylko właśnie z jego formą.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
predator 

Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 117
Wysłany: 2012-04-09, 06:05    

Chcąc kupić aktywną formę - ubichinol (ubiquinol), jest w tym kraju do wyboru chyba tylko:
http://www.kenayag.pl/pl/...-ubichinol.html
http://www.doz.pl/apteka/...kapsulki_30_szt

ale...
Kod:
karmel amoniakalny

Cytat:
karmel amoniakalny i amoniakalno- siarczynowy jako dodatek do pieczywa może powodować zmiany w obrazie krwi, głównie zmniejszając liczbę białych ciałek krwi, co może prowadzić do białaczki. Substancja ta powoduje również nadpobudliwość i nadmierne skurcze mięśni - wyjaśnia Stanisław Kowalczyk, zastępca inspektora IJHARS.

z: http://www.wprost.pl/ar/138339/Falszerze-chleba/
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2012-04-10, 02:33    

Aj, przestań bzdury czytać. Ludzkie ciało produkuje dziennie 500 mg koenzymu Q10, który na dodatek krąży w dużo, dużo większej puli. Suplementacja ma uzupełnić braki które pojawiły się na skutek długotrwałego zatrzymania produkcji, to idzie niekiedy w dziesiątki albo i setki tysięcy miligramów, dlatego efekty czuje się dopiero po paru tygodniach dawek rzędu 500-1000 mg dziennie, nawet dożylnie. Jak czytam, że 20 mg jakiegoś super-mega przyswajalnego produktu sprawia, że od razu się go czuje, to nie wiem, czy się śmiać czy płakać. Jak czytam, że barwnik może zmniejszać ilość białych krwinek, a tym samym wywołać białaczkę, to zastanawiam się kiedy przeczytam, żeby nie podróżować statkami po morzach, bo można spaść z krańca ziemi.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
predator 

Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 117
Wysłany: 2012-04-10, 04:39    

Starsi ludzie chcąc sobie uzupełnić braki mogą mieć problemy z zamianą ubichinonu w ubichinol, dlatego zaleca sie gotowy ubichinol.
Calivita ma zwykły ubichinon więc odpada.

Barwniki są różne, gdy sie coś spożywczego barwi np farbą do ścian to to może różne drobne patologie we krwi wprowadzać.
Dawka mała więc sie człowiek nie przewróci i nawet nic nie zauważy. Ale długotrwałe kruszenie bułki da efekt.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2012-04-11, 14:28    

Ten barwnik akurat jest dopuszczony wszędzie albo prawie wszędzie, żeby doszło do obniżenia ilości białych krwinek musiałbyś pewnie zjadać dziennie 1000 chlebów przez 2000 lat (bo zazwyczaj jeśli w badaniu wyjdzie wyższa toksyczność, barwnika się nie dopuszcza), a białaczka nigdy nie powstanie z takiego powodu - ten tekst o białaczce to był już czysty bełkot, nie wiem, ktoś kolesiowi zapłacił chyba żeby pojechał po chlebie konkurencji, bo nie wierzę, że gość może być aż tak głupi.

A aktywnych form Q10 na allegro masz przynajmniej kilka różnych, na ebay jeszcze więcej.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tonia2005 

Dołączyła: 26 Mar 2012
Posty: 49
Wysłany: 2012-06-07, 22:19    

Czy moge podac koenzym Q10 dziecku ( 6 lat, 19 kg ) w dawce 400 mg ?, niestety kupilam
z NOW FOOD Q10 w kapsulkach po 400 mg kazda. Mala ma wlasnie zapalenie dziasel.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2012-06-09, 01:01    

wiesz, do tej pory nie odnotowano żadnych negatywnych reakcji na duże dawki koenzymu, ale ja nie mogę Ci odpowiedzieć na pytanie "czy możesz" - bo nie mogę potem wziąć na siebie odpowiedzialności za ewentualne negatywne skutki. Takie pytanie można zadać lekarzowi i teoretycznie powinien odpowiedzieć, a jak się pomyli - ponieść konsekwencje. Tyle, że po pierwsze konia z rzędem temu, kto znajdzie lekarza posiadającego taką wiedzę (więc każdy powie, że nie można - bo trudniej udowodnić, że by pomogło gdyby podać), po drugie - w Polsce lekarz nawet jak zamorduje pacjenta, jest w zasadzie nietykalny.

Innymi słowy - ja bym podał.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tonia2005 

Dołączyła: 26 Mar 2012
Posty: 49
Wysłany: 2012-06-09, 08:47    

Podalam wczoraj rano razem z siemiem lnianym. Jedyny skutek uboczny jaki zaobserwowalam to, ze maluch miał zdecydowanie za dużo energii do późnego wieczora;). Normalnie chodzi spać o 21 a wczoraj prawie do 23 nie mogłam zagonic jej do łóżka.

Dzięki za odpowiedz.
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2012-06-09, 15:56    

fakt, lepiej to zażywać rano, bo można w bezsenność wpaść.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
tonia2005 

Dołączyła: 26 Mar 2012
Posty: 49
  Wysłany: 2012-07-19, 22:01    

Czy koenzym q10 ma wpływ na gospodarkę hormonalna?
Zażywam go ponad 2 miesiące w dawce 400 mg i w tym czasie coś mi sie pochrzanilo z okresem.
Jak zaczęłam zażywać mój cykl trwał 44 dni, następny 29 i nadal cisza.
Mam nadzieje, ze to nie początki menopauzy, mam 38 lat .
 
     
tomakin
Administrator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 14315
Wysłany: 2012-07-23, 01:27    

Hmm, stawiałbym, że to coś innego, co jednocześnie robiłaś. Jasne, że Q10 może mieć wpływ, googlnij za tym, ale nie sądzę, żeby aż tak duży.
_________________
Pomogłem? Kliknij i też coś zrób dla innych!

http://zdrowiej.vegie.pl/viewtopic.php?t=5093
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: